2013-01-07, 13:16
|
#3977
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Napisane przez AnULka248
Taaa, księża...
A my mamy super proboszcza. Szkoda, że w czerwcu odchodzi. Wszystko z nim można załatwić, pouczy, ale i pomoże. Nie zmusza do ślubu, tylko radzi. Pamiętam jak raz był u nas na kolędzie to nawet nie chciał od babci koperty, bo wiedział, że na leki dużo wydaje (chociaż babcię było stać  ale 3 razy odmówił, no to nie dała  ). Na religii w podstawówce co jakiś czas kupował nam batony itd. Ciekawa jestem, kto przyjdzie za niego, aż strach 
|
Właśnie my jeszcze 2 lata temu mieliśmy takiego... po prostu anioł nie człowiek. Kazał innym też odmawiać przyjęcia kasy, dopiero po trzecim zapewnieniu, że rodzina może dać pieniądze brał. Co roku organizował kolonie i najbiedniejsze dzieci nie musiały płacić i takie tam. A teraz mamy starego zagrzybiałego zgreda. W tamtym roku to nawet komunie rozpoczął 15 minut wcześniej i dzieciaki musiały dochodzić do ławek w trakcie mszy. Część z tych dzieci była niepełnosprawna. Dla niego najważniejsze było, że babcie niosące obraz za nim były gotowe. a na kazaniu palnął historyjkę o sierotce marysi która miała ojca alkoholika....
Edytowane przez Kate Noir
Czas edycji: 2013-01-07 o 13:30
|
|
|