2012-04-28, 16:28
|
#12688
|
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: nad morzem ;)
Wiadomości: 475
|
Dot.: Powiększanie piersi cz.7
Cytat:
Napisane przez ania1919
Hej ja jestem po okropnie sie czuje po narkozie tez ,piersi nie wiem nie widzialam wszystko jedno oby bylo juz lepiej jak dojde do siebie to napisze wiecejpozdr...
|
Aniu, wiem o czym piszesz, bo kilka dni wczesniej przezywalam podobnie koszmarne chwile. Ale badz dzielna, to minie a cycuchy zostana 
U mnie tez juz coraz lepiej. Dzis mialam juz usuniety jeden dren, jutro najprawdopodobniej uda sie z drugim. Z cycuniami widuje sie codziennie przy okazji zmiany opatrunku i i ogledzin i musze przyznac, ze coraz bardziej mi sie podobaja, staja sie coraz bardziej moje 
Dzis tez mierzylam juz staniorek, ktory juz tylko czeka kiedy bedzie mozna usunac ten drugi drenik
Cycuszkie nie bola juz prawie zupelnie. Pomimo to nie szaleje i staram sie maksymalnie oszczedzac. Staram sie jak najdokladniej i we wszystkim sluchac mojej Pani Doktor. Tak sobie postanowilam wybierajac akurat te, a nie inna osobe, i tego bede sie trzymac do konca. Tym bardziej, ze jestem wrecz zaskoczona Jej troskliwoscia. Codzienne kontrole plus pod koniec dnia lub rano kontrola telefoniczna i telefon alarmowy czynny w razie potrzeby 24 godz. na dobe, trudno nie czuc sie bezpiecznie Wszystkie konsultacje, zmiany opatrunkow, leki sa juz wliczone w cene zabiegu - to rozumiem! 
Jesli tylko dostane staniorek to zaraz po powrocie do domeczku zrobie foteczki moich cycuniow choc w staniorku, ktory jakos nie za bardzo (na szczescie) przypomina pancerny 
Pozdrowienia dla Wszystkich Cycolinek, tych z duzym stazem i tych nowych  
|
|
|