Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy (stara wersja)

  • 253
Powiększ Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy (stara wersja)

Zgłaszająca osoba: Suzanne

Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d`panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Cena: 10zł / 100ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • "Kup sobie Jantara!"
  • - takiej rady udzieliła mi przyjaciółka, której notorycznie zazdroszczę pięknych, długich, jedwabistych loków. Poradziła mi kupić właśnie tą wcierkę, gdyż sama stosuje ją regularnie i jest z niej zadowolona.
    Pomyślałam sobie: "A co tam!". I kupiłam sobie Jantara. Czego oczekiwałam? Przyspieszenia wzrostu włosów i ich wzmocnienia. Moje są dość suche i ciężkie. I długie, do połowy pleców, ale ja chcę jeszcze dłuższe. Sama nie wiem czemu.
    Choć na opakowaniu wyczytałam, że kuracja powinna zamknąć się w trzech tygodniach, ja używałam od 30 czerwca do wczoraj, czyli ponad miesiąc. W ciągu tego czasu opuściłam może 4-5 dni w kuracji, więc summa summarum wychodzi sprawiedliwie.

    * Stosowałam wcierkę codziennie wieczorem na suche włosy. Nakładanie to niestety nie bułka z masłem, odnoszę wrażenie, że aplikacja kropelka po kropelce z dozownika jest pomysłem chybionym. Chyba, że ktoś naprawdę bawi się w dziubdzianie pasmo po paśmie. Ja nie, to nie na moje nerwy. Starałam się nanieść jak najwięcej wcierki na rękę, a jak najmniej na podłogę i następnie wcierałam okrężnymi ruchami w skórę głowy.
    * Obawiałam się, że Jantar przetłuści mi włosy i będę je musiała codziennie myć. Do tej pory nie miałam problemu z szybko nieświeżymi włosami, myję je co 3-4 dni. Podczas stosowania wcierki tak zostało, miałam nawet wrażenie, że podsusza ona lekko włosy u nasady i czyni je trochę sztywnymi. Skórze głowy nic się nie stało, podczas aplikowania miałam wrażenie, że Jantar trochę rozgrzewa.
    * Konsystencja - woda, co jak wspominałam nie jest akurat plusem podczas wcierania, bo przepływa przez dłonie, ale to nie jest wada, która ten kosmetyk skreśla.
    * Zapach z gatunku "kochaj, lub nienawidź". Jest to męski zapach, typowa woda kolońska. Przy pierwszym powąchaniu od razu przed oczami stanął mi tata. :P Dla mnie to nie wada, mój nos całkowicie toleruje takie ostre zapachy. Zresztą po nałożeniu go nie czuć, włosy nim nie śmierdzą.
    * I wreszcie konkrety, czyli efekty. Faktem jest, że nie wyciągam włosów po przeczesaniu fryzury dłonią, ale to w połowie zasługa zmiany farby. Niemniej jednak uważam, że są one mocniejsze i wyglądają zdrowiej. Widzę różnicę również na końcówkach, które nie są już tak dramatycznie rozczapierzone i suche.
    Pojawiło się sporo baby hair. Są problematyczne, ale świadczą. Świadczą o tym, że coś się zadziało.
    Jeśli chodzi o wzrost to nie jest on na tyle spektakularny, żeby stwierdzić to gołym okiem, ale jakiś tam jest. Nie mierzyłam długości włosów przed i po (a szkoda!).
    Podsumowując - nie jest tak, że ze starej głowy zrobiła mi się nowa, ale niewątpliwie stosowanie wcierki się opłaciło.
    * Słowo o opakowaniu. Wizualnie jest ładne, bo proste i skromne. Buteleczka szklana i poręczna, ale jak wspominałam aplikator niezbyt wygodny. Jak trzęsłam flaszką lekko to nic nie leciało, a jak mocno to płyn burzył się, jak głupi. Przy końcu opakowaniu to już w ogóle mnie ponosiło, bo praktycznie zostawała sama piana przy dozowniku. Wtedy odkryłam, że korek można wyjąć! Eureka, wygrała pani talon na balon! Wydłubałam go szydełkiem przy ostatnim użyciu i wylałam resztę piany na głowę. Może na początek marny to patent, ale na końcówkę butelki jak najbardziej.
    * Znalazłam Jantar w Rossmannie, chociaż zaklinano mnie, że nie ma takiej szansy. Owszem, nie w każdym, ale w niektórych tak. (PCC Poznań).
    * Cena do przeżycia, ja zapłaciłam 13,99.


    Cieszę się, że dałam się namówić na stosowanie Jantaru. Opłacała się regularność, choć nie ma bardziej niesystematycznej osoby ode mnie na tej Ziemi. Myślę, że wrócę do niej za jakiś czas i może tym razem będę stosować więcej wcierki podczas jednej aplikacji. Być może efekty będą jeszcze lepsze. Na razie chwila przerwy, według zaleceń.

    Używam tego produktu od: Miesiąca.
    Ilość zużytych opakowań: Jedno.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić liberachi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacyjny
  • Po miesiącu stosowanie włosy faktycznie zaczęły szybciej rosnąć, dodatkowo pojawiły się nowe (babyhair). Mnie zapach nie przeszkadza, jest taki męski- lubię takie zapachy.
    \n
    \n+
    \nzapach
    \ncena
    \ndostępność
    \ndziałanie
    \n
    \n-
    \nbardzo niewygodne dozowanie co uniemożliwia wydobycie całego produktu (przynajmniej mnie)
    \n

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić iva90 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jest okej
  • wcierka rzeczywiście spełnia swoje zadanie po po kilku tygodniach stosowania po odrotach widzę, że włosy zaczęły szyciej (w końcu!) rosnąć w dodatku są mocniejsze oraz pojawiły sie baby hair.

    plusy:
    *przyspiesza wzrok włosów (nie jest to jakiś spektakularny efekt 10 cm w miesiąc, ale rzeczywiście rosną szybiej)
    *baby hair
    *cena

    minusy:
    *zapach (trochę jak woda kolońska, mi akurat się nie podoba)
    *dostępność
    *przetłuszcza włosy, przynajmniej moje

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić shoutitloud za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Geniusz
  • Naprawdę wspaniały kosmetyk. W ciągu kilku miesięcy zagęścił mi włosy z przodu, gdzie były widoczne braki od przedziałka przez kilka lat czesanego w tym samym miejscu. Jantar sprawił, że linia przedziałka się zmniejszyła, mogłam go zaczesać w innym miejscu i pozwolić włosom rosnąć Przy regularnym stosowaniu przyspiesza porost.
    Jego dodatkową zaletą jest przedłużenie świeżości włosów i lekkie uniesienie ich u nasady (choć efekt ten bez lakieru szybko mija).
    Pachnie jak woda kolońska Ale szybko do tego zapachu się przyzwyczaiłam.

    + baby hair
    + szybszy porost
    + cena
    + ładna buteleczka
    + wygodne dozowanie

    Używam tego produktu od: 7 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Vinnga za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zakochana w "Nowej receptururze"
  • Jestem w trakcie drugiego opakowania i coś czuję, że nie będzie ono ostatnim. Wcierka początkowo nie lubiła się z moją wrażliwą skórą głowy ale gdy już przebrnęłam przez ten etap, to byłam w szoku. Włosy urosły w ciągu miesiąca o ponad 2 cm( co prawda wyczuwałam przyjemne mrowienie ale takiego działania się nie spodziewałam). Dodatkowo mam ogromny wysyp baby hair! Pewnie nie każdy będzie zadowolony, zwłaszcza jeśli ma wrażliwy skalp ale dla mnie jest genialna. Wydajnośc może nie najlepsza- opakowanie wystarcza na 3 tyg kuracji ale za ta cenę i efekty myślę, że warto, polecam
    Jeżeli ktoś chce znać więcej szczegółów to zapraszam na http://kreconowlosaja.blogspot.com

    Używam tego produktu od: ponad miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić byska20 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • GENIALNY
  • UWIELBIAM! Na moich włosach zdziałała cuda..piękne baby hair, w końcu zdrowe, nie wypadające, lśniące włosy! Używałam razem z maseczką drożdżową babuszki agafii, piłam ziele skrzypu, również drożdze od czasu do czasu. Zapewne wszystko miało wpływ na ogromną poprawę stanu włosów, ale jestem pewna że głównym motorem był JANTAR. Nigdy wcześniej nie miałam tak zdrowych włosów, przynajmniej nie pamiętam
    Jedynym mini minusem jest brak odpowiedniego dozownika, dlatego zawsze przelewam wcierkę do innej buteleczki ze spryskiwaczem Swojego jantara kupiłam w promocji w sklepie internetowym palecie zdrowia, trafiłam jeszcze na dodatkową promocję na prawdę gorąco polecam tę odżywkę wszystkim dziewczynom borykającym się z osłabionymi włoskami, pragnących zagęścić fryzurkę

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: dużo

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić totoro4 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Skuteczny
  • nie spodziewałam się, że taki produkt może sprawić, że moje włosy zaczną szybciej rosnąć! zeby widziec jakiekolwiek efekty stosowania tej wcierki, trzeba być systematycznym i tak jak zaleca producent, przez okreslony czas codziennie wcieraj ja we włosy. u mnie efekty byly widoczne wlasnie po skonczeniu pierwszej kuracji.

    efekty:
    - włosy dłuższe o mniej więcej 2,5 - 3cm, na taki rezultat musiałabym czekać blisko 3 miesiące
    - włosy gęstsze, zdecydowanie
    - pozbyłam się łupiezu na czas stosowania, włosy wytrzymywały 2 dni bez mycia w bardzo dobrej formie
    - włosy zyskały sporą objetość u nasady, na co nawet nie liczyłam
    - były delikatne w dotyku, wygładziły się, widać było że są zdrowsze, szczególnie było to widoczne na długości ok 5cm od nasady (tam gdzie wczesywałam produkt grzebieniem)
    - pojawiły się baby hair czyli nowe włoski wyrastające tuż przy linii czoła, co oznacza, że Jantar przyspieszył porost

    mój sposób na nieporęczny aplikator
    żeby ułatwic sobie zycie z tym nieprzemyślanym aplikatorem, nie wylewałam produktu na dłon tak jak robi wiele dziewczyn. oddzielałam sekcje włosów, robiąc sobie przedziałki, najpierw na srodku, pozniej po bokach. wzdłuż kazdego przedziałka aplikowałam wcierke - trząsłam butelką w gorę i w dól aż wylatywały niewielkie krople, robiłam to bezposrednio nad skóra głowy i nie uroniła się ani kropla. kiedy odpowiednia ilosc produktu wyleciała z butelki, zaczęłam palcami wcierac ją okrężnymi ruchami w tenże przedziałek itd z każdym nastęony, takze przy linii wlosow. moim zdaniem wylewanie Jantaru na dlon = marnowanie go, poniewaz zawsze cos moze zleciec, produkt ma konsystencje wody, wiec moze splynac z reki zanim doniesiemy go na glowę. mozna tez wyjac ten plastikowy korek za pomocą noza albo pilniczka i wylewac po kilka mililitrow bezposrednio na glowe, ale to tez wiaze sie z ryzykiem, ze cos po prostu splynie. po takiej aplikacji brałam grzebien i rozczesywałam nadmiar wcierki na reszte wlosow. mozna aplikowac go na suche jak i mokre wlosy, ja robilam to zazwyczaj na mokre.

    produkt ma w wiekszosci naturalne skladniki, co uwazam za ogromny plus. jego zapach tez jest ciekawy, pachnie jak męska woda toaletowa

    dzieki tej wcierce moje włosy zaczęły rosnąć szybciej, na czym baaardzo mi zależało, nie każdy będzie zadowolony z działania tej odżywki, ale mysle ze warto sprobować

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 4 butelki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić justyna236 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • niestety...
  • nie mój typ, chociaż bardzo bym chciała. dowiedziałam się o nim od koleżanki, i od tego zaczęła się moja włosomania szkoda, że u mnie nie sprawdził się tak jak u większości. do rzeczy:

    + zapach
    + babyhair

    - kompletny brak przyrostu
    - włosy nie są mocniejsze
    - nie przyspiesza porostu, na czym najbardziej mi zależało
    - trochę pobudził je do wypadania, zamiast to zmniejszyć...
    - zupełnie niewydajny, jedna buteleczka starczyła na jedną trzytygodniową kurację
    - strasznie niewygodna aplikacja, okropny ten otwór.

    Używam tego produktu od: najpierw w lutym, potem dałam mu drugą szansę w maju
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić nowedobrotozlo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • efekt jest ale średni
  • do recenzji przymierzałam się już parę miesięcy
    po pierwszym miesiącu dałbym najniższą ocenę, ale po kolejnym miesiącu stosowania i zmienienia sposobu aplikacji uwidziałam małe efekty

    przez pierwszy miesiąc stosowałam ją po umyciu włosów. efektu zero, włosy wcale nie przyspieszyły wzrostu (był nadal taki sam czyli 2,5 cm na miesiąc bo stosuję olejek łopianowy z czerwną papryką od green pharmacy, który ubóstwiam!!). Oczywiście włosy wypadały tak samo jak przedtem.

    w kolejnym miesiącu zmieniłam nieco taktykę stosowałam na suchą skórę głowy i dopiero wtedy zauważyłam efekty!

    +z racji, że moja skóra głowy potwornie się przetłuszcza i włosy muszę myć codziennie to ze śmiałością mogę powiedzieć, że odżywka zahamowała nadmierne przetłuszczanie! (mogę spokojnie umyć włosy co dwa dni)
    +przy stosowaniu olejku na porost z green pharmacy wzrost włosa na miesiąc wynosił 2,5 cm, a teraz przy stosowaniu wcierki na suche włosy wynosi 3 cm
    +cena
    +ładne opakowanie, widać ile jest w nim kosmetyku, aplikacja wcale nie jest trudna, trzeba tylko trochę się natrzepać

    -włosy wypadają :/ czasem mam wrażenie, że bardziej niż zwykle
    -nie wyrastają mocniejsze
    -słaby przyrost, choć do konca nie wiem czy to jego zasługa, czy olejek z green pharmacy zadziałał lepiej niż zwykle
    -dostępność :/, jednak mi udało się go znaleźć w hebe

    ocena wynika z faktu, że spodziewałam się czegoś o wiele lepszego

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić eciaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dla mnie bomba
  • hmmm poleciła mi ją kolezanka i pozniej troche tu poczytalam, nie byłam jakoś zbyt przekonana do niej bo uwazalam ze na moje wlosy zniszczone po dredach juz nic nie pomoze ale pomyslalam ze co mi szkodzi kupilam pierwsza buteleczke i bylam oczarowana ;d fakt moze i buteleczka nie jest zbyt super mega wygodna ale ja wyciagnelam koreczek, napełniam strzykawke i aplikuje na skalp.

    Włosy mi podrosły, mnóstwo nowych baby hair, lsniace i odzywione. Zapach tez jest przecudny ^^

    Używam tego produktu od: 2 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: Kończe drugie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Malu1993 za czytelną i pomocną recenzję?

  • W wybranej kategorii nie zgłoszono żadnego nowego kosmetyku w przeciągu ostatnich 30 dni.

-gggg-
Zamknij