Żal do świadkowej - czy słusznie? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-29, 19:51   #61
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
wiesz no, nie są to kwestie intersujące, ale gdyby młoda paradując w śnieżnej sukni uparła się zjeść hotdoga w bule pełnej keczupu to owszem, zapytalabym się na pewno jest to wg niej taki świetny pomysl a przynajmniej ja bym się uparła aby ją okutać hojnie szmatą pod szyją a nie z marszu pognala po parówki...
Ale autorka nie robiła chyba niczego, co zagrażałoby jej wizerunkowi.
Rozumiem żal o tę łazienkę, bo to było bardzo bezmyślne. Cała reszta to już inna para kaloszy.

Zapisz
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:52   #62
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
bo pm co innego mówi a czego innego oczekuje.
hm

Cytat:
Na kilka dni przed ślubem powiedziałam jej, że potrzebuję jej pomocy przy ubieraniu się w dniu ślubu i lepiej żeby przyszła do mnie do mieszkania. I tutaj zaczyna się najistotniejsza rzecz.
Cytat:
W ogóle się mną nie zainteresowała tego dnia.
a problem to jest tu.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:55   #63
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:55   #64
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
ale nie wszyscy tacy są. I nie ma co od nich oczekiwać. Nie każdego poprosisz, żeby przypilnował twojego dziecka, nie każdy nadaje się na pierwszą przyjaciółkę panny młodej, która musi coś oprócz podpisu.
tu się zgadzam. Interesowalam się zawsze jak pomóc, jak coś usprawnić, wesprzeć, tak zostałam wychowana, a większość ludzi skoncentrowana jest wyłącznie na własnym tyłku
Więc nie dziwota że tak ciężko pomyśleć o potrzebie PM jak da świadkowej najważniejsza byla tylko jej osoba a młoda była pretekstem do spędzenia jakoś tam dnia.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2016-07-29 o 19:56
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:55   #65
201610130935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 590
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Gdy ja zostalam raz swiadkiem to nie mialam pojecia z czym to sie wiaze - myslalam, ze podpisze papier i tyle, a tak naprawde nagle okazalo sie, ze mam na glowie panienski, a cala impreze musze robic za sluzaca panny mlodej - od wiazania sukni, taszczenie kwiatow i prezentow do samochodu do kazdej innej prosby. No i czekania do 6 rano az wesele sie skonczy, a inni goscie mogli sobie isc spac o 2.

Teraz, gdy ktos mnie zapyta znowu o bycie swiadkiem, to na pewno odmowie. Ciesze sie, ze mnie chociaz ominelo bycie darmowa organizatorka wesela...
201610130935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:57   #66
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
kurczę jak dla mnie to można się nie domyślić miliona rzeczy, ale nie tego że młoda a nie świadkowa jest najważniejsza, że młoda może chcieć pomocy i że nie jest rolą świadka tylko pierdzieć w stołek
Hultaj ja się z tobą zgadzam we wszystkim co piszesz.
I serio się dziwię, jak można się nie domyśleć niektórych rzeczy

Z reguły świadkową zostaje ktoś bliski np. przyjaciołka. Mnie jako przyjaciółce zależałoby, by przyjaciółce całe wesele/ślub przebiegło po jej myśli. I też nie zastanawiam się, jak panny młode oddają mocz/kał ale umiem się domyślić, że w małej kabinie w takiej kiecce może być trudno i nie chciałabym, żeby młoda uwaliła kieckę w takim miejscu - proste.

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Cytat:
Napisane przez CzerwonaArcyksiezniczka Pokaż wiadomość
Gdy ja zostalam raz swiadkiem to nie mialam pojecia z czym to sie wiaze - myslalam, ze podpisze papier i tyle, a tak naprawde nagle okazalo sie, ze mam na glowie panienski, a cala impreze musze robic za sluzaca panny mlodej - od wiazania sukni, taszczenie kwiatow i prezentow do samochodu do kazdej innej prosby. No i czekania do 6 rano az wesele sie skonczy, a inni goscie mogli sobie isc spac o 2.

Teraz, gdy ktos mnie zapyta znowu o bycie swiadkiem, to na pewno odmowie. Ciesze sie, ze mnie chociaz ominelo bycie darmowa organizatorka wesela...
Dla kogoś to służenie.
Ja jako świadkowa kogoś bliskiego traktowałabym raczej za pomoc i sprawianie radochy aniżeli służenie. Ale wiadomo, różni są ludzie i podejścia do różnych spraw.

Ps. Powrót z wesela o 2 to gańba!
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 19:58   #67
Frezja_1
Raczkowanie
 
Avatar Frezja_1
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 463
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

A z tą łazienką prawda moze byc taka, ze dziewczyna korzystała z niej zgodnie z przeznaczeniem, bo np. bolał ją brzuch
Frezja_1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2016-07-29, 19:58   #68
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
Z reguły świadkową zostaje ktoś bliski np. przyjaciołka. Mnie jako przyjaciółce zależałoby, by przyjaciółce całe wesele/ślub przebiegło po jej myśli. I też nie zastanawiam się, jak panny młode oddają mocz/kał ale umiem się domyślić, że w małej kabinie w takiej kiecce może być trudno i nie chciałabym, żeby młoda uwaliła kieckę w takim miejscu - proste.
Ale czy ona powiedziała tej świadkowej, że chce siku i potrzebuje pomocy? Skąd świadkowa miała wiedzieć, że młoda chce właśnie iść do łazienki?
Zapisz
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:00   #69
201610130935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 590
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
Hultaj ja się z tobą zgadzam we wszystkim co piszesz.
I serio się dziwię, jak można się nie domyśleć niektórych rzeczy

Z reguły świadkową zostaje ktoś bliski np. przyjaciołka. Mnie jako przyjaciółce zależałoby, by przyjaciółce całe wesele/ślub przebiegło po jej myśli. I też nie zastanawiam się, jak panny młode oddają mocz/kał ale umiem się domyślić, że w małej kabinie w takiej kiecce może być trudno i nie chciałabym, żeby młoda uwaliła kieckę w takim miejscu - proste.

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------



Dla kogoś to służenie.
Ja jako świadkowa kogoś bliskiego traktowałabym raczej za pomoc i sprawianie radochy aniżeli służenie. Ale wiadomo, różni są ludzie i podejścia do różnych spraw.

Ps. Powrót z wesela o 2 to gańba!
Dokladnie, ludzie sa rozni - wiec ja wiem, juz ze nie nadaje sie na swiadka. Wesel nigdy nie lubilam, za to spanie kocham
201610130935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:02   #70
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;63594131]Ale czy ona powiedziała tej świadkowej, że chce siku i potrzebuje pomocy? Skąd świadkowa miała wiedzieć, że młoda chce właśnie iść do łazienki?
Zapisz
[/QUOTE]

Młoda powinna to powiedzieć, to fakt. Ja w ogóle mam wrażenie, że komunikacja u pań legła w gruzach. W sensie Autorka miała wyobrażenie o idealnej świadkowej, ale nie dała większych instrukcji, a świadkowa była za bardzo bierna i nie wykazywała zaangażowania.

Ale no z zajęciem łazienki to przegięcie jak dla mnie mówimy chyba o łazience i makijażu a nie wc
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:04   #71
Frezja_1
Raczkowanie
 
Avatar Frezja_1
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 463
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Ale no z zajęciem łazienki to przegięcie jak dla mnie mówimy chyba o łazience i makijażu a nie wc [/QUOTE]

Własnie nie wiadomo, ja np. mam sedes w łazience.
Frezja_1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-07-29, 20:05   #72
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:06   #73
201701121406
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 755
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
wiesz no, nie są to kwestie intersujące, ale gdyby młoda paradując w śnieżnej sukni uparła się zjeść hotdoga w bule pełnej keczupu to owszem, zapytalabym się na pewno jest to wg niej taki świetny pomysl a przynajmniej ja bym się uparła aby ją okutać hojnie szmatą pod szyją a nie z marszu pognala po parówki...
Naprawdę? Przecież to dorosła kobieta, a nie dziecko, któremu trzeba tłumaczyć takie rzeczy

Edytowane przez 201701121406
Czas edycji: 2016-07-29 o 20:22
201701121406 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:11   #74
Lilly Greace
Dostojna peema.
 
Avatar Lilly Greace
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 15 835
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

A ja to popieram autorkę i też byłabym rozczarowana taką świadkową
Sama byłam świadkową i było dla mnie logiczne, żeby tego dnia starać się pomóc Pannie Młodej. Moja świadkowa z kolei jest w ogóle bardzo zaangażowana i mi to odpowiada.
__________________
Szczęśliwa żona.
Lilly Greace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:19   #75
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:30   #76
201610130935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 590
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Też się dziwię, że panna młoda nie powiedziała nic o panieńskim. Ja się od wujka googla dowiedziałam, że niby mam go organizować, ale zwyczajnie z kumpelą o tym pogadałyśmy, bo nie wiedziałam, co jej sie do końca spodoba (nie lubi dużych imprez, ale nocowanka z filmami odpada). Wydaje mi się, że PM oczekiwała, że jej świadkowa po prostu się domyśli.
201610130935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:32   #77
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:34   #78
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Bo to miało być przyjęcie-niespodzianka.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:35   #79
201610130935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 590
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta

Tia, Śmierdzi mi to typowym kobiecym "domyśl się".
201610130935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-07-29, 20:37   #80
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:49   #81
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 155
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość

Ja Autorkę rozumiem Sama niedawno świadkowałam swojej koleżance z licealnej ławki. Miałam gdzieś swój wygląd, przejmowałam się tym, czy ona jest gotowa, dopilnowałam, by wszystkie zabobony typu coś pożyczonego, niebieskiego były odbębnione, przed kościołem i do pierwszych fot pilnowałam, czy suknia z tyłu się nie zadziera i ładnie leży i inne pierdoły. :
Ale zwyczaj
"Something old,
Something new,
Something borrowed
And something blue"
nie jest nawet nasz... Jak panna młoda się naogląda Bollywood i mi nie powie to mam wpaść na to, żeby jej tatuaże z henny na płodnośç zorganizować.

Ja też w roli świadkowej nie miałabym pojęcia, że tyle się ode mnie oczekuje...
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 20:53   #82
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Ja niczego nie planuję. Jestem niewinna!
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 21:32   #83
201610130935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 590
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Ale zwyczaj
"Something old,
Something new,
Something borrowed
And something blue"
nie jest nawet nasz... Jak panna młoda się naogląda Bollywood i mi nie powie to mam wpaść na to, żeby jej tatuaże z henny na płodnośç zorganizować.

Ja też w roli świadkowej nie miałabym pojęcia, że tyle się ode mnie oczekuje...

Em....nawet o tej rymowance nie pomyślałam, bo to nawet nie nasz obyczaj. :conf used: Serio, za 20 lat świadkowie będą musieli śluby sponsorować
201610130935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 21:40   #84
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Cytat:
Napisane przez Niezrownowazona Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny,

z racji tego, że jestem już prawie miesiąc po ślubie i naszły mnie pewne luźne przemyślenia, postanowiłam założyć ten wątek.
Właściwie to jestem zadowolona z wesela i tego, jak ono wypadło. Co prawda była to niewielka impreza (około 45 osób), ale za to ja i mąż czuliśmy, że jesteśmy w gronie najbliższych i przyjaciół i wyszło naprawdę super.

Jedna rzecz mnie trochę męczy, a jest nią zachowanie mojej świadkowej w dniu ślubu i przed. Moją świadkową została przyjaciółka, którą znam od bardzo dawna i zawsze się świetnie rozumiałyśmy. Ona była z charakteru trochę inna, niż ja zawsze - stroniła od wesel czy grupowych integracji na studiach. Propozycję świadkowania nam przyjęła jednak z dużą aprobatą.

Co ważne: nie wymagaliśmy od świadków niczego wielkiego, co chyba nawet zostało przez nas wyraźnie podkreślone.

Mąż na świadka wybrał sobie bardzo dobrego znajomego, jeszcze ze studiów.

Na 2 tygodnie przed ślubem koledzy męża zorganizowali się i uparli, by zorganizować jego wieczór kawalerski. Wybrali się z nim na całodniową wycieczkę, kończąc na jakiejś pizzy i pubach.

Moja świadkowa nie zorganizowała nic. Podjęłam się zatem sama organizacji swojego panieńskiego organizując małą imprezkę w domu, przygotowując różne rzeczy do jedzenia i organizując zapasy alkoholu. Początkowo świadkowa w ogóle miała się nie zjawić, ale w końcu przyszła, dołączając do naszego babskiego grona.

Na tym etapie mogłabym mieć żal, uznałam jednak, że to moja wina bo wyraźnie nie zasygnalizowałam świadkowej, że chciałabym mieć ten panieński.

Na kilka dni przed ślubem powiedziałam jej, że potrzebuję jej pomocy przy ubieraniu się w dniu ślubu i lepiej żeby przyszła do mnie do mieszkania. I tutaj zaczyna się najistotniejsza rzecz.

W ogóle się mną nie zainteresowała tego dnia. Przyszła, zajęła łazienkę i poszła się malować, doprowadzając mnie tego dnia prawie do płaczu. Na 30 min przed wyjściem z domu chodziłam jeszcze nieubrana, w przeciwieństwie do niej. Na moja prośbę, by się trochę pospieszyła, odparła, że "mamy jeszcze czas". W końcu przerwała swoje malowanie się,ale było już naprawdę późno. Buty zapinał mi TŻ, bo ona po chwili znów ulotniła się do łazienki.

Torebkę miałam swoją, bo nie zaproponowała mi żadnej pomocy w tym dniu, o wszystko musiałam zadbać sama. Też w kościele musiałam ją prosić o przytrzymanie mi bukietu, bo sama na to nie wpadła...

Już podczas wesela ani razu nie zapytała, czy mi w czymś pomóc, czy może czegoś potrzeba. W sumie niektórzy goście okazali się być bardziej pomocni. Nasz świadek odbierał mi bukiet, zbierał wszystkie koperty, zawiózł nas wszystkich do ślubu a na koniec jeszcze nam pomagał z transportem wszystkich rzeczy. A ona nic.

Wiem, że już tego nie cofnę, ale jakoś tak mi żal. Od ślubu minął już prawie miesiąc, a ja jakoś nie mam ochoty się z nią spotykać, rozmawiać...Zawiodłam się na jednej z najbliższych mi osób.

Czy słusznie?

Pozdrawiam Was dziewczyny
Jeśli się "wyraźnie podkreśliło", że się niczego szczególnego nie oczekuje, a potem ma pretensje, że ktoś nie zorganizował panieńskiego, nie wziął torebki i nie robił za kierowcę, to niestety samemu jest się sobie winnym.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-29, 22:05   #85
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

No cóż, skoro jej powiedziałaś, że niczego nie oczekujesz specjalnego, to trudno się dziwić, ze nic nie zorganizowała i uznała, że ma tylko złożyć podpis. To pierwszy błąd.
Drugim było branie na świadkową osoby, która nie lubi wesel, imprez ani zapewne bycia w centrum uwagi.

Osobiście miałabym żal za to jak się zachowała w dniu ślubu, bo wtedy ją wprost poprosiłaś o pomoc, a ona to olała.

Dziwi mnie nieco, że tyle osób jest zdumionych, że rola świadka to obecnie zwykle coś więcej, niż podpis Ja nie lubię imprez, nie znoszę wesel, unikam ich jak tylko mogę, więc podobnie jak ta świadkowa, ale jestem w stanie się domyślić pewnych rzeczy. No, ale może to kwestia tego, jakich świadków na ślubach się w życiu widziało, ja akurat widywałam raczej takich zaangażowanych, szczególnie, że zwykle są to osoby bliskie młodym i sami z siebie chcą pomóc.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-30, 00:05   #86
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Pierwszy raz bylam swiadkowa jak mialam 19 lat,jakos wczesniej nie interesowalam sie co robi swiadkowa i niestety po weselu uslyszalam od pm ze sie nie sprawdzilam,ze stalam jak slup soli i ze nie pomagalam jej tak jak powinnam.
Mialam nauczke i nastepnym razem spisalysmy liste z pm co mam robic
cleopadra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-30, 00:10   #87
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 754
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 21:34
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-30, 00:11   #88
berenka
Zadomowienie
 
Avatar berenka
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 181
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Bardzo powierzchowna ta "przyjaźń" (komunikacji zero w sensie).
berenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-30, 00:19   #89
Nette
Wtajemniczenie
 
Avatar Nette
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 698
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

Ja akurat jestem typem osoby, która, gdy dostaje zaproszenie na ślub, natychmiast bookuje bilet na drugi koniec Europy, po czym twierdzi, że było to zaplanowane od pół roku i nie da się przesunąć bez utraty milionów monet, w związku z czym bardzo mi przykro, ale mnie nie będzie... 😜
Ogarniam imprezy tylko tak do 6-8 osób, powyżej tylko "integracyjne" firmowe, gdzie po kolacji można się od razu schować do swojego pokoju hotelowego albo urwać do SPA. Serio, tacy ludzie istnieją.
Na ślubach byłam max. 4 razy w dorosłym życiu - a i to wyłącznie dlatego, że były to bardzo kameralne imprezy.
Mimo powyższego byłam świadkiem dwukrotnie. Młodzi znali mój zapał do wesel, stąd też nie byłam proszona o nic ponad postanie obok i podpis. I jakoś nikt nie miał wątów (a przynajmniej o tym nie wiem), że nie wyrywałam się do jakiejś ekstra pomocy - bo niby z jakiej okazji, skoro ktoś nie prosił (jak dla mnie: nie prosi = nie potrzebuje, przecież nikomu w myślach nie czytam).
Akurat mogę mieć pewność, że tamte pary młode faktycznie niczego ode mnie nie oczekiwały, gdyż mieszkałam kilkaset km od nich, więc logistycznie byłoby to niewykonalne, a mimo tego chciały tego... Właśnie, bycia świadkiem, świadkiem w znaczeniu dosłownym.

Za to na pewno wkurzyłabym się, gdybym zgodziła się być świadkiem, przekonana że niczego ponad podpis to ode mnie wymagać nie będzie, a wyszłoby na to, że są jakieś ekstra "obowiązki". Takie rzeczy ustala się na samym początku, żeby ktoś, kto nie czuje się w tego typu roli dobrze, miał możliwość odmówić tej "przyjemności". Natomiast zaprosić na jedno, a oczekiwać czegoś odwrotnego... Sorki, wyjątkowo kiepski pomysł.

Między wami zabrakło komunikacji, konsekwencji w trzymaniu się pierwotnych ustaleń oraz powiedzmy "chemii", bo nie jest winą świadkowej, że nie czytała Ci w myślach. Wybór padł na osobę nieodpowiednią do Twoich oczekiwań, nie rozumiem więc problemu i żaków, na dodatek tyle po fakcie.
Nette jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-30, 08:45   #90
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
Dot.: Żal do świadkowej - czy słusznie?

[1=ef5b2d4cbb76624f502b257 9dd7b4a76e5d980a5_63fd440 275284;63590016]
Ok, rozumiem więc, że może w różnych kręgach obowiązują różne podejścia i świadkowa ma różne role, może to od regionu kraju zależy. Natomiast jeśli ślub ma wasza przyjaciółka to należałoby wykazać choć trochę zainteresowania i ewentualnie wspomóc, niezależnie od tego jaką funkcję się pełni.[/QUOTE]
a tak z ciekawosci zdradzisz co do za region i jakie to kregi?
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2024-05-21 20:23:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:42.