Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Czy ochrzcić dziecko i inne problemy związków mieszanych
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2020-01-08, 00:14   #1
zuzanka1519
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-12
Wiadomości: 11

Czy ochrzcić dziecko i inne problemy związków mieszanych


Cześć, jestem z moim chłopakiem od 2 lat i w perspektywie jakiś 3-4 lat planujemy pierwsze dziecko. Ok, to jeszcze sporo czasu, ale moim zdaniem trzeba pewne rzeczy ustalić wcześniej, żeby np. po ślubie nie skończyło się rozwodem albo jeszcze gorzej, żeby w przyszłości dziecko nie ucierpiało na niedogadaniu się rodziców.

Główny problem jest taki, że on jest bardzo wierzącym i praktykującym katolikiem, a ja ateistką. Na szczęście on nie próbuje mnie na siłę nawracać, ale w pewnych kwestiach, szczególnie tych związanych z dziećmi, nie da się żeby każdy żył po swojemu. Ustaliliśmy już, że weźmiemy ślub mieszany, ale jeśli się uda, to w plenerze, a nie w Kościele, ale z zachowaniem wszystkich elementów katolickich z jego strony. Gorzej w kwestii wychowania dzieci.

Chcę, aby moje dzieci miały okazję poznać jego religię, ale nie chcę ich do niczego zmuszać. Zgodzę się więc, by chodziły na religię w szkole, po to by miały pojęcie o tej religii, zgodzę się, by zabierał je do Kościoła tak długo jak tylko będzie chciał, a one nie będą protestować. Nie chcę się jednak zgadzać na chrzest ani Komunię. Sądzę, że jego obowiązek wychowywania dzieci w wierze, to właśnie tyle, by przekazał im jakąś wiedzę na temat swojej religii, by pokazał na czym to polega i by nasze dzieci w przyszłości same mogły zdecydować czy chcą należeć do Kościoła poprzez przyjęcie sakramentów czy nie. Nie chcę im tego z góry narzucać.

Problem jest też taki, że cała moja rodzina jest bardzo za moim chłopakiem, a jeśli chodzi o sprawy religijne, to uważają, że nie mogę mu nic narzucać i go ograniczać, bo dla niego to ważne, więc powinnam się dopasować, bo dla niego to kwestie wyższej wagi, a ja i tak nie wierzę, to łatwo mi się dostosować, ale nie do końca tak jest. Uważam, że taka wewnętrzna wiara w Boga jest ok i potrafi człowiekowi pomóc, ale moim zdaniem Kościół nie jest niezbędnym elementem wiary i osobiście go nie lubię. Wg mnie chrzest nieświadomego dziecka, nie mającego jeszcze pojęcia o religii i to w rodzinie gdzie tylko 1 rodzic jest wierzący, a drugi jest ateistą (więc dziecko ma większe szanse zostać ateistą niż np. w rodzinie gdzie oboje rodzice wierzą), jest pewnym atakiem na jego wolność. A ja nie chcę odbierać dziecku wolności wyboru. Uważam, że na tą chwilę chrzest i komunia nie będą moim dzieciom potrzebne, a jeśli w przyszłości same uznają inaczej, to wtedy już świadomie będą mogły te sakramenty przyjąć. Zaakceptuję ich wybór. Ale chcę by mój facet też im ten wybór dał, a nie od razu narzucał im przynależność do Kościoła.

Kiedy cała rodzina zarzuca mi że go ograniczam, nie rozumiem i nie akceptuję jego wiary, zastanawiam się czy może powinnam odpuścić i zgodzić się na ten chrzest, a potem Komunię, ale wiem, że kiedy to zrobię to będę z tym miała ogromny problem i żal do samej siebie, że nie daję dzieciom wyboru. Jak myślicie? Lepiej sobie odpuścić i wbrew sobie się zgodzić w imię jakiegoś kompromisu dla dobra związku czy walczyć o swoje zdanie zgodne z MOIM światopoglądem?
zuzanka1519 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując