Naturalne futro, ale ... - wasze opinie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Moda

Notka

Moda Porady na temat mody i stylu oraz sposobu ubierania się. Wielka moda, Twoja moda - lub po prostu wszystko o ciuchach, butach i dodatkach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-10-29, 16:21   #1
201704051536
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 887

Naturalne futro, ale ... - wasze opinie


Zainspirowana zasłyszanym gdzieś tematem, chciałabym zapytać Was o opinię co do futra... używanego.
Czy nadal jest to waszym zdaniem złe?
Futro, to futro, ale używane, po babci, cioci, czy kupione od kogoś/w lumpeksie nie napędza przemysłu futrzarskiego.

Ja mam bardzo mieszane uczucia i w sumie nie mam zdania.
Na pewno jest to "mniejsze zło", jednak... no właśnie sama nie wiem. Nadal pozostaje to noszeniem trupa na sobie, który kiedyś został brutalnie zamordowany, jednak... jak wyżej pisałam, nie przyczynia się do rozwoju farm futrzarskich.
201704051536 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 16:58   #2
Time to fly
Raczkowanie
 
Avatar Time to fly
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Never mind
Wiadomości: 50
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

...ale jest zwyczajnie obrzydliwe.Nie noszę skalpów innych ludzi i nie noszę futer zwierząt ,nie ma to dla mnie znaczenia kto go ściągnął i kto za to zapłacił.Brzydzę się morderstwem i uważam za przestępstwo (nie,nie nosze skórzanych butów czy toreb i nie,nie jadam zwierząt).
Time to fly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 16:58   #3
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 13 759
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog Pokaż wiadomość
Zainspirowana zasłyszanym gdzieś tematem, chciałabym zapytać Was o opinię co do futra... używanego.
Czy nadal jest to waszym zdaniem złe?
Futro, to futro, ale używane, po babci, cioci, czy kupione od kogoś/w lumpeksie nie napędza przemysłu futrzarskiego.

Ja mam bardzo mieszane uczucia i w sumie nie mam zdania.
Na pewno jest to "mniejsze zło", jednak... no właśnie sama nie wiem. Nadal pozostaje to noszeniem trupa na sobie, który kiedyś został brutalnie zamordowany, jednak... jak wyżej pisałam, nie przyczynia się do rozwoju farm futrzarskich.
ja mysle ze noszenie uzywanych futer jest ok.

Jezeli ktos ma problem z taki ze futra mu sie podobaja ale nie popiera przemyslu to lumpeksowe futerka sa usprawiedliwione.

Sama mam futrzanka czapke i kozuch po mamie- sama nigdy bym nie kupila.
kennedy jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 17:12   #4
Majka1503
EDUkator
 
Avatar Majka1503
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: śląskie/Kraków
Wiadomości: 5 521
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Też uważam, że jest zdecydowanie bardziej ok.
Tak samo jak z testowaniem na zwierzętach. Sama produktów nie kupuję, ale jak na wymiance coś mi się spodoba to wezmę
__________________

Drożdże: 10 III -10 VI; 09 VII-26 IX; 29 X - 26 XII 2012; 01 II-01 IV 2013; 12 IV - 12 VII 2014.
Dbam o włosy: od III 2012.
CG: od 5 VII 2012.


Majka1503 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 18:17   #5
andune
Rozeznanie
 
Avatar andune
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 817
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

ja jestem nawet bardzo na tak - raz że nie kreujemy popytu na nowe futra w ten sposób; dwa - futro naturalne rozkłada się duuuuuuuużo szybciej niż poliestry zatem jest bardziej ekologiczne.

chociaż sama nigdy futra nie miałam moja babcia miała tylko kołnierz z lisa, którym bawiłam się w dzieciństwie, aż wyleniał ze starości...
__________________
cierpienie jest prowokacją
andune jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 18:20   #6
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 445
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog Pokaż wiadomość
Zainspirowana zasłyszanym gdzieś tematem, chciałabym zapytać Was o opinię co do futra... używanego.
Czy nadal jest to waszym zdaniem złe?
Futro, to futro, ale używane, po babci, cioci, czy kupione od kogoś/w lumpeksie nie napędza przemysłu futrzarskiego.

Ja mam bardzo mieszane uczucia i w sumie nie mam zdania.
Na pewno jest to "mniejsze zło", jednak... no właśnie sama nie wiem. Nadal pozostaje to noszeniem trupa na sobie, który kiedyś został brutalnie zamordowany, jednak... jak wyżej pisałam, nie przyczynia się do rozwoju farm futrzarskich.
bezpośrednio nie, ale pośrednio już tak. Nosząc na sobie prawdziwe futro, jesteś widziana przez innych w prawdziwym futrze. A co za tym idzie - ktoś widząc ciebie pomyśli, że noszenie prawdziwych futer nie jest takie złe, jest wręcz przez niektórych akceptowane - bo przecież inni noszą! Skoro nie jest takie złe, a temu ktosiowi się podobasz ty w tym futrze - może ci pozazdrościć i kupić też prawdziwe (przecież nie będzie gorszy). I już nie w lumpeksie, czy biorąc od babci - tylko w salonie mody czy od myśliwych (jakoś tak? podobno można od nich kupic futerka i dac do zszycia krawcowej, czytałam kiedyś takie historie na wizażu).
Trochę brzydko tłumaczę, ale widzisz o co mi chodzi? W pewien sposób jest to napędzanie rynku.
Nie jestem święta, bo mam jedną parę skórzanych butów i jedną skórzaną torbę, od czasu do czasu zdarza mi się zjeść coś pochodzenia zwierzęcego (ale staram się nie), ale futro (właściwie futerko) mam sztuczne, chociaż też z lumpeksu
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard

Edytowane przez abiblabla
Czas edycji: 2012-10-29 o 18:23
abiblabla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 18:35   #7
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 13 759
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Abiblabla czy mam odpowiadac za innych ludzi? Nie, ja odpowiadam za siebie. Kiedy ktos sie zainteresuje i zapyta odpowiem ze to z lumpeksu.
kennedy jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 18:57   #8
sasankaxx
Przyczajenie
 
Avatar sasankaxx
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 17
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Ja też mam futra (sztuk 4), wiem, że może to kogoś rozgniewać, ale mnie to nie interesuje, bo kupiłam je w second- hendzie i wiem, że są wiekowe. Tak naprawdę to bliżej mi do ekologii (bo używam wtórnej odzieży a nei nowej) niżeli do zabójcy zwierząt. Pochwalę się; bialy wilk z kapturem - moje ulubione, norki, karakuły i nie wiem w sumie co to jest. Chodze w nich bo jestem strasznym zmarzluchem a poza tym PODOBA MI SIĘ to

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ----------

I tak przy okazji, toleruje wegan i eko frikow ale nei dajmy sie zwarjować, w końcu w łańcuchu pokaromowym jesteśmy wyżej. Nie rezygnuje z mięsa bo kupuje je od małych hodowców (ekologicznych) gdzie oni sami zabijają zwierzęta i nie w jakiś meczarniach- ale kupuje i będę kupować! i niech ktoś to uszanuje
__________________
"Kochaj wszystkich, ufaj niewielu, nie czyń krzywdy nikomu."

~ William Szekspir
sasankaxx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 19:22   #9
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 445
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
Abiblabla czy mam odpowiadac za innych ludzi? Nie, ja odpowiadam za siebie. Kiedy ktos sie zainteresuje i zapyta odpowiem ze to z lumpeksu.
ale czy ja piszę że masz robić cokolwiek? Opisywałam tylko dlaczego noszenie naturalnych futer jest moim zdaniem pośrednio napędzaniem przemysłu, nawet jeśli są z odzysku.
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard
abiblabla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 19:56   #10
rotten_lilly
Rozeznanie
 
Avatar rotten_lilly
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 704
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Ale idąc tym tokiem rozumowania noszenie sztucznych także napędza rynek futer prawdziwych, bo podejrzewam że duża część populacji nie jest w stanie rozróżnić bez 'pomacania' (np. ja).

Jak dla mnie etycznie są bardziej tak, chociaż bym nigdy w życiu takiej rzeczy nie założyła (skórzaną kurtkę nosze, ale futra są fee).
Z drugiej strony kupując sztuczne futro napędzamy produkcje szmatek, do której zużywa się wodę i inne surowce naturalne, a także zanieczyszcza środowisko co jest przyczyna wyginania wielu gatunków i tak dalej. Każdy kij ma dwa końce
Jak dla mnie obecne przewartościowanie drobnych konsumenckich wyborów ponad pomoc doraźne jest
rotten_lilly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 19:57   #11
ama
Wtajemniczenie
 
Avatar ama
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 685
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Moim zdaniem furto używane jest ok. Takie od myśliwych również (oni wszak regulują ilość populacji, głównie lisów, które i tak musieliby zabić, bo taki mają obowiązek - odstrzały są planowane, a rolą myśliwego jest wykonywanie planów, bo one pozwalają utrzymać populację na normalnym poziomie w sytuacji kiedy zmuszeni byliśmy wyeliminować wściekliznę). co do przemysłu futrzarskiego to nie do końca wiem jak on funkcjonuje (w info od ekologów nie wierzę), ale jeśli pozyskasz skórki od jakiś małych hodowców, którzy trzymają zwierzęta w dobrych warunkach to też takie futro jest moim zdaniem ok (wiem, że można tak kupić skórki z królików). Koniec końców wytworzenie poliestru zabija równie wiele istnień i to nie tylko zwierzęcych, ale co gorsza ludzkich, bo zatruwa całe środowisko.
W każdym razie zazdroszczę, bo mnie póki co na futro nie stać, a marzę o takim z lisów. O tym jak bardzo lepiej grzeje ono od materiałów syntetycznych, czy nawet wełny nie trzeba nawet wspominać.
__________________
!Me encanta espanol!
ama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 19:58   #12
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 13 759
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez abiblabla Pokaż wiadomość
ale czy ja piszę że masz robić cokolwiek? Opisywałam tylko dlaczego noszenie naturalnych futer jest moim zdaniem pośrednio napędzaniem przemysłu, nawet jeśli są z odzysku.
to nie byl przytyk do ciebie.

Nie pisalas ze mam robic cokolwiek. Po prostu dziwie sie ze uwazasz ze mozemy byc w odpowiedzialni za cos na co nie mamy bezposredniego wplywu.
kennedy jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 20:13   #13
gozia
Zakorzenienie
 
Avatar gozia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bristol
Wiadomości: 5 957
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

futro naturalne - mówię N I E
zdecydowanie, tu nie ma się nad czym zastanawiać.
__________________
instagram: wieszjakjest
gozia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-29, 20:30   #14
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 445
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
to nie byl przytyk do ciebie.

Nie pisalas ze mam robic cokolwiek. Po prostu dziwie sie ze uwazasz ze mozemy byc w odpowiedzialni za cos na co nie mamy bezposredniego wplywu.
A tu mnie już zdziwiłaś, bo moim zdaniem ludzie powinni brać odpowiedzialność za rzeczy na które nie mają bezpośredniego wpływu. Ale mam tu na myśli ogólnie pojmowane idee Myśl globalnie działaj lokalnie, tzn. nikt sam nic nie zrobi, ale już kilkanaście/kilkadziesiąt/itd osób ma na coś wpływ Banał wiem, ale taka jest prawda. Nawet jeśli nie ty i nie ja zawiniłyśmy zanieczyszczeniu wód czy lasów,to my, jako ludzie za to odpowiadamy. Nie zwierzęta/natura/bozia czy wielki makaronowy potwór spagetti. (tak btw jak można śmiecic w lesie?! niepojęte to dla mnie)

Ale to już zupełnie abstrahując od tematu. mam koleżankę która kupiła futro w ciuchlandzie, nie zrobiłam żadnej kąśliwej uwagi bo i nie ma po co. Tylko się zdziwiłam w myślach bo nie spodziewałam się że młode dziewczyny w ogóle chcą nosić naturalne futra. To trudny, kontrowersyjny temat i jestem pewna że będzie tu spoko kłótni.

Jak już pisałam ja nie jestem święta i nie mam zamiaru nikogo rozliczać z tego co robi, po prostu stwierdziłam w pierwszym poście jak wygląda zjawisko z mojej strony. A tak właściwie to zgadzam się z wizażankami które napisały że produkcja syntetycznych materiałów (np. tzw eko skóry, która wcale nie jest taka eko) bywa groźna dla środowiska. Jestem tego świadoma.
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard

Edytowane przez abiblabla
Czas edycji: 2012-10-29 o 20:34
abiblabla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 05:54   #15
201704051536
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 887
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez rotten_lilly Pokaż wiadomość
Ale idąc tym tokiem rozumowania noszenie sztucznych także napędza rynek futer prawdziwych, bo podejrzewam że duża część populacji nie jest w stanie rozróżnić bez 'pomacania' (np. ja).

Jak dla mnie etycznie są bardziej tak, chociaż bym nigdy w życiu takiej rzeczy nie założyła (skórzaną kurtkę nosze, ale futra są fee).
Z drugiej strony kupując sztuczne futro napędzamy produkcje szmatek, do której zużywa się wodę i inne surowce naturalne, a także zanieczyszcza środowisko co jest przyczyna wyginania wielu gatunków i tak dalej. Każdy kij ma dwa końce
Jak dla mnie obecne przewartościowanie drobnych konsumenckich wyborów ponad pomoc doraźne jest
To mnie troche martwi... mam dwa futerka z H&M, ktore absolutnie nie wygladaja na naturalne, a juz dwie osoby mnie opieprzyly za noszenie naturalnych futer

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
Moim zdaniem furto używane jest ok. Takie od myśliwych również (oni wszak regulują ilość populacji, głównie lisów, które i tak musieliby zabić, bo taki mają obowiązek - odstrzały są planowane, a rolą myśliwego jest wykonywanie planów, bo one pozwalają utrzymać populację na normalnym poziomie w sytuacji kiedy zmuszeni byliśmy wyeliminować wściekliznę). co do przemysłu futrzarskiego to nie do końca wiem jak on funkcjonuje (w info od ekologów nie wierzę), ale jeśli pozyskasz skórki od jakiś małych hodowców, którzy trzymają zwierzęta w dobrych warunkach to też takie futro jest moim zdaniem ok (wiem, że można tak kupić skórki z królików). Koniec końców wytworzenie poliestru zabija równie wiele istnień i to nie tylko zwierzęcych, ale co gorsza ludzkich, bo zatruwa całe środowisko.
W każdym razie zazdroszczę, bo mnie póki co na futro nie stać, a marzę o takim z lisów. O tym jak bardzo lepiej grzeje ono od materiałów syntetycznych, czy nawet wełny nie trzeba nawet wspominać.
Kiedys myślałam o kupnie skór lisów od myśliwych, ale nigdy się w końcu na to nie zdecydowałam (swoją drogą jak widze te ich zdjecia dumnie stojacych 15 facetów ze sztucerami nad martwym jeleniem, to mam ochote ich wystrzelać...)

Oj ja obejrzałam kilka filmów jak ludzie wchodzili cichaczem na fermy futrzarskie w szwecji... tragedia, płakać się chciało. Absolutnie nie było słowa manipulacji w tym filmie, sucho opisywali to co jest na ekranie i to co widzą i np lisom łamały się łapki w trakcie rosnięcia i zrastały pokrzywione, bo klatki były tak małe, że lis nie mógł w nich stać...

Moja mama ma futra z czasów, kiedy nie mówiło się jeszcze o ekologii, ale mimo, że nieraz je mierzyłam w domu, nigdy nie zdecydowałam się założyć, chociaż nie powiem, bardzo mi się podobają.

Tez obawiam się tego, o czym napisała abiblabla. Futro nie ma na sobie napisane "po babci". I ja sama widząc jakąś dziewczynę w naturalnym mam długie zęby...

Właściwie zgadzam się z kazdą z Was...
201704051536 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 08:45   #16
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 445
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog Pokaż wiadomość
To mnie troche martwi... mam dwa futerka z H&M, ktore absolutnie nie wygladaja na naturalne, a juz dwie osoby mnie opieprzyly za noszenie naturalnych futer
mnie ostatnio zaczepiał facet pytając czy mam na sobie spodnie z prawdziwej skóry. Jak powiedziałam że nie, to on na to "acha, to zwracam honor, ma pani szczęście bo już miałem coś mówic, ja nie noszę skórzanych butów, nie jem mięsa od XX lat bla bla bla" no obcy człowiek na ulicy! chwała mu za to że nie nosi i nie je, ale zdziwiłam się że można tak podejśc do kogoś na ulicy i się narzucac.
(dobrze że najpierw spytał czy to prawdziwie czy sztuczne, zamiast atakowac z farbą od razu )
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard
abiblabla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 08:55   #17
201704051536
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 887
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez abiblabla Pokaż wiadomość
mnie ostatnio zaczepiał facet pytając czy mam na sobie spodnie z prawdziwej skóry. Jak powiedziałam że nie, to on na to "acha, to zwracam honor, ma pani szczęście bo już miałem coś mówic, ja nie noszę skórzanych butów, nie jem mięsa od XX lat bla bla bla" no obcy człowiek na ulicy! chwała mu za to że nie nosi i nie je, ale zdziwiłam się że można tak podejśc do kogoś na ulicy i się narzucac.
(dobrze że najpierw spytał czy to prawdziwie czy sztuczne, zamiast atakowac z farbą od razu )

mnie futra rażą, ale jeśli to nie jest moj znajomy, to sie nie odzywam, a jesli znajomy, to mowie pol zartem, pol serio, ze nosi zwierzatka na sobie i nie ladnie... jednak gdybym dowiedziala sie, ze po kims/z lumpka, bylby rozgrzeszony

na blogu tez mialam teksty typu "mam nadzieje, ze to nie prawdziwe :|" a mam to futerko, ktore bylo szalem wsrod blogerek 4 lata temu, wiec kazdy juz je chyba gdzies widzial, poza tym futrom z H&M daleko do wygladania "jak prawdziwe"

Cytat:
Napisane przez sasankaxx Pokaż wiadomość
Ja też mam futra (sztuk 4), wiem, że może to kogoś rozgniewać, ale mnie to nie interesuje, bo kupiłam je w second- hendzie i wiem, że są wiekowe. Tak naprawdę to bliżej mi do ekologii (bo używam wtórnej odzieży a nei nowej) niżeli do zabójcy zwierząt. Pochwalę się; bialy wilk z kapturem - moje ulubione, norki, karakuły i nie wiem w sumie co to jest. Chodze w nich bo jestem strasznym zmarzluchem
Powiem Ci, ze tez kiedys wydawalo mi sie, ze tylko naturalny kozuch moze grzac... owszem, kozuch tak, do tego stopnia, że sprzedalam, bo bylo mi w nim za cieplo, to sa ciuchy na islandie/grenlandie/alaske, a nie do europy, ale futro grzeje tak samo sztuczne i prawdziwe

Niemniej jednak czasem właśnie nachodzi mnie ochota, żeby posiąść jakieś używane futro... ale nosze się tym od 10 lat i jeszcze do końca nie przekonałam, moze to przyjdzie z kryzysem wieku średniego jak niektórym paniom

Edytowane przez 201704051536
Czas edycji: 2012-10-30 o 09:02
201704051536 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 09:32   #18
nosferatku
Zadomowienie
 
Avatar nosferatku
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 926
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog Pokaż wiadomość
Zainspirowana zasłyszanym gdzieś tematem, chciałabym zapytać Was o opinię co do futra... używanego.
Czy nadal jest to waszym zdaniem złe?
Futro, to futro, ale używane, po babci, cioci, czy kupione od kogoś/w lumpeksie nie napędza przemysłu futrzarskiego.

Ja mam bardzo mieszane uczucia i w sumie nie mam zdania.
Na pewno jest to "mniejsze zło", jednak... no właśnie sama nie wiem. Nadal pozostaje to noszeniem trupa na sobie, który kiedyś został brutalnie zamordowany, jednak... jak wyżej pisałam, nie przyczynia się do rozwoju farm futrzarskich.
To nie jest żadne "mniejsze zło".
Albo uważasz, że noszenie futer z tego a tego zwierzaka jest OK, albo uważasz, że nie jest.
To zupełnie tak, jakbyś poszła do sklepu futrzarskiego, wybrała czapeczkę z lisa polarnego i cieszyła się czystym sumieniem, bo przecież własnoręcznie lisa nie ukatrupiłaś. Jeżeli uważasz, że futro jest złe, pozostaje Ci nosić sztuczne. Albo kurteczkę. Materiałową.

Jak dla mnie futro, to futro, ludzie od tysięcy lat używają skór i futer i nie widzę w tym nic złego ani niemoralnego-futra są ciepłe, mięciutkie i trwałe, do tego-ładne. Przykro mi się robi na myśl o norkach i warunkach norkowego życia, ale futro z norek i tak by mi nie groziło ze względów finansowych. A gdybym już miała te ciężkie pieniądze, pewnie wolałabym wydać je na coś mniej kontrowersyjnego. Chociaż-kto wie. Jak już wspomniałam, futra są śliczne. A ja bardzo nie lubię hipokryzji. Jem jajeczka, piję mleczko, lubię nieżywe prosiaczki=uczestniczę w tym zwierzęco-morderczym przemyśle i nie mam moralnego prawa oceniać tego, że ktoś, zamiast jeść te cierpiące zwierzęta, nosi je na grzbiecie.

...i nawet bez prosiaczka. Jajeczko pochodzi od nieszczęśliwej kury (chociaż staram się kupować te od szczęśliwej-bo w lokalnym warzywniaku, a ja uważam, że trzeba wspierać lokalne warzywniaki), kura cierpi. Mleczko pochodzi od bardzo nieszczęśliwej krowy, której trzeba było zabrać i ukatrupić cielaczka-więc też jest do bani. No a prosiaczek mówi sam za siebie. Właściwie-nie mówi. On nie żyje.



Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog
Kiedys myślałam o kupnie skór lisów od myśliwych, ale nigdy się w końcu na to nie zdecydowałam (swoją drogą jak widze te ich zdjecia dumnie stojacych 15 facetów ze sztucerami nad martwym jeleniem, to mam ochote ich wystrzelać...)
aha. A nie wzięłaś pod uwagę tego, że jeleń zginął w najbardziej humanitarny z możliwych sposób? Strasznie lubię te nagonki na myśliwych.
Kurka, od której jajko spożywasz (o ile spożywasz jajka), cierpiała w swym kurzym życiu o wiele bardziej od tego nieszczęsnego jelenia. Albo lisa.
Lisów zaś jest za dużo. Na polowaniu taki lis dostaje kulkę i cierpi przez kilka sekund. W hodowli żyłby przez miesiące w koszmarnych warunkach. Wybór jest chyba oczywisty, dla mnie przynajmniej.
Cytat:
Napisane przez ama
Moim zdaniem furto używane jest ok. Takie od myśliwych również (oni wszak regulują ilość populacji, głównie lisów, które i tak musieliby zabić, bo taki mają obowiązek - odstrzały są planowane, a rolą myśliwego jest wykonywanie planów, bo one pozwalają utrzymać populację na normalnym poziomie w sytuacji kiedy zmuszeni byliśmy wyeliminować wściekliznę). co do przemysłu futrzarskiego to nie do końca wiem jak on funkcjonuje (w info od ekologów nie wierzę), ale jeśli pozyskasz skórki od jakiś małych hodowców, którzy trzymają zwierzęta w dobrych warunkach to też takie futro jest moim zdaniem ok (wiem, że można tak kupić skórki z królików). Koniec końców wytworzenie poliestru zabija równie wiele istnień i to nie tylko zwierzęcych, ale co gorsza ludzkich, bo zatruwa całe środowisko.
W każdym razie zazdroszczę, bo mnie póki co na futro nie stać, a marzę o takim z lisów. O tym jak bardzo lepiej grzeje ono od materiałów syntetycznych, czy nawet wełny nie trzeba nawet wspominać.
Za tę wypowiedź otrzymujesz niniejszym wirtualne piwo.

Cytat:
Napisane przez rotten_lilly
Jak dla mnie etycznie są bardziej tak, chociaż bym nigdy w życiu takiej rzeczy nie założyła (skórzaną kurtkę nosze, ale futra są fee).

Cytat:
Napisane przez sasankaxx
Pochwalę się; bialy wilk z kapturem - moje ulubione, norki, karakuły i nie wiem w sumie co to jest. Chodze w nich bo jestem strasznym zmarzluchem a poza tym PODOBA MI SIĘ to
Błagam...
Nie, no błagam. Proszę.
GDZIE JEST TEN SECOND HAND????
Gdziekolwiek by nie był, ja się tam muszę udać.
nosferatku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 09:49   #19
201704051536
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 887
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez nosferatku Pokaż wiadomość
To nie jest żadne "mniejsze zło".
Albo uważasz, że noszenie futer z tego a tego zwierzaka jest OK, albo uważasz, że nie jest.
To zupełnie tak, jakbyś poszła do sklepu futrzarskiego, wybrała czapeczkę z lisa polarnego i cieszyła się czystym sumieniem, bo przecież własnoręcznie lisa nie ukatrupiłaś. Jeżeli uważasz, że futro jest złe, pozostaje Ci nosić sztuczne. Albo kurteczkę. Materiałową.

Jak dla mnie futro, to futro, ludzie od tysięcy lat używają skór i futer i nie widzę w tym nic złego ani niemoralnego-futra są ciepłe, mięciutkie i trwałe, do tego-ładne. Przykro mi się robi na myśl o norkach i warunkach norkowego życia, ale futro z norek i tak by mi nie groziło ze względów finansowych. A gdybym już miała te ciężkie pieniądze, pewnie wolałabym wydać je na coś mniej kontrowersyjnego. Chociaż-kto wie. Jak już wspomniałam, futra są śliczne. A ja bardzo nie lubię hipokryzji. Jem jajeczka, piję mleczko, lubię nieżywe prosiaczki=uczestniczę w tym zwierzęco-morderczym przemyśle i nie mam moralnego prawa oceniać tego, że ktoś, zamiast jeść te cierpiące zwierzęta, nosi je na grzbiecie.

...i nawet bez prosiaczka. Jajeczko pochodzi od nieszczęśliwej kury (chociaż staram się kupować te od szczęśliwej-bo w lokalnym warzywniaku, a ja uważam, że trzeba wspierać lokalne warzywniaki), kura cierpi. Mleczko pochodzi od bardzo nieszczęśliwej krowy, której trzeba było zabrać i ukatrupić cielaczka-więc też jest do bani. No a prosiaczek mówi sam za siebie. Właściwie-nie mówi. On nie żyje.




aha. A nie wzięłaś pod uwagę tego, że jeleń zginął w najbardziej humanitarny z możliwych sposób? Strasznie lubię te nagonki na myśliwych.

Kurka, od której jajko spożywasz (o ile spożywasz jajka), cierpiała w swym kurzym życiu o wiele bardziej od tego nieszczęsnego jelenia. Albo lisa.
Lisów zaś jest za dużo. Na polowaniu taki lis dostaje kulkę i cierpi przez kilka sekund. W hodowli żyłby przez miesiące w koszmarnych warunkach. Wybór jest chyba oczywisty, dla mnie przynajmniej.


.
Tak moze psiac tylko żona, albo córka myśliwego, nikt kto czuje i ma sumienie tak nie napisze.
Zastrzela Cidziecko, powiedza, ze zginelo w najbardziej humanitarny sposób, cchiałabyś?
Jelen, cały podziurawiony dostał 7 kul zanim padł.
No cholera zbawienie!!!

Jeśli piszesz, ze mleko od krowy, to to samo co futro, bo musiala urodzic cielaka, jakby w naturalnych warunkach kazda samica nie rodzila co roku... to nie masz pojecia o fermach futrzarskich...

Edytowane przez 201704051536
Czas edycji: 2012-10-30 o 09:50
201704051536 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 10:33   #20
stupid-girl
bul..bul... wrrrrumm
 
Avatar stupid-girl
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: tu i ówdzie
Wiadomości: 10 463
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

pomijając już wszystkie kwestie etyczne - naturalne futro niesamowicie śmierdzi.
Mam jedną ciotkę - od nadmiaru kasy mózg jej się lasuje i nosi właśnie takie olbrzymie futra w cenach samochodu (a ciotka z gatunku tych ludzi co łatwiej przeskoczyć niż obejść).
I szczególnie jak jest wilgoć, albo pada śnieg - te futra walą niemożliwie takim specyficznym mdłym odorem....
nie wiem jak może być komuś w tym przyjemnie....
__________________
Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Też uważam, że homoFOBIA to złe słowo, ja wolę ich nazywać debilami. To żadna fobia, to debilizm.
Raising hell before my wedding bells


Support81
Big Red Machine
stupid-girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 10:52   #21
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 13 759
mam futrzana czapke i zupelnie nie ma zapachu. moze to przez starosc lub przechowywanie w lawendzie
ja juz jestem w takim wieku ze wyroslam z mowienia innym co jest dobre a co nie. nie podoba ci sie futro-nie nos ale daj mi spokoj.
ps. futerka sztuczne NIE grzeja jak prawdziwe. sa ok na O stopni nie wiecej. wiadomo tez ze w nasxych czasach futra nie sa konieczne poniewaz mamy nowoczesne materialy ktore daja rade zimie, sa lekkie i nie trzeba zabijac zwierzakow.
Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 13:00   #22
nosferatku
Zadomowienie
 
Avatar nosferatku
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 926
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog
Tak moze psiac tylko żona, albo córka myśliwego, nikt kto czuje i ma sumienie tak nie napisze.
Czuję się zaniepokojona. Sugerowanie nieznanym osobom, iż nie mają sumienia (a na domiar złego-także uczuć) wydaje mi się przynajmniej troszeczkę ryzykowne i nie świadczy najlepiej o poziomie osoby, która to czyni. Z Twojej wypowiedzi można wysnuć wniosek, iż zarówno żony, jak i córki myśliwych to pozbawione delikatności potwory nieposiadające ludzkich uczuć. Ot, ciekawostka.

Jestem córką, chrzestną córką, wnuczką (prawdopodobnie, również prawnuczką, a już na pewno prapraprawnuczką) myśliwych. Wielokrotnie byłam na polowaniach i widziałam tę Potworną Okropną Przerażającą Rzeź z bliska. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że także do nich dołączę, za kilka lat jednak-myśliwstwo wymaga sporych nakładów finansowych, a ja jestem jeszcze nieco za młoda, żeby jednorazowo dysponować większymi środkami oraz zbyt zapracowana, aby móc pozwolić sobie na obowiązkowy kurs, który wymaga naprawdę dużo czasu.

Rozumiem, że niniejszym zostałam potworem. Ale najgorsze na koniec-
lubię też łowić ryby.


Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog
Zastrzela Cidziecko, powiedza, ze zginelo w najbardziej humanitarny sposób, cchiałabyś?
Jelen, cały podziurawiony dostał 7 kul zanim padł.
No cholera zbawienie!!!
Na chwilę obecną nie posiadam żadnego cidziecka.
Z całym szacunkiem dla podziurawionych jeleni-to chyba nie będzie rasizm, jeżeli powiem, że jeleń to jednak coś odrobinę innego, niż niemowlę? Ludzkie niemowlę-dodajmy?

Jeleń dostał 7 kul? To musieli być beznadziejni myśliwi. W każdej grupie społecznej są ludzie ślepi, niedowidzący i z trzęsącymi się rękami, ale tacy raczej nie powinni polować. Polujący ludzie, których znam i szanuję, nie strzelają, jeżeli nie są pewni, że trafią.
Także pamiętam sytuacje, kiedy rano w Boże Narodzenie ktoś wstawał i jechał do lasu, żeby sprawdzić, czy nie ma zastawionych przez kłusowników sideł.
Nie mogę doszukać się tu bestialstwa.


Cytat:
Napisane przez PaulaMyFashionBlog
Jeśli piszesz, ze mleko od krowy, to to samo co futro, bo musiala urodzic cielaka, jakby w naturalnych warunkach kazda samica nie rodzila co roku... to nie masz pojecia o fermach futrzarskich...
To bardzo interesujące, ale nie do końca zrozumiałam sens. Mogłabyś, proszę, rozwinąć?
Chodziło mi o to, że krowa musi mieć cielaczka, żeby mieć mleko. Ale kiedy już ma to cielę, to ono jest w najwyższym stopniu niepotrzebne, bo wypija to, po co powstało. Więc jest odseparowane od swojej krowiej mamy, ląduje w takim śmiesznym boksie niewiele większym od cielaka i czeka sobie spokojnie na bezstresowe zarżnięcie celem wyprodukowania pysznej cielęcinki. Bestialstwo? Owszem. I wszyscy z niego korzystamy. To, do czego zmierzam, to fakt, iż z okrutnym traktowaniem zwierząt mamy do czynienia wszędzie. I że hipokryzją jest potępianie jednych ludzi za to, że czerpią korzyści ze złego traktowania zwierząt, nosząc ich futra, podczas, gdy samemu korzysta się z dręczenia zwierząt innego gatunku, po to, by wypić ich mleko/zjeść znoszone przez nie jajka/spożyć zagęszczoną ich raciczkami galaretkę-nawet, jeżeli nie je się ich mięsa.
Można, oczywiście, zostać weganinem albo kupować produkty tylko i wyłącznie "cruelty free" i "fair trade", ale to się wiąże albo z wyrzeczeniami (w pierwszym przypadku) albo z podwojeniem wydatków (w przypadku drugim). Nawet, jeżeli któreś z powyższych wybieramy, to jest to nasz wybór. Możemy do niego kogoś delikatnie zachęcać, ale nie nagabywać, a już na pewno-nie krytykować za to, że ma czelność myśleć inaczej.

I także-że jest hipokryzją kupowanie używanego futra i udawanie, że to tak jakby nie futro, bo ktoś zrobił za nas czarną robotę.

Uważam też, że takie kwestie, jak noszenie lub nienoszenie futer, antykoncepcja, aborcja, in vitro, wegetarianizm, poglądy religijne to sprawy budzące szalone kontrowersje, ale bardzo osobiste. Jest nietaktem próbowanie na siłę przekonania kogokolwiek o swoich racjach, szczególnie, jeżeli jesteśmy przeciwnikami. Uważasz, że nie je się zwierząt? To nie jedz. Uważasz, że nie nosi się futer? To nie noś. Uważasz, że Bóg stworzył świat pięć tysięcy lat temu, mówiąc przy tym "hopla hopla"? Śmiało, napisz o tym książkę, ale nie potępiaj zwolenników teorii Wielkiego Wybuchu.
nosferatku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 14:10   #23
stupid-girl
bul..bul... wrrrrumm
 
Avatar stupid-girl
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: tu i ówdzie
Wiadomości: 10 463
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez nosferatku Pokaż wiadomość

Jeleń dostał 7 kul? To musieli być beznadziejni myśliwi. W każdej grupie społecznej są ludzie ślepi, niedowidzący i z trzęsącymi się rękami, ale tacy raczej nie powinni polować. Polujący ludzie, których znam i szanuję, nie strzelają, jeżeli nie są pewni, że trafią.
Także pamiętam sytuacje, kiedy rano w Boże Narodzenie ktoś wstawał i jechał do lasu, żeby sprawdzić, czy nie ma zastawionych przez kłusowników sideł.
Nie mogę doszukać się tu bestialstwa.
(...)
To bardzo interesujące, ale nie do końca zrozumiałam sens. Mogłabyś, proszę, rozwinąć?
Chodziło mi o to, że krowa musi mieć cielaczka, żeby mieć mleko. Ale kiedy już ma to cielę, to ono jest w najwyższym stopniu niepotrzebne, bo wypija to, po co powstało. Więc jest odseparowane od swojej krowiej mamy, ląduje w takim śmiesznym boksie niewiele większym od cielaka i czeka sobie spokojnie na bezstresowe zarżnięcie celem wyprodukowania pysznej cielęcinki. Bestialstwo? Owszem. I wszyscy z niego korzystamy. To, do czego zmierzam, to fakt, iż z okrutnym traktowaniem zwierząt mamy do czynienia wszędzie. I że hipokryzją jest potępianie jednych ludzi za to, że czerpią korzyści ze złego traktowania zwierząt, nosząc ich futra, podczas, gdy samemu korzysta się z dręczenia zwierząt innego gatunku, po to, by wypić ich mleko/zjeść znoszone przez nie jajka/spożyć zagęszczoną ich raciczkami galaretkę-nawet, jeżeli nie je się ich mięsa.
Można, oczywiście, zostać weganinem albo kupować produkty tylko i wyłącznie "cruelty free" i "fair trade", ale to się wiąże albo z wyrzeczeniami (w pierwszym przypadku) albo z podwojeniem wydatków (w przypadku drugim). Nawet, jeżeli któreś z powyższych wybieramy, to jest to nasz wybór. Możemy do niego kogoś delikatnie zachęcać, ale nie nagabywać, a już na pewno-nie krytykować za to, że ma czelność myśleć inaczej.

I także-że jest hipokryzją kupowanie używanego futra i udawanie, że to tak jakby nie futro, bo ktoś zrobił za nas czarną robotę.

Uważam też, że takie kwestie, jak noszenie lub nienoszenie futer, antykoncepcja, aborcja, in vitro, wegetarianizm, poglądy religijne to sprawy budzące szalone kontrowersje, ale bardzo osobiste. Jest nietaktem próbowanie na siłę przekonania kogokolwiek o swoich racjach, szczególnie, jeżeli jesteśmy przeciwnikami. Uważasz, że nie je się zwierząt? To nie jedz. Uważasz, że nie nosi się futer? To nie noś. Uważasz, że Bóg stworzył świat pięć tysięcy lat temu, mówiąc przy tym "hopla hopla"? Śmiało, napisz o tym książkę, ale nie potępiaj zwolenników teorii Wielkiego Wybuchu.
Bardzo mądrze napisane i zgadzam się w 100% chociaż jestem od prawie 20 lat wegetarianką i jestem przeciwna polowaniom - a raczej zmuszona jestem uznać je za mniejsze zło - jeśli chodzi o regulowanie populacji zwierząt (kiedy niestety naturalna równowaga została zachwiana już dawno i niemożliwe jest przywrócenie jej w inny sposób)
Sorry za offa, ale możesz mi napisać - w jaki sposób typowane są przez koła łowieckie zwierzęta do odstrzału? Rozumiem, że planowany jest np odstrzał 5 jeleni, ale czy są typowane konkretne osobniki (pod kątem wieku wagi itp?)
Nie podobają mi się też te incydenty ze strzelaniem i zabijaniem psów - rozumiem, kiedy są to bezpańskie zdziczałe psy latające po lesie - niestety znam tez przypadki strzelania do psów na spacerach z właścicielem na przydomowych (i przyleśnych łąkach). Ci fanatycy strzelania niestety nie zostali nawet napiętnowani przez własne środowisko i myślę, że to oni robią najgorszy PR kołom łowieckim.

A co cielaków zgadzam się - oprócz cielęcinki powstaje z nich jeszcze miękka skórka na skórzane ciuszki faszionistek
Aczkolwiek hodowla krów osiągnęła tak wąskie specjalizacje (specjalnie genetycznie "podkręcane" rasy krów mlecznych, mięsnych itp) to jednak nadal cielaczki rodzą się od razu na rzeź.


Ja noszę skórzane ciuchy (chociaż staram się unikać miękkiej cielęcej skórki), przeciwna jestem futrom bo te zwierzęta są hodowane i masakrowane TYLKO dla lansu jakiś elegantek.
I zgadzam się, że to że zwierzę zostało zabite 10 czy rok temu nie ma żadnego znaczenia - tylko usprawiedliwienie własnej próżności i hipokryzji. Te zwierzę zabite 20 lat temu jest mniej martwe?

---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Cytat:
Napisane przez sasankaxx Pokaż wiadomość
Pochwalę się; bialy wilk z kapturem - moje ulubione, norki, karakuły i nie wiem w sumie co to jest. Chodze w nich bo jestem strasznym zmarzluchem a poza tym PODOBA MI SIĘ to
no wiesz nosząc karakuły to dodatkowo jesteś za aborcją :brzyda l:
bo to futro pochodzi od jagniąt mordowanych albo zaraz po urodzeniu, albo jeszcze przed (sztuczne poronienie)
a w kapturze uwierz mi na pewno TAK PIĘKNIE nie wyglądasz http://www.strona_o_wilkach.republik...bialy_wilk.jpg
__________________
Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Też uważam, że homoFOBIA to złe słowo, ja wolę ich nazywać debilami. To żadna fobia, to debilizm.
Raising hell before my wedding bells


Support81
Big Red Machine

Edytowane przez stupid-girl
Czas edycji: 2012-10-30 o 13:53
stupid-girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 16:08   #24
ama
Wtajemniczenie
 
Avatar ama
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 685
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Co do polowań i myśliwych (jestem bardzo za, pochodzę z rodziny, gdzie ten piękny sport jest kultywowany) to odstrzał określa jakie osobniki mają być odstrzelone. Pod uwagę bierze się wiek osobnika (odstrzela się więcej młodych - bo one naturalnie giną) i jego stan (strzela się przede wszystkim do osobników o nieprawidłowym porożu, widocznych wadach, chorobach, etc). Odstrzały na piękne, stare byki z potężnym porożem są rzadkością. Myśliwi ponoszą konsekwencje za nieprawidłowy wybór odstrzelonego zwierzęcia. Czaszki i poroża jako trofea podlegają ocenie.

Co do farm to ja szczerze mówiąc nie wierzę, że te zwierzęta w tak straszny sposób są trzymane - bo zwierze tak traktowane nie będzie miało ładnego futra. Żeby sierść była porządna to zwierzę musi być dobrze odżywione, musi mieć trochę ruchu, etc. Nikt nie kupi wyliniałego lisa.
__________________
!Me encanta espanol!
ama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 17:10   #25
stupid-girl
bul..bul... wrrrrumm
 
Avatar stupid-girl
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: tu i ówdzie
Wiadomości: 10 463
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
Co do polowań i myśliwych (jestem bardzo za, pochodzę z rodziny, gdzie ten piękny sport jest kultywowany) to odstrzał określa jakie osobniki mają być odstrzelone. Pod uwagę bierze się wiek osobnika (odstrzela się więcej młodych - bo one naturalnie giną) i jego stan (strzela się przede wszystkim do osobników o nieprawidłowym porożu, widocznych wadach, chorobach, etc). Odstrzały na piękne, stare byki z potężnym porożem są rzadkością. Myśliwi ponoszą konsekwencje za nieprawidłowy wybór odstrzelonego zwierzęcia. Czaszki i poroża jako trofea podlegają ocenie.

Co do farm to ja szczerze mówiąc nie wierzę, że te zwierzęta w tak straszny sposób są trzymane - bo zwierze tak traktowane nie będzie miało ładnego futra. Żeby sierść była porządna to zwierzę musi być dobrze odżywione, musi mieć trochę ruchu, etc. Nikt nie kupi wyliniałego lisa.
dzięki za informację - tak sądziłam - chciałam się upewnić, że nie chodzi o samą liczbę sztuk, tylko kryteria są ostrzejsze.

a jeśli chodzi o fermy - to podejrzewam, że są pewnie i bardziej humanitarne - ja widziałam takie, gdzie zwierzęta stały w piętrowych klatkach na mrozie - bo od niższych temperatur mają gęstsze futro....
__________________
Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Też uważam, że homoFOBIA to złe słowo, ja wolę ich nazywać debilami. To żadna fobia, to debilizm.
Raising hell before my wedding bells


Support81
Big Red Machine
stupid-girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 17:18   #26
dystopia
Rozeznanie
 
Avatar dystopia
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 786
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
Co do polowań i myśliwych (jestem bardzo za, pochodzę z rodziny, gdzie ten piękny sport jest kultywowany) to odstrzał określa jakie osobniki mają być odstrzelone. Pod uwagę bierze się wiek osobnika (odstrzela się więcej młodych - bo one naturalnie giną) i jego stan (strzela się przede wszystkim do osobników o nieprawidłowym porożu, widocznych wadach, chorobach, etc). Odstrzały na piękne, stare byki z potężnym porożem są rzadkością. Myśliwi ponoszą konsekwencje za nieprawidłowy wybór odstrzelonego zwierzęcia. Czaszki i poroża jako trofea podlegają ocenie.
skończcie już tą swoją myśliwską propagandę, bo to nie o tym temat. merytorycznie nie komentuję, bo szkoda mi nerwów.

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
Co do farm to ja szczerze mówiąc nie wierzę, że te zwierzęta w tak straszny sposób są trzymane - bo zwierze tak traktowane nie będzie miało ładnego futra. Żeby sierść była porządna to zwierzę musi być dobrze odżywione, musi mieć trochę ruchu, etc. Nikt nie kupi wyliniałego lisa.
to mało wiesz o tym świecie. polecam np. ten film http://www.youtube.com/watch?v=DqX1iVYAtNQ dla ułatwienia- część o fermach futrzarskich zaczyna się od 18 minuty. zobaczysz w jakich warunkach zwierzęta są trzymane na fermach w Polsce.



Paula dziwię się trochę, że określając się jako osoba walczącą o prawa zwierząt w ogóle myślisz o tym, żeby nosić na sobie trupa.

mi może też podobają się niektóre sztuczne futra, ale nie kupię z powodu, o którym pisała Abiblabla, nie chcę promować tej "mody".

aha, jakby ktoś pytał - nie noszę też skóry i nie jem mięsa/nabiału.

bez odbioru.
dystopia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 17:35   #27
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 445
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez dystopia Pokaż wiadomość
skończcie już tą swoją myśliwską propagandę, bo to nie o tym temat. merytorycznie nie komentuję, bo szkoda mi nerwów.



to mało wiesz o tym świecie. polecam np. ten film http://www.youtube.com/watch?v=DqX1iVYAtNQ dla ułatwienia- część o fermach futrzarskich zaczyna się od 18 minuty. zobaczysz w jakich warunkach zwierzęta są trzymane na fermach w Polsce.


mi może też podobają się niektóre sztuczne futra, ale nie kupię z powodu, o którym pisała Abiblabla, nie chcę promować tej "mody".

aha, jakby ktoś pytał - nie noszę też skóry i nie jem mięsa/nabiału.

bez odbioru.
popieram, nie bez powodu mówi się że wartość człowieka określa jego stosunek do zwierząt (i do niżej postawionych pracowników ale to inny temat)

włączyłam film, ale po chwili wyłączyłam bo nie jestem w stanie patrzeć na takie rzeczy.
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard
abiblabla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 17:41   #28
tiramisu_
Wtajemniczenie
 
Avatar tiramisu_
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 555
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
piękny sport

brak mi słów na komentarz.. dla kogoś piękne może być mordowanie? i jeszcze zaliczanie tego do sportu to jakieś grube nieporozumienie
tiramisu_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 18:25   #29
201704051536
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 887
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
pomijając już wszystkie kwestie etyczne - naturalne futro niesamowicie śmierdzi.
Mam jedną ciotkę - od nadmiaru kasy mózg jej się lasuje i nosi właśnie takie olbrzymie futra w cenach samochodu (a ciotka z gatunku tych ludzi co łatwiej przeskoczyć niż obejść).
I szczególnie jak jest wilgoć, albo pada śnieg - te futra walą niemożliwie takim specyficznym mdłym odorem....
nie wiem jak może być komuś w tym przyjemnie....
o fuj.... nie wiedzialam

Cytat:
Napisane przez ama Pokaż wiadomość
Co do polowań i myśliwych (jestem bardzo za, pochodzę z rodziny, gdzie ten piękny sport jest kultywowany) to odstrzał określa jakie osobniki mają być odstrzelone. Pod uwagę bierze się wiek osobnika (odstrzela się więcej młodych - bo one naturalnie giną) i jego stan (strzela się przede wszystkim do osobników o nieprawidłowym porożu, widocznych wadach, chorobach, etc). Odstrzały na piękne, stare byki z potężnym porożem są rzadkością. Myśliwi ponoszą konsekwencje za nieprawidłowy wybór odstrzelonego zwierzęcia. Czaszki i poroża jako trofea podlegają ocenie.

Co do farm to ja szczerze mówiąc nie wierzę, że te zwierzęta w tak straszny sposób są trzymane - bo zwierze tak traktowane nie będzie miało ładnego futra. Żeby sierść była porządna to zwierzę musi być dobrze odżywione, musi mieć trochę ruchu, etc. Nikt nie kupi wyliniałego lisa.

Padłam....


Cytat:
Napisane przez dystopia Pokaż wiadomość
skończcie już tą swoją myśliwską propagandę, bo to nie o tym temat. merytorycznie nie komentuję, bo szkoda mi nerwów.



to mało wiesz o tym świecie. polecam np. ten film http://www.youtube.com/watch?v=DqX1iVYAtNQ dla ułatwienia- część o fermach futrzarskich zaczyna się od 18 minuty. zobaczysz w jakich warunkach zwierzęta są trzymane na fermach w Polsce.



Paula dziwię się trochę, że określając się jako osoba walczącą o prawa zwierząt w ogóle myślisz o tym, żeby nosić na sobie trupa.

mi może też podobają się niektóre sztuczne futra, ale nie kupię z powodu, o którym pisała Abiblabla, nie chcę promować tej "mody".

aha, jakby ktoś pytał - nie noszę też skóry i nie jem mięsa/nabiału.

bez odbioru.
No właśnie nie podoba mi sie mysl o trupie na sobie. Nie chcę się przyczyniać w jakikolwiek sposób do tego koszmarnego dzieła. Czasem nachodzi mnie mysl, ze futro jest ladne, ale nigdy nie odwazylam sie go zalozyc na dluzej niz 5-10 sekund, a i to zdarzalo mi sie rzadko i glownie z ciekawosci (i tylko to mamine jak mieszkalysmy razem). Znajac siebie nigdy sie nie skuszę, ale czasem mam po prostu ochote tego dotknąć, bo jest miłe.


Wiesz co , ja mysle, ze mozna na to patrzec na dwa sposoby.
Czesto od milosniczek futer slyszalam, ze "sztuczne sa zarezerwowane dla biedoty", więc futra ogólnie mogłyby pójśc do lamusa, to jedna z opcji. Druga jest taka, by pokazać im, tak jak to robią niektórzy projektanci, ze sztuczne futro tez moze kosztowac 10 tysięcy i jest produktem luksusowym, a tym bardziej przyziemnym damom, że mozna dobrze i elegancko wygladac w sztucznym futerku. To tez jest jakieś rozwiązanie.

Cytat:
Napisane przez tiramisu_ Pokaż wiadomość

brak mi słów na komentarz.. dla kogoś piękne może być mordowanie? i jeszcze zaliczanie tego do sportu to jakieś grube nieporozumienie
Uderz w stół jak mówią...

Edytowane przez 201704051536
Czas edycji: 2012-10-30 o 18:56
201704051536 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-30, 19:23   #30
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 168
Dot.: Naturalne futro, ale ... - wasze opinie

Dla mnie nie ma znaczenia czy kupne, czy po babci, cioci itd. Nigdy bym nie założyła.
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
kobieta_wamp jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Moda


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-22 10:53:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.