Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2011-05-31, 17:21   #1663
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
Kobitki mam 2 pytanka

1. Czy któraś z Was nosi soczewki? Jeśli tak to jakie i jakiej firmy ja w tamtym roku nosiłam ale takie droższe, chciałabym poszukać cosik tańszego i zastanawiam się nad 3 - miesięcznymi, dają rade czy i tak prędzej je trzeba wyrzucić?
Aha i czy podczas porodu można mieć soczewki w oczach czy nie bardzo?

2. Wklejałam Wam wczoraj te fotki - i pytanie brzmi: czy moge tak wyjśc na ulice? chodzi mi o leginsy w połączeniu z tą bluzką, kurde nadal nie jestem do nich przekonana i wydaje mi się ze mam tyłek na wierzchu
Kochana na 1 pyt nie odpowiem bo niestety (a bardzo bym chciala) nie nosze okularkow, co do nr 2 - jaaaasne ze masz tak chodzic ubrana! wygodnie, zgrabnie i sexy a takie nogi trzeba pokazywac

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Ale miałam okropne sny dzisiaj. Śniło mi się, że mój były zabrał mi dziecko Aż się zdołowana obudziłam

MalgosiaM8
Dziękujemy Mój się chyba w nocy znowu przekręcił inaczej bo aż nieprzyjemne było jak się ruszał Też się zakochałam w tych paskach Jakoś misie do mnie nie przemawiają

Niezła loteria będzie

eveline22 Pokaż wózek! Nam brakuje sporo rzeczy ale już niedługo

agnyska81 Dziękuję
Mój dziadek też choruje ale on ma już insulinę - cosik tam wiedziałam ale teraz nie wiem nic. Idę za tydzień na konsultację to się dowiem co jest nie tak Skomplikowane to wszystko

angela006 Nieciekawie masz Śliczna pościel- może tańsza bo mniejszy zestaw, u mnie jest 20cz.



Jesteśmy dwie to się nie damy wykurzyć



Oo to nawet większa(ociupinkę) twoja dziewczynka od mojego malucha A gdzie Ty niby za dużo przytyłaś?
Buraczki jeszcze są dobre na anemię
Biedna, ale durny sen

Cytat:
Napisane przez DzastaW Pokaż wiadomość
Witam Was =) wczoraj miałam okropny wieczór, wylądowałam na ostrym dyżurze =( wzięłam kąpiel, położyłam się do łóżka i nagle zaczęło być Mi mega nie dobrze, za chwilę zwymiotowałam i było Mi cały czas nie dobrze oraz bolało coś w środku. Wystraszona pojechałam z narzeczonym i mamą na ostry dyżur, poczekałam z niecałą godzinkę (i zwymiotowałam z dwa razy). U lekarza się okazało po zbadaniu brzucha i zrobieniu usg, że synek się ułożył tak że naciskał Mi na jakieś narządy i to powodowało te samopoczucie. Lekarz kazał Mi kręcić biodrami, brzuchem by się inaczej ułożył i po jakimś czasie Mi przeszło. Miałam mega stracha
wspolczuje i trzymam kciuki zeby to sie wiecej nie powtorzylo

Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
Ale mi dobrze na zwolnieniu... leze sobie, pieke placki, czytam Wizaz
Malenstwo tez jest chyba zadowolone- raz na kilka godzin bawimy sie w laskotanie brzuszka

Nie wyobrażam sobie, że mogłabym teraz siedzeć w tym upale w jakimś zapchanym wagonie metra (gdzie nawiazujac do waszej dyskusji nikt nie ustepuje miejsca pomimo mojego juz bardzo widocznego brzuszka). Po 4 latach ciezkiej pracy w pełni na to zasługuję.

Skurcze przeszły - wszystkie dziewczyny, które się skarżyły przez ostatnie dni powinny po prostu odpocząć. No i nospa forte, magnez plus luteina. Nawet sobie nie wyobrażacie jaka ulga!!

Dzasta szczerze współczuję i podziwiam, że potrafiłaś tak szybko się pozbierać i wrócić do nas... chociaż nie ma chyba lepszej terapii (co wiem z własnego doswiadczenia).

Zauważyłyście, że nawet krótkie wycieczki (kilkaset metrów do sklepu) stały się teraz takimi małymi maratonami? Pół godziny leżenia po powrocie gwarantowane... no ale 2 kg truskawek przyniesione. A to, że mają mniej cukru niż 2 kg cytryn to miła nowinka
Widze ze zmiana nastawienia o cale 180 stopnii wlasnie o to chodzi, ciesz sie wolnoscia, baw sie z dzidziusiem i mysl o tym jak cudownie jest byc w ciazy

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Się kurde wystraszyłam, bo odebrałam dziś moje wyniki badań, a tam glukoza przekroczona. A to oni mają jakieś dziwne normy 140 nie miałam.
No i wygląda na to, że dalej mam infekcję pęcherza
Jakoś mi tak się odechciało dziś po tych wynikach...
A jeszcze depilacja mnie czeka, bo krzaki na nogach, a jutro wizyta.
Bidulko, kurcze to nie pierwszy raz kiedy masz cos z pecherzem, prawda? przytulam mocniutko i trzymam kciuki za jutrzejasza wizyte
P.S. A co tam bedziesz golic, nóżki na sarenke też sa dżezi
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora