|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady
Chcę do niego wrócić tylko dlatego, że mieszkam w małej miejscowości, do miasta mam jakieś 15km i tutaj nawet nie ma z kim wyjść.Siedzę tylko na komputerze i nie mam żadnego zajęcia,a on zawsze miał dla mnie czas.Dlatego tak bardzo w to się wkręciłam,bo innego powodu niż miłe zajęcie czasu nie widzę.Tym bardziej,że idą wakacje-mieliśmy razem gdzieś wyjechać,a perspektywa zmieniła się o 360stopni... już nawet nie potrafię racjonalnie myśleć.
|
Chcesz do niego wrócić,bo nie masz co robić? No śmiech na sali,żal mi Ciebie dziewczyno.Zastanów się nad sobą. co ty w ogóle mówisz?
O 360 stopni? Czyli wróciła w to samo miejsce.
Cytat:
Napisane przez phantom_lady
Hej, jestem nowa na forum, ale mam nadzieję, że mogę się tutaj wyżalić.. Otóż wydaje mi się, że właśnie zostawił mnie facet.. Jestem co prawda młoda oraz długo z nim nie byłam, ale potwornie się do niego przywiązałam. Uważałam, że się nam układa, nic nie wskazywało na rozstanie.. Jednak chłopak od kilku dni się do mnie nie odzywa.. Nie odpowiada na sms'y ani telefony, nic.. Jakby zapadł się pod ziemię. Jestem załamana, jest mi przeokropnie smutno. Był to pierwszy chłopak, którego pokochałam, sam mówił, że również mnie kocha. Przeżyłam z nim swój pierwszy raz. Wydawało mi się, że byliśmy udaną parą. Tym bardziej jestem w szoku, ponieważ takie zachowanie w ogóle nie jest do niego podobne. Nie rozumiem jak można w ciągu kilku dni odkochać się i zostawić bliską osobę.. Nie wiem co mam robić.. Jest mi potwornie przykro..
|
Będzie dobrze mała,mój też był pierwszy,wszystko był pierwsze a żyję zupełnie normlanie może nawet i intensywniej i da się to przeżyć,uwierz,byłam w Twojej sytuacji kilka miesięcy temu. 
Cytat:
Napisane przez mychamycha
To jasne, że dojrzałość niekoniecznie od wieku zależy, ale jednak chyba łatwiej spotkać dojrzałego 30-latka, niż 22-latka.
|
Cytat:
Napisane przez elvegirl
A i radziłabym nie celować w kandydatów na partnerów w kwestii wieku, bo rocznik niewiele mówi o charakterze 
|
True.Mam kumpla w moi wieku (22) i planuje kupno mieszkania, odkłada na zaręczyny, myśli mega poważnie o przyszłosci,mam też znajomych koło 30tki,którzy wg mnie powinni nadal w gimbazie siedzieć z ich podejsciem do życia.
Cytat:
Napisane przez mychamycha
Moja kumpela miała szczęście, bo związała sie z chłopakiem mając 16 lat, on 5 lat starszy. Byli dla siebie pierwszymi i są już 7 lat razem.
Eh, ja sie już tak dobrze czułam po tych 3,5 roku z eksem. Już tak całkiem swobodnie, trochę jak w małżeństwie i nie chce mi się na nowo przechodzić tych podchodów z innymi facetami. 
|
Mój tato twierdzi,że każdy pierwszy związek jest skazany na niepowodzenie,oby tym twoim znajomym się ni e rozleciało po roku małżeństwa.Sama znam taką parę,są razem 6 lat,są pierwsi dla siebie,planują ślub i oby im się nie rozleciało, bo coś mi się zdaje, że im się to posypie.
Hym, u mnie tak samo. A tu znowu trzeba będzie kiedyś zaczynać od nowa. Nie lubię zmian. Nie chce mi się,nie wydaje mi się,żebym kiedyś umiała to jeszcze zrobić.
Cytat:
Napisane przez egocentryczna
Tindo, przypomniałaś mi o zapomnianym planie do zrealizowania - miałam zrobić przecież kolejny tatuaż! dzięki!
|
Do usług bolało bardzo ? Co masz fajnego wydziaranego i gdzie ?
Cytat:
Napisane przez elvegirl
Bo w pewnym momencie życie związkowe zaczęło się kręcić wokół niego, jego pasji, jego zdolności, jego marzeń, jego planów, muzyki której on słuchał. Jakoś automatycznie to wyszło. Nie, nie był burakiem, nie był chamem, był i jest przekozackim człowiekiem, którego uwielbiam, mimo że widzimy się raz na kilka lat  po prostu on tak ma, że gdzie się pojawia, tam staje się centrum wszechświata
Za bardzo skupiałam się na związku i na partnerze, za mało na sobie, na swoich potrzebach, swoich oczekiwaniach, swoich marzeniach. Pracowałam nad sobą dla nas, a nie dla siebie. Chciałam być lepsza dla niego, dla tego związku, a okazało się że zadeptałam tym samym swoje "ja". Dobrze mi z tym było, ba, świetnie, czułam się bardzo szczęśliwa. Jakiś rok po tym, jak odszedł do mojej koleżanki, poczułam jak wiele mnie w tamtym związku omijało.
|
Jakbym czytała o sobie.Jego pasja była całym naszym życiem pod koniec związku.
A mi to znajomi wytknęli,z czasem widzę,że mieli dużo racji.
Cytat:
Napisane przez yoona
ja tez wole etap ktory przychodzi po zakochaniu, ta intymnosc i akceptacja...przeraza mnie mysl o randkach.
|
Mnie też przeraża,ale mnie nikt na randki nie zaprasza,więc w sumie nie mam problemu
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2013-06-26 o 23:55
|