2012-06-20, 13:57
|
#3655
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 996
|
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII
Cytat:
Napisane przez Paulaaa23
Asia nie myśl, że ja cię krytykuję, czy coś takiego. Poprostu każdy ma inne relacje ze swoim mężem/partnerem. Ja przy swoim jestem zawsze, gdy jęczy że coś go boli, gdy jest chory, itp. Latam wtedy na każde jego zawołanie z tabletkami, herbatkami, itd. Dlatego oczekuję tego samego od niego, i to tym bardziej w tej najważniejszej dla mnie "chwili" w życiu.
|
Gdy mój mąż choruje to też jestem przy nic "dzień i noc" , ostatnio tak bardziej zachorował jakoś w kwietniu to w nocy wstawałam by przynosić mu antybiotyk, mleko z miodem , herbatę gorącą.
Tylko ,że mój mąż nasłuchał się opowieści od swoich kolegów jak wygląda poród, i to ze szczegółami -zwłaszcza po odrobinie alkoholu co niektórym jego znajomym aż za bardzo rozwiązuje się język . I podejrzewam,że to jest główna przyczyna jego strachu.
|
|
|