Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :) - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kultura(lnie)

Notka

Kultura(lnie) Szeroko pojęta kultura, sztuka, teatr, film, literatura, bieżące wydarzenia z życia politycznego itp.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-02-18, 11:34   #31
_Matilde_
Biała Dama
 
Avatar _Matilde_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 427
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Nie czytałam, po pierwsze mi nie wpadła w ręce, dopiero jak obejrzę, obmacam, przejrzę parę stron decyduję, czy przeczytam książkę. Słuchałam kiedyś w radiu, jak była czytana fragmentami, jakieś dwa odcinki przesłuchałam. Kiedyś może sięgnę, nie wiem. Film się podobno okazał beznadziejny, z relacji znajomych.
__________________
Weź głęboki wdech
Życie wokół ciebie słodkie jest jak bananowy dżem


Webook
Filmweb
Last.fm
_Matilde_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-18, 11:59   #32
bernikula
mOLDerator
 
Avatar bernikula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 10 553
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez _Matilde_ Pokaż wiadomość
Nie czytałam, po pierwsze mi nie wpadła w ręce, dopiero jak obejrzę, obmacam, przejrzę parę stron decyduję, czy przeczytam książkę. Słuchałam kiedyś w radiu, jak była czytana fragmentami, jakieś dwa odcinki przesłuchałam. Kiedyś może sięgnę, nie wiem. Film się podobno okazał beznadziejny, z relacji znajomych.
Mam koleżankę, której podobały się książki, a powiedziała, że film beznadziejny.
__________________


Insta
bernikula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-18, 15:54   #33
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 626
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

A widziałyście już to?
https://www.youtube.com/watch?v=kGYAI88HbS8
Dla mnie to najlepsze podsumowanie tego dzieła
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-18, 20:59   #34
Nightmare666
Holy Crap!
 
Avatar Nightmare666
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Misty Mountains
Wiadomości: 31 879
GG do Nightmare666
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez ygerna Pokaż wiadomość
Pewnie nie jesteś jedyna
Z kolei ja zastanawiam się, czy nie jestem jedyna (np. z mojego otoczenia), która w ogóle nie wybiera się do kina, wołami jej nie zaciągniesz, bo szkoda pieniędzy na taki gniot
Ja się nie wybieram i nie zabieram się do oglądania prywatnie

Cytat:
Napisane przez blue houdini Pokaż wiadomość
Nie zapominajcie o św. Barnabie i rumienieniu się!
Przy takich tworach ciśnienie samo wzrasta

Cytat:
Napisane przez charsi Pokaż wiadomość
przeczytałam (raczej przemęczyłam) jakieś 70 stron, przejrzałam jeszcze kilka późniejszych fragmentów i rzuciłam w kąt. Język jest nie do przejścia, wręcz żenujący.

cytat oryginalny:

i są ludzie, którzy twierdzą, że to ich ulubiona książka
No moja koleżanka twierdzi, że to dzieło jest dobre i dla dojrzałych kobiet. Ja chyba jeszcze do tego nie dojrzałam

Cytat:
Napisane przez phideaux Pokaż wiadomość

Moim skromnym zdaniem najbardziej zachwycają się tą książką osoby, które bardzo mało czytają.
To jest całe sedno I widuję to w swoim otoczeniu.
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki
Nightmare666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-18, 21:29   #35
mrsdiorr
Raczkowanie
 
Avatar mrsdiorr
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 148
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Tak jak poprzednicy - sięgnęłam po tę książkę, bo chciałam zobaczyć o co tyle szumu, też dotrwałam do jakiejś 70 strony, później czytałam tylko fragmenty. I nie powiem nic nowego w tym temacie - z tego co pamiętam przez te pierwsze 70 stron nudy na pudy, kompletnie nic się nie działo. Główna bohaterka była irytująca jak nie wiem co - taki niby kopciuszek, szara myszka, w której o dziwo zakocha się bogaty, przystojny główny bohater, który może mieć każdą - banalne, infantylne, przewidywalne. A te wielce erotyczne, gorszące sceny, którymi każdy się tak podniecał - na serio kogoś to kręci??? Może jakieś dziewice albo gospodynie domowe z nieudanym życiem erotycznym, bo nie wierzę, że kogoś poza nimi. Zresztą takie harlekiny w czerwonych okładkach z serii "gorący romans" to ja już w wieku piętnastu lat czytałam i wtedy to mnie trochę kręciło nawet, ale ile to lat temu było Podsumowując - ta książka to skrzyżowanie "Zmierzchu" z harlekinem w czerwonej okładce czyli nic nowego. Ja też kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki...
mrsdiorr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 09:29   #36
liv87
Guerlain Lover
 
Avatar liv87
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 16 963
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Taki szum wokół ksiązek oraz filmów zawsze mnie zniechęca więc na razie nie czytałam, ale nie wykluczam za jakieś 10/20 lat, żeby to przeczytać jak już nie znajdę nic ciekawszego tak samo jak zaczęłam z Zmierzchem - w zeszłym roku zaczełam czytać, przeczytałam pierwszy tom, nie porwało mnie, ale myślę, że kiedyś przeczytam do końca, bo nie było źle. Na film nie mam zamiaru iść i wydawać nawet 10 zł na bilet.
__________________
2019: 17/100
2018: 55/100

liv87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 13:36   #37
Lymkya
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Witaj w klubie Nie uciekniesz przed fejmem książki i ekranizacji 50 twarzy Grey’a. To już nie jest szmirowate soft porno dla mamusiek. To zjawisko. Piję kawę ze znajomymi – Grey, na spotkaniu rodzinnym – Grey, na tablicy FB – Grey, na co drugim blogu – Grey.

Na czym polega fenomen 50 Twarz Greya, że urósł on do rangi zjawiska, na którego temat wypada mieć swoją opinię? Dzielę się swoim zdaniem tu, wpadajcie:
<podziel się tutaj>

Edytowane przez aniolek-tasmanski
Czas edycji: 2015-02-19 o 13:38 Powód: reklama
Lymkya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 14:56   #38
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 19 174
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Tak, tylko ty...


Wysłane przez tapatalk
__________________
chwaścimy
chwast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 17:00   #39
dominikmeller25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 166
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez bernikula Pokaż wiadomość
Mam koleżankę, której podobały się książki, a powiedziała, że film beznadziejny.
podobnie słyszałem od znajomej, taki przyjemniaczek z tego wyszedł jadący na popularnej nazwie, tego się spodziewałem zresztą.

ale soundtrack bardzo dobry.
dominikmeller25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-19, 18:23   #40
talkative2
Zakorzenienie
 
Avatar talkative2
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: kraina deszczem płynąca
Wiadomości: 5 119
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez wanitatywna Pokaż wiadomość
Nie czytałam i raczej czytać nie będę. Chyba, że przekartkuję sobie w wakacje, żeby się trochę pośmiać. Wczoraj za to poszukałam sobie cytatów z tegoż dzieła i tak się zastanawiam, czy oni we wszystkich 3 częściach, cały czas rozpadają się na milion kawałków i zagryzają wargi? Moim ulubieńcem stał się "gilgoczący dreszcz".
DOKLADNIE TO SAMO POMYSLALAM! Dla mnie ksiazka byla okrutnie ciezka do zmeczenia. Czyta sie to to bardzo szybko - to fakt. Ale poziom tej ksiazki i jezyk, w jakim jest napisana, jest nie do przebrniecia. Udalo mi sie przeczytac chyba polowe pierszej czesci, ale dalej nie dalam rady. Nie rozumiem fenomenu. Czy to wynika stad, ze to 'takie zakazane' dla niektorych? Albo moze z tego, ze rzeczywiscie tak szybko i lekko sie czyta? Nie wiem. Nie polecilabym nikomu.

PS. Przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z komputera z pracy z angielska klawiatura.
__________________

talkative2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 09:43   #41
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 865
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Czytałam w necie fragmenty, dobre do pośmiania się
Ale to straszne, że są ludzie, którzy się tym zachwycają. Przecież to tragicznie napisana książka, a sceny erotyczne (bo to chyba o nie głównie chodzi), są toporne i głupawe, i nie wiem, jak mogą kogoś podniecić

Racja, książka może się spodobać tylko tym, którzy nie czytają wcale albo prawie wcale.

Cytat:
nie czytałam, ale nie krytykuje: im wiecej swobody seksualnej dla kobiet, tym lepiej.
A tam nie ma czegoś takiego, że Grey kontroluje Anę, urządza jej sceny zazdrości, gdy rozmawia z innym facetem i zmusza do jedzenia, gdy ona nie ma na to ochoty?
Nie sądzę, że Ana jest "wyzwolona seksualnie", bardziej uzależniona od toksycznego faceta :/

Cytat:
"Zmierzch" też przeczytałam dokładnie z tych samych powodów i moim zdaniem obie książki są z tej samej półki - naprawdę niskiej.
Dokładnie, jeden i ten sam gniot, "50 twarzy Greya" początkowo było pisane jako fanfik do Zmierzchu :P Co wyjaśnia toksyczność Greya i bezwolność Any.

Edytowane przez Elladorea
Czas edycji: 2015-02-20 o 09:47
Elladorea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-20, 23:35   #42
panistrusia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 457
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez dezire Pokaż wiadomość
nie czytałam, ale nie krytykuje: im wiecej swobody seksualnej dla kobiet, tym lepiej.

To może przeczytaj, bo strzeliłaś jak kulą w płot. Książka nie jest o swobodzie seksualnej dla kobiet, tylko o tym, jak to kobieta nie musi sobą nic reprezentować, żeby zachwycił się nią milioner, ale za to potem musi zgadzać się nawet na to, że facet jej będzie wybierać co ma jeść i w co się ubierać.
panistrusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 05:25   #43
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 017
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez kawa_zmlekiem Pokaż wiadomość
Też nie czytałam, nie widziałam, nie ciągnie mnie.
Ja też nie.
Nie mam nic przeciwko rozrywkowym książkom, ale z tego co słyszałam w "50 twarzy Greya" jest śmiesznie zamiast erotycznie - dużo osób tak twierdzi, a inne były założenia książki. Poza tym tyle książek czytam i mam do przeczytania, to bez sensu na siłę czytać. Podejrzewam, że dużo więcej fajnego erotyzmu pewnie jest nawet w zwykłych romansach, ja czytałam taki lekki romans, wiadomo z happy endem i tam już te sceny erotyczne były moim zdaniem fajne, znając życie pewnie fajniejsze niż u Greya, mimo że nie czytałam, to tak sądzę, z tego co słyszę. A autorka to była Susan Elizabeth Philips bodajże i jako taki lekki romans fajnie, pewnie jeszcze sięgnę po jakąś jej książkę. A tytuł tej książki "Z miłości". Serio, wolę przeczytać taką lekką książkę, ale podoba mi się niż coś co podobno ciągle są zwroty "św. Barnabo". Cały nastrój erotyczny pewnie by prysł. Nie oczekuję wiele, ale na razie mnie do Greya nie ciągnie. No i w tej książce co czytałam, to wydawało się, że Harlequin, ale nie to po prostu fajny obyczajowy romans, a bohaterowie mają dosyć fajne charaktery. Jasne, jest schematycznie, ale fajnie. A w Greyu to słyszałam, że te charaktery ich są takie niezbyt. Mój chłopak czytał o filmie "50 twarzy Greya" i sam powiedział, że też go do niego nie ciągnie. No czytam lekkie książki, wiele nie wymagam, ale jednak nie ciągnie mnie do erotyka podobno słabego, a też nie jakiegoś romantycznego, by zatrzeć to wrażenie. Jakbym chciała erotyczną książkę, to ciekawszą czy romans taki, że naprawdę romans, a nie nuda jak pewnie jest w "Greyu" z tego co pisze wiele osób. Takie nie wiadomo co, gdzie nawet nie powzruszam się z bohaterami i nie pozachwycam się ich miłością, to po co mi? Wolę coś ckliwego owszem, ale nie nudnego, po prostu przyjemnego.

---------- Dopisano o 06:20 ---------- Poprzedni post napisano o 06:14 ----------

Cytat:
Napisane przez macka Pokaż wiadomość
A ja myślę, że jednak trzeba przeczytać /obejrzeć czy jakoś tam się zaznajomić żeby wiedzieć o czym się pisze, co się ocenia ;-)
Wiec trochę nie rozumiem ocen na wyrost.
I nie żebym broniła Greya, że to takie wspaniałe itp. Po prostu jak ja o tym usłyszałam, a było to rok temu, to też nie wiedziałam o co chodzi. Wiec przeczytałam, żeby sobie zdanie wyrobić
I dopiero teraz uważam ze mam prawo do oceny, a nie przed.
Nikt z nas tak nie ocenia szczególnie, ale jak nie ciągnie jak mnie to nie ma co czytać na siłę, zwłaszcza jak ma się dużo książek do czytania. Ja ledwo wyrabiam z tymi co chcę czytać, bo tyle chcę ich przeczytać, więc tym bardziej nie ma przynajmniej na razie miejsca dla Greya, do którego mnie nie ciągnie. Logiczne raczej

---------- Dopisano o 06:25 ---------- Poprzedni post napisano o 06:20 ----------

Cytat:
Napisane przez mrsdiorr Pokaż wiadomość
Tak jak poprzednicy - sięgnęłam po tę książkę, bo chciałam zobaczyć o co tyle szumu, też dotrwałam do jakiejś 70 strony, później czytałam tylko fragmenty. I nie powiem nic nowego w tym temacie - z tego co pamiętam przez te pierwsze 70 stron nudy na pudy, kompletnie nic się nie działo. Główna bohaterka była irytująca jak nie wiem co - taki niby kopciuszek, szara myszka, w której o dziwo zakocha się bogaty, przystojny główny bohater, który może mieć każdą - banalne, infantylne, przewidywalne. A te wielce erotyczne, gorszące sceny, którymi każdy się tak podniecał - na serio kogoś to kręci??? Może jakieś dziewice albo gospodynie domowe z nieudanym życiem erotycznym, bo nie wierzę, że kogoś poza nimi. Zresztą takie harlekiny w czerwonych okładkach z serii "gorący romans" to ja już w wieku piętnastu lat czytałam i wtedy to mnie trochę kręciło nawet, ale ile to lat temu było Podsumowując - ta książka to skrzyżowanie "Zmierzchu" z harlekinem w czerwonej okładce czyli nic nowego. Ja też kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki...
W zapowiedzi filmu jak chłopak mi włączył w samym zwiastunie widziałam z jedną scenę chyba tylko gdzie ona ma zasłonięte oczy. Raczej mało ogólnie widać w tym było BDSM. To nie moje klimaty, ale ogólnie pewnie tak mało tego sado-maso w książce, tak? Człowiek się nastawi, a tu nic specjalnego pewnie z sado-maso.


Znalazłam coś takiego w necie: http://kjakksiazka.blogspot.com/2014...ragmentow.html

Niezły cytat hehe, faktycznie styl do książki dziwny. Sama piszę kiepskim stylem, ale jak już się pisze książkę, to wypadałoby, by był lepszy. Chociaż... raczej mam lepszy styl od autorki, bo nie pisałabym aż takich dziwolągów hehe.

Tu cytat: Idę do kuchni zdenerwowana, a chmary motyli przypuszczają atak na mój brzuch. Zupełnie jakbym miała w salonie całkowicie nieprzewidywalną drapieżną panterę albo lwa górskiego’*

Faktycznie mocne, takie do pośmiania się Pantera lub lew górski w salonie haha. W ogóle nie wiadomo o co tu konkretnie autorce chodzi.


Haha albo to, jej ale to infantylne, jakby to nastolatkowie byli a nie dorośli ludzie. No przesadza :P : ‘Zgadzam się co do fistingu, ale naprawdę chciałbym Ci się dobrać do tyłeczka, Anastasio. Ale z tym poczekamy, zresztą w tym przypadku nie możemy od razu skoczyć na głęboką wodę. Twój tyłek będzie musiał przejść szkolenie’

No to faktycznie sam język odpychający, przesadnie infantylny jak na opowieść o dorosłych ludzi. Niezłe te cytaty co wstawili, może nie jest taka cała książka, ale jednak pewnie nie jest wiele lepiej. Chyba nie mogłabym wyrobić ze śmiechu, jak takie cytaty są często, no przesadzone ;) Hehe


To mnie rozwaliło jakoś:- Nie Christianie- błagam, próbując wypchać biodra w jego stronę, aby doznać nieco tarcia’

A przeczytacie komentarz blogerki/blogera pod tym
: Wysyłam w prezencie papier ścierny. Myślę, że wzmocni doznania.


Haha Zabawne, mało erotyczne. Tym bardziej raczej nie sięgnę Zwłaszcza, jeśli cała książka jest w podobnym tonie, a pewnie jest hehe?


Eee nie, to jest chyba "mistrz":
Umiem pieprzyć go ustami. Ponownie owijam język wokół główki, a on unosi biodra. Oczy ma teraz otwarte. Zaciska zęby, ponownie się wyginając, a ja wkładam go głębiej do ust, wspierając się na jego udach. Czuję, jak napina mięśnie nóg. Chwyta moje kucyki i teraz naprawdę zaczyna się poruszać. Ssę mocniej, oplatając język wokół żołędzi. Osłaniając zęby wargami, zaciskam usta. Nad sobą słyszę syknięcie, a zaraz po nim jęk. (...) To mój własny lód o smaku Christiana Greya. --> to z innej strony.

A zwłaszcza ostatnie zdanie. Jeju, co za tekst Hahaha

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2015-02-21 o 05:38
Candy_lips jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 08:57   #44
dominikmeller25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 166
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

ja próbowałem przeczytać aby poznać ten fenomen, nie dałem rady, wymiękłem.
i tak czytając komentarze odnoszę wrażenie że "Klub Julietty" Sashy Grey przy Greyu jest pozycją wybitną, bo przynajmniej pisaną przez osobę znającą się na rzeczach o których pisze w książce
dominikmeller25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 09:53   #45
201607211025
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 3 659
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Ja książki nie czytałam, filmu nie oglądałam i nawet nie zamierzam.
201607211025 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 17:41   #46
mrsdiorr
Raczkowanie
 
Avatar mrsdiorr
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 148
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
W zapowiedzi filmu jak chłopak mi włączył w samym zwiastunie widziałam z jedną scenę chyba tylko gdzie ona ma zasłonięte oczy. Raczej mało ogólnie widać w tym było BDSM. To nie moje klimaty, ale ogólnie pewnie tak mało tego sado-maso w książce, tak? Człowiek się nastawi, a tu nic specjalnego pewnie z sado-maso.
Ja czytałam tylko fragmenty, filmu w ogóle nie widziałam i nie mam zamiaru widzieć, więc ciężko mi powiedzieć ile tam jest BDSM. W każdym razie nawet jeżeli sporo tam jest pejczy, biczy, przebieranek, klapsów, kajdanek itp. to też kompletnie nie są moje klimaty i kompletnie mnie to nie kręci i nie rusza A ludzie się rajcują tą książką, jakby to było jakieś pierwsze dzieło w historii świata, w którym opisano seks BDSM i jakby w ogóle pierwszy raz w życiu o tym usłyszeli za sprawą tej książki.

Czytając cytaty, które wkleiłaś, Candy_lips, ja czuję jedynie niesmak i zażenowanie - i jeszcze raz pytam: kogo takie idiotyzmy mogą podniecać?

I zgadzam się ogólnie z Twoją wypowiedzią - też wolę jakiś romans, gdzie nie ma takich idiotycznych metafor i tak dosłownych, żenujących i odbiegających od rzeczywistości opisów seksu. Nie mówiąc już o tym, że w Greyu nie ma ani fajnych bohaterów ani fabuły.
mrsdiorr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 18:21   #47
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
Wpisy w blogu: 5
GG do girlonthebridge
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Ja czytałam, 3 części bo jak już zaczynam to nie lubię przerywać bo potem myślę jak się skończyło (podobnie mam z filmami, nawet tymi uważanymi za najgorsze) i co najśmieszniejsze zawsze szukam pozytywów. No tak już mam.

W książce jest mało BDSM i to tak naprawdę w mega lajtowej wersji, także miłośnicy BDSM zawiodą się na pewno.

Książka marnie napisana ale pomysł mógł być fajny i się uratować. IMO 2 cz najlepsza.

Film ani dobry ani jakiś mega zły, widziałam gorsze. Książka bardzo okrojona (same kluczowe momenty bez tych pośrednich mega straciło to sens, Ana strasznie uprzedmiotowiona a tak do końca nie było, była szarą mychą i była infantylna ale nie była aż takim tępym cielęciem). Kilka scen fajnie zrobionych.
__________________
girlonthebridge jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 19:00   #48
Cookie_22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 21
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Przeczytałam kawałek ale wersji w oryginalnym języku. Czytałabym dalej gdybym nie miała ważniejszych rzeczy na głowie. Słyszałam że tłumaczenie jest bardzo kiepskiej jakości. Do tego dochodzi problem przetłumaczenie pikantniejszych fragmentów z ang. na polski. W naszym brakuje zwrotów, które przekazują treść bez tworzenia tekstu groteskowym lub niegrzecznym czy odpychającym.
Cookie_22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 19:04   #49
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
Wpisy w blogu: 5
GG do girlonthebridge
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez Cookie_22 Pokaż wiadomość
Przeczytałam kawałek ale wersji w oryginalnym języku. Czytałabym dalej gdybym nie miała ważniejszych rzeczy na głowie. Słyszałam że tłumaczenie jest bardzo kiepskiej jakości. Do tego dochodzi problem przetłumaczenie pikantniejszych fragmentów z ang. na polski. W naszym brakuje zwrotów, które przekazują treść bez tworzenia tekstu groteskowym lub niegrzecznym czy odpychającym.
oj tak, lepiej czyta się tłumaczenia "fanek" niż oficjalne tłumaczenie, podobnie jest z innymi książkami tego typu np. Crossem.
__________________
girlonthebridge jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 19:55   #50
ellish
Zakorzenienie
 
Avatar ellish
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 5 815
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez beautyq Pokaż wiadomość
Ja książki nie czytałam, filmu nie oglądałam i nawet nie zamierzam.
i ja.
ellish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 20:09   #51
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Nie czytałam jej. Podobnie jak tysięcy innych książek, które nie są w moim guście. Nie widzę w tym nic dziwnego, szokującego ani niesamowitego
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 3eff07e7b6c1b37e7f1aa855a24e2949.jpg (52,8 KB, 58 załadowań)
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-21, 23:57   #52
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 017
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez mrsdiorr Pokaż wiadomość
Ja czytałam tylko fragmenty, filmu w ogóle nie widziałam i nie mam zamiaru widzieć, więc ciężko mi powiedzieć ile tam jest BDSM. W każdym razie nawet jeżeli sporo tam jest pejczy, biczy, przebieranek, klapsów, kajdanek itp. to też kompletnie nie są moje klimaty i kompletnie mnie to nie kręci i nie rusza A ludzie się rajcują tą książką, jakby to było jakieś pierwsze dzieło w historii świata, w którym opisano seks BDSM i jakby w ogóle pierwszy raz w życiu o tym usłyszeli za sprawą tej książki.

Czytając cytaty, które wkleiłaś, Candy_lips, ja czuję jedynie niesmak i zażenowanie - i jeszcze raz pytam: kogo takie idiotyzmy mogą podniecać?

I zgadzam się ogólnie z Twoją wypowiedzią - też wolę jakiś romans, gdzie nie ma takich idiotycznych metafor i tak dosłownych, żenujących i odbiegających od rzeczywistości opisów seksu. Nie mówiąc już o tym, że w Greyu nie ma ani fajnych bohaterów ani fabuły.
Zgadzam się A nawet jak są nierzeczywiste opisy seksu w romansach, bo też są, ale to mi tak nie przeszkadza, bo język nie jest tak bardzo infantylny i żenujący. Owszem, pewien infantylizm nie przeszkadza w lekkich książkach czy coś, ale jednak pewne granice są i takie cytaty są kompletnie nieadekwatne do BDSM. Skoro BDSM to teksty powinny być choć trochę pikantne, ostre, a nie tak komiczne. Wiele można wybaczyć lekkim książkom, ale pewne granice są, dla mnie takie tekst to już przesada, nie mogłabym się wczuć itp, ciągle bym myślała o co chodzi autorce. Wydziwia strasznie tym językiem albo nie wydziwia tylko tak dziwnie mówi na co dzień, kto wie
Candy_lips jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 07:47   #53
Niebieskooka arystokratka
Marszałkini II RP
 
Avatar Niebieskooka arystokratka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: okolice Płońska/Warszawa
Wiadomości: 5 547
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Również nie czytałam i nie zamierzam - za bardzo szanuję swój czas, już wolę siedzieć na wizażu
Niebieskooka arystokratka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-22, 11:42   #54
Goss_
Raczkowanie
 
Avatar Goss_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 236
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez Niebieskooka arystokratka Pokaż wiadomość
Również nie czytałam i nie zamierzam - za bardzo szanuję swój czas, już wolę siedzieć na wizażu
dokladnie!
Goss_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-24, 14:22   #55
karolinaaa92
Zakorzenienie
 
Avatar karolinaaa92
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 26 589
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Nie czytałam książki, nie mam zamiaru obejrzeć filmu. Amen. Również wolę spędzić swój cenny czas na wizażu.
__________________
K&D - 28.06.2010
-czy...? -tak! - 10.06.2017

♥ i że Cię nie opuszczę... - 18.05.2019

karolinaaa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-24, 14:56   #56
DopplegangerEddarda
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Bardziej bym się podniecił wątkiem "Niedorzeczne opinie na temat seksu"

Prędzej przeczytam "Nad Niemnem". Przekartkowałem parę stron
DopplegangerEddarda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-25, 01:29   #57
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 597
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Nie czytalam ze wzgledu na to ze przerazaja mnie czytelniczki kore znam - z moich kolezanek nie czytala prawie zadna za to kobiety 30-40 najczesciej z dwojka dzieci sa wprost zakochane i ksiazka odmienila ich zycie
Co mnie troche przeraza dlatego nie siegam
201604181004 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-25, 20:43   #58
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Ja też nie czytałam i nie zamierzam.
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-27, 17:31   #59
lexxie
Wtajemniczenie
 
Avatar lexxie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 481
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Cytat:
Napisane przez Mija62 Pokaż wiadomość
Z harlekinów o zabarwieniu erotycznym wyrosłam już dawno, mimo, że od dawna słyszałam, ale nie ciągneło mnie wcale i jak widać miałam racje.
ja tam lubię np Nore Roberts . Nie żeby to był mój ulubiony gatunek, ale czasem po niego sięgam. Natomiast Greya nie dałam rady przeczytać, po kilkunastu stronach odpuscila, straszny chłam
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1265092
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Zamiast lac babe w pysk to wystarczy zapytac ile ma lat. Przemocy zero, a skutek ten sam .
lexxie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-27, 17:33   #60
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 766
Dot.: Czy tylko ja NIE czytałam "50 twarzy Greya"? :)

Ja właśnie piję wino i oglądam film. I mam niezły ubaw
__________________
INSTA
kasztanka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kultura(lnie)


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-15 15:48:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:47.