2015-01-07, 11:41
|
#125
|
Nindżopesz
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 402
|
Dot.: Zapach szyszki, żywicy, lasu
Znowu mam fazę na las więc testuję kilka zapachów:
Slumberhouse Norne i Vikt - ble, jakaś zatęchła, słodka nuta pośród lasu. Mam skojarzenia z Lutensem, który lubuje się w takich leśno-żelkowych zagrywkach. Kamień spadł mi z serca bo cena flakonów niemała a recenzje sugerowały Ideał.
Juniper Ridge Big Sur - przepraszam ale to pachnie wymiotami -_- albo jakoś dziwnie doprawionym mięsem. Co ci traperzy jedzą, na litość 
Juniper Ridge Cascade Glacier i Yuba River - na pierwszy rzut nosa oba wydają mi się podobne, leśno-wodne. A w ogóle to wyszedł mi bardzo podobny zapach kiedy zmieszałam olejek elemi z jałowcowym i odrobiną pieprzowego. Potem stwierdziłam, że tego nie da się nosić bo nie przypomina nijak perfum i wylałam do kajbla - jak widać byłam w mylnym błędzie
|
|
|