Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Kosmetyczka - co to za zawod?
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2004-10-22, 13:44   #1
svenja
Wtajemniczenie
 
Avatar svenja
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 802

Kosmetyczka - co to za zawod?


Ciekawa notke znalazlam na blogu,ktory czytuje:

"Jadę pekapem. Naprzeciwko mnie laseczka o przeciętnej urodzie, niemniej jednak nienagannie zadbana. Piękne dłonie, ładnie pomalowane paznokcie, profesjonalny makijaż i dobra fryzura. O ciuszkach nie napiszę, nie znoszę takiego stylu. Zagaduje ją student siedzący obok. On jedzie do Szczecina, rozpocząć rok akademicki na tamtejszej politechnice, ona do Warszawy, rozpocząć studia, UWAGA: na Wyższej Szkole Kosmetologii. Cudem powstrzymałam się od wybuchu śmiechu. On nie. On miał jedną wielką bekę z tej panienki. Przez całą drogę tak bosko ją bajerował. Pogratulowałam mu tego bajeru, gdy wysiadałam na centralnym.
W każdym razie niezła szkoła, przez 5 lat uczy jak być kosmetyczką i co? Kończy się magisterką? Chyba skonam ze śmiechu. Bosz, czego to już ludzie nie wymyślą, żeby od innych kasę ściągnąć za dyplom.
Tego samego dnia jadę warszawskim metrem. Obok mnie siedzi dziewczyna, już może nie taka ‘kosmetycznie’ upiększona jak poprzedniczka. Siedzi i przegląda jakieś dokumenty. Ciekawsko zaglądam jej przez ramię. No proszę. Jakże skrajnie inne studia od tej kosmetyki. To dziewczę przeglądało plan zajęć na rok akademicki 2004/05 UWAGA: na aplikację prokuratorską. Żeby się tam dostać trzeba… nie wiem, co trzeba, tam się przecież nie można dostać. Trzeba być genialnym, a wiedza, jaką się przyswaja do egzaminu, dla mnie, jest niemierzalna.

Obie będą miały wyższe wykształcenie."

Co o tym sadzicie? Bo ja autorce bloga odpisalam tak:

"Primo: Wyzsza Szkola Kosmetologii to studia licencjackie - ide tu o zaklad, bo tylko kilkanascie prywatnych szkol w Polandzie ma uprawnienia do prowadzenia studiow magisterskich.
Secundo: nie rozumiem Twojego rozgraniczania, ze komus sie tytul nalezy, a komus nie.
Kosmetyczka to zawod jak kazdy inny, nie wiem czy kiedys rozmawialas z jedna z nich o tym, jakiej wiedzy wymaga ich zawod.
Trzeba miec po pierwsze talent, odpowiednie podejscie do klienta, byc zeznajomionym z chemia, posiadac naprawde dobra kondycje... Moja kosmetyczka jest drobna ale rece ma bardzo silne (jest masazystka, a oprocz tego - wyciskanie syfow z calych plecow to dosc wyczerpujaca robota, wierz mi).
Tych umiejetnosci zapewne ta dziewczyna od prawa nie posiada. Bo tak to juz jest, ze jednemu jest dane uprawiac jeden zawod, a ktos inny ma inne zdolnosci i kwalifikacje, nie znaczy, ze gorsze.
Wiekszosc z kosmetyczek prowadzi wlasne gabinety, czyli wlasne firmy, a to dodatkowe obowiazki. To niesprawiedliwe przekreslac ich wiedze przy porownaniu z wiedza prawnicza. To jest po prostu INNA dziedzina.
Mama mojego lubego jest prawniczka w Slowenii. Pracuje od 8 do 20stej. Jej przyjaciolka, a moja kosmetyczka, ma dwie prace i tez zasuwa w tych godzinach. Obie odniosly sukces dzieki wlasnemu profesjonalizmowi i wiedzy. I ktora tu jest gorsza, ktora zasluguje na tytul akademicki?
I niestety nie masz racji piszac, ze trzeba byc genialnym, zeby ukonczyc prawo, dostac sie na aplikacje, zrobic doktorat, itd. Nie w Polandzie przeciez! Tutaj wystarczy miec tatusia prokuratora, obojetnie czy masz predyspozycje do zawodu czy nie.

To ja juz wole wykwalifikowana kosmetyczke od pseudoprawnika, jakich wielu w Polandzie jest."

__________________
Potłuczydło.
svenja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując