Mamy LIPCOWE 2019 - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-09-17, 20:44   #31
sovianka
Rozeznanie
 
Avatar sovianka
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Ja właśnie wychodząc z małym zawsze się obawiam, że mi się rozpłaczę w miejscu publicznych, bo to dodatkowo stresuje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sovianka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 20:44   #32
marttb
Zakorzenienie
 
Avatar marttb
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5 623
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

wiem ze ma prawo, ale ja to chyba przez to 'samotne'macierzyństwo juz świruję momentami, a w takich sytuacjach mnie to po prostu przytłacza.
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...)
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am

(...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam,
spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤
marttb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 20:45   #33
sovianka
Rozeznanie
 
Avatar sovianka
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Moja schiza, że mały nie dojada się pogłębia, nie dość, że ten czas mu się wydłużył, to jeszcze je ze 2 minuty i koniec ....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sovianka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 22:08   #34
pelnoletnia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 612
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

marttb, rozumiem doskonale i strasznie, strasznie podziwiam, że tak ogarniasz bo ja szczerze mówiąc mam kryzys za kryzysem.. jesteś super dzielna ogarniając wszystko bez pomocy męża.

u mnie myśli typu „no i nie udało się”, „jesteś wyrodna matka” bo karmimy się już tylko rano jak biorę ja do siebie do lozka i przed poludniem kiedy pociumka i zaśnie. tak to jesteśmy na butli na mm. Nikt mnie nie ocenia, nie wpędza w poczucie winy ale ja sama sobie robie wyrzuty.
pelnoletnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 22:14   #35
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez mala_biegaczka Pokaż wiadomość
Hejooo

Ja ostatnio jak mała mi spała 7h ciągiem tak potem jak mlekiem strzelałem w twarz wiec po prostu poszłam do łazienki i spuscilam żeby jej było łatwiej i poszło. Mała ma już prawie 12 tygodni i gdzieś spokojniejsza jestem o laktację chociaż podobno w 3. miesiącu tez jakiś kryzys może być związany z tym (moim nieulubionym) skokiem rozwojowym wiec mam się na baczności.

Próbowałam smoczki z avent te takie śmieszne ale tego tez mała nie łapie wiec ewidentnie dziecko niesmoczkowe. Ma to plusy póki co.

Wróciłyśmy wczoraj. Masakra jaka byłam padnięta po tym locie. Mała tez. Trzymałam ja we wszystkich możliwych niedozwolonych pozycjach bo tak było nam niewygodnie a ona wieczorem już zmęczona i nie mogła zasnąć. Spała przy starcie i ładowaniu jedynie a w trakcie popłakiwała dość dużo.

Wróciłam a mój starszak jak nie moje dziecko. Chyba ostatecznie wszedł w „bunt” czwartego roku życia bo jest jakaś masakra. Także zabawny czas nam się szykuje
Twoja spi 7 godzin ciagiem? Normalnie zazdroszcze. Dobrze, ze jakos przetrwalyscie lot.
Cytat:
Napisane przez Patti_1 Pokaż wiadomość
Mój wcześniej jadł co 3-4h w nocy rzadziej, teraz mam wrażenie, że je co chwila do tego cały czas ręka w buzi i cmoka
Matb, co jest?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moj tez ostatnio je czesciej. Wczesniej jadl 8 razy na dobe, jak w zegarku co 3 godziny a teraz zdaza sie, ze je co dwie a jestesmy na mm.
Cytat:
Napisane przez marttb Pokaż wiadomość
Bylam z Młodym u pediatry zeby go osluchal bo tamtej babce nie ufalam.
Więc w ciagu 20km drogi do lekarza stawałam 3 razy, w tym raz go nosiłam zeby uspokoic. U lekarza nakarmilam go i pojechalismy do sklepu. Pod sklepem naqet myslalam zeby go nakarmic, ale jadl jakies 40minut wczesniej, wiec i tak nie zjadlby. Zakupy zrobilam spokojnie, ale doslownie w 15minut, ale potem kolejka na kilkanascie osob, ten sie drze ze glodny coraz glosniej. Mysle zostawiamy zakupy i idziemy sie karmic. Pani kasjerka inna mnoe zaczepila ze ona mnie skasuje. Wypakowala zakupy, skasowala, inna pani mi spakowala, zawiozla do auta i wpakowala do auta. W tym czasie starsza byla jak anioł za to młody darł sie jak opetany caly czas, bylam spocona z nerwow i tego ryku, wstyd mi było ze z głodnym dzieckiem poszlam do sklepu. Nakarmilam go, spokojny, wsadzam w fotelik, znowu ryk, pol drogi do domu plakal, ale tak to bym chyba kwitla pod sklepem z nimi. Generalnie chyba cała zime spedzimy w domu bo mu musiałobyc po prostu zle w kombinezonie.
W drodze plakalam ze zachciało nam sie domu, a trzeba bylo kupic jakis apartamentowiec z wlasna działką i miec meza na miejscu, a nie ladowac wszystko w dom i jeszcze meza na miejscu nie mam.

U nas przwrwy miedzy karmieniami w dzien to tak 1,5-2h

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:08 ----------

a wiec pytanie, kojarzycie jakies ladne spiworki ktore nadają sie do fotelika i wozka ? z tego co kojarze sa takie?
Mysle, ze jestes troche przewrazliwiona.
Dzieci placza i nikogo to nie dziwi. Ludzie rozumieja sytuacje. Mi juz kilka razy sie zdarzylo, ze w biegu robilam mleko poza domem, bo mlody zglodnial a zanim doczlapie sie do auta, zrobie mleko i je wystudze, to mija troche czasu. Dzis bylismy z corka na zajeciach i mlody zglodnial po niecalych dwoch godzinach. Nie wzielam mleka, bo nie powinien w tym czasie jesc, poplakal i przestal. Nawet nikt uwagi nie zwrocil. U mnie to maz w takich sytuacjach panikuje, bo nie wie co robic, mnie to srednio rusza, bo nie mam zamiaru zamykac sie w domu.


Myslalam dzis, ze wyjde z siebie i stane obok, nie moglam znalezc osoby, ktora podpisalaby mlodemu wniosek o paszport, biegalam jak glupia od jednego miejsca do drugiego az w koncu sie okazalo, ze sasiadka moze mi to podpisac

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ----------

Cytat:
Napisane przez pelnoletnia Pokaż wiadomość
marttb, rozumiem doskonale i strasznie, strasznie podziwiam, że tak ogarniasz bo ja szczerze mówiąc mam kryzys za kryzysem.. jesteś super dzielna ogarniając wszystko bez pomocy męża.

u mnie myśli typu „no i nie udało się”, „jesteś wyrodna matka” bo karmimy się już tylko rano jak biorę ja do siebie do lozka i przed poludniem kiedy pociumka i zaśnie. tak to jesteśmy na butli na mm. Nikt mnie nie ocenia, nie wpędza w poczucie winy ale ja sama sobie robie wyrzuty.
Tez mialam w planach kp i wyszlo jak wyszlo.
Nikt nie ma prawa nas oceniac, nawet jesli by chcial a matka dla swojego dziecka jestes najlepsza, jaka mogloby sobie wymarzyc
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 23:05   #36
pelnoletnia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 612
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

martynka, dzięki za wsparcie. przeoczyłam pewnie a dlaczego Tobie kp nie wyszło?
pelnoletnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-17, 23:36   #37
mala_biegaczka
Zakorzenienie
 
Avatar mala_biegaczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11 817
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Martynka w Pl tak ładnie spała po 5-7h ciągiem. Dziś w domu znowu było jedzenie o 2,4 i 6. Klimat jej nie odpowiada chyba
Może jak się przeprowadzimy to będzie znowu tak spać
__________________
“A Mother is not defined by the number of children you see, but by the love that she holds in her heart.”

Michaś +03.07.2015 12tc.
Mikołaj <3 28.05.2016
Hania <3 28.06.2019
mala_biegaczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 09:58   #38
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez pelnoletnia Pokaż wiadomość
martynka, dzięki za wsparcie. przeoczyłam pewnie a dlaczego Tobie kp nie wyszło?
Od poczatku sciagalam mleko, bo maly od urodzenia mial hipoglikemie i byl senny, pozniej doszla zoltaczka, wiec nie bylo szans, zeby cos upil z piersi, bo spal bez przerwy i musialam mu mleko wciskac na sile z butelki. Musialam tez kontrolowac ile pije, zeby zjadl wyznaczone minimum. Pozniej, jak doszedl do siebie, okazalo sie, ze ma alergie na mleko i mialam wybor- albo sciaganie z piersi i calkowite odstawienie nawet minimalnych ilosci mleka, albo mm. Bylam juz na takim etapie zneczenia, ze samo mleko z piersi nie wchodzilo w gre, bo sciaganie pochlanialo mase czasu a prosto z piersi maly sie nie najadal do konca, wiec sama piers nie wchodzila w gre. Przeszlismy na mm dla alergikow i odzylam- psychicznie i fizycznie.
Cytat:
Napisane przez mala_biegaczka Pokaż wiadomość
Martynka w Pl tak ładnie spała po 5-7h ciągiem. Dziś w domu znowu było jedzenie o 2,4 i 6. Klimat jej nie odpowiada chyba
Może jak się przeprowadzimy to będzie znowu tak spać
Oby tak bylo
Swoja droha, zazdroszcze powrotu. Tez chcialam wrocic, ale z moim zdrowiem, nie mam odwagi. Najbardziej szkoda mi tego, ze dzieci widuja dziadkow raz do roku i tego, ze tutaj nawet kuzynostwa zadnego nie maja.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 12:09   #39
AuroraCoriolis
Zadomowienie
 
Avatar AuroraCoriolis
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 1 046
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez marttb Pokaż wiadomość
Bylam z Młodym u pediatry zeby go osluchal bo tamtej babce nie ufalam.
Więc w ciagu 20km drogi do lekarza stawałam 3 razy, w tym raz go nosiłam zeby uspokoic. U lekarza nakarmilam go i pojechalismy do sklepu. Pod sklepem naqet myslalam zeby go nakarmic, ale jadl jakies 40minut wczesniej, wiec i tak nie zjadlby. Zakupy zrobilam spokojnie, ale doslownie w 15minut, ale potem kolejka na kilkanascie osob, ten sie drze ze glodny coraz glosniej. Mysle zostawiamy zakupy i idziemy sie karmic. Pani kasjerka inna mnoe zaczepila ze ona mnie skasuje. Wypakowala zakupy, skasowala, inna pani mi spakowala, zawiozla do auta i wpakowala do auta. W tym czasie starsza byla jak anioł za to młody darł sie jak opetany caly czas, bylam spocona z nerwow i tego ryku, wstyd mi było ze z głodnym dzieckiem poszlam do sklepu. Nakarmilam go, spokojny, wsadzam w fotelik, znowu ryk, pol drogi do domu plakal, ale tak to bym chyba kwitla pod sklepem z nimi. Generalnie chyba cała zime spedzimy w domu bo mu musiałobyc po prostu zle w kombinezonie.
W drodze plakalam ze zachciało nam sie domu, a trzeba bylo kupic jakis apartamentowiec z wlasna działką i miec meza na miejscu, a nie ladowac wszystko w dom i jeszcze meza na miejscu nie mam.

U nas przwrwy miedzy karmieniami w dzien to tak 1,5-2h

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:08 ----------

a wiec pytanie, kojarzycie jakies ladne spiworki ktore nadają sie do fotelika i wozka ? z tego co kojarze sa takie?

moze sie przyzwyczai do kombinezonu jak mu pare razy zalozysz. Moja na poczatku tez marudzila na bodziaki, czapeczki a teraz sieprzyzwyczaila wiec licze ze do kombinezonu tez.


Rozumiem,ze sie zetresowalas bo ja tez bym sie stresowala. Choc z drugiej strony-to ze dziecko placze to nie Twoja wina


a Twoj maz w jakiejs delegacji czy daleko z pracy ma po prostu ?



Cytat:
Napisane przez sovianka Pokaż wiadomość
Moja schiza, że mały nie dojada się pogłębia, nie dość, że ten czas mu się wydłużył, to jeszcze je ze 2 minuty i koniec ....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

tez miewam takie schizy ale to chyba tylko schizy. Jak dziecko zadowolone po karmieniu i przybiera na wadze to jest ok... mnie uspokaja kazde wazenie, choc po kilku dniach znow sie martwie czy nie za duzo ulewa i jej cos zostaje w tym brzuszku


Cytat:
Napisane przez pelnoletnia Pokaż wiadomość
u mnie myśli typu „no i nie udało się”, „jesteś wyrodna matka” bo karmimy się już tylko rano jak biorę ja do siebie do lozka i przed poludniem kiedy pociumka i zaśnie. tak to jesteśmy na butli na mm. Nikt mnie nie ocenia, nie wpędza w poczucie winy ale ja sama sobie robie wyrzuty.

wyrodna to jak bije,takze bez przesady
ale to brzmi jakbys chciala karmic a mialas jakies problemy ? Bo moze jakis doradca laktacyjny by Ci pomgl?
Choc samo to ze ja troche karmisz piersia i tak ejst super i na pewno bardzo wartosciowe dla malej !
AuroraCoriolis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 14:57   #40
pelnoletnia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 612
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

chciałabym karmić ale u nas wyglądało to tak, że mała od samego początku wisiała na piersi non stop. doradca w szpitalu twierdził, że przystawiam ok, wędzidełko ok, nie ma żadnych przeciwskazań. A mała żeby się najeść od samego początku aż do teraz potrzebuje około półtorej godziny. jest to półtorej godziny szarpania, wypuszczania brodawki, płaczu. plus będą. Na samej piersi przybrała za mało. Mam problemy z tarczycą, podobnie jak moja mama która przez to miała też problemy z kp.
pelnoletnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 16:02   #41
marttb
Zakorzenienie
 
Avatar marttb
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5 623
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez sovianka Pokaż wiadomość
Moja schiza, że mały nie dojada się pogłębia, nie dość, że ten czas mu się wydłużył, to jeszcze je ze 2 minuty i koniec ....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
za kazdym razem je tak krótko?
moze kup wagę dla niemowląt? może nawet ktos ma uzywke na olx w okolicy?
ewentualnie wizyta w przychodni i zobaczysz czy faktycznie przybiera przy takim jedzeniu.

pelnoletnia - rozumiem z ta butelką, generalnie jestem zdania że najważniejsze zeby mama i dziecko było zadowolone i po prostu najedzone, ale sama jak mam przejsc na mm albo w ogole podam A. to mam wyrzuty, ktore wiem ze są kompletnie bez sensu.

Aurora - mąz pracuje za granicą

ja wiem, ze to dziecko i dzieci placzą, ale nir mniej sytuacja mnie zestresowala tym bardziej ze jeszcze byla z nami moja cór która też była delikatnie zagubiona w tym amoku.
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...)
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am

(...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam,
spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤
marttb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 19:29   #42
sovianka
Rozeznanie
 
Avatar sovianka
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Co do koszmarów rodzicielskich...ja dzisiaj taki przeżyłam, jak trochę ochłonę, to wszystko opowiem, na razie nie umiem skupić myśli

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sovianka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 19:36   #43
pelnoletnia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 612
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

sovianka, co sie stalo?

ja juz tez nie wiem jak pomoc małej, czy to kolki czy alergia czy o co chodzi. jak nie je i nie śpi to non stop popłakuje, brzuch miękki, bąków milion, kupa codziennie. widzę ze cos jej dolega. moze to minie... bo testowalam juz wszystko😕
pelnoletnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 19:45   #44
mala_biegaczka
Zakorzenienie
 
Avatar mala_biegaczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11 817
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez pelnoletnia Pokaż wiadomość
sovianka, co sie stalo?

ja juz tez nie wiem jak pomoc małej, czy to kolki czy alergia czy o co chodzi. jak nie je i nie śpi to non stop popłakuje, brzuch miękki, bąków milion, kupa codziennie. widzę ze cos jej dolega. moze to minie... bo testowalam juz wszystko😕
Może właśnie od tych bąków płacze. Moja nieraz zapłacze jak puści bąka. Wbrew pozorom dla dziecka to nie łatwe zadanie bączka puścić. Do tego dodajmy odruch żołądkowo-jelitowy który dla takiego malucha tez może być bolesny i mamy małą marudę. Nic no mam nadzieje ze po skończeniu 3 miesięcy minie wszystkim dzieciom wszystko jak ręka odjął

Sovianka przytulam
My mamy jazdy ze starszym jak nie wiem. Dziś mnie próbował uderzyć i łapałam te uderzenia, bo nie pozwolę mu się bić i przy jednym takim nabił mi się na paznokieć. Akurat mi trochę odrosły i pechowo trafił. Skore aż mu przecięło i ma teraz bolesna pamiątkę po tym jak próbował matkę zlać. Ogólnie jest naprawdę masakra. I to tal z dnia na dzień. Próbowałam dziś - jak był spokojny - porozmawiać z nim czemu tak się denerwuje - czy może się boi przeprowadzki, lotu, czy może zły jest ze Hanka jest z nami itd ale nic nie powiedział.
__________________
“A Mother is not defined by the number of children you see, but by the love that she holds in her heart.”

Michaś +03.07.2015 12tc.
Mikołaj <3 28.05.2016
Hania <3 28.06.2019
mala_biegaczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 20:59   #45
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez mala_biegaczka Pokaż wiadomość
Może właśnie od tych bąków płacze. Moja nieraz zapłacze jak puści bąka. Wbrew pozorom dla dziecka to nie łatwe zadanie bączka puścić. Do tego dodajmy odruch żołądkowo-jelitowy który dla takiego malucha tez może być bolesny i mamy małą marudę. Nic no mam nadzieje ze po skończeniu 3 miesięcy minie wszystkim dzieciom wszystko jak ręka odjął

Sovianka przytulam
My mamy jazdy ze starszym jak nie wiem. Dziś mnie próbował uderzyć i łapałam te uderzenia, bo nie pozwolę mu się bić i przy jednym takim nabił mi się na paznokieć. Akurat mi trochę odrosły i pechowo trafił. Skore aż mu przecięło i ma teraz bolesna pamiątkę po tym jak próbował matkę zlać. Ogólnie jest naprawdę masakra. I to tal z dnia na dzień. Próbowałam dziś - jak był spokojny - porozmawiać z nim czemu tak się denerwuje - czy może się boi przeprowadzki, lotu, czy może zły jest ze Hanka jest z nami itd ale nic nie powiedział.
Wspolczuje

Wlasnie dlatego uwazam, ze jesli maluchy sa zdrowe, to nie ma na co narzekac. Sytuacje z placzacym z glodu czy z powodu kupy w pieluszce (moj ostatnio zrobil, jak wracalismy z zakupow, moze spedzil 20 minut z ta brudna pielucha na tylku, do tego zblizala sie pora jedzenia i tak zaczal wrzeszczec, jak go wnioslam do domu, ze az sasiadka meza zaczepila pod domem, zeby zapytac czy z malym wszystko ok), to jest pryszcz w porownaniu z tym, co robia starszaki. Dziecko rosnie i wtedy zaczynaja sie prawdziwe problemy, bunty, to o czym piszesz, czyli proby bicia, pyskowanie. Moja mi nie raz takiego wstydu narobila, ze mialam ochote zapasc sie pod ziemie. Byl taki czas, ze na wywiadowke szlam jak na egzekucje a i wzywana do szkoly bylam nie raz. Czasem bym wolala, zeby znow byla wrzeszczacym niemowlakiem w pieluchach, bo wtedy problemow bylo duzo mniej.
Mlody czesto wstaje w nocy, ja w dzien nie sypiam, wiec czasem ledwo chodze, ale mimo tego synek mniej mnie wykancza niz corka.

sovianka mam nadzieje, ze juz wszystko ok.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 21:23   #46
sovianka
Rozeznanie
 
Avatar sovianka
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Byliśmy u chirurga z tym ropiejącym pępkiem, lekarz powiedział, że to ziarniniak pępka i że go jakoś tam podwiąże niteczką i może pomoże, a jak nie pomoże, to trzeba będzie operować (!!!) żeby tam wszystko wyczyścić dokładnie. Jak usłyszałam słowo operacja, to już miałam łzy w oczach. Później poszliśmy do sali zabiegowej na te podwiązanie, mały strasznie płakał, ja musiałam go trzymać za ręce, mąż za nóżki, lekarz z pielęgniarką grzebali przy tym pępku, były trzy próby podwiązania tego ziarniniaka i się nie udało, ziarniniak został urwany, zostaliśmy z krwawiącym pępkiem, czyli na nic to się zdało, bo znowu odrośnie, a dodatkowo moze się tam jakoś paskudzic, mamy obserwować czy nie ma gorączki i czy pępuszek się nie czerwieni, a wtedy szybko do lekarza....bo to jakoś jest połączone z jelitem i może do jakiegoś zakażenia dojść, za dwa tygodnie kolejna wizyta..... generalnie lekarz mnie mega przestraszył jak zaczął nam to wszystko tłumaczyć i jeszcze ta operacja.....jestem przerażona i tak bardzo szkoda mi małego, tak bardzo płakał

Marttb w sumie dzięki, że mi podpowiedziałaś z tą wagą, sama na to nie wpadłam, nie jest to droga rzecz, a jednak się przyda, będę mogła ważyć małego i będę spokojniejsza jak będę widziała, że prawidłowo przybiera, a nie chce latać co tydzień do lekarza, bo i tak ona mnie ma za histeryczkę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sovianka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 21:56   #47
marttb
Zakorzenienie
 
Avatar marttb
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5 623
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

sovianka - brzmi to strasznie. Mam nadzieję że obejdzie się bez operacji.

My z corką tez juz od urodzenia wiemy że czeka nas operacja u niej, ale mamy ten komfort że mozemy to wstrzymać i czekamy do tych 5/6 lat.

Ja nie lubię np porównywania ze nie ma co czegoś przeżywac bo sa gorsze sytuacje na świecie, oczywiacie ze tak jest, ale w roznych sytuacjach kazdy czuje sie inaczej i każdy ma prawo do danych uczuć. Dla mnie właśnie taka byla ta sytuacja w sklepie, nie porównam tego np do twgo co spotkało dziś sovianke - bo jak tylko myśle ze nas by to spotkało to mam ochote tulic małego na zaś, jakiekolwiek cierpienie u takich maluszków to dla mnie za dużo. Tej sytuacji nie porownam za to do sytuacji znajomej ktora urodziła corke i w ciagu 2 tygodni zycia juz zamieszkali w szpitalu w Wawie i okazało sie ze dziecko ma raka. Zawsze ktos ma gorzej, ciezej.
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...)
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am

(...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam,
spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤
marttb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-18, 22:13   #48
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez sovianka Pokaż wiadomość
Byliśmy u chirurga z tym ropiejącym pępkiem, lekarz powiedział, że to ziarniniak pępka i że go jakoś tam podwiąże niteczką i może pomoże, a jak nie pomoże, to trzeba będzie operować (!!!) żeby tam wszystko wyczyścić dokładnie. Jak usłyszałam słowo operacja, to już miałam łzy w oczach. Później poszliśmy do sali zabiegowej na te podwiązanie, mały strasznie płakał, ja musiałam go trzymać za ręce, mąż za nóżki, lekarz z pielęgniarką grzebali przy tym pępku, były trzy próby podwiązania tego ziarniniaka i się nie udało, ziarniniak został urwany, zostaliśmy z krwawiącym pępkiem, czyli na nic to się zdało, bo znowu odrośnie, a dodatkowo moze się tam jakoś paskudzic, mamy obserwować czy nie ma gorączki i czy pępuszek się nie czerwieni, a wtedy szybko do lekarza....bo to jakoś jest połączone z jelitem i może do jakiegoś zakażenia dojść, za dwa tygodnie kolejna wizyta..... generalnie lekarz mnie mega przestraszył jak zaczął nam to wszystko tłumaczyć i jeszcze ta operacja.....jestem przerażona i tak bardzo szkoda mi małego, tak bardzo płakał

Marttb w sumie dzięki, że mi podpowiedziałaś z tą wagą, sama na to nie wpadłam, nie jest to droga rzecz, a jednak się przyda, będę mogła ważyć małego i będę spokojniejsza jak będę widziała, że prawidłowo przybiera, a nie chce latać co tydzień do lekarza, bo i tak ona mnie ma za histeryczkę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wspolczuje Mam nadzieje, ze uda sie uniknac operacji.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 10:57   #49
Sutalije
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 144
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Sovianka, oby obyło się bez operacji. Kciuki żeby było dobrze.

Marttb, rozumiem cię. I współczuję sytuacji na pewno była mocno stresująca ale super że ludzie pomogli.



U nas też horror rodzicielski przy starszaku. Ma zaległości w szkole a to dopiero 2 klasa. No i trzeba działać.
Sutalije jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 12:37   #50
mala_biegaczka
Zakorzenienie
 
Avatar mala_biegaczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11 817
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Martynka dokładnie - krótko jednym zdaniem można to opisać : małe dzieci - mały problem duże dzieci - duży problem. Moja mama często mi to powtarza i to święte słowa

Sovianka oby się obyło bez operacji

U nas dziś ataków złości ciąg dalszy. Podszedł i mi walnął w kubek z kawa który trzymałam - dobrze ze była zimna. Ogólnie nie mamy pojęcia z mężem, co robić... taki impas.
__________________
“A Mother is not defined by the number of children you see, but by the love that she holds in her heart.”

Michaś +03.07.2015 12tc.
Mikołaj <3 28.05.2016
Hania <3 28.06.2019
mala_biegaczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 13:09   #51
marttb
Zakorzenienie
 
Avatar marttb
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5 623
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

od wczoraj pobolewa mnie jak w ciazy, takie uczucie rozszeżania szyjki, w sluz lekko zarozowiony o ból plecow. Chgba zbliza sie okres, mam nadzieje że jak przyjdzie to nie znaczy ze juz bede miała normalnie go, w koncu kp. Z corka mialam raz po pologu a potem dopiero jakos po roku. Wcale za nim nie tęsknię.
Poza tym jestem okropnie nerwowa.

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

co do szkoły, po 2-3 dnia w pierwszej klasie mojej siostry corka stwierdzila ze niepotrzebnie zdała przedszkole generalnie nie jest to zabawne, bo ma z nia horror. Nie chce robic lekcji, rzuca książkami, genedalnie wszystko na nie.
Miala zadana kolorowanke wiec chcialam ja zachecic i mowie zeby przyniosla kolorowanke swoja i mi i mojej corce jakies i razem bedziemy kolorowac. Przyniosła 3 różne kolorowanki, kredki, ale tej co ze szkoly ma zadaną już nie wzięła.

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ----------

mala biegaczka - chyba tylko rozmowa i rozmowa. Pewnie tlumaczycie ze mogl zeobic krzywde Ci, ze nie wolno tak robic. Może wyjdz z nim gdzies sama? lody? moze razem wyjdzie do jakiejs sali zabaw?
Mysle ze moze jak wyjechalas sama z córką to dopiero to wywolało w nim fale zazdrosci?
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...)
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am

(...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam,
spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤
marttb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 13:49   #52
Patti_1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 347
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Sovianka, współczuję, trzymam kciuki za synka, oby obyło się bez operacji ⚘
Mała, mam nadzieję, że wyrośnie z tego, zazdrość u dzieciaków właśnie tak się objawia. Nie ma na to rady, niestety. U siostry mały ma już prawie 5 miesięcy a starszak dalej psoci, złości się i zrobił się taki niegrzeczny, że rodzice już wymiękają.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patti_1 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 14:35   #53
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez mala_biegaczka Pokaż wiadomość
Martynka dokładnie - krótko jednym zdaniem można to opisać : małe dzieci - mały problem duże dzieci - duży problem. Moja mama często mi to powtarza i to święte słowa

Sovianka oby się obyło bez operacji

U nas dziś ataków złości ciąg dalszy. Podszedł i mi walnął w kubek z kawa który trzymałam - dobrze ze była zimna. Ogólnie nie mamy pojęcia z mężem, co robić... taki impas.
Przede wszystkim nie pokazuj, ze to Ciebie rusza. Tlumacz, ale badz opanowana i powstrzymuj emocje. Moze z czasem mu przejdzie. Dzieci lubia testowac, na ile moga sobie pozwolic, jak zobaczy, ze nic nie wskora takim zachowaniem, to powinien odpuscic.

U mnie awantury sa na porzadku dziennym, wystarczy powiedziec mlodej, ze ma sie pouczyc i zaczyna sie drama, ryk i wrzaski. Nie ma bata, zebym kazala jej odrabiac lekcje, jak w domu sa otwarte okna, bo mogloby sie skonczyc wizyta policji. Ostatnio tak sie popisywala, ze spadla ze schodow, na szczescie skonczylo sie na obtartej rece. Chciala zrobic na zlosc mi a zrobila sobie.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 16:13   #54
marttb
Zakorzenienie
 
Avatar marttb
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5 623
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Ja mam co prawda na razie tylko dwulatke na stanie, ale raczej wydaje mi się że powinno sie mówic o emocjach. Jak miala moment bicia to mowiłam ze zrobila mi krzywdę, bolało to mamusie i jest mi bardzo przykro. Tlumaczylam ze nie wolno sie bić i robić nikomu takiej przykrosci. Mowilam ze mamusia ja kocha, dba o nią i nigdy jej tak nie robi, a ona mi tak. Generalnie mam wrazenie ze to właśnie gra na emocjach podziałała. Probowalam rozmow dlaczego mi to zrobila itp, ale generalnie tutaj była głucha cisza.
Do tego konieczne było przeproszenie mnie, przy pierwszych próbach uderzenia może nie, ale za 4/5 razem już tak. W tym ze tutaj nie wolno odpuszczać jak dla mnie. Choćby nie wiem jak długo, chocby nie wiem ile płaczu wyszło na slowo 'przeproś mnie' to trzymac się i nie odpuscić, bo to juz jest wlasnie etap granic.
__________________
And darling I will be loving you 'til we're 70(...)
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am

(...)wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam,
spotkasz ludzi, których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś, nadal kochać nie przestałeś ❤
marttb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 19:18   #55
MissCath
Zakorzenienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 108
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Witam się w nowym wątku. Wczoraj Marysia miała podcinane wędzidełko, miejmy nadzieję, że to coś pomoże na jej problemy z ssaniem. Ostatnio już jednak przed zabiegiem dość mało jadła, czy to może być skok rozwojowy?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 20:01   #56
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Minelo poltora tygodnia odkad dostalam miesiaczke. Skonczyla sie kilka dni temu a teraz zaczynam plamic i chyba znow dostane @. Zaczyna mnie to przerazac.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:01   #57
AuroraCoriolis
Zadomowienie
 
Avatar AuroraCoriolis
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 1 046
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez mala_biegaczka Pokaż wiadomość
My mamy jazdy ze starszym jak nie wiem. Dziś mnie próbował uderzyć i łapałam te uderzenia, bo nie pozwolę mu się bić i przy jednym takim nabił mi się na paznokieć. Akurat mi trochę odrosły i pechowo trafił. Skore aż mu przecięło i ma teraz bolesna pamiątkę po tym jak próbował matkę zlać. Ogólnie jest naprawdę masakra. I to tal z dnia na dzień. Próbowałam dziś - jak był spokojny - porozmawiać z nim czemu tak się denerwuje - czy może się boi przeprowadzki, lotu, czy może zły jest ze Hanka jest z nami itd ale nic nie powiedział.

ojej, pamietam jak moj kuzyn mial taki eta jakos na 3-4 latka. Generalnie cokolwiek sie nie wydarzylo czy z nim nie zrobilo to byl atak zlosci ,rzucanie przedmiotami i bicie,
na szczescie mu przeszloi teraz jest kochanym 12 latkiem


Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Minelo poltora tygodnia odkad dostalam miesiaczke. Skonczyla sie kilka dni temu a teraz zaczynam plamic i chyba znow dostane @. Zaczyna mnie to przerazac.

ja plamie co 2-3 dzien,nie wiem czy to normalne..myslalam ze to okres ale sie konczy i zaczyna..



sovianka-biedactwo i malenstwo i Ty bo to mega stres




btw dziewczyny mam teraz schizy o mala. Pomijajac jej przenie to wszedzie gdzie czytam o rozwoju dziecka jest cos w tym stylu :


"Trzymiesięczne niemowlę jest bardzo towarzyskie, gdy tylko zobaczy rodziców, śmieje się do nich i radośnie grucha"


No wiec moja nie. Czasem udaje mi sie dostac jakis usmiech (zazwyczaj rano), ostatnio sie usmiechala do mnie i gruchala jak ja nosilam ale to pojedycnze sytuacje, wlasciwie to dzis nawet zauwazylam,ze woli patrzec na przedmioty, ja jej wchodze twarza we wzrok i proboje zlapac kontakt a ta odwraca glowe na wszystkie strony.
I nie wiem czy jeszcze za wczesnie po prostu czy cos jest nie tak... opiszecie jak to z Waszymi maluchami jest ?
AuroraCoriolis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 22:11   #58
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 665
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez AuroraCoriolis Pokaż wiadomość


btw dziewczyny mam teraz schizy o mala. Pomijajac jej przenie to wszedzie gdzie czytam o rozwoju dziecka jest cos w tym stylu :


"Trzymiesięczne niemowlę jest bardzo towarzyskie, gdy tylko zobaczy rodziców, śmieje się do nich i radośnie grucha"


No wiec moja nie. Czasem udaje mi sie dostac jakis usmiech (zazwyczaj rano), ostatnio sie usmiechala do mnie i gruchala jak ja nosilam ale to pojedycnze sytuacje, wlasciwie to dzis nawet zauwazylam,ze woli patrzec na przedmioty, ja jej wchodze twarza we wzrok i proboje zlapac kontakt a ta odwraca glowe na wszystkie strony.
I nie wiem czy jeszcze za wczesnie po prostu czy cos jest nie tak... opiszecie jak to z Waszymi maluchami jest ?
Moj konczy w piatek 11 tyg i zachowuje sie tak, jak opisalas, czyli czasem sie usmiecha i bardziej go interesuja przedmioty niz ludzie.
Zwroc uwage na to, czy cos jej nie rozprasza. Moj np lubi patrzec na corki balony, ktore wisza w salonie, badz na okno. To go bardziej ciekawi, niz ja, maz czy corka, chociaz musze przyznac, ze na corke najbardziej lubi patrzec jesli chodzi o domownikow.
martynka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-19, 23:17   #59
mala_biegaczka
Zakorzenienie
 
Avatar mala_biegaczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11 817
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Cytat:
Napisane przez marttb Pokaż wiadomość
mala biegaczka - chyba tylko rozmowa i rozmowa. Pewnie tlumaczycie ze mogl zeobic krzywde Ci, ze nie wolno tak robic. Może wyjdz z nim gdzies sama? lody? moze razem wyjdzie do jakiejs sali zabaw?
Mysle ze moze jak wyjechalas sama z córką to dopiero to wywolało w nim fale zazdrosci?
Tłumaczy mu się, ale też i nerwy wchodzą, bo też mam swoje granice wytrzymałości. Dziś wyrzuciłam mu jedną zabawkę do kosza koniec końców, bo non stop nią rzucał, a mówiłam, żeby przestał - jeszcze specjalnie staram się nie używać 'nie'. Zazwyczaj formułuję zdania tak, że jest 'przestań rzucać/krzyczeć/bić/etc'.
Ale dziś końca nie było więc w końcu jakaś tam mała zabawka wylądowała w koszu. O dziwo - do końca dnia był już spokój.
Mąż mi mówił, że cały tydzień było ok, a na dzień przed naszym powrotem mu się to włączyło.
Widać, że jak mu się wystarczająco uwagi nie poświęca, to się takie akcje zaczynają. Np. ja karmię małą, a mąż akurat coś w kuchni ogarnia i nie może się z nim pobawić.

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Przede wszystkim nie pokazuj, ze to Ciebie rusza. Tlumacz, ale badz opanowana i powstrzymuj emocje. Moze z czasem mu przejdzie. Dzieci lubia testowac, na ile moga sobie pozwolic, jak zobaczy, ze nic nie wskora takim zachowaniem, to powinien odpuscic.

U mnie awantury sa na porzadku dziennym, wystarczy powiedziec mlodej, ze ma sie pouczyc i zaczyna sie drama, ryk i wrzaski. Nie ma bata, zebym kazala jej odrabiac lekcje, jak w domu sa otwarte okna, bo mogloby sie skonczyc wizyta policji. Ostatnio tak sie popisywala, ze spadla ze schodow, na szczescie skonczylo sie na obtartej rece. Chciala zrobic na zlosc mi a zrobila sobie.
Weź nawet mnie strasz
To niereagowanie na jego zachowania nie działa, wręcz pogarsza właśnie, bo jeszcze usilniej zaczyna próbować zwracać na siebie uwagę. Dziś rozpędzał się przez cały salon i skakał na narożnik - w sensie zatrzymywał się na nim tak, że nogi mu szły do góry - ciężko to opisać. Przy którymś razie tak nim zamiotło, że na Hankę by spadł, ale złapałam go w locie i oczywiście się wydarłam. Makabra... Nie wiem czy to chwilowe czy to ten bunt czterolatka..

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
Witam się w nowym wątku. Wczoraj Marysia miała podcinane wędzidełko, miejmy nadzieję, że to coś pomoże na jej problemy z ssaniem. Ostatnio już jednak przed zabiegiem dość mało jadła, czy to może być skok rozwojowy?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może być skok. U nas podcięcie super pomogło, ale też po tym mała kompletnie odcięła się od butelki, czego akurat nie uważam za plus. Naprawdę nie mogę się doczekać, aż skończy 5,5-6 miesięcy i zaczniemy uczyć ją pić z kubka doidy czy coś.
Ja w ogóle odliczam dni do jakiejkolwiek pionizacji, bo mam dość tego nienoszenia jej tak czy siak, bo nie wolno. Czasami mam ochotę tym rypnąć o ścianę, bo widzę jak Angielki i nie tylko tutaj noszą i ogólnie w jaki sposób postępują z dziećmi i mam ochotę użyć argumentu, że te dzieci żyją Nic im chyba nie jest.
My z mężem w niewiedzy nosiliśmy starszego przez pierwsze 1,5 miesiąca życia w pionie - i to tak z obciążeniem i wyprostowanym kręgosłupem - no i żyje.

Cytat:
Napisane przez AuroraCoriolis Pokaż wiadomość
ojej, pamietam jak moj kuzyn mial taki eta jakos na 3-4 latka. Generalnie cokolwiek sie nie wydarzylo czy z nim nie zrobilo to byl atak zlosci ,rzucanie przedmiotami i bicie,
na szczescie mu przeszloi teraz jest kochanym 12 latkiem
No to u nas podobnie. I jak do tej pory miewał ataki, jak mu się czegoś zabraniało, tak teraz jest o wszystko - dziś rano zaczęło się od 'chodź jeść śniadanie'.

Cytat:
Napisane przez AuroraCoriolis Pokaż wiadomość
btw dziewczyny mam teraz schizy o mala. Pomijajac jej przenie to wszedzie gdzie czytam o rozwoju dziecka jest cos w tym stylu :


"Trzymiesięczne niemowlę jest bardzo towarzyskie, gdy tylko zobaczy rodziców, śmieje się do nich i radośnie grucha"


No wiec moja nie. Czasem udaje mi sie dostac jakis usmiech (zazwyczaj rano), ostatnio sie usmiechala do mnie i gruchala jak ja nosilam ale to pojedycnze sytuacje, wlasciwie to dzis nawet zauwazylam,ze woli patrzec na przedmioty, ja jej wchodze twarza we wzrok i proboje zlapac kontakt a ta odwraca glowe na wszystkie strony.
I nie wiem czy jeszcze za wczesnie po prostu czy cos jest nie tak... opiszecie jak to z Waszymi maluchami jest ?
Moja akurat reaguje na nas uśmiechami i to mega. Ale np już widzę, że jest słabsza niż młody był - jeszcze jej ta głowa mocno leci, ręce też szeroko ustawia - na ten samolot, który ostatnio wspominałaś. Do tej fizjoterapeutki - Szeligi - na bloga nawet nie zaglądam, bo wyjdzie, że mała to czy tamto robi nieprawidłowo, a nie chce mi się schizować.
I tak jedna rzecz mnie martwi - mała jak śpi, czasem zaczyna tak szybko głowę na boki odwracać - tak dosłownie nią rzucać. A dziś zauważyłam, że ma takie momenty, że nagle prostuje nogi i ręce i sobie wkręciłam padaczkę niemowlęcą (synek znajomej to miał w tym wieku gdzieś i tak te ataki wyglądały, tyle tylko, że on po tym mega płakał, a ona jest spokojna). No więc kutfa nigdy nie ma spokoju...

Z fajnych rzeczy - odkryła, że ma kolana i tak fajnie się po nich maca i rączkami się bawi
Ogólnie to taki miszmasz, bo widzę, że robi niektóre rzeczy do przodu, a inne ma w tyle. Np zaczyna się stopami odpychać już - robić mostki. Może gdzieś ma jakąś asymetrię jeśli chodzi o przód i tył.
__________________
“A Mother is not defined by the number of children you see, but by the love that she holds in her heart.”

Michaś +03.07.2015 12tc.
Mikołaj <3 28.05.2016
Hania <3 28.06.2019

Edytowane przez mala_biegaczka
Czas edycji: 2019-09-19 o 23:25
mala_biegaczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-09-20, 01:48   #60
sovianka
Rozeznanie
 
Avatar sovianka
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy LIPCOWE 2019

Aurora u nas mały jest mega radosny, w poniedziałek będzie 9 tygodni, jeżeli jest najedzony, wyspany, sprawy brzuszkowe ok to praktycznie cały czas uśmiechnięty, odpowiada uśmiechem na uśmiech, ale czasami tez woli popatrzeć gdzieś przed siebie, nawet jak się go zagaduje, to nie odwraca wzroku...

Zamówiłam poduszkę korygującą kształt głowy, bo przez to, że wybiera leżenie na prawej stronie ma mega spłaszczoną główkę, a ja patrzeć na to nie mogę wiem, że powinno się skonsultować takie rzeczy z fizjo, ale wizytę mamy dopiero za tydzień, a mnie ta jego główka tak razi, że nie wytrzymałam i zamówiłam, a teraz w sumie się zastanawiam czy używać czy nie, a trochę pieniędzy kosztowała....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 01:48 ---------- Poprzedni post napisano o 01:46 ----------

Sorry, wybiera lewą stronę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sovianka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-13 10:33:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:13.