2008-09-18, 10:39
|
#561
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - cz. XI i pewnie nie ostatnia ;)
Cytat:
Napisane przez madmuazelle
Przed chwilą skończyliśmy oglądać z tż-tem "The Ring" i jestem ciekawa jaka będzie 3 część. 
|
Dajk spokuj. Ja oglądałm kiedyś 20 min tego filmu i do dzisiaj mam koszmary. Kompac sie boje bo mama jazdę ze jakies ręce mnie złapią.
Cytat:
Napisane przez Poemi
Jakaś taka przegrana się czuję  . Martwię się, że po wakajach TŻ nie będzie mieć dla mnie czasu  . Mam wrażenie, że w pracy inni pracownicy nie są ze mnie zadowoleni... Było kilka niemiłych sytuacji  . Chyba nikt mnie tam nie lubi  . Jeszcze martwię się pieniędzmi  . Myślałam, że jakoś inaczej to mi wyjdzie. Do tego dochodzi kupno prezentu dla TŻ-a i jego siostry, nie mam pojęcia co im kupić  . Dodając chorobię wychodzi mego dół  .
|

A niech Cię nie lubią ich strata
Glowa do góry..niedlugo berdziesz sie wygrzewac na słoneczku..a Ty doly masz.
Cytat:
Napisane przez asiuk
Owszem, z tym że sama tu trafiłam dawno po zaręczynach i ustalonej dacie ślubu
|
Mnie przyciągną tu wymarzony pierscionek Dorinki
Cytat:
Napisane przez twin--maid
Mój TŻ jak widzi co czytam to tylko kręci głową i mówi:" I znowu tylko ten wymarzony pierścionek..." 
|
Mój się pyta co u Was .
Cytat:
Napisane przez pollynema
A co do wkurzenia. Teoretycznie mając TŻ u boku nie powinno NIC mnie wyprowadzić z równowagi, a jednak.... Pamiętacie jak wczoraj pisałam o tym, że pojadę z nim na trochę dłuższy weekend do domu? Okazało się wczoraj, że mój szef ma jakieś ALE do mojego krótkiego czasu złożenia wniosku o urlop. Wiem, że aktualnie jest spokój przed jakimikolwiek wdrożeniami, więc może mnie nie być, ale on musiał oczywiście się przyczepić, bardzo mi sie to nie spodobało.
|
4 dniowy urlop przysługuje Ci bez podania przyczyny i mozesz go złozyc w dniu chęci rozpoczecia urlopu. Takze niech spada
Cytat:
Napisane przez dorinka30
Ja też sporadycznie gdzieś włażę 
|
Tak, a w szczegolności na sex
Dorinko miom zdaniem najgorszą rzecza jest rozliczanie się z przeszłości szczegolnie w taki sposob.
Krzykami, robieniem sobie na zlośc, upokarzaniem.
Wiesz ja tez TZ nie opowiadalam o mojej przeszlości ze szczegolami bo po co?? to minęlo. Gdyby TZ cos znalazł o czym mu nie opowiadałam pewnie też bym w szok wpadał i ze wstydu, zarzenowania zaczęła kręcić.
I w druga stronę...ja nie chcę aby mąz opowiadał mi ze szczegolami o swojej przeszlości.
Ale tu chyba dziala- jak jestes bez winy 1 rzuć kamieniem.
Ja mam swoje sekrety z przeszłości, on tez i niech tak pozostanie.
No chyba ze znalazłabym zdjecia mojego Tz calującego sie z innym facetem...tego nie zostawilabym bez komentarza 
Ja uwazam ze powinnas na spokojnie z nim porozmawiac.
|
|
|