Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Dzien doooobry!!!
no i jak? ktora zaraz urodzi? chyba Olcia, co? 
Cytat:
Napisane przez Roane
Kto zakłada nowy wątek? Bo już niedługo będzie najwyższy czas na to.
|
o rany!! to juz!!!!
a przewidywalysmy tyyle porodow w 9 czesci i co?! trzeba sie pospieszyc, zeby jeszcze statystyki nadrobic
Cytat:
Napisane przez PawMaj13
A wiec towarzyszki ciążowej podrózy... Daję znać co u mnie:
1. Głodno i chlodno. Otrzymalam dzis do zjedzenia kulke ulepiona nie wiem z czego, podobniez ryz z warzywami, oblana zimnym sosem pomidorowym. Palce... Nie, nie lizac- wkladac do gardla i rzygac.
Za to na kolacje juz byl wypas - pasztet.
2. Sala 3 osobowa, nawet nie jest depresyjna. Mam za to współlokatorke, która sie ciagle drapie  wywalila dzis cale bety z lozka imzaczela je trzepac w pokoju, az nie chce sobie wyobrazac co z nich spadlo. Skoro tak intensywnie zdrapuje swój naskórek - nie, niemprzesadzam 
3. Mój syn nie kocha matki - wg usg osiagnal wage słonisiową 3900. A ja go mam urodzić...
4. Lekarz ocenił moje przygotowanie do porodu jako "strasznie marne". Patrząc w krok. Wrózy poród trudny.
5. Akcji skurczowej zero.
Czeka na konsultacje z kardiologiem i byc moze jutro podejma próbe wywolywania. Byc moze. W moich papierach z kardiologii zabraklo jasnej deklaracji - moze rodzic SN. Wiec sie wystalam w dzikich kolejkach do poradni w zasadzie bezcelowo.
6. Mam chwiejność   
|
cholerka!! wspolczuje i mam nadzieje, ze jednak szybko sie cos ruszy... w sumie to trzebabylo jeszcze kilka dni w domu zostac, skoro takie "strasznie marne" to przygotowanie do porodu...
Cytat:
Napisane przez Akkma
Dziewczyny ile macie rożków? Dzisiaj na SR położna mówiła, że 2 to stanowczo za mało  (ja mam 1 :P). Jej argumentem było to, że dziecko parę razy dziennie może zakupkać/zasiusiać/zarzygać ten rożek. Do tego wyjechała z tetrami w liczbie 50 szt! (ja mam 20  ) Czy ona nie przesadza?
|
chyba przesadza!! ja mam 2 rozki i poki co nie zamierzam kupowac wiecej, a co do tetowek to nawet 10 nie mam.
Cytat:
Napisane przez Olcia_1983
Chyba rodze  od 5 mam skurcze. Szyjka zgladzona, główką przodujaca tylko skurcze za słabe i kroplówkę dostanę dzisiaj. I powinno pomoc :jupii:.
|
  : sbanan:
Cytat:
Napisane przez Amberella
To proponuję zrobić zbiorową paczkę - dorzucę mojego. Dziś tak piłował, że miałam ochotę zatkać mu nos. Z tego chrapania sam się obudził, więc mu mówię (taka zniecierpliwiona już) żeby przestał tak chrapać, bo czytać nie idzie, na co książę z fochem, że on nie chrapie przecież, bo on jeszcze w ogóle nie zasnął   . Po 2 minutach znów zaczął charczeć  .
|
to ja mojego dorzucam do tej paczki!! od 2 dni nie moge juz korkow uzywac, bo mnie uszy bola. przedwczoraj sie znow wynioslam ze wspolnego lozka, bo nie mialam juz cierpliwosci, a wczoraj wieczorem mu zagrozilam, ze jak dzis bedzie chrapal, to jego wykurze z lozka w srodku nocy. nie wiem jakim cudem, ale dzis nie chrapal!!! chyba sie przestraszyl w kazdym razie spalam calkiem niezle, oczywiscie wstalam kilka razy na siku.
Cytat:
Napisane przez cherubinka
O, skąd ja to znam  Mój jak już jedzie z charczeniem to po całości ...nawet 2 minut nie da spokoju, potrafi po dwóch oddechach zacząć znowu  Oczywiście twierdzi, że to nieprawda, ale kiedyś go nagrałam. Stwierdził, że to fotomontaż 
|
ja tez swojego juz nie raz nagrywalam. nawet przez jakis czas ustawilam sobie jego chrapanie jako dzwonek w telefonie jak on dzwonil - uwierzcie mi, zawsze slyszalam, niewazne gdzie byl moj telefon troche sie wkurzal, zwlaszcza jak znajomi sie nabijali, ze slyszeli jego chrapanie, a on przez jakis czas nie wiedzial o co chodzi  
Cytat:
Napisane przez Olcia_1983
Ja już pod kroplowka leze na ktg i teraz to skurczybyki coraz mocniejsze sa. Chyba zaraz po męża zadzwonie.
|
 
__________________
tp: 01/06/2015
|