Dot.: Jestem zazdrosna?...o brata mojego Tż-ta? :/
A co w tym złego,że rodzina trzyma się razem?
Kogo brat ma porposić o przysługę-kolegę a może sąsiada?
I nieważne,czy jest to remont,wystawienie czegoś na allegro,naprawa kompa.
Podoba mi się to,że w ich rodzinie mogą na siebie liczyć.
Ten,który akurat może-pomaga temu,który tej pomocy potrzebuje.
Natomiast Wy-nie jesteście jeszcze małżeństwem-nie musi przebywać z Tobą 24/24.Spróbuj postawić się w jego sytuacji-gdyby Ciebie rodzeństwo poprosiło o pomoc i już byś wiedziała,że napotkasz skwaśniałą minęTŻ.Chyba nie byłoby to zbyt miłe.Takie rozdarcie-pomiędzy TŻ a rodzinką -i kogo tu wybrać.
Poza tym,chyba lepiej,że spędza ten czas z bratem,a nie nie wiadomo z kim i gdzie.
Rodzina to rodzina.
I jeśli jest zgrana i trzyma się razem-to tylko na plus,dla nich oczywiście.
__________________
|