2009-01-15, 12:51
|
#846
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 352
|
Dot.: Maturzystki 2008 jednak nie balują na studiach cz. X
Dziewczyny, nie wiem co zrobic.
Od samego poczatku mowie, ze moje studia mi sie nie podobaja i nie chce tam byc. Zamierzalam skonczyc ten rok i od drugiego wziac sobie drugi kierunek, zeby sie jakos pocieszyc. Teraz okazuje sie, ze mam wielkie szanse, aby wyleciec po semestrze. I w zwiazku z tym mam kompletny metlik w glowie. \
Znajomi mowia, zeby walczyc i sie nie poddawac, a ja naprawde mam wielka chec zrezygnowac. Poszukalabym pracy na miejscu albo wyjechala na au pair.
Tu niestety pojawia sie tez kwestia opinii innych. Ja wiem, ze nie powinno nikogo interesowac co robie ze swoim zyciem i w ogole nie zamierzam sie tym przejmowac, ale jak sie mieszka wsrod ludzi o ograniczonych horyzontach i malomiasteczkowym mysleniu to... No w kazdym razie jest ciezko. Moi rodzice tak sie cieszyli, ze Uj, ze taki kierunek boski, a ja chce zrezygnowac. Jak kiedys rozmawialam z mama o zmianie kierunku to powiedziala, ze mam nie kombinowac.
No i przykro by mi bylo, bo oni naprawde sie starali, zebym tu miala wszystko czego potrzebuje. No i sporoooo kasy musieli juz wydac, zeby mnie jakos ustawic.
No i teraz juz naprawde nie wiem co zrobic. 
__________________
...Popatrz prawdzie w oczy
On Cię zauroczył...
Cinderella is a proof that a new pair of shoes can change your life
|
|
|