Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Avene, Cicalfate (Krem regenerujący do skóry podrażnionej)

  • 70
Powiększ Avene, Cicalfate (Krem regenerujący do skóry podrażnionej)

Zgłaszająca osoba: PaniKota

Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.

Skład: avene thermal spring water (avene aqua); caprylic/capric triglyceride; mineral oil (paraffinum liquidum); glycerin; hydrogenated vegetable oil; zinc oxide; propylene glykol; polyglyceryl-2 sesquiisostearate; peg-22/dodecyl glycol copolymer; aluminium sucrose octasulfate; aluminium stearate; beeswax (cera alba); copper sulfate; magnesium stearate; magnesium sulfate; microcrystalline wax (cera microcristallina); zinc sulfate

Cena: 35 zł / 40 ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Mój wybawca!
  • Jest cudotwórcą i pomaga na moje wszystkie problemy skórne: alergiczną wysypkę, podrażnienia, zaczerwienienia, drobne wypryski i wszelkie zmiany skórne. Używam go też na miejsca po depilacji, bo świetnie łagodzi i zmniejsza zaczerwienienie.

    Opakowanie jest wygodne, nie przeszkadza mi metalowa tubka.

    Jest gęsty i tłusty, trochę bieli skórę, i w moim przypadku nie nadaje się pod makijaż, ale wybaczam mu to. Stosowany na noc sprawia, że rano skóra jest kojona, zregenerowana, gładka i dobrze nawilżona.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 cała tubka

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kasia0106 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ale Ty masz gladka buzie...
  • milosc kosmetyczna, moje KWC...
    Na poczatku tego zrobilam swojej buzi ogromna krzywde, mianowicie chcialam wysuszyc paskudnego pryszcza na swojej buzi i na 10 min przylozylam wacik nasaczony spyrytusem salicylowym, oj jak ja sobie pozniej w brode pulam...Ogromna czerwona, sucha plama przez tydz spedzala mi sen z powiek, nic nie pomagala. Pobieglam do najwiekszej apteki w mescie aby ktos mi doradzil, Pani bardzo mila mowila ciagle "moze to", "albo to" itp i td...Pani kochana, ja to wszystko mialam i nie pomaga nic...az przyniosla to oto cudo. Popatrzylam niechetnie bo w skladzie ma parafine a to mi sie nie podoba, zaryzykowalam.


    Dzis nie wyobrazam sobie zycia bez tego kremiku, pieknie w 2 dni wyleczyl wszystko i ani sladu po mojej glupocie, uzywam go co wieczor, przez kilka mc nie wyszla mi ani jedna niespodzianka...nic. Jestem zaskoczona i kocham go calym sercem. Nie kazdemu pasuje a szkoda bo to co on zrobil mojej cerze to cud Ludzie pytaja mnie co robie, ze mam tak gladka buzkeUżywam tego produktu od: kilka mcIlość zużytych opakowań: w trakcie 2

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić majus123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie !
  • Produkt kupiłam, ponieważ chciałam załagodzić uczulenie, które dostałam od słońca - kilkadziesiąt krostek małych, napełnionych wodą...
    Niestety, krem nie dość, ze nie wyleczył uczulenia, to
    ZAPCHAŁ MOJĄ SKÓRĘ, W EFEKCIE CZEGO MUSIAŁAM ZMAGAĆ SIĘ DODATKOWO Z BOLĄCYMI, PODSKÓRNYMI GULAMI !

    Krem zawiera w składzie m.in parafinę więc myślę, że to w dużej mierze jej zasługa...

    W dodatku cena jest za bardzo wygórowana....

    Nie polecam !

    Używam tego produktu od: Nie używam juz....
    Ilość zużytych opakowań: 1/6

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić paula452 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • TRAGEDIA NIE POLECAM!
  • Kupiłam ten produkt zachęcona opiniami dziewczyn. Niestety dla mnie jest tragiczny. Mam cere mieszaną w kierunku suchej, problematyczną z trądzikiem. Dostałam po nim ogromnego wysypu grubych ropnych krost i przez miesiąc nie mogłam wyleczyć mojej twarzy! Krem jest także strasznie tłusty, nie nadaje się pod podkład. NIE POLECAM!!!
    Tylko kasa wyrzucona w błoto

    Używam tego produktu od: 2 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić LoveSport3 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny dla skóry probemowej
  • Idealny krem dla skóry problematycznej. Idealnie koi zaczerwienienia, podrażnienia, przyspiesza gojenie pryszczy. Nie zapycha. Używam tylko na noc, ponieważ krem jest dość tłusty, ale nie tak tłusty jak zwykły nivea, dove czy bambino.

    plusy
    +świetnie koi skórę, ściąga zaczerwienienia, podrażnienia
    +regeneruje skórę, nałożony wieczorem sprawia, że budzimy się rano z gładką, uspokojoną buzią (mam skórę naczynkową)
    +nie zapycha
    +jest bezzapachowy
    +ma taką jakby śmietanową, przyjemną konsystencję
    +na allegro nie jest wcale taki drogi

    minusy
    -metalowa tuba, która może się pozaginać i podziurawić

    Na pewni kupię ponownie, polecam każdemu!

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić la_mania7 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • rodzinny super krem
  • świetny krem, używamy dość długo, i ja i mąż i synek.
    Łagodzi WSZELKIE podrażnienia, pomału, ale sukcesywnie likwiduje wypryski, podskórne 'gule', zaczerwienienia & podrażnienia po goleniu (u męża).
    Stosuję na noc, rano skóra jest świeża i miękka, zaczerwienienia blade, wypryski i ranki podgojone, 'gule' mniejsze.
    Krem w sporej, wygodnej, metalowej tubie z którą nie ma żadnych problemów.
    Pół gwiazdki odejmuję za dość intensywny błysk (podobnie jak po kremie Nivea, którego nie lubię), powodujący ograniczenia w używaniu - stosuję tylko na noc, w dzień świeciłabym jak latarnia.
    Pomimo tego szczegółu Cicalfate to nasz ulubiony, rodzinny kremik

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: prawie całe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić aka4 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • absolutnie nie dla mnie
  • Moja skóra jest mega wysuszona, atopowa, trądzikowa. Jedyny plus tego kremu - nie zauważyłam żeby zapychał. Skórki, suche place nie zniknęły... Nie nawilża, nie koi, nie robi nic.

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić frizellify za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super po wszelkich zabiegach!
  • Kupiłam ten krem po silnej reakcji na płyn atrederm, który na moją skórę zadziałał zbyt mocno. Skóra była czerwona i piekła. Tygodniami schodziła całymi płatami. Po użyciu tego kremu problem po prostu ustał. Mało tego ulga jaką przynosi jest nieporównywalna do innych kremów. Generalnie bardzo polecam przy podrażnieniach. Jako zwykły krem nawilżający może rozczarowywać, bo ma on bardziej działanie regeneracyjne niż nawilżające i na to trzeba brać poprawkę. Teraz gdy już nie mam aż tak podrażnionej skóry to i tak nadal go używam ale już nie tak regularnie. Dobrym zastosowaniem jest np. kiedy wykonamy zbyt mocny peeling i ta skóra jest taka szorstka i aż niemiła w dotyku. Ja wtedy nawet rano pod makijaż używam tego kremu (oczywiście w odpowiedniej ilości) i pomimo tego, że mam tłustą skórę to nie wzmaga on problemu błyszczenia się skóry.
    Bardzo polecam

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 - 30 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kotomi1212 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ratunek dla mojej twarzy po zimie
  • Najlepsze co mogło wpaść w moje ręce po zimie, moja skóra twarzy była bardzo, bardzo sucha nawet mimo stosowania różnych kremów, miałam problem z nakładaniem podkładu, ponieważ od razu wyróżniały mi się suche placki na mojej twarzy.
    Już po pierwszym użyciu tego cuda problem zniknął, kremu stosowałam na noc oraz rano jako bazę pod podkład, uratował mnie Skóra twarzy po zastosowaniu jest gładziutka, nawilżona i miła w dotyku no i pięknie wygląda.

    Plusy:
    - wydajny
    - ładnie pachnie
    - dobrze nawilża
    - idealny pod podkład
    - zmniejsza wydzielanie sebum

    Minusy:
    - widzę tylko jeden, niestety dość poważny - cena

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bezuska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szukasz ideału? To zainwestuj w ten krem bo uwierz że warto !!!
  • Mam duże problemy z cerą, ale tylko gdy zmieniam miejsce. Ze względu na to, iż często podróżuje i zmieniam miejsce często moja buzia "kaprysi" i wtedy musze by szybko pozbyć się wypryskow - znalazłam swój ideał. Może nie usuwa ich w ciągu 24 godzin, ale w znacznym stopniu zmniejsza... na suchą skórę wokół nosa ... idealny Mój narzeczony ma problem z podrażnieniem po goleniu i tu dziala też super... Owszem ma dziwną konsystencję( wypływa woda jakby był przeterminowany) nivi ten zapach typowo apteczny ... ale zniose wszystko i będę jeszcze nieraz do Niego powracać. POlecam

    Używam tego produktu od: Dłużej niż 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: Mniej niż 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? TAK
Chcesz pochwalić bajjjka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wszyscy mają Cicalfate - żałuję, że mam go i ja
  • Oj nie mam ci ja ostatnio szczęścia do „ must have’ów” z blogosfery. Jeszcze nigdy żaden produkt marki Avene tak mnie nie zawiódł jak ten krem. Używałam go na noc, w porównaniu z dolegliwościami opisywanymi w recenzjach przez pozostałe Wizażanki, moje podrażnienie było niewielkie ale ten ' le wstręciuch ' zamiast je ukoić to jeszcze pogorszył stan mojej skóry. Aż się boję pomyśleć co by było gdybym miała jakieś grubsze problemy z cerą. Próbowałam nakładać go także punktowo - zero efektów.

    Minusy

    - krem ciężko się wchłania ( efekt księżyca murowany )
    - nie pomógł zlikwidować podrażnień
    - zapycha
    - najśmieszniejsze: tłuścioch a wysuszył i ściągnął moją skórę
    - metalowa tuba jest dość niepraktyczna


    Plusy
    - jest bardzo wydajny

    Reszta kremu za karę skończy na moich stopach, tam gdzie jego miejsce Podrażnienie na policzkach wyleczyłam dzięki czystemu olejkowi tamanu, który jest znacznie tańszy.


    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: Połowa tubki

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ewciak78 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ULUBIONY KREM!
  • Krem doskonały, krem na wszystko. To powinien dopisac producent na opakowaniu.

    Długo się wahałam zanim kupiłam ten krem. Polecała go często nisiax83 z Nowego Jorku, no i w końcu się zdecydowałam.

    Krem używam po depilacji brazylijskiej oraz depilacji pach. Jest niezawodny oraz doskonale łagodzi podrażnienia.

    Kładę go też na "comiesięcznych" wypryskach na skórze. Zawsze zdarza mi się raz w miesiącu jeden, ale za to bolesny oraz widoczny i zaczerwieniony "prychol". Avene C. łagodzi podrażnienie, a na drugi dzień zmiana jest mniejsza i już nie ma zaczerwienienia

    Ponadto używam go codziennie na noc, jest niezastąpiony w mojej pielęgnacji skóry twarzy. Zimą zdecydowałam się również na używanie go z rana i wcale nie żałuję tego kroku. Nic tak nie chroniło mojej skóry w te okropne i wietrzne mrozy jak Avene C.

    Teraz może zaskoczę wszystkich, ale stosowałam go również na złagodzenie hemoroidów I o dziwo pomógł!

    Na zagranicznych wakacjach ugryzł mnie jakiś "dziki" komar i zrobiła mi się rana... znowu okazał się ten krem niezastąpiony.

    Polecam!

    Minus wymienic mogę jeden. Nie każdemu odpowiadac będzie jego cena, ale za tyle pozytywnych działań jestem w stanie regularnie w niego inwestowac.

    Używam tego produktu od: Lipiec 2013
    Ilość zużytych opakowań: 2x 100ml/ Jestem w trakcie drugiego opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić mademoiselle_marianna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry
  • krem w moim przypadku wygładził, natłuścił delikatnie skórę (nie jest przesuszona, ale też nie spowodował świecenia), nie wywołał żadnych niechcianych reakcji na skórze

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 40ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić honoratka03 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • genialny
  • Śmieszne jest wytykanie wad tego produktu - owszem, ma gęstą konsystencję maści, owszem - nie nawilża, Ma też nieprzyjemny zapach i jest bardzo tłusty. Nie nadaje się do codziennego, regularnego stosowania (dłużej niż kilka dni), bo zapycha.

    Dlaczego więc przyznałam maksymalną ocenę?

    Każdej zimy borykam się z przesuszoną, podrażnioną skórą. Łuszczy mi się w okolicach czoła, nosa, policzków. W pozostałe pory roku nie mam tego problemu - moja skóra jest mieszana, z tendencją do delikatnych wyprysków i przetłuszczania się. Jednak suche powietrze, gwałtowne zmiany temperatury i wiatr sprawiają, że zimne miesiące stają się dla mnie małym koszmarem.

    I wtedy trafiłam na Avene. Chwilę przed pierwszym nałożeniem miałam nie tylko chropowatą, łuszczącą się, ale też zaczerwienioną i podrażnioną (reakcja alergiczna na żel) skórę. Od razu odczułam ulgę. Uczucie swędzenia minęło. Po nocy nie mogłam uwierzyć - coś na kształt zaskórników zamkniętych, które odkąd pamiętam gościły na moim czole (takie "cieliste" wybrzuszenia, mini pryszczyki, bez stanów zapalnych, ale widocznie psujące efekt gładkiej cery) wygładziły się. Po kilkukrotnym stosowaniu zauważam, że efekt się utrzymuje. Skórki również zniknęły. Oczywiście, po odstawieniu kosmetyku wracają, jednak nie jest to jego wina, a tylko czynników zewnętrznych.

    Oprócz tego radzi sobie z zajadami, podrażnieniami po depilacji...

    Wiem, że pozostanę mu wierna na długo.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Arwena_26 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Obietnice Creme de La Mer w wersji za 30 zł
  • Nie lubię porównywać kosmetyków, ale czuję taką dumę z Avene Cicalfate, że sobie na to pozwolę

    Jest to antybakteryjny krem regenerujący, nie posiadający substancji zapachowej ani alkoholu. Producent skromnie nie zawarł informacji o BRAKU PARABENÓW, PHENOXYETANOLU, CHLOROPENSENU ! Więc ja to z miłą chęcią dopiszę.

    Ten krem działa !

    Przyspiesza regenerację skóry, wszystkie strupki, niezagojone ranki po trądziku, otarcia, zacięcia po goleniu, on to wszystko reparował.

    Posiada w sobie sole, analogiczne jak w Creme de La Mer, czyli :
    Magnesum Sulfate
    Magnesium Stearate

    a także dodatkowo Copper Sulfate ( miedzian ) oraz Zinc Sulfate.

    W połączeniu z substancjami nawilżającymi, również podobnymi do tych w Creme de La Mer czyli :
    Microcrystalline Wax ( Cera microcrystallina ),
    Glycerina

    a do tego :
    Besswax ( Cera Alba ),
    Caprylic/ Capric Triglyceride,

    Dzięki temu nie tylko świetnie nawilża, tworzy warstwę okluzyjną ochraniającą uszkodzone miejsca, ale też dostarcza skórze pierwiastków stymulujących jej odnowę.

    A pomyślcie ile jeszcze pierwiastków zawiera sama woda termalna Avene w nim zawarta.

    Działa antybakteryjnie. Tutaj również zastosowanie znajdują zawarte w preparacie sole Magnezu, Cynku oraz Miedzi. Świetnie sprawdza się nawet na stany zapalne. A najlepszą rzeczą jaką mi dał było łagodzenie wyciśniętych zmian ropnych, zapobiegał rozprzestrzenianiu się bakterii, chronił przed powstawaniem blizn w tych miejscach, goił, redukował zaczerwienienie. Uwielbiam też stosować go po goleniu. Nic tak nie łagodzi.

    Koi, zdecydowanie koi. Moja skóra w wyniku częstych zabiegów antytrądzikowych jest często podrażniona, zaczerwieniona, on sobie z tym radzi. Znika rumień, skóra nie szczypie, nie piecze, nie swędzi, nie boli. Na pewno dużo znaczenie ma tu również woda termalna Avene. Która sama w sobie ma wysokie własciwości kojące, a występując w tak wysokim stężeniu i w połączeniu z tak dobranymi składnikami jej działanie zostaje wzmocnione.

    Nawilża ! Ale jako codzienny nawilżacz dla mnie odpada ze względu na ogromną warstwę okluzyjną jaką tworzy oraz to że najzwyczajniej się po nim świecimy, co w sumie jest równoznaczne. Jednak po nocy z nim skóra jest ,,napita", gładka, dobrze zadbana. Ładnie ujednolicona. Jasna i jak nowa. No rewelacja.

    Najważniejszą dla mnie kwestią w tym kosmetyku jest brak konserwantów. Wielu dermatologów uważa, że zbytnia chemizacja środowiska przyczynia się do szybszego starzenia skóry. Używamy wielu preparatów antyrodnikowych podczas gdy same rodniki mogą być wywoływane przez konserwanty znajdujące się w kosmetykach, więc bronimy się sami przed sobą. Kremy takie jak ten są doskonałym wyjściem. Jeśli ktoś nie ma tendencji do blokowania się skóry wskutek warstwy okluzyjnej to polcem stosowanie go nawet codziennie. Nie zrobi skórze krzywdy. Nie będziemy musieli obwaiać się że kładziemy na nią substancje szkodliwe, na pewno taki dobroczynny kremik to dobry wybór.

    Podsumowywując, Creme de La Mer to wydatek 18 złotych za 1 ml kremu, natomiast Avene Cicalfate to około 87 groszy za 1 ml. Czy to nie kolosalna różnica ? Nie prawdopodobne jak dużo bardziej opłaca się kupić to cudo zawierające dobroczynne pierwiastki, przecież obydwa kremy to kremy regenerujące.

    Dodatkową informacją jaką daje nam producent jest fakt, że 80 % przebadanych wykazało bardza dobrą tolerancję. To na prawdę dużo. Zatem krem nie uczuli, nie podrażni, zadziała prawidłowo.

    Konsystencja bardzo dobra, dzięki niej kremik jest bardzo wydajny, trzeba go ogrzać w palcach, lub nanieść na skórę i poczekać aż trochę się roztopi.

    Nieznacznie bieli skórę, ale przyznam że nawet w dość estetyczny sposób.

    O braku składnika parfum nie wspomne, bo to już powinien być standard.

    Jeszcze jeden wielki plus dla Avene za umieszczania na polskiej stronie tej marki informacji o dokładnym składzie kosmetków.

    Scisła czołówka jeśli chodzi o zaawansowaną dermopielęgnację.

    POLECAM !

    Używam tego produktu od: 1 rok z przerwamiIlość zużytych opakowań: jedno (40 ml)


    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 10 pochwał. Chcesz pochwalić le soir za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo go lubię!
  • Bardzo lubię ten krem, poznałam go ponieważ dostałam go od cioci i mimo, że nie mam takich dużych problemów z cerą do jakich on jest przeznaczony zaczęłam go stosować codziennie na noc. Bardzo dobrze nawilża, te suche zaczerwienione miejsca, które u mnie się tworzą podczas zimy od razu łagodzi i nawilża, tylko on sobie z tym radzi, a ogólnie nie mam cery skłonnej do podrażnień. Dzięki niemu mam śliczną, nawilżoną i promienną skórę na twarzy co każdy ranek

    Używam tego produktu od: dwóch lat
    Ilość zużytych opakowań: cztery

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić darka21 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 3 raz(y)
  •  
  • tak tak tak
  • Ktoś kiedyś powiedział, że to krem, który każda kobieta (i nie tylko) powinna mieć w posiadaniu. Mocne słowa, tak mocne, że skłoniły mnie do wypróbowania tego cuda. To była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć i największa przysługa, jaką wyświadczyłam swojej skórze ostatnimi czasy.
    Jak dla mnie krem ma same plusy, więc może je po prostu wymienię:
    - koi podrażnioną cerę (czymkolwiek nie byłaby ona podrażniona)
    - nawilża, nie natłuszcza
    - pomaga pozbyć się suchych skórek
    - dobrze się wchłania i zostawia skórę miękką i 'zdrową'
    - jest dość wydajny, choć ja go skórze nie żałuję
    - moim zdaniem jest tani; z tej półki cenowej nie znam lepszego kojącego kremu
    - szalenie uniwersalny
    - nie zatyka porów (przynajmniej u mnie)

    Jedyny minus jaki znajduję, to siła, z jaką się do niego przywiązałam, a może uzależniłam. Ale to bardzo zdrowe dla mojej cery uzależnienie.


    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno 40 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić nctw za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • Niezbędnik
  • Bardzo dobry. Konsystencję ma "śmietanową", zwyczajną. Pachnieć nie pachnie. Ale na twarzy sprawdza się świetnie. Stosuje okazjonalnie: na skaleczenia, pozdrażnienia, ranki przy wypryskach. Nie jest tak, że następnego dnia nie ma śladu ale wszelkie rany/podrażnienia goją się dużo szybciej (nie mają szanse jątrzyć się, ropieć itd- a mnie czasem to się zdarzało, bo często mimowolnie dotykam twarzy, kryję świeże podrażnienia kosmetykami kolorowymi). Dla mnie jest jak maść z wit. A- jak skończy się jeden, kupuję następny

    Używam tego produktu od: Od ok. roku
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Zaspa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niezastąpiony!
  • Tak,tak,tak! Niezbędnik w mojej kosmetyczce! Sprawdza się we wszystkim : podrażnienia, suche usta, trądzik, skaleczenia. Wszystko się goi natychmiast! Cudotwórca

    Używam tego produktu od: ponad pół roku
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kajeczka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • S.O.S. podrażnionej skóry
  • Jeden z moich niezbędników. Polecił mi dobry dermatolog. Doskonale i możnaby rzec natychmiastowo koi a w dłuższej perspektywie regeneruje skórę. Niesamowicie wydajny, świetne działanie. Znamy się od dawna i nie zamienię go na inny. Jeszcze mnie nie zawiódł. Polecam!

    Używam tego produktu od: 3 lata
    Ilość zużytych opakowań: 8-10 dużych tub

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić krola6 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Polecam ten krem do przetestowania osobom, które mają suchą cerę.
  • Przed zimą zawsze mam problem z przesuszającą się skórą w okolicach powiek, przy linii włosów i na nosie.
    \nPo wielu opiniach przeczytanych na Wizażu i radzie mojej pani dermatolog udałam się do apteki po cudowny Cicalfate. I co..
    \nKrem jak krem. Na mojej skórze pozostawia lekko tłusty film i lekko ją bieli co akurat mi nie przeszkadza gdyż stosuję go głównie na noc lub gdy nie planuję żadnego wyjścia.
    \nKrem dobrze nawilża/natłuszcza skórę, aczkolwiek nie zauważyłam szczególnego działania regeneracyjnego. Miałam co do tego kremu większe oczekiwania.
    \nNie podrażnia mojej cery i suche miejsca na mojej buzi są coraz mniejsze dlatego daję mu 3 gwiazdki, ale nie zachwycił mnie szczególnie.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Claud_ek za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 678 raz(y)
  •  
  • KILLER (kolejny)
  • Mam pecha albo jestem jakaś nienormalna
    Wszystkie 3 sławne kremy kojąco-odbudowująco-łagodząco-ratujące czyli Cicabio Biodermy, Cicaplast Baume La Roche Posay oraz Cicalfate Avene - powodują u mnie podrażnienie, ściągnięcie i pieczenie skóry (przy jednoczesnym przetłuszczeniu) oraz łzawienie oczu. Czyli całkowita odwrotność obietnic producenta i jedno wielkie zaprzeczenie idei tego typu kremu. Do tej niechlubnej trójcy dołączył również Sensitia Zero Iwostinu (nowa wersja w dozowniku próżniowym w dwóch wersjach konsystencji) ale Iwostin wygrał o tyle, że przynajmniej dawał nawilżenie (w pakiecie z podrażnieniem i łzawieniem oczu).

    Cicalfate Avene miał być ratunkiem na wszelkie zło. Produkt okazał się nie tyle ratunkiem, co wręcz sprawcą (kolejnym) zła wszelkiego. Nie koił, nie łagodził, nie nawilżał. Dawał uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia skóry (!!!) przy jednoczesnym jej zatkaniu czymś mega tłustym. Skóra piekła i sygnalizowała dyskomfort. Po kilku dniach pojawiła się dziwna kaszka podskórna, identycznie jak w przypadku analogicznego produktu LRP. Pomęczyłam się z nim trochę, nadal wierząc w reklamę i pseudo-medyczno-apteczny marketing, otaczający te zupełnie zwyczajne kosmetyki. Potem moja wiara wyczerpała się i nie było już skąd jej zaczerpnąć. Resztę tubki zużyłam na łydki oraz czasem jako krem do rąk, ale to tylko ze względu na poręczną niewielką tubkę, bo jako krem do rąk też szału nie robi, na pewno nie daje ukojenia.

    Daję najniższą ocenę, bo produkt obudowany kultem niemal lekarstwa, za kilkadziesiąt złotych i obiecujący rzecz naprawdę prostą - ukojenie. A tymczasem dla mnie jest to sterta bredni, skoro otrzymałam odczuwalne i bolesne pogorszenie stanu skóry zamiast obiecanego polepszenia i ukojenia. Pewnie niektórzy się oburzą, ale zwykły krem Bambino za 5 złotych jest nieporównywalnie łagodniejszy i nie powoduje ŻADNYCH podrażnień...

    Używam tego produktu od: kwiecień 2013
    Ilość zużytych opakowań: zmordowane niecałe 1

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić BBRAT za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wyciszacz skóry
  • Najbardziej podoba mi się w tym kremie to, że natychmiast "wycisza" skórę - wszelkie podrażnienia, rumienie, które są wynikiem przesuszenia skóry czy reakcji alergicznej na jakiś kosmetyk natychmiast znikają. Skóra jest gładka, mięciutka. Nie mam uczucia spiętej skóry.

    Poza tym krem ma lekką konsystencję.

    Niestety, nie mogę go nałożyć pod makijaż, bo jest tłusty. W związku z tym nakładam go tylko na noc, albo na dzień, jak nigdzie nie wychodzę.

    Cena - jak na tę jakość i wydajność (jest w miarę wydajny) - jest ok.

    Na stałe zagości w mojej kosmetyczce. W sam raz na nadchodzące chłody i mrozy.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Brandy Alexander za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super
  • Kupilam ten krem na totalnie poparzone plecy mojego narzeczonego.Zapytałam w aptece co może pomoc i pani gorąco poleciła mi ten krem.Rzeczywiscie załagodził totalnie spaloną skóre,myśle ze byłby dobry nawet przy poparzeniach gorąca wodą itd.Krem ma najróżniejsze zastosowania.Używam go na wszelkie podrażnienia,po depilacji oraz na każdy wysyp pryszczy jaki występuje np przed okresem czy jako reakcja uczuleniowa na kosmetyki Wspaniale leczy! Juz na drugi dzień skóra wygląda po nim lepiej,koi,przynosi ulgę.Nie jest bardzo ciężki,lepki i świecący.Używałam go nawet pod makijaż i wyglądał ok,nie świecił się.Bardzo szybko się wchłania Nie bieli nam skóry! Byłam przekonana że załatwi mnie jak sudocrem a jednak nie Bardzo wydajny! Choc wiem ze z metalowa tubka przy koncu opakowania moze byc roznie nie odejmuje gwiazdki Goraco polecam jako niezbednik w kazdym domu

    Używam tego produktu od: ok 3 mcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Je2bnik za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • KWC KWC KWC
  • Absolutnie najlepszy krem jaki kiedykolwiek wpadł mi w ręce. Kupiłam go zachęcona opiniami własnie na wizażu i stwierdziłam raz kozie smierć.

    Zalety;
    - wyrównuje koloryt skóry
    - nawilża, skóra po nim jest odżywiona
    - potrafi sobie poradzić nawet z potężnymi niedoskonałościami, w moim przypadku ruszył nawet zmiany łuszczycowe. Dla każdego łuszczyka polecam jakos super krem na co dzien, po dłuższym zastosowaniu zmiany stały się bledsze, wiadomo niczego nie wyleczył ale wyglądały dużo ładniej.
    - stosowałam go pod podkład na codzien ale jest na trochę za ciężki więc przeżuciłam się z nim na noc i teraz działa jeszcze lepiej.

    Wady ;
    - metalowe opakowanie, niby to lepiej dla kremu ale w trakcie podróży czy przechowywania go w kosmetyczce tubka gnie się i łamie, a wiadomo , że to może prowadzić do niemiłej przygody kiedy część kremu się zmarnuje.

    Najlepszy krem jakiego kiedykolwiek używałałam. Żadne cuda za 200 zł nie nawilżyły i odbudowały mi skóry jak ten krem za 30 zł

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mentos13 za czytelną i pomocną recenzję?