Hej,
Jeszcze pare stron mam do przeczytania, ale melduje sie na szybko po wizycie. Maluda ma ok 2700 ( skończony 33 lub 34tc, zalezy jak liczyć). Szyjka dluuuuga 4,6, ani drgnela
Skurczy brak, wszystko super.
Wyniki albo tez, i nawet hemoglobina w gore.
Mam sie juz niestety położyć do szpitala ok 18/12, a ze Doktor Moj ma dyżur 23/12 lub 24/12 to Dzieciątko bedzie iście Świąteczne......!!!
Trudno, ulubiony karp po swietach dopiero i noce na szpitalnej pryczy zamiast z Mężem, Synkiem i Rodzina....
Odbijemy sobie za rok, na razie zrobię wszystko, zeby było dobrze!!!!!
Ale cierpieć mimo wszystko bede z tej rozłąki okrutnie... Tym bardziej, ze to dla mnie od roku osobiście bardzo trudny czas ten świąteczny, wiec boje sie, jak sobie poradzę z prawdziwymi emocjami i hormonami:////
Nie pamietam wszystkich tematów, choc dzis czytałam Was, ale dzien iście zakręcony:/ ja tez dostrzegam jednak nowe rozstępy na podbrzuszu.... Tyle, ze wsród starych (po 1ciazy) i ciensze. I przyznam, ze nie wierze w specyfiki w walce z nimi://
Pozdrawiam Was, spijcie dobrze i nieprzerwanie!