Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie? - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Dom, mieszkanie, nieruchomości

Notka

Dom, mieszkanie, nieruchomości Tu dowiesz się gdzie kupić dom lub mieszkanie, jakie dokumenty są niezbędne, ile kosztuje notariusz - a jak już kupisz, to dowiesz się, jak urządzić pokój, przemeblować kuchnię, nakryć do stołu, zreperować krzesło, odnowić szafę, wywiercić dziurę w ścianie i jak pielęgnować fikusa.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-06-16, 17:58   #91
Regiska
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 1
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Myślę, że ceny nie są tak wysokie. Oczywiście, za rok na mieszkanie nie zarobić, ale nadal istnieją różne opcje. Policzyłam , że dla mnie opłaca się kupić mieszkanie od dewelopera, znalazłam odpowiednią opcję na xxx i zgodziła się zapłacić we kilka płatności. Dalej będę zbierać na remont, podczas gdy dom będzie budowany. Opcja jest dość wygodna, ponieważ nie musisz płacić wszystkiego naraz , ale masz już własne mieszkanie.

Edytowane przez aniolek-tasmanski
Czas edycji: 2020-06-23 o 13:47 Powód: link
Regiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-17, 00:18   #92
Undia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 47
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez Regiska Pokaż wiadomość
Myślę, że ceny nie są tak wysokie.
Proszę o usunięcie z forum trolla. Nie muszę chyba zaznaczać dlaczego.
Undia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-17, 16:31   #93
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 615
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez PaulinciaKWC Pokaż wiadomość
Masz w kamienicy wysokosc 2,5 m? Na pewno? Bo to chyba minimum jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Chyba w wielkiej płycie mieszkania mają 2,2 m

Edit: Nie no, przesadziłam Chyba że brać pawlacz pod uwagę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Pantegram
Czas edycji: 2020-06-17 o 16:38
Pantegram jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-10-06, 00:52   #94
_hiver_
Kobieta zimowa
 
Avatar _hiver_
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 142
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Tanie kredyty hipoteczne związane z obniżeniem stóp procentowych spowodowały- przynajmniej tu, gdzie mieszkam (miasto sto kilkadziesiąt tys. mieszkańców)- że sprzedały się niezbyt drogie stare domy do remontu, które czekały na sprzedaż kilka lat. Mieliśmy upatrzony pewien dom, ale zniechęcała nas samowola budowlana (swoją drogą, gdybyśmy nie zapytali wprost właściciela o dobudówkę, to byśmy nie wiedzieli o samowoli i kupili dom z problemami) i nie chcieliśmy akurat teraz chodzić po różnych urzędach, bankach i do notariusza, więc zdecydowaliśmy się zaczekać do wiosny, skoro dom był wystawiony na sprzedaż około 6-7 lat temu, a przed epidemią jeszcze cena została podwyższona. No i ktoś kupił teraz . W dzielnicy, w której szukamy, zwykle jest tylko kilka domów do sprzedania, obecnie zostały wielkie (200-300m) i drogie (ok. 800 tys), albo mniejsze, bardziej zadbane i drogie ( w podobnej cenie, czyli m2 jeszcze droższy), a jak cena adekwatna, to nieciekawe sąsiedztwo (np. ogródek graniczy z parkingiem jakiejś firmy).

Zdarzają się sytuacje typu biznes życia sprzedającego , że 5 lat temu ktoś kupuje niewielki dom, dzieli go na pół i robi bliźniak 3-pokojowy, drugie wejście powoduje likwidację garażu- i wystawia na sprzedaż dom: 1 pokój z aneksem kuchennym na dole i 2 sypialnie na górze ze skosami, 1 łazienka, brak garażu i mała działka (połowa pierwotnej) w cenie wyższej o 250 tys. niż cena całego tego domu kilka lat wcześniej; dodam, że remont mocno budżetowy, patrząc na schody, panele, grzejniki itp.
Dom tego typu zmieniony na bliźniak bez rozbudowy, nie myślałam, że to możliwe (zdjęcie przykładowe)
https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/10...-254318317.jpg
Cena ponad 6 tys/m, kiedy w tej dzielnicy wynosi średnio 3-4 tys/m.
Myślałam, że na rynku nieruchomości już mnie nic nie zdziwi, a jednak.

Edytowane przez _hiver_
Czas edycji: 2020-10-06 o 01:51
_hiver_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-10-27, 17:22   #95
Popcorn_Lady
ʕ•ᴥ•ʔ
 
Avatar Popcorn_Lady
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 394
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Ja się rozglądam od roku, dwóch za jakimś mieszkaniem, ale niestety moje zarobki nijak się mają do absurdalnych cen ;( Dodatkowo obowiązkowe wykupienie miejsca postojowego (nawet nie garażu), komórki lokatorskiej (często źle zaprojektowanej) to dla mnie abstrakcja. Nie wiem jak szybko moja pensja musiałaby rosnąć, aby stać mnie było na mieszkanie w Warszawie (nie na totalnym zadupiu), albo pod ale z dobrym dojazdem.
W obecnych warunkach gospodarczych, gdy szykują się podwyżki podatków, gospodarka jest niewydolna pchanie się w kredyt też odpada. Pracuje w firmie, która ma w PL filie, ale nie wiem czy jak dłużej będzie taki zastój, polityka itd. czy się nie zawiną. Więc to zbyt niepewne.
Z kolei wynajem z tego co obserwuję, wcale specjalnie nie tanieje, a jakość mieszkań również średnia w kierunku lichej (przy sensownej cenie).
Bańka nie pęka i raczej nie sądzę, że szybko coś się zmieni, a trochę na to liczyłam.
Z tego co czytałam, to coraz więcej również w większych miastach "inwestorów", których skupują mieszkania i albo je wynajmują w airbnb albo po prostu wynajmują. Nie wiem jak to się opłaca bo obecnie chyba zysk z wynajmu nie jest tak wysoki (o ile ktoś nie kupił mieszkania za gotówkę nie na kredyt).
Coraz bardziej rozważam całkowitą pracę zdalną (o ile będę mogła zmienić umowę) i przeniesienie do mniejszego miasta. Chociaż ostatnio przeglądając oferty miasta ok. 20tys. mieszkańców ceny również były nadzwyczaj wysokie za zwykłe mieszkania, nie domy (ok. 5-6 k/m2), gdy miasto ani specjalnie rozwojowe, ani nie ma dużego przemysłu (jeden duży zakład produkcyjny), daleko do innych dużych miast itd. Zdumiewa mnie to. Może ludzie się po prostu przyzwyczaili, że ma być drogo?
Sama nie wiem czym jestem rozczarowana: sytuacją czy sobą
__________________
Popcorn_Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-10-27, 23:44   #96
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 615
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez Popcorn_Lady Pokaż wiadomość
Ja się rozglądam od roku, dwóch za jakimś mieszkaniem, ale niestety moje zarobki nijak się mają do absurdalnych cen ;( Dodatkowo obowiązkowe wykupienie miejsca postojowego (nawet nie garażu), komórki lokatorskiej (często źle zaprojektowanej) to dla mnie abstrakcja. Nie wiem jak szybko moja pensja musiałaby rosnąć, aby stać mnie było na mieszkanie w Warszawie (nie na totalnym zadupiu), albo pod ale z dobrym dojazdem.
W obecnych warunkach gospodarczych, gdy szykują się podwyżki podatków, gospodarka jest niewydolna pchanie się w kredyt też odpada. Pracuje w firmie, która ma w PL filie, ale nie wiem czy jak dłużej będzie taki zastój, polityka itd. czy się nie zawiną. Więc to zbyt niepewne.
Z kolei wynajem z tego co obserwuję, wcale specjalnie nie tanieje, a jakość mieszkań również średnia w kierunku lichej (przy sensownej cenie).
Bańka nie pęka i raczej nie sądzę, że szybko coś się zmieni, a trochę na to liczyłam.
Z tego co czytałam, to coraz więcej również w większych miastach "inwestorów", których skupują mieszkania i albo je wynajmują w airbnb albo po prostu wynajmują. Nie wiem jak to się opłaca bo obecnie chyba zysk z wynajmu nie jest tak wysoki (o ile ktoś nie kupił mieszkania za gotówkę nie na kredyt).
Coraz bardziej rozważam całkowitą pracę zdalną (o ile będę mogła zmienić umowę) i przeniesienie do mniejszego miasta. Chociaż ostatnio przeglądając oferty miasta ok. 20tys. mieszkańców ceny również były nadzwyczaj wysokie za zwykłe mieszkania, nie domy (ok. 5-6 k/m2), gdy miasto ani specjalnie rozwojowe, ani nie ma dużego przemysłu (jeden duży zakład produkcyjny), daleko do innych dużych miast itd. Zdumiewa mnie to. Może ludzie się po prostu przyzwyczaili, że ma być drogo?
Sama nie wiem czym jestem rozczarowana: sytuacją czy sobą
Nie wiem, czy Cię to pocieszy czy zmartwi, ale mnie też ceny nieruchomości załamują, pomimo, że udało mi się akurat kupić mieszkanie...

Tylko ja pracuję w IT i jeszcze miałam pomoc rodziców... I oszczędzałam na mieszkanie ładnych kilka lat, bardzo mocno zaciskając pasa...
A jak na mieszkania mają sobie pozwolić normalni ludzie?

I ja wiem, że w Warszawie są ludzie, którzy zarabiają jeszcze dużo więcej ode mnie. I to całkiem sporo. Ale wiem, że jest też ogrom ludzi, którzy zarabiają sporo gorzej niż ja, a też by chcieli mieszkania kupić... I chociaż kiedyś uważałam, że mieszkanie to jest w sumie dobro luksusowe i że roszczeniowym jest sądzić, że każdego powinno być stać na apartament w centrum stolicy, tak z tego co widzę, to już nawet ceny nieruchomości na obrzeżach Warszawy robią się kosmiczne...

Przy czym jak się zadłużysz na 30 lat no to owszem, pewnie będzie Cię stać, ale uważam, że pracowanie całe swoje życie jedynie na mieszkanie, i to jeszcze nie jakieś super, to okropna wizja...

W dodatku mam wrażenie, że ceny nieruchomości podbijają głównie:
a) inwestorzy
b) ludzie, którzy nie wahają się wziąć pół miliona kredytu na mieszkanie, bo przecież zarabiają dobrze...

I ja wiem, że przy wysokich zarobkach to faktycznie można i wysoką ratę spłacać, ale o ciarki przyprawia mnie myśl o wzięciu sobie na głowę takiego zobowiązania. A co, jeśli się dobrze płatną pracę straci, a kolejna nie będzie aż tak dobrze płatna?
Jak ma się zarobki w top 3% kraju, no to wg mnie to nie jest taki nierealny scenariusz, że po utracie pracy można mieć problem z powtórzeniem tego wyniku. A wydaje mi się, że ceny w stolicy podbijają dość mocno osoby, które zarabiają dobrze, ale nie mają takich rozterek, więc sobie biorą na głowę ogromne kredyty. Plus oczywiście inwestorzy zagraniczni, którzy nie mają co lepszego zrobić z hajsem...

Dla mnie to jakieś szaleństwo. Jestem bardzo ciekawa, czy koronawirus jakoś zmieni sytuację. Z jednej strony niby powinien, ale z drugiej wg mnie sporo wskazuje, że może on jedynie zatrzymać albo nawet jedynie spowolnić dalsze wzrosty :/

Nie wierzę w to, że mieszkania będą "zawsze rosły", ale przecież jeśli ktoś planuje kupić mieszkanie dla siebie, a nie pod inwestycje, no to raczej czekanie 15 czy 20 lat na skutki niżu demograficznego też nie brzmi jak sensowna opcja :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:33 ----------

A, no i zapomniałam dodać, że inwestor (nie każdy, ale ci z większym kapitałem na pewno) mogą sobie pozwolić a trzymanie nawet pustych mieszkań...
Jeżeli ktoś inwestuje długoterminowo i ma dużą płynność to go może gilać konieczność opłacenia kilkuset zł/msc czynszu nawet przez kilka lat, w momencie, gdy alternatywą jest tracenie grubej kasy na inflacji, a jak za jakiś czas sytuacja z wirusem się uspokoi, to pewnie takie mieszkania i tak będzie można sprzedać z zyskiem albo na wynajmie odrobić straty, a przy okazji ochroni się też kapitał w dobie kryzysu...

Nie dla każdego to będzie faktycznie najlepsza strategia, ale myślę, że sporo inwestorów kieruje się taką lub zbliżoną logiką, co oczywiście też pompuje ceny mieszkań bardzo mocno

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-10-28, 08:38   #97
Ennyo
Raczkowanie
 
Avatar Ennyo
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 108
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Kryzys kryzysem, a branża budowlana zanotowała wzrosty w stosunku do poprzedniego roku Cieszę się, że nabyłam już mieszkanie, bo ceny ani drgną (no chyba, że w górę), ale jednocześnie przykro mi, gdy czytam takie wpisy jak Popcorn_Lady - większość ludzi potrzebuje poczucia stabilności, które niestety słono kosztuje.
W większych miastach, chociażby u mnie w Krk podczas pandemii wielu publicystów zwraca uwagę na problem opustoszałych kamienic w obrębie centrum. W nocy światła palą się w pojedynczych oknach - większość mieszkań przeznaczona jest pod najem krótkoterminowy - czy nie jest to wystarczająca przesłanka do zmian prawnych? Co sądzicie na temat podatku katastralnego? Ten temat co jakiś czas przebija się do mediów, ale rządzący chyba boją się podjąć stanowcze kroki.
Ennyo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-10-28, 08:44   #98
Popcorn_Lady
ʕ•ᴥ•ʔ
 
Avatar Popcorn_Lady
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 394
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Dla mnie jest to o tyle problem, że Wwa to moje miasto rodzinne. Całe życie tu spędziłam, tu mam rodzinę, znajomych, bliskich, ulubione miejsca, ale poważnie rozważam zmianę miasta/kraju.

Również pracuję w IT/analiza danych, uważam, że zarabiam wcale nie najgorzej, choć kokosów też nie, mam oszczędności, więc stać mnie na kredyt. Problemem jest tylko to, że tempo moich oszczędności i zarobków nie rośnie tak szybko jak ceny mieszkań ;( bo przydałoby się jeszcze urządzić jakoś to mieszkanie. Do tego dochodzi jeszcze moje przekonanie, że większość tych mieszkań, naprawdę nie jest warta swojej ceny, ale moment na takie inwestycje jest dla sprzedających dobry.

Wiem, że jest mnóstwo osób w o wiele gorszej sytuacji i ja nie wiem w jakim dopiero stresie muszą żyć. Myślę, że gdyby rynek wynajmu był bardziej cywilizowany (chodzi mi o prawo) to i troche rozładowałby tę bańkę (a może i nie).

Prawda jest chyba taka, że w większych miastach o ile nie masz kapitału po rodzinie (mieszkanie, bądź pieniądze od rodziny) albo nie zarabiasz kokosów, to czeka Cie dożywotni kredyt i wieczny stres o to czy podołasz albo wyprowadzka na peryferia (i potencjalnie również kredyt i stres). O ile nie mam problemu z mieszkaniem poza granicami miasta, o tyle wciąż wiele miast ma problem z niewydolną komunikacją miejską, a codzienne dojazdy samochodem i stanie w korku to również problem. Więc mieszkanie w mieście lub w lepiej niż gorzej (już nie mówię o dobrze) skomunikowanej okolicy również staje się luksusem, a wiele miejsc pracy wciąż wymaga pracy z biura przynajmniej kilka dni w tygodniu, miesiącu...

Ostatnio moim ulubionym profilem na FB jest patodeweloperka. I jak patrzę na mieszkania, które oglądałam, na wrzutki na tym profilu, to się zastanawiam jak to jeszcze wszystko się trzyma

Właśnie mnie inwestorzy zastanawiają. Śledzę również na FB profile dotyczące wynajmu i gdy patrzę na ogłoszenia to sporo z nich to inwestycje typowo robione pod airbnb i firmy. A teraz nagle to wszystko wrzuca się za kosmiczne ceny na rynek najmu. To nie wiem czy wielu inwestorów faktycznie ma taką płynności i jest w stanie pozwolić sobie na takie inwestycje, a z ceny najmu zejść również nie chcą. Sporo z tych inwestycji wydaje się przeszacowana i wydaje mi się, że część z tych inwestorów to tacy inwestorzy z przypadku, którzy są zwykłymi Kowalskimi mieli możliwość kupienia mieszkania za tani kredyt (stać ich spokojnie na spłatę) albo za gotówkę i pomyśleli, że to może być dobry interes, a potem okazuje się, że zyski nie są aż tak wysokie. Owszem są firmy, które praktycznie tylko tym się zajmują, ale mnóstwo jest też ludzi, którzy mają mieszkanie po rodzicach, dziadkach, często wiele lat nie remontowane, co najwyżej odświeżone, wynajmują je, zarabiają na tym niewiele, ale wolą to niż sprzedaż. Po części rozumiem, bo zawsze jakaś inwestycja i lepsze to niż trzymanie kasy w banku, ale w związku z tym, również i jest mały ruch na rynku mieszkań wtórnych.

Jestem ciekawa kto kogo przetrzyma, bo np. wielu moich znajomych zrezygnowało z wynajmu w Wwie na czas koronawirusa i wróciło w rodzinne strony. To samo ze studentami, którzy przecież są ogromem wynajmującym mieszkania. Zaczyna się walka na przetrzymanie i kto pierwszy pęknie, a jak pęknie to może byc różnie.

Czytałam też pomysły wprowadzenia podatku katastralnego od np. drugiej nieruchomości i zastanawiam się czy to cokolwiek by zmieniło. Na pewno ceny nieruchomości by wzrosły, ale czy pojawiłoby się więcej ofert tańszej sprzedaży mieszkań nie wiem.

btw Pantegram bardzo lubię czytać Twoje posty
__________________
Popcorn_Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-05, 13:47   #99
jagnapik
Raczkowanie
 
Avatar jagnapik
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 149
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Moim zdaniem różnie z tym może byc. Podejrzewam, ze spadna ceny w mniejszych miejscowościach, ktore mogą sie wyludniach bo ludzei z powodu kryzysu będą migrowali w poszukiwaniu pracy do większych miejscowości. Ale raczej nie spadną ceny nieruchomości w duzych ośrodkach. Czy w osiedlach pod duzymi miastami (do których w poszukiwaniu spokoju migruje wiele osób).

Poza tym złotówka obecnie nie ma takiej mocy, jest spora inflacja i wiele osób szuka mozliwości wartościowego ulokowania pieniedzy. A tym jest czesto jedynie zakup mieszkania.
Celowałabym w rynek Trójmiejski https://www.inpro.com.pl/oferta/mies...-i-apartamenty

Edytowane przez jagnapik
Czas edycji: 2020-11-30 o 14:46
jagnapik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-05, 16:58   #100
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 615
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez Ennyo Pokaż wiadomość
Kryzys kryzysem, a branża budowlana zanotowała wzrosty w stosunku do poprzedniego roku Cieszę się, że nabyłam już mieszkanie, bo ceny ani drgną (no chyba, że w górę), ale jednocześnie przykro mi, gdy czytam takie wpisy jak Popcorn_Lady - większość ludzi potrzebuje poczucia stabilności, które niestety słono kosztuje.
W większych miastach, chociażby u mnie w Krk podczas pandemii wielu publicystów zwraca uwagę na problem opustoszałych kamienic w obrębie centrum. W nocy światła palą się w pojedynczych oknach - większość mieszkań przeznaczona jest pod najem krótkoterminowy - czy nie jest to wystarczająca przesłanka do zmian prawnych? Co sądzicie na temat podatku katastralnego? Ten temat co jakiś czas przebija się do mediów, ale rządzący chyba boją się podjąć stanowcze kroki.
Jestem sceptyczna wobec katastrata, bo znając nasz rząd, wprowadziliby to tak, by znajomi królika mieli dobrze, a zwykli Kowalscy najbardziej oberwali

Katastrat mógłby mieć IMO sens, ale dopiero tak od 3 mieszkania? Generalnie powinien być jak już, to po to, by zapobiegać temu, że pojedyncza osoba czy szczególnie firma kupuje sobie 10+ czy nawet 100+ mieszkań w typowo mieszkalnych dzielnicach pod inwestycje, bo to się opłaca, ale przez to dla zwykłych ludzi ceny rosną.

Aby więc spełniał swoje cele, podatek katastralny powinien być progresywny tak, aby bardziej opłacało się mieszkania sprzedać albo wynajmować, a nie trzymać puste i by nie opłacało się pchać całego kapitału tylko w mieszkania.

Ale wg mnie przed wprowadzeniem katastrata trzeba też uregulować rynek wynajmu pod turystów, czyli AirBNB, bo to jest główny problem dla mieszkańców miast (szczególnie w Polsce) - gdyby wszystkie mieszkania kupowane pod inwestycje były wynajmowane lokalsom, to spadałyby chociaż ceny wynajmu i wewnętrzny popyt na mieszkania by się stopniowo zmniejszał, ale jeśli nowe mieszkania zamiast trafiać na lokalny rynek będą kupowane przez inwestorów pod wynajem turystom, to ceny będą rosły i rosły.

I chociaż uwielbiam AirBnb to uważam, że jak ktoś zamiast robić couch serfing w swoim prywatnym mieszkaniu wykorzystuje AirBnb do robienia hotelarskiego biznesu tańszym kosztem, to to powinni zaorać, bo od tego są hotele, a robienie mieszkańcom bloku pod nosem mieszkania, w którym ciągle będą przez turystów organizowane imprezy i niszczone części wspólne, bo to przecież nie ich, a za tydzień ich tu już nie będzie, więc nie można wobec nich żadnych konsekwencji wyciągnąć, jest mega chamskie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Popcorn_Lady Pokaż wiadomość
Dla mnie jest to o tyle problem, że Wwa to moje miasto rodzinne. Całe życie tu spędziłam, tu mam rodzinę, znajomych, bliskich, ulubione miejsca, ale poważnie rozważam zmianę miasta/kraju.

Również pracuję w IT/analiza danych, uważam, że zarabiam wcale nie najgorzej, choć kokosów też nie, mam oszczędności, więc stać mnie na kredyt. Problemem jest tylko to, że tempo moich oszczędności i zarobków nie rośnie tak szybko jak ceny mieszkań ;( bo przydałoby się jeszcze urządzić jakoś to mieszkanie. Do tego dochodzi jeszcze moje przekonanie, że większość tych mieszkań, naprawdę nie jest warta swojej ceny, ale moment na takie inwestycje jest dla sprzedających dobry.

Wiem, że jest mnóstwo osób w o wiele gorszej sytuacji i ja nie wiem w jakim dopiero stresie muszą żyć. Myślę, że gdyby rynek wynajmu był bardziej cywilizowany (chodzi mi o prawo) to i troche rozładowałby tę bańkę (a może i nie).

Prawda jest chyba taka, że w większych miastach o ile nie masz kapitału po rodzinie (mieszkanie, bądź pieniądze od rodziny) albo nie zarabiasz kokosów, to czeka Cie dożywotni kredyt i wieczny stres o to czy podołasz albo wyprowadzka na peryferia (i potencjalnie również kredyt i stres). O ile nie mam problemu z mieszkaniem poza granicami miasta, o tyle wciąż wiele miast ma problem z niewydolną komunikacją miejską, a codzienne dojazdy samochodem i stanie w korku to również problem. Więc mieszkanie w mieście lub w lepiej niż gorzej (już nie mówię o dobrze) skomunikowanej okolicy również staje się luksusem, a wiele miejsc pracy wciąż wymaga pracy z biura przynajmniej kilka dni w tygodniu, miesiącu...

Ostatnio moim ulubionym profilem na FB jest patodeweloperka. I jak patrzę na mieszkania, które oglądałam, na wrzutki na tym profilu, to się zastanawiam jak to jeszcze wszystko się trzyma

Właśnie mnie inwestorzy zastanawiają. Śledzę również na FB profile dotyczące wynajmu i gdy patrzę na ogłoszenia to sporo z nich to inwestycje typowo robione pod airbnb i firmy. A teraz nagle to wszystko wrzuca się za kosmiczne ceny na rynek najmu. To nie wiem czy wielu inwestorów faktycznie ma taką płynności i jest w stanie pozwolić sobie na takie inwestycje, a z ceny najmu zejść również nie chcą. Sporo z tych inwestycji wydaje się przeszacowana i wydaje mi się, że część z tych inwestorów to tacy inwestorzy z przypadku, którzy są zwykłymi Kowalskimi mieli możliwość kupienia mieszkania za tani kredyt (stać ich spokojnie na spłatę) albo za gotówkę i pomyśleli, że to może być dobry interes, a potem okazuje się, że zyski nie są aż tak wysokie. Owszem są firmy, które praktycznie tylko tym się zajmują, ale mnóstwo jest też ludzi, którzy mają mieszkanie po rodzicach, dziadkach, często wiele lat nie remontowane, co najwyżej odświeżone, wynajmują je, zarabiają na tym niewiele, ale wolą to niż sprzedaż. Po części rozumiem, bo zawsze jakaś inwestycja i lepsze to niż trzymanie kasy w banku, ale w związku z tym, również i jest mały ruch na rynku mieszkań wtórnych.

Jestem ciekawa kto kogo przetrzyma, bo np. wielu moich znajomych zrezygnowało z wynajmu w Wwie na czas koronawirusa i wróciło w rodzinne strony. To samo ze studentami, którzy przecież są ogromem wynajmującym mieszkania. Zaczyna się walka na przetrzymanie i kto pierwszy pęknie, a jak pęknie to może byc różnie.

Czytałam też pomysły wprowadzenia podatku katastralnego od np. drugiej nieruchomości i zastanawiam się czy to cokolwiek by zmieniło. Na pewno ceny nieruchomości by wzrosły, ale czy pojawiłoby się więcej ofert tańszej sprzedaży mieszkań nie wiem.

btw Pantegram bardzo lubię czytać Twoje posty
Bardzo mi miło ^^

Też uważam, że przynajmniej część mieszkań nie jest warta swojej ceny. Najgorsze są IMO te z balkonem sąsiada niemal tuż pod oknem, sprzedawane jako "luksusowe apartamenty"

Gdyby nie było takiego ssania na rynku, to normalnie nikt by tego nie kupował.

A niektórzy inwestorzy na pewno się przeliczyli, bo ostatnio na rynku narobiło się strasznie dużo "ekspertów od inwestowania w mieszkania" pokroju Kuby Midela, gdzie każdy normalny biznesmen, jak mu biznes idzie, to stara się nie robić sobie konkurencji, tylko wyeksploatować niszę na maksa... Według mnie oni wszyscy grali właśnie na wzrosty cen nieruchomości i dlatego im się opłacało naganiać owieczki.

Wynajem czy flipy to nie jest taki łatwy biznes, jak oni to kreują... Jest masa rzeczy, która może pójść nie tak - wystarczy zbyt drogo kupić mieszkanie, i już rentowność spada.
Jeszcze jak ktoś ma dużo "zbędnej" gotówki, czy jakieś znajomości, dzięki którym może kupować czy remontować tanio nieruchomości, to jeszcze jeszcze... Ale jak oni namawiali ludzi, by jak mają 100k to zamiast jednego mieszkania z większym wkładem własnym kupić 3 kawalerki pod wynajem na 3x większy kredyt, to to się nie mogło dobrze skończyć...

Myślę, że sporo ludzi, którzy myśleli, że nabiorą kredytów, a potem będą żyć dzięki temu jak pączki w maśle, przejedzie się na tym, o ile już się nie przejechało.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:58 ---------- Poprzedni post napisano o 16:54 ----------

Cytat:
Napisane przez jagnapik Pokaż wiadomość
Moim zdaniem różnie z tym może byc. Podejrzewam, ze spadna ceny w mniejszych miejscowościach, ktore mogą sie wyludniach bo ludzei z powodu kryzysu będą migrowali w poszukiwaniu pracy do większych miejscowości. Ale raczej nie spadną ceny nieruchomości w duzych ośrodkach. Czy w osiedlach pod duzymi miastami (do których w poszukiwaniu spokoju migruje wiele osób).

Poza tym złotówka obecnie nie ma takiej mocy, jest spora inflacja i wiele osób szuka mozliwości wartościowego ulokowania pieniedzy. A tym jest czesto jedynie zakup mieszkania.
Tylko pytanie, czy nie zadziała też taki mechanizm, że skoro można pracować zdalnie, to nie trzeba się kisić w mieście?

Znam ludzi, co teraz kupują domy pod miastem i nie zamierzają wracać.

Może to znacząco spowolnić trend do urbanizacji.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-10, 22:44   #101
sideritis
Wtajemniczenie
 
Avatar sideritis
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 2 913
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Hej Dziewczyny planuję zakup mieszkania, od wielu miesięcy przeglądam oferty i jestem załamana galopującymi cenami. Raczej nie zarabiam źle, ale ceny rosną szybciej niż moje zarobki mieszkam w Krakowie, 40m2 w sensownej lokalizacji (i nie mam na myśli centrum) to koszt 360-400k (i więcej ). Myślę raczej o rynku wtórnym, bo pierwotny oznacza zakup dziury w ziemi i czekanie 1,5-2 lata na otrzymanie kluczy.
Miałam nawet pomysł żeby przenieść się do mniejszego miasta, bądź
na peryferia, ale nie mam samochodu i boję się jeździć więc byłabym skazana na komunikację miejską (prawo jazdy mam od 10 lat ale po zdaniu egzaminu praktycznie nie wsiadłam za kierownicę, mam słaby refleks i bardzo szybko się denerwuję, wręcz wpadam w panikę).
Zgadzam się z tym, że bardzo dużo mieszkań swego czasu zostało wykupionych pod AirBnB - widać to było szczególnie w marcu podczas pierwszego lockdownu, kiedy te oferty trafiły na standardowy rynek wynajmu z odjechanymi cenami.
No, musiałam się wyżalić ale naprawdę piecze mnie du.pa że nie nie miałam szans ogarnąć tematu wcześniej - mam wielu znajomych którzy kupili mieszkania w 2016-2018 roku kiedy ceny były względnie normalne, jakoś pod koniec 2018 wszystko wystrzeliło. Niestety w tamtych czasach nie miałam zdolności ani wkładu własnego, rodzice nie byli w stanie mi pomóc, odkładam sama
__________________
„Lepiej jednak skończyć nawet w pięknym szaleństwie niż w szarej, nudnej banalności i marazmie”.

sideritis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-11, 08:10   #102
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 615
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez sideritis Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny planuję zakup mieszkania, od wielu miesięcy przeglądam oferty i jestem załamana galopującymi cenami. Raczej nie zarabiam źle, ale ceny rosną szybciej niż moje zarobki mieszkam w Krakowie, 40m2 w sensownej lokalizacji (i nie mam na myśli centrum) to koszt 360-400k (i więcej ). Myślę raczej o rynku wtórnym, bo pierwotny oznacza zakup dziury w ziemi i czekanie 1,5-2 lata na otrzymanie kluczy.
Miałam nawet pomysł żeby przenieść się do mniejszego miasta, bądź
na peryferia, ale nie mam samochodu i boję się jeździć więc byłabym skazana na komunikację miejską (prawo jazdy mam od 10 lat ale po zdaniu egzaminu praktycznie nie wsiadłam za kierownicę, mam słaby refleks i bardzo szybko się denerwuję, wręcz wpadam w panikę).
Zgadzam się z tym, że bardzo dużo mieszkań swego czasu zostało wykupionych pod AirBnB - widać to było szczególnie w marcu podczas pierwszego lockdownu, kiedy te oferty trafiły na standardowy rynek wynajmu z odjechanymi cenami.
No, musiałam się wyżalić ale naprawdę piecze mnie du.pa że nie nie miałam szans ogarnąć tematu wcześniej - mam wielu znajomych którzy kupili mieszkania w 2016-2018 roku kiedy ceny były względnie normalne, jakoś pod koniec 2018 wszystko wystrzeliło. Niestety w tamtych czasach nie miałam zdolności ani wkładu własnego, rodzice nie byli w stanie mi pomóc, odkładam sama
Ja kupiłam właśnie w 2018 i też mnie piekła , że nie zrobiłam tego wcześniej ... Chociaż wcześniej i tak nie byłoby mnie za bardzo stać to pamiętam, że liczyłam na spadki po zakończeniu programów typu MdM... To obniżyli stopy procentowe i ceny znowu wzrosły :/

To jak wróżenie ze szklanej kuli - każdy jest mądry już "po fakcie" i IMO horrendalnie trudno jest powiedzieć "o, to będzie dobry moment na kupienie mieszkania"... Zresztą prawda jest taka, że jak kupujesz mieszkanie dla siebie, a nie pod inwestycje, no to czekanie 10 lat na "dobry moment" i tak nie ma wg mnie większego sensu. Można się wstrzymać rok-dwa, ale są bardzo małe szanse, że akurat wtedy będzie "dołek".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-12, 09:21   #103
Ennyo
Raczkowanie
 
Avatar Ennyo
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 108
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Pantegram zgadzam się z Tobą w stu procentach a propos podatku katastralnego. Choć domyślam się, że takie regulacje nie są w smak ludziom u władzy oraz najbogatszej części społeczeństwa dla której zakup kolejnych mieszkań to najprostsza droga inwestowania.

Sideritis życzę powodzenia w szukaniu mieszkania - mi zajęło to rok w krakowskim grajdołku. Podobnie jak Ty celowałam w rynek wtórny, jednak należy pamiętać o tym, że wiele nieruchomości w Krk ma nieuregulowany status prawny, a dzika reprywatyzacja w takim samym stopniu dotyczy Krakowa, jak i Warszawy. Ja nie jestem specem od prawa, nie mam też takich ludzi w rodzinie i generalnie moje zaufanie do osób wykonujących ten zawód wynosi 0% ponieważ w głównej mierze to oni są zanurzeni po uszy w afery reprywatyzacyjne. Wiem, że to tylko przykład anegdotyczny ale znam osobiście przypadek małżeństwa, które kupiło za gotówkę mieszkanie na krk kazimierzu i pomieszkali sobie ok. rok czasu... zero odszkodowania, czegokolwiek - nagle znalazł się właściciel kamienicy.
Ennyo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-12, 09:48   #104
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 604
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Nie wiem, czy mogę się tu podłączyć z mieszkaniem. Złożyłam wniosek o mieszkanie do remontu w Katowicach. Pod koniec listopada mają być wyniki... Można było wnioskować o 2 mieszkania, więc wnioskowaliśmy o jedno 38 m na Ligocie (trochę zadupie, ale spoko komunikacja, niedaleko galerii handlowej) - i na to liczę, i drugie w centrum, 55 m w kamienicy. Ale szczerze wątpię, że dostaniemy którekolwiek...

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-16, 00:30   #105
Undia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 47
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez sideritis Pokaż wiadomość
No, musiałam się wyżalić ale naprawdę piecze mnie du.pa że nie nie miałam szans ogarnąć tematu wcześniej - mam wielu znajomych którzy kupili mieszkania w 2016-2018 roku kiedy ceny były względnie normalne, jakoś pod koniec 2018 wszystko wystrzeliło. Niestety w tamtych czasach nie miałam zdolności ani wkładu własnego, rodzice nie byli w stanie mi pomóc, odkładam sama
Mam dokładnie takie same odczucia. Wprawdzie mam mieszkanie w małym rodzinnym mieście, ale 50m2 jest tam warte może 180tys, kiedy mała kawalerka na obrzeżach Warszawy w której mieszkam 2x tyle...
Bardzo zazdroszczę ludziom, którzy swoje M kupili 4-5 lat wcześniej. Wygląda na to, że duże miasta w naszym kraju będą czymś na kształt dużych zachodnich aglomeracji, gdzie zwykłego człowieka stać tylko na wynajem, a właściciele to zawsze ludzie bardzo zamożni.
Ceny nieruchomości w dużych miastach już nigdy nie pójdą w dół, będzie tylko gorzej. Obecnie być właścicielem 3-pokojowego mieszkanie na Mokotowie, czy Ursynowie to szacunek u ludzi, niczym niegdyś posiadanie willi w Konstancinie.
Undia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-17, 11:08   #106
kalafiOLA
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 470
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

W Lublinie to jest dopiero masakra, a szkoda, bo kiedyś bardzo mi się to miasto podobało. Obecnie chyba nie do życia.
kalafiOLA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-23, 14:32   #107
maria_gus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 2
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Moim zdaniem pandemia nie wpływa i nie wpłynie mocno na rynek nieruchomości. Jest zbyt solidny. Ceny mogą pójść lekko w dół, ale dopiero za rok/dwa. Moja przyjaciółka jest agentem nieruchomości i uwierzcie mi - ludzie kupują jak nigdy, a niby pandemia...
maria_gus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-23, 14:51   #108
Pantegram
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 615
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez maria_gus Pokaż wiadomość
Moim zdaniem pandemia nie wpływa i nie wpłynie mocno na rynek nieruchomości. Jest zbyt solidny. Ceny mogą pójść lekko w dół, ale dopiero za rok/dwa. Moja przyjaciółka jest agentem nieruchomości i uwierzcie mi - ludzie kupują jak nigdy, a niby pandemia...
Wcale nie to nie dziwi, bo jak ktoś oszczędzał na wkład własny od lat to nie chce, by mu tą kasę pożarła inflacja.

Poza tym jak ktoś planował kupić to pewnie i tak kupi - w wielu miastach rata kredytu wychodzi taniej niż wynajem, zwłaszcza przy aktualnie obniżonych stopach procentowych i zwłaszcza, jeśli mowa o rodzinach z dziećmi lub parach planujących powiększenie rodziny, które na czas pandemii nie planują wrócić do rodziców.

Jedynie ludzie, co potracili aktualnie pracę mogą się wstrzymać, ale jeżeli ktoś pracował na kasie w Biedronce itp. to i tak raczej dużej szansy na kredyt nie miał, a większość ludzi dobrze zarabiających to sobie pewnie pracę znajdzie taką czy inną, i nawet jak gorzej płatną, to pewnie nadal powyżej średniej krajowej.

Zresztą na razie z pracą to zdaje się, że jeszcze nie jest tak źle, bo wszyscy moi znajomi, co pracę stracili, już pracują w nowym miejscu. W miarę jak będą padać kolejne firmy, może być gorzej.

Mi się wydaje, że ceny nieruchomości mogą spaść dopiero za jakieś 30 lat, gdy będą widoczne problemy demograficzne... Na razie nadal mamy bardzo mało mieszkań w stosunku do ludzi, którzy chcą i mogą je kupić, no więc jest jak jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pantegram jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-24, 02:15   #109
Undia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 47
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Moim zdaniem tańsze będą domy na obrzeżach i ogólnie wszelkie nieruchomości znajdujące się poza miastem. Dlaczego? Otóż, przy obecnej nagonce na samochody, wiadomym jest, że to kwestia kilku, maks kilkunastu lat, gdy samochodami nie wjedziemy do centrum. Co wówczas ma począć użytkownik mieszkania daleko od śródmieścia? Podam przykład mojej rodzinnej miejscowości, wcale nie takiej małej, bo prawie 100tys mieszkańców, gdzie dojazd samochodem do centrum Katowic zajmuje 20-25min, kiedy komunikacją miejską taka sama trasa, jakieś 1.5-2h w jedną stronę. To jakaś masakra. Jest to moim zdaniem główny powód, dlaczego tak drogie są mieszkania w centrum dużych miast. Komunikacja publiczna, która funkcjonuje sprawnie tylko w obrębie dużych aglomeracji. Przynajmniej mnie to motywuje, dlaczego mimo tego, że chciałabym mieszkać na wsi, jednak stawiam na lokalizację jak najbliżej centrum.
Undia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-24, 15:51   #110
Popcorn_Lady
ʕ•ᴥ•ʔ
 
Avatar Popcorn_Lady
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 394
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Cytat:
Napisane przez Undia Pokaż wiadomość
Moim zdaniem tańsze będą domy na obrzeżach i ogólnie wszelkie nieruchomości znajdujące się poza miastem. Dlaczego? Otóż, przy obecnej nagonce na samochody, wiadomym jest, że to kwestia kilku, maks kilkunastu lat, gdy samochodami nie wjedziemy do centrum. Co wówczas ma począć użytkownik mieszkania daleko od śródmieścia? Podam przykład mojej rodzinnej miejscowości, wcale nie takiej małej, bo prawie 100tys mieszkańców, gdzie dojazd samochodem do centrum Katowic zajmuje 20-25min, kiedy komunikacją miejską taka sama trasa, jakieś 1.5-2h w jedną stronę. To jakaś masakra. Jest to moim zdaniem główny powód, dlaczego tak drogie są mieszkania w centrum dużych miast. Komunikacja publiczna, która funkcjonuje sprawnie tylko w obrębie dużych aglomeracji. Przynajmniej mnie to motywuje, dlaczego mimo tego, że chciałabym mieszkać na wsi, jednak stawiam na lokalizację jak najbliżej centrum.
Z drugiej strony pandemia wielu firmom pokazuje, że jednak da się wydajnie pracować zdalnie, więc wiele ludzi moze zmienic wymiar pracy na np. pół HO pół siedzenia w firmie, a wtedy te dojazdy nie będą aż tak uciążliwe w skali tygodnia/miesiąca. Wiec nie jestem pewna czy faktycznie mieszkania na obrzeżach bedą tańsze, szczególnie jeśli do centrum trzeba jechać tylko do pracy.
__________________
Popcorn_Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-26, 01:32   #111
Roger33
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 1
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Też mnie to wszystko zastanawia, szukałem ostatnio fajnego zestawienia tak, żeby porównać sobie ceny mieszkań w różnych miastach - jak się zmieniały w ostatnich latach i znalazłem coś takiego:

Na YouTube - Naprawdę warto rzucić okiem:

Ceny mieszkań - rynek pierwotny - https://youtu.be/OFhOKiwMa20

Roger33 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-26, 02:30   #112
pokojdom
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Zgadzam się. Sprawdź tu jak rosły ceny w naszych miastach.

https://youtu.be/OFhOKiwMa20
pokojdom jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-26, 06:53   #113
Popcorn_Lady
ʕ•ᴥ•ʔ
 
Avatar Popcorn_Lady
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 394
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Jedna reklama własnego kanału po drugiej xd
__________________
Popcorn_Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-11-26, 21:33   #114
Undia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 47
Dot.: Wysokie ceny nieruchomości - jak to widzicie?

Dokładnie, głupia reklama kanału...
Poza tym, nie zgodzę się, że w Warszawie są tańsze mieszkania jak w Krakowie. Śledzę od dwóch lat te dwa rynki. Ceny są 1-1 z tą różnicą, że Kraków z perspektywy kogoś kto wychował się na Śląsku, czy w Warszawie, jest tak malutki, że można celować w lokalizację także na obrzeżach miasta. To moim zdaniem wielki plus Krakowa.
Opieram swoje dane o mieszkania do 40m2. Być może różnicę robią większe metraże.
Undia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dom, mieszkanie, nieruchomości


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-11-26 21:33:36


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:40.