|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
|
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)
witam 
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;18450917]Kasiu, ja jestem małą - 153cm, małż drobny, chociaż 20cm wyższy, a córa cały czas byłą na usg malutka - więc jak miesiąc przed porodem słyszę, że 2,7kg waży, to dla mnie jest do naprawdę dużo [/QUOTE]
w zasadzie tak, ale i tak nie jest wielkoludkiem 
Cytat:
Napisane przez justin18061976
Wczoraj bylismy na kursie przedporodowym. Jestem bardzo mile zaskoczona. Porod bezproblemowy (zakladam, ze taki bedziemi mieli  ) zaczyna sie na oddziale nazywanym 'poddasze porodowe'. Tam dostaje sie swoj wlasny pokoik z narozna wanna, telewizorkiem, cd, z pieknym widoczkiem za oknem. Jesli wszystko idzie zgodnie z planem to tam jest sie od A do Z. Jesli sa jakies komplikacje w ciagu paru minut przewoza kobite na porodowke, ktora tez za nic nie przypominala mi zwyklego szpitala (oczywiscie porodowka - nie kobieta  ). Pokoiki przytulne, proste, ale kolorowe i takie cieple. Ja na sam widok szpitala mam zawsze odruch wymiotny (nie wiem czemu  ) a tam czulam sie dobrze i bezpiecznie. Polozne przesympatyczne, cierpliwie odpowiadaly na tysiace pytan. Generalnie bardzo pozytywne wrazenie. Rodzi sie w roznych pozycjach, wrecz odradzaly standardowej na plecach. Najlepsza wg nich to ta wykorzystujaca grawitacje. Zalecaly korzystanie z wanny, relaksujacej muzyki, masazu z uzyciem oliwki lawendowej (wszystko to w pakiecie pokojowym), oferuja tez akupunkture.
Zahaczylismy tez oddzial noworodkow - i tu zaskoczyl mnie moj malz, nie moglam go stamtad wyciagnac, hihi  tak mu sie dzidzioszki spodobaly.
Pare godzin po porodzie mama z dzidziusiem i mezem przenosza sie na 3 doby do hotelu szpitalnego, gdzie dostaje sie sliczny pokoj, obok jest opieka medyczna, ktora pomaga przy nauce poznawania swojego dzieciatka. Jak dla mnie bomba! jestem zadowolona chociaz tyle tych wrazen bylo - zwlaszcza po filmie z porodu (wylam jak bobr!), ze dzisiaj cala noc snil mi sie porod, budzilam sie pare razy i troche teraz zmeczona jestem  no i zarobilismy mandat pod szpitalem, bo bilet parkingowy skonczyl sie wczesniej a kursik sie troche przedluzyl 
|
Mmmm, marzenie...ps, sliczna mausia z ciebie
Cytat:
Napisane przez jamaicaP
czesc dziewczyny w ten sloneczny poranek
czas sie chwalic
zaczynamy dzis 30 tydzien 
z tej okazji wklejam nasze dzisiejsze zdjecie
(jestesmy troszke zaspani.....  )
|
piekny brzusio prawie w tym wieku co mój 
Cytat:
Napisane przez cate_
|
Trzymaj się 
Cytat:
Napisane przez basiak
Ja właśnie wczoraj odebrałam wyniki wymazu i oczywiście mam paciorkowca (streptococcus agalactiae), a do tego jeszcze jakieś inne cholerstwo (klebsiella). Jestem złamana 
Paciorkowcem nawet się tak bardzo nie przejełam, bo są powszechne u kobiet w ciąży i wymagają podania antybiotyku przy porodzie w odpowiednim momencie, natomiast przez tą drugą nie spałam dziś całą noc. Mam przepisaną kurację antybiotykową na 8 dni, potem kolejne badanie. Boję się tylko, że zacznę wcześniej rodzić... a są szanse na poród w okolicach 25 kwietnia. No ale nic, naważniejsze, że wiem na czym stoję i lekarz ze szpitala, w którym mam rodzić też zna sprawę.
Dziewczyny pilnujcie swoich ginów, żeby robili wam badanie wymazu z pochwy (między 35-37 tc), bo to nie są żarty. To cholerstwo nie zdiagnozowane może mieć bardzo zły wpływ na dzidzie przy porodzie. [Zresztą, pewnie wszystkie dobrze o tym wiemy, ale tak na wszelki wypadek przypominam  ]
A dodam jeszcze, że u mnie żadnych objawów nie było i zdaje się w większości przypadków objawy nie występują.
A żeby jeszcze ciekawiej było to jestem przeziębiona, boli mnie gardło, nic tylko strzelić sobie w łeb....A i brzuch ciągle napięty. Młody już się chyba doczekać nie może
Szajaja - Agatka dała czadu!!!
Edit: A wogóle to mi gin pobierał materiał do w.w.badania u siebie na fotelu i wysyłał do labo. Pierwsze słyszę, że kobietki same sobie pobierają... Ale widać mało wiem jeszcze 
|
bedzie dobrze kochana, dbaj o siebie 
Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka
Obiecana fotka tapet w mojej sypialni
|
świetne te tapetki, bardzo mi sie podobają.
Cytat:
Napisane przez kropka75
Pokręciło mnie i zrobiłam sobie próbkę masażu krocza... miało niby przestać piec po chwili, należało wytrzymać, ale nie przestało i dałam sobie spokój. Za to w gratisie po tej zabawie mam teraz chyba stan zapalny. Coś mnie tam żre, czuję.  Durny pomysł był i tyle. 
Dobrze, że 16go mam gina. :/
|
no widzisz kurcze, własnie tez mysłałm czy jakiegos cholerstwa od tego nie będzie...kup sobie lactacyd płyn -czyni cuda przynajmnej u mnie tak było 
Jestem adnieta, więc sadam, zajrze w weekend, aha jeszcze:
kardashi - trzymaj sie tam ,niech ci tż słodkości donosi 
justin i olivka - ach kokietki, wygladacie super
__________________
Zosia
26.06.2010
|