2010-06-22, 14:10
|
#1804
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: N.S.
Wiadomości: 172
|
Dot.: Po poronieniu - kiedy okres, kolejna ciąża?
Cytat:
Napisane przez adamonika
Ewuś  masz rację
Lili...
początkowo miałam nie komentować Twojego postu, ale dlaczego nie... Chcę żebyś wiedziała, że nie było to przyjemne co napisałaś. Zaczęłam pisać tutaj, ponieważ potrzebowałam wsparcia, które tu znalazłam  A to co napisałaś... to tak jakbyś nas wyprosiła stąd, bo Ci nie pasuje nasze towarzystwo. Hm... i przez chwilkę faktycznie poczułam się jak nieproszony gość. Ale szybko mi to minęło. I tu buziak właśnie dla Ewy  i nie będę tego pisała na gg (tak jak sobie tego życzysz)tylko dlatego, że Tobie się ta prywata nie podoba. Nie zastanowiłaś się chyba ani przez minutki, że nie każdy chce się użalać nad tym co się stało. Przeżyłyśmy taką samą tragedię jak Ty i bardzo Ci współczuje. Ale to nie znaczy, że każda z nas musi w kółko drążyć ten sam temat. Jesteśmy tu po to by się wspierać w taki czy inny sposób. My akurat wybrałyśmy taki... Jeśli nie masz ochoty na tą konwersację, to po prostu się nie przyłączaj do rozmowy. A tak poza tym prowadząc luźną rozmowę, niekoniecznie dotyczącą jednego problemu, przecież nie ignorujemy problemów innych dziewczyn  Zastanów się nad tym i następnym razem, mimo że jesteś anonimowa, oszczędź niepotrzebnych słów. Czasem lepiej powiedzieć mniej... Pozdrawiam.
|
Witam,
ja również jestem tego zdania co Adamonika!!
Wszystkie mamy za sobą smutne przeżycie i najpierw jest głęboki smutek po tragedii, żal i rozpacz a następnie zaczynamy powoli normalnie funkcjonować i wracamy do rzeczywistego świata, codziennych czynności. Z czasem pokazują się uśmiechy, rozmowy o niczym i wszystkim, (tak jak w tym momencie, jak tu sobie piszemy), więc nie rozumiem dlaczego ma to komuś przeszkadzać. I co w ogóle przeszkadza, że opowiadamy sobie o naszej codzienności, problemach, wizytach u ginów itd..?!!!??? Tak wracamy przecież do normalnego życia!!!!
Nie wiem jak można tego nie zrozumieć!!
---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------
Cytat:
Napisane przez ry-bcia
Forum to forum, każdy może pisac co mu sie podoba  ja coś napisze ktos to skrytykuje , ja potem skrytykuje jego a ktoś mnie poprze  takimi prawami sie to rządzi. Grunt się nie obrażać  Bo po co to komu??? Wszystkie mamy ten sam cel - FASOLKE 
|
Każda z nas do tego celu inaczej dochodzi po tym co nam się przytrafiło, a że lubimy pisać o codzienności i uczuciach, a oddalamy się od tych przykrych przeżyć to chyba znaczy, że podążamy w dobrym kierunku ???
---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ----------
A nie jesteśmy jeszcze gotowe na starania się o Fasolkę lub z jakichś powodów (np. bo jest jeszcze za wcześnie) nie możemy tego zrobić..
Więc czasem tylko nieśmiałe (JA) zaglądam na tamten wątek..
---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ----------
Teraz po 3 miesiącach od # rozmawiam o tym bez żadnych emocji, wiem dla wielu z Was to bardzo dziwne, ale ja tak mam , nie cierpie , nie tęsknie, nie myślę o tym dziecku, wtedy czułam żal, teraz jest to dla mnie kolejne życiowe doświadczenie i jedyne co pozostało to strach czy w następnej ciąży się to nie powtórzy[/QUOTE]
Każda odczuwa inaczej.. Takie jesteśmy.. Kto wie jak ja z czasem będę myśleć.. tylko czas pokaże
Najgorszy jest ten strach, który pozostaje i pytanie czy to się nie powtórzy przy kolejnej ciąży..
|
|
|