Ex Mod Zbawca Wizażowy
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 540
|
Dot.: Plotkujemy i czytamy, wątku drugą część już mamy :)
Cytat:
Napisane przez Kachaaa
|
Noo a u mnie odchudzanie, studia i też książki 
Cytat:
Napisane przez Gumisiek007
Ja sobie zrobiłam przerwę 5letnią i obecnie uważam, że to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Dojrzałam do tego żeby mieć prawko i na prawdę dobrze jeżdżę. Przerwę miałam bo stwierdziłam, że może to nie dla mnie skoro nie mogę zdać (teraz wiem, że nie mogłam bo nie umiałam jeździć - teraz w ciągu 10 godzin w innej szkole nauczyłam się wiele więcej niż na normalnym, podstawowym kursie). Nie ukrywam, że do tej decyzji przyczynił się również egzaminator, który podczas ostatniego egzaminu troszkę mi nawrzucał, od idiotek, głupich bab za kierownicą (generalnie za równouprawnieniem to on raczej nie był)..
Wiem, że można rękaw robić i tak i tak, na lusterkach na upartego też zrobię, tylko wiesz, na egzaminie wolę mieć pewność że się uda (no.. że powinno się udać, bo jednak nie zawsze  )
Smacznego! W życiu nie jadłam sushi - muszę kiedyś spróbować, chociaż myślę, że to raczej nie dla mnie.
Ja bym z kolei zjadła chińskie  ale za gruba się robię od tego żarcia 
|
Aha, ja przerwę rozpatrywałam pod siebie tylko - nawet instruktor mnie opieprzył, że mogłam uczyć się na poprawkę z matmy i jeździć, ale widziałam, że nie dałabym rady zrobić dwóch rzeczy porządnie. Matura była ważniejsza, a do jazd zawsze można wrócić 
No to fajny egzaminator ale miałam podobnego (zdałam wtedy) nic nie rzucił na ten temat oprócz ,,gdzie pani ma oczy'', ale odniosłam takie wrażenie.
Dziękuję można kupić na spróbowanie, teraz wiem, że niektóre kawałki mi nie smakują, a inne są pycha. Ale smak rzeczywiście jest inny, niż nasze europejskie jedzenie 
Aaa chińszczyzny nigdy nie jadłam 
No i te pałeczki 
Cytat:
Napisane przez Kachaaa
Mclareny najlepsze, jak pilnowalam dzieci, wiekszosc mam miala i zachwalali ja zreszta tez  niezniszczalne
a takie trojkolowe wg mnie sa najgorsze 
|
Cytat:
Napisane przez scarlett26
Podejścia co do tych zakupów są różne - nadal funkcjonuje o zgrozo dość popularny przesąd, że lepiej nic nie kupować dziecku przed urodzeniem, a zwłaszcza nie łóżeczko i wózek, bo umrze... Jakoś SE nie wyobrażam gonitw TŻ po sklepach jak ja będę w szpitalu próbującego nabyć wszystko... Jasne, jeszcze niech te milion ciuszków pierze i prasuje.... My mamy większość rzeczy, mebelki stoją skręcone już ponad m-c i nadal czuć jeszcze zapach - delikatnie, ale zawsze. A po wyjęciu z kartonów to na maxa jakiś lakier czy coś...
Może laska chce kupić wszystko w chacie żeby się nie wozić z tymi rzeczami... Albo wyznaje też dość popularną metodę ''na sępa'' - poczekam co mi rodzinka da po swoich / kupi i wtedy dokupię. Nie mam nic przeciwko używanym rzeczom - sama dużo kupił am w ciucholandach, bo przecież tak małe dziecko 20x wyrośnie zanim coś zniszczy, no ale w niektórych przypadkach zakrawa to dla mnie na brak higieny i skąpstwo (używane butelki, smoczki itp)
A co do przesądów to już słyszał am tak megaidiotyczne, że wszystko opada - np. kobieta w ciąży nie powinna się malować co najmniej do momentu poznania płci dziecka - bo jak się malowała w ciąży z chłopcem to będzie gejem...
O tym pojemniku myślałam...
Dzięki bardzo! Chyba wezmę właśnie ze względu na wagę i to że zmieści mi się do bagażnika w razie czego. Kosz ma spory, cenowo dość przyzwoity... Tylko się martwię, że jak ET będzie mieć te pół roku i przesiadka do spacerówki to akurat będzie późna jesień i zima - i czy w niej nie zamarznie.
Nad Mclarenem się zastanowimy potem bo i tak tylko spacerówki mają. 3kołowy łatwo przewrócić, odpadł od razu. Zresztą w kosz pod spodem to może się 1 pampers zmieści...
Niezainteresowana reszta nas zaraz zlinczuje 
|
Eee tam zaraz zlinczują 
20 lat temu, moja mama miała część najpotrzebniejszych rzeczy, ale resztę kupiła po porodzie - też chyba te przesądy, a wtedy to wiadomo jacy ludzie byli jak jeździłam w wózeczku to przywiązywała mi do rączki (lub do wózka) czerwoną wstążkę, żeby nikt nie ,,zauroczył'' 
Jak kiedyś się interesowałam formułą, to znalazłam taki artykuł:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-sw...ce,114981.html
to właśnie o tym McLarenie, ja się na tym nie znam, ale wrzucę dla zainteresowanych 
Cytat:
Napisane przez Ojoanna29
dzień dobry
właśnie w rodzinie mają 2latka, więc pewnie co nieco dostanie  a te przesądy to są genialne
ale miałam sen - śniło mi się, że biegałam po domu z nożem i dźgałam faceta, który napadł na moich znajomych, tragedia, obudziłam się w strasznym szoku 
|
O matko, to miałyśmy strasznie podobny sen śniło mi się że idziemy na uczelnię z przyjaciółką (idziemy tą drogą już 5 lat, bo jeszcze w LO) i idzie za nami jakiś koleś i jak my się zatrzymujemy, to on też 
i gapimy się na niego a ja się odwracam i podchodzi jego kumpel nas okraść. To ja wyciągam nóż (w realu też niekiedy noszę) i mu go wbijam, nie wiem czy umarł, bo pobiegłyśmy na policję. Ten nóż schowałam do torby, żeby lipy nie było ( ) i policjantka chce nam pomóc, idziemy w to miejsce i już nikogo nie było potem poszłyśmy z przyjaciółką do jakiejś szkoły, schowałyśmy się w kiblu, a przyjaciółka powiedziała, że pójdzie po pomoc. To ja stoję sama w tym kiblu, nagle przychodzi jakiś chłopak, mówi, że jest ziomem tamtych dwóch i wyciąga nóż ,,motylka'' to ja wyciągam nóż, tamten chyba skaleczył mnie w rękę i go zabiłam, mnóstwo krwi było, uciekam z tego kibla i była przerwa i laski wchodzą do ubikacji się patrzą na mnie z nożem i na tego kolesia i się drą, ja gdzieś uciekam i się budzę 
Ale to dlatego, że skończyłam wszystkie tomy ,,Marsa''a tam jeden chłopak zadźgał nożem drugiego 
Cytat:
Napisane przez Karen15
Mieszkam na takim zadupiu, że o takich zajęciach mogę tylko pomarzyć.
Chyba najlepszą mobilizację będę miała jak spodnie będą za ciasne w udach 
|
Mam podobny problem, tylko nie mogę ich założyć na du%^ę
__________________
I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
|