Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Oceanic, Long 4 Lashes (Serum przyspieszające wzrost rzęs)

  • 102
Powiększ Oceanic, Long 4 Lashes (Serum przyspieszające wzrost rzęs)

Zgłoszony przez reniusia87

Sekretem nowego serum jest jego aktywny składnik – bimatoprost. W kosmetologii jest on obecnie uznawany za jeden z najbardziej skutecznych związków, które stymulują wzrost rzęs. Długość życia rzęs to 3 do 6 miesięcy - po tym okresie włoski wypadają. Co więcej, jedynie w 30 pierwszych dniach życia rzęs następuje ich wzrost – po tym czasie, w tak zwanej fazie stacjonarnej, rzęsa już nie rośnie. Udowodniono, że bimatoprost działa na rzęsy zarówno w pierwszej fazie – stymulując ich wzrost i zwiększając ich liczbę, jak i w drugiej fazie – przedłużając ich życie, dzięki czemu rzęs jest zawsze więcej.
Według producenta, pierwsze efekty (wzmocnienie i łatwiejsze rozczesywanie rzęs) powinny być widoczne po 3 tygodniach regularnego stosowania. Dla zaobserwowania pełnego efektu wydłużenia i zagęszczenia należy przeprowadzić pełną 6 miesięczną kurację. Po jej zakończeniu, dla podtrzymania efektu kuracji, stosować serum co drugi dzień.

Skład: Aqua, Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol.

Cena: 80zł / 3ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • DZIAŁA!
  • Używam tej odżywki od 28 listopada 2014 codziennie i po tych kilku miesiącach widzę efekty, zauważają je także moi znajomi. Rzęsy nie są jak sztuczne, na takie efekt nie liczyłam, ale z pewnością z dużo dłuższe. Nie zagęściły się jakoś specjalnie, ale widzę, że rosną małe rzęski. Na początku sprawiała, że oczy miałam zaczerwienione i mnie,ae tak było tylko przez kilka pierwszych dni. Póżniej ewentualnie gdy serum dostalo się do oka to powodowało pieczenie.
    Mimo, że odżywka działa nie wiem czy kupię kolejne opakowanie ponieważ boję się skutków ubocznych.

    Używam tego produktu od: 28.02.2014
    Ilość zużytych opakowań: 1 małe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić maryrent za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tak! Tak! Tak! Rewelacja!
  • Jestem pod wrażeniem tego serum! Zawsze marzyłam o rzęsach aż do samego nieba ale nie chciałam przedłużać moich prostych kołków. Skusiłam się na zakup po pozytywnych opiniach na wizażu i oczywiście się nie zawiodłam

    Oczywiście na efekty trzeba trochę poczekać, bo u mnie widać je było dopiero po jakiś 2,5-3 miesiącach stosowania ale efekt końcowy jest powalający!:

    - duuuuużo więcej rzęs,
    - w zewnętrznych kącikach oczu urosły mi takie rzęsy, że nie wiedziałam co z nimi zrobić bo aż tak się odznaczały od reszty,
    - wszystkie urosły o jakieś 3mm,
    - były tak pięknie podkręcone, że nie trzeba było używać zalotki (zawsze moje proste kołki molestowałam zalotką).

    Jedny minus jest taki, że po zakończeniu kuracji i kompletnym zaprzestaniu używania serum, rzęski wracają do stanu pierwotnego - po prostu zaczynają wypadać. Dlatego ważne jest, aby po zakończeniu kuracji nakładać serum co 2-3 dni. No ale nic nie trwa wiecznie

    Ogólnie bardzo polecam Oczywiście trzeba pamiętać o systematyczności.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić swtkiwi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jednym słowem - działa!
  • Stosuję mniej więcej od roku - najpierw, przez ok. 6 miesięcy, codziennie, potem co 2-3 dni.

    Efekty widać gołym okiem - rzęsy są ponad 2 razy dłuższe niż przed stosowaniem odżywki!

    Niestety pogrubienie jest minimalne - zawsze miałam cienkie, jasne rzęski i takimi pozostały... za to odejmuję pół gwiazdki.

    Podrażnień żadnych nie stwierdziłam - stosuję umiarkowane ilości - 1-2 pociągnięcia pędzelkiem na powiekę, i staram się, aby płyn nie trafił do oczu.

    Jeśli zdarzy się, że zapomnę i nie używam odżywki przez parę dni to rzęsy zaczynają wypadać, ale nie w jakichś ogromnych ilościach.

    Zaskakuje wydajność odżywki - producent twierdzi, że opakowanie starcza na poł roku kuracji, moje jest chyba jakieś magiczne, bo stosują regularnie prawie rok i jeszcze jest!

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Suwalczanka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niesamowity efekt!
  • Odżywka jest po prostu niesamowita. Używam jej regularnie, codziennie od 2 miesięcy. Raczej nie żałuję sobie produktu, chociaż producent zaleca nakładanie go cienką warstwą. Pierwsze efekty pojawiły się po niewiele ponad miesiącu stosowania. Najpierw urosły rzęsy w zewnętrznych kącikach oczu. Później "dołączyły" do nich pozostałe. Jestem bardzo, bardzo zadowolona z działania kosmetyku.

    Odżywkę kupuję w internecie, jest o wiele taniej. Zapłaciłam mniej niż 60 zł.

    Produkt jest wydajny.

    Jeśli chodzi o skutki uboczne i działania niepożądane, to w ciągu kilku pierwszych dni nieco swędziały mnie powieki i miałam zaczerwienione jedno oko. Ale nie było to specjalnie dokuczliwe i szybko ustąpiło.

    Podsumowując - jak najbardziej polecam.

    Na zdjęciach rzęsy przed i po kuracji. Pomalowane najzwyklejszym tanim tuszem, stąd trochę posklejane.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić pani_zima_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szczerze polecam
  • Któregoś razu koleżanka wspomniała mi o rossmańskiej promocji tego specyfiku. Nigdy o nim nie słyszałam, ale postanowiłam się nim zainteresować, bo choć nie narzekałam na kiepskie rzęsy, nie były też takie, żeby nie można było chcieć spróbować ich polepszyć. Opinie na wizaz.pl były zachęcające, więc stwierdziłam, że zaryzykuję i skorzystam z tej promocji (zapłaciłam ok.60 zł), by przekonać się, czy i ja będę mega zadowolona z działania owego serum (bo tak ogólnie zdawać trzeba sobie sprawę z tego, że nie wszystko co dla jednego będzie hitem, dla innego nie okaże się kitem). No i muszę przyznać, że jestem zadowolona. Stosując regularnie (po demakijażu, tuż przed pójściem spać, przeciągam nasączonym serum aplikatorem po górnej linii rzęs), po ok. 1,5 miesiąca widziałam różnicę. Dzięki zrobieniu zdjęcia nieumalowanych rzęs przed kuracją i w jej trakcie, mam jeszcze bardziej naoczny dowód pozytywnego działania serum. Moja Mama i kilka osób w pracy też zauważyło, że mam inne rzęsy. Także choć nie są jak skrzydła motyla, ten efekt jaki mam, mi wystarcza.

    Podsumowując, rzęsy dzięki serum są:
    + dłuższe
    + gęstsze
    + ciemniejsze
    + bardziej podkręcone
    + sporo elastyczniejsze
    + o wieeele łatwiejsze do wytuszowania

    Serum ani razu, ani trochę nie podrażniło mi oczu.

    Aplikacja strasznie prosta i szybka.

    Jedyny minus, że mimo iż już stosuję drugie opakowanie (pierwsze skończyło się po czasie przewidzianym przez Producenta, czyli po ok. 6-ciu miesiącach, a drugie zaczęłam stosować niemalże od razu po zużyciu pierwszego), nie znika lekko brunatny kolor w miejscu aplikacji serum.

    Mam nadzieję, że tą przydługą recenzją, choć jedną z Was, które zastanawiają się nad wybraniem z coraz większej oferty podobnych preparatów, przekonam, że warto spróbować Long 4 Lashes.

    Dodam, że najtaniej (przynajmniej z tego, co mi wiadomo) można ten specyfik dostać w jednej z internetowych aptek (apteka-melissa.pl). 54,79 zł + koszt przesyłki (chyba że złoży się zamówienie powyżej 250 zł - a nie jest to takie trudne robiąc zaopatrzeniowe zakupy np. na spółkę z mamą, koleżanką itp. - to dostawa gratis).


    Używam tego produktu od: ośmiu miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić aj7anja za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Na ratunek 'łysym oczom'!
  • W grudniu 2014 przedłużyłam sboie rzęsy metodą 1:1... Zawsze miałam ładne,gęste rzęsty,których zazdrościły mi koleżanki. Co mnie podkusiło? Wizja rannego wstawiania i bycia "już zrobioną". Po sylwestrze zaczęły bardzo swędzieć mnie oczy,rzęsy zaczęły wypadać. Po ich ściągnięciu okazało się,że nie mam rzęs! Nie płakałam,śmiałam się jak głupia widząc takie świńskie oczka.
    Kilka dni później znalazłam L4L w Rossmannie. Stosuję odżywkę od 10 stycznia i jestem zachwycona. Mam mnóstwo rzęs!Sięgają prawie brwi,w końcu są ciemniejsze.
    Obyło się bez reakcji alergicznej,jedyne co mi się nie podoba to to,że w kąciku prawego oka rzęsy są o wiele dłuższe niż w lewym. Może to wynika z tego,że pędzelkiem staram się dotrzeć pomiędzy włoski i w kącikach pcham 'ile wlezie'.
    Nawet mój mąż-nie-mąż śmieje się,że tymi rzęsami zapewniam mu darmową klimatyzację.

    Polecam z całego serducha,efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania!

    Używam tego produktu od: 2miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić marlenabytom za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kosmetyk, który polecam najczęściej
  • Długo zastanawiałam się nad tym, jaki kosmetyk zrecenzrecenzować jako pierwszy. Mimo,iż na mojej półce przeróżnych specyfików nie brakuje, to ciężko było mi wybrać ten, do którego nie mam kompletnie żadnych zastrzeżeń. I tak, to jest właśnie to serum. Co więcej, poleciłam je już nastu koleżankom. Serum używam od ponad roku (z jedną dłuższą przerwą), zgodnie z zaleceniami producenta, aktualnie co drugi dzień. Moje rzęsy wyglądają cudownie, już nigdy nie chcę wracać do krótkich rzęs! Warto zaryzykować i przekonać się, że marzenie o pięknych rzęsach jest jak najbardziej realne.

    Używam tego produktu od: prawie 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: 2 i pół opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kisielelka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kolejna miłość!
  • Używałam revitalash i byłam zachwycona. Jednak cena jest troszeczkę odstraszająca.
    Tym razem, za namowa wizazowej koleżanki wypróbowałam long 4 lashes. I nie żałuje!!

    Jak w przypadku revitalash pierwsze użycia wiązały się z podrażnieniem krawędzi powiek,i ich lekkim zasinieniem i lekko szczypiącymi oczami. Moim zdaniem to kwestia przyzwyczajenia się skóry. Szybko nieprzyjemne objawy ustąpiły. Systematyczne smarowanie przyniosło u mnie cudowne efekty dopiero po ok. 1,5 miesiąca. Teraz rzęsy są cudownie długie, ciemne i ciut gęstsze. Cierpliwość jak najbardziej się opłacała
    No i kolejny plus to cena! Duuuzooo tańszy od revitalash.

    Używam tego produktu od: połowy grudnia 2015
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mysia1986 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie ma szału...
  • Strasznie duże nadzieje wiązłam z tym produktem ale niestety...szału nie ma. Początkowo rzeczywiście efekty były bardzo obiecujące rzęsy znacznie się zagęściły,troszkę podrosły a niektóre z nich urosły naprawdę bardzo długie. Niestety entuzjazm szybko opadł...po tym jak rzęski powypadały kolejne urosły normalnej długości,efekty stanęły w miejscu. Pragnę zaznaczyć,że używałam odżywkę zgodnie z zaleceniami przez 3 miesiące. Według mnie nie warta swojej ceny,brak spektakularnych efektów.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Malagotka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cierpliwość wynagrodzona.
  • Zaczyna się piąty tydzień mojej przygody z 4 Long Lashes. Niestety, nie należę do tych cierpliwych i efekty chcę mieć" juz, teraz, zaraz". A nie! Nie ma tak dobrze!

    W tym przypadku przełamałam moją wrodzoną nieststematyczność i wtrwale, z uporem maniaka aplikowalam co wieczór. Przyznam się, że na początku byłam rozczarowana. Dziewczyny pisały o efektach "już po pierwszym tygodniu". U mnie nic takiego nie zaobserwowałam. Nie był to zresztą pełny tydzień, więc nie wiem, czy powinnam go liczyć. W drugim wydawało mi się, ze...coś chyba drgnęło, ale przypisywałam to złudzeniu optycznemu. Po trzecim zauważyłam, że rzęsy się minimalnie, ale to minimalnie wydłużyly. A jeszcze potem wykorzystałam dwa wolne tygodnie by obywac się bez makijażu i postawić na intensywną pielęgnację. Mascary więc też nie stosowałam. Obserwowałam rzęsy ale w sumie niczego aż tak rewelacyjnego nie dostrzegłam.

    Aż do dziś. Powrót do rzeczywistości, więc ranny makijaż sobie robię. Sięgam po mascarę, maluję i nagle....klasyczne O.O Pomalowane mascarą rzęsy są naprawdę długie, o wiele dłuższe niż kiedykolwiek i jakby ich trochę więcej. Dlaczego to aż tak mi się nie rzucało w oczy bez mascary? Cóż. Dziewczyny opisując efekty zaznaczały, że rzęsy nie tylko rosną ale też nabierają czarnej lub choć bardziej zdecydowanej barwy. U mnie to nie nastąpiło a jako rudzielec mam bardzo jasne rzęsy, więc "gołym okiem" ten wzrost nie był spektakularny. Ale za to z mascarą- już jest co podziwiać. Ponieważ zaczynam dopiero piąty tydzień zakładam, że to jeszcze nie jest końcowy efekt. Chcę więcej!

    Na szczęście nie doświadczyłam tak drastycznych efektów ubocznych, jakie niektóre Wizażanki pisywały. Żadnego ciemnego paska, żadnego pieczenia (no raz...ale wtedy z rozmachy wsadziłam sobie pędzelek w oko. Auuuuuuua-prawie tak zawyłam. Rany, jak to szczypało! Jednak to była kara za pośpiech i nieuwagę a nie wina produktu). Zauważam jedynie nieco bardziej suchą śluzówkę i wtedy ma się ochotę trzeć oko. Problem da się rozwiązac stosując rano krople nawilżające śluzówkę (ja mam Visine). Żadne przebarwienie w postaci ciemniejszego paska na powiece też nie wystąpiło, ale zaznaczam, że nakładam serum precyzyjnie na linię rzęs o nie zaciskam powieki (na początku trochę mi drżała ręka).

    Jestem na tak. Swoją recenzję postaram się edytować za dwa tygodnie i opisać kolejne efekty.

    Używam tego produktu od: zaczynam piąty tydzień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Mijanou za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij