Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Rusza nam sie cały brzuszek-to tak fika nasz maluszek-mamy styczeń-luty 2012r.
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2011-09-29, 21:40   #2016
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 987
Dot.: Rusza nam sie cały brzuszek-to tak fika nasz maluszek-mamy styczeń-luty 2012r.

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość
dziewczynki dawno do was nie zaglądałam, nie mam możliwości dostępu do komputera. nie wiem czy któraś zauważyła moja nieobecnosć, nie jestem wstanie niestety nadrobić tych ponad 30stu stron! a stęskniłam sie za wami...
trzymajcie za mnie i maleństwo kciuki. w pon. dostałam bóli brzucha i krwawienie, okazało się, ze mam przpdujace łozysko i dostałam zwolnienie, leki podtrzymujace ciażę i przykaz leżenia plackiem, na razie w domu, ale jestem podłamana. myślcie o nas
nr kom wam napiszę w klubie jakby co
pa mamusie
żeby wszystko się dobrze skończyło, leż i odpoczywaj na pewno wszystko będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Mój niestety nie będzie miał urlopu, taka praca :/ Więc będę sobie musiała radzić sama.



Też chcemy taki wózek kupić myślę, że będziemy z niego zadowolone



No skakało pewnie nieźle, a na ostatnim usg to już w ogóle pokazało się z niezłej strony, bo nam po prostu środkowy palec pokazało maleństwo



Moja teściowa już powiedziała, że się nie zajmie, bo ona się brzydzi takich małych dzieci (tak ładnie mówiąc, bo ona to znacznie gorzej ujęła w słowa) smutne to strasznie
Boże co Ty masz za teściową masakra już sobie wyobrażam jaka z niej babcia będzie :P

Cytat:
Napisane przez Anulka_86 Pokaż wiadomość
witaj na forum
Ja również jestem teraz w 18 tygodniu
termin porodu 29.02 / 01.03
Skąd jesteś?


Dziewczyny Wy tyle skrobiecie... ,aż brak mi czasu na czytanie wszystkiego.
Teraz nie było mnie dwa dni i niestety już chyba nie nadrobię....
Wracam późno z uczelni i już brak mi sił.
Mogę tylko w skrócie napisać ,że niespodzianka dla męża na urodziny się mega udała.
Byście musiały widzieć jego minę jak zapukałam do jego pokoju gdzie śpi podczas delegacji i otworzył a ja tam z tortem i zapalonymi świeczkami oraz z sto lat sto lat... szok dla niego wielki....
musiał przez 10 minut dochodzić do siebie
Bardzo się zdziwił .... przecież z Poznania to było 370 km.
Potem byliśmy na kolacji i nie spędził tego wieczoru sam...
Bardzo się cieszę ,że mi się udało z tym i nic się nie domyślał.

Jak czytam ,że większość z Was jest już po połówkowym to mi już też się chce i to już zobaczyć moją kruszynkę .... ja dopiero 13 października - dwa tygodnie jeszcze.
Ciuszka nie mam ani jednego...ani jednej skarpetki, ale powiedziałam sobie ,że po 20 tygodniu - po USG kupię pierwszego bodziaka

Pozdrawiam ciepło i trzymajcie się zdrowo.
Ja kurowałam się w poniedziałek aby we wtorek móc jechać do męża.
Herbata z cytryna, cebula z czosnkiem i cukrem... inhalacja ...itp. ale rezultat był szybki i we wtorek już czułam się lepiej.
ale z Ciebie kochająca żonka fajnie że niespodzianka się udała

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Witam nowe mamusie

bambusiek jaka ładna wyprawka kombinezon jest extra !

A ja mam juz lepszy humor, bo rozebralismy z tż leżaczek, sprawdziliśmy i wyszło ze mechanizm jest sprawny, wiec szofowałam te wszystkie zwoje od rdzy i tadddam działa
całe szczescie wszystkie kabelki byly całe i sie dało odratować , niemniej facet sie nie odezwał i to bardzo nie ładnie z jego strony !
super że się dało naprawić

A my jesteśmy po wizycie na usg połówkowym 4D nie wiem jak to fachowo nazwać. W każdym razie trochę to sobie inaczej wyobrażałam. Tzn badanie miałam dokładnie na tym samym sprzęcie co robi mi mój lekarz i to badanie więcej było na takim normalnym usg niż 4 d no ale powiem Wam że ja na tym normalnym to lepiej widzę niż na 4D Lekarz który robił mi to badanie to pediatra i tu pytanie do Was czy Wam też pediatra robił te badania? Ja to akurat jestem z tego zadowolona bo widać było że wszystko bardzo dokładnie sprawdza i zna się na rzeczy Oczywiście nasza Dorotka nie chciała się odwrócić i pokazać buźki i jak patrzył "między nogi" to też zakrywała się tam rączką - wstydliwa po mamusi a najlepsze było to że jak weszliśmy to lekarz do mnie mówi "Pani Dorota?" A ja mu mówię nie ja mam na imię Danuta ale Dorotka jest w brzuszku NAJWAŻNIEJSZE ŻE NA CHWILĘ OBECNĄ JEST WSZYSTKO OK i mam nadzieję że tak już zostanie
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora