|
Dot.: Grażyna i Janusz choinki szukają i na kolejki w sklepach już narzekają - cz. 7
Serio zazdroszczę niektórym, że już w dzieciństwie byli tak rozgarnięci, że rozumieli, że nie wszyscy muszą dostać prezent "od Mikołaja" albo że Mikołaj nie wszystkim daje tak samo fajne prezenty. Ja do tej pory pamiętam jak w wieku kilku lat na święta inne dzieci rozpakowywały u babci wielkie kolorowe prezenty, a ja dostałam jakąś czekoladę i mandarynkę, bo byłam nieślubnym dzieckiem. Niewiele pamiętam z tamtego okresu, bo miałam około 4-5 lat, ale akurat to wydarzenie wryło mi się w pamięć.
|