Brak zainteresowania rodziny... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-07-21, 23:12   #1
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149

Brak zainteresowania rodziny...


Nie wiem czemu to napisałam ale może ma , miał ktoś pododnie. Ogólem tak jakby mam 17 lat , chodze do lo nie mam za dużo przyjaciół w sumie to koleżanki raz na kiedyś...nie spotkałam jeszcze żadnej która byłaby stała albo chciała mnie zrozumieć , wysłuchać czasem moich problemów ipt.( spotkałam w sumie ale z innego miasta wiec kontakt mamy kiepski bo nie mozemy sie spotykać) w moim mieście. Wiem może to zabrzmi jak rozpusczone dziecko itp ale no ja w sumie nie mam takiej prawdziwej rodziny. Taty nie ma nigdy przyjezdza raz na jakichś czas , pracuje sobie czasem za granica czasem w Polsce nawet jak ma wolny czas to woli spedzac go ze znajomymi ...Mama ma mnie gdzieś , jeżdzi do innego miasta na kursy czegoś tam ( nie podam konkretnie) uczy sie jak tata wyjeżdza to ona trzyma kase ja nic z tego nie dostaje. Nie mieszkam z nimi mieszkam z dziadkiem od dzieciństwa bo oni musza sie spełniac uczyć itp. Jak chce porozmawiac z nimi ze mam doła ze jest mi źle to maja to gdzieś , śmieja sie albo mowia no nie przejmuj sie itp. ale ze mna jest naprawde czasem źle bo nie mam do kogo buzi otworzyć z kolegami , kolezankami nie można rozmawiac czasem o wszystkim nawet ich nie obchodza moje problemy zdrowotne itp ) na dodatek nie dostaje kasy od rodziców , wszystko osoby z którymi mieszkam ;/ Pracy nie moge znaleźć sensownej bo od 18 roku życia sa dopiero jakieś lepsze a teraz to nawet miejsc nie ma...
Podsumowujac to może to głupio wygląda ale czasem nie chce mi sie żyć z tego powodu no bo nie mam żadnych perspektyw na życie , nawet nie jestem jakoś uzdolniona ani nie mam dobrych wyników w nauce... Jak tak dlaej pójdzie to nie wiem co będzie , podobno można zaskarżyć o alimenrty ale nie wiem czy to nie byłoby dla mnie złe ( zwłaszcza ze matka jest rozchwiana emocjonalnie i czasem sie jej boje ) ?? Jeśli dalej beda jeżdzić na kasie ludzi z którymi mieszkam , wogóle czuje sie jakbym nie miała rodziców to jest dziwne . Wszyscy moi znajomy kogoś maja na kim mogą liczyc mi tego kogos brakuje. Z dziadkiem nie moge sie dogadać , czasem jestem nie miła no ale zbyt duża różnica wieku i osobowości ... Dodam że nie jest to jakaś patologia choć w sumie... rodzice nie sa biedni wiec jakieś tam stypendia czy coś to napewno mi nie dadza bo troche kasy to rodzice mają ja tego nie dostaje prawie wcale raz na rok sypna w wakcaje zebym sie nie kisiała w domu i im później nie wypominała że sami maja dla siebie pieniadze iw wyjezdzaja a ja siedze w domu z dziadkiem....a przede mną 2 ciezkie lata LO i dalej studia jeśli sie dostane ale czuje sie jak śmieć bez kogoś bliskiego bo mam dość samotności .
Może wystąp o odebranie częsciowe praw rodzicielskich rodziom i oddanie ich dziadkowi + alimenty?[/QUOTE]
No ale co jeśli ten dziadek nie chce sie w to mieszac juz pisałam , jeżeli bym wystapiła o to do sądu a nikt z innych dorosłych mnie nie poprze , dziadek jest stary jakby sie o tym dowiedział to by zawalu dostał. On bardzo sie martwi że jak umrze to ja zostane sama skłócona z rodzicami . Po za tym ja sie z tym męcze od kilku lat i na dodatek mma dosć niezrównowazonych rodziców a przynajmniej matke która przejawia wręcz sadyzm momentami lubi mi uprzykrzać życie. Jak zaplanuje coś sobie nawet na wakacje zeby iść gdzieś z dziadkiem to ona potrafi powiedziec że nie bo mam nigdzie z dziadkiem nie jeździć do jego rodziny . Bo ona jest matka i mma jej sie słuchac a jak nie to ona wezwie policje itp. itd. że dziadek mnie przetrzymuje... często wpada w furie przyłazi do domu i krzyczy i kłoci sie ze mna albo dziadkiem a dziadek jest taki że ZAwsze ja wpuści bo ona ma władze nade mną ! TO JEST CHORA ja już wariuje nie mam przyjaciół przez to żadnych bo nonstop rycze a tata mój ma to gdzies i sobie wyjezdza za granice albo w polsce gdzieś i mówi że JA PRZESADZAM albo żebym sie nie dała mamie ale ja nie mam wyjścia! Tak sie zastanwiam teraz co zrobic czy isć z nimi na terpie rodzinną do psychologa w październku i wytrzymac do tego momentu czy jak mi sie nie uda ich do tego nakłonic i nic sie do tego czasu po rozmowie nie zmieni to z pomoca tego pscyhologa z poradnii jakoś zgłoscić ta sprawe ?? ( choć nie mam pojecia jak to sie odbywa , bo słyszłama ze sad moze zarzadzić że mam mieszkac z rodzicami to od tego poedagoga słyszałma tylko ) Wiec co mam zrobic czekać i iśc na ta terpaie z rodzicami czy jeśli sie nie powiedzie i nie zmieni to ich zaskarzyc o to zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich i wystapienie o alimenty ??
Po prostu czuje sie jak taki kopciuszek żyjący z jakims pscyhiksem bo normalna to ona nie jest , nawet nie psoprzata w swoim mieszkaniu WSzYSTKO JA , ja jej myje podłogi , okna , wstawiam garnki do lodówki bo ona nie podniesie chodze do niej 6 RAzY na dzień i ona cały czas do mnie wydzwania ! Czuje sie jak śmieć...i nie wiem czy przez to nie zawale szkoły bo wpadam już w jakaś depresje , choć szkoła to mój jedyny ratunek od niej ale tam tez mi jest źle i nigdy nie mam miejsca zeby pobyć w spokoju! Dopiero za rok mam osiemnastke tzn. ze cała 2 klase musiałbym przezyć i wakacje następne wiec mam ogromny dylemat co z tym zrobić bo jest mi ZA Ciężko !

Edytowane przez Amber25
Czas edycji: 2012-07-30 o 20:50
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-21, 23:24   #2
morska fala
Rozeznanie
 
Avatar morska fala
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 611
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Cytat:
Napisane przez Amber25 Pokaż wiadomość
Nie wiem czemu to napisałam ale może ma , miał ktoś pododnie. Ogólem tak jakby mam 17 lat , chodze do lo nie mam za dużo przyjaciół w sumie to koleżanki raz na kiedyś...nie spotkałam jeszcze żadnej która byłaby stała albo chciała mnie zrozumieć , wysłuchać czasem moich problemów ipt.( spotkałam w sumie ale z innego miasta wiec kontakt mamy kiepski bo nie mozemy sie spotykać) w moim mieście. Wiem może to zabrzmi jak rozpusczone dziecko itp ale no ja w sumie nie mam takiej prawdziwej rodziny. Taty nie ma nigdy przyjezdza raz na jakichś czas , pracuje sobie czasem za granica czasem w Polsce nawet jak ma wolny czas to woli spedzac go ze znajomymi ...Mama ma mnie gdzieś , jeżdzi do innego miasta na kursy czegoś tam ( nie podam konkretnie) uczy sie jak tata wyjeżdza to ona trzyma kase ja nic z tego nie dostaje. Nie mieszkam z nimi mieszkam z dziadkiem od dzieciństwa bo oni musza sie spełniac uczyć itp. Jak chce porozmawiac z nimi ze mam doła ze jest mi źle to maja to gdzieś , śmieja sie albo mowia no nie przejmuj sie itp. ale ze mna jest naprawde czasem źle bo nie mam do kogo buzi otworzyć z kolegami , kolezankami nie można rozmawiac czasem o wszystkim nawet ich nie obchodza moje problemy zdrowotne itp ) na dodatek nie dostaje kasy od rodziców , wszystko osoby z którymi mieszkam ;/ Pracy nie moge znaleźć sensownej bo od 18 roku życia sa dopiero jakieś lepsze a teraz to nawet miejsc nie ma...
Podsumowujac to może to głupio wygląda ale czasem nie chce mi sie żyć z tego powodu no bo nie mam żadnych perspektyw na życie , nawet nie jestem jakoś uzdolniona ani nie mam dobrych wyników w nauce... Jak tak dlaej pójdzie to nie wiem co będzie , podobno można zaskarżyć o alimenrty ale nie wiem czy to nie byłoby dla mnie złe ( zwłaszcza ze matka jest rozchwiana emocjonalnie i czasem sie jej boje ) ?? Jeśli dalej beda jeżdzić na kasie ludzi z którymi mieszkam , wogóle czuje sie jakbym nie miała rodziców to jest dziwne . Wszyscy moi znajomy kogoś maja na kim mogą liczyc mi tego kogos brakuje. Z dziadkiem nie moge sie dogadać , czasem jestem nie miła no ale zbyt duża różnica wieku i osobowości ... Dodam że nie jest to jakaś patologia choć w sumie... rodzice nie sa biedni wiec jakieś tam stypendia czy coś to napewno mi nie dadza bo troche kasy to rodzice mają ja tego nie dostaje prawie wcale raz na rok sypna w wakcaje zebym sie nie kisiała w domu i im później nie wypominała że sami maja dla siebie pieniadze iw wyjezdzaja a ja siedze w domu z dziadkiem....a przede mną 2 ciezkie lata LO i dalej studia jeśli sie dostane ale czuje sie jak śmieć bez kogoś bliskiego bo mam dość samotności .
O rany, ciężka sytuacja. A dlaczego osoby z którymi mieszkasz nie podadzą Twoich rodziców o alimenty? Ogólnie jak często widujesz się z matką? Ja raczej nie stawiałabym na rodziców, bo widać, że to jakaś inna planeta, nigdy tego nie zrozumiem, spłodzić dziecko, a potem mieć je gdzieś. Nie chciałabym obrażać Twoich rodziców, więc resztę przemilczę. Spróbuj znaleźć bratnią duszę, bo to ważne by ktoś Cię wysłuchał, zwłaszcza w wieku którym jesteś. Wiem, że to nie takie proste, ale da się. Na początku nie opowiadaj o swojej sytuacji, dopiero jak kogos lepiej poznasz i mu zaufasz zacznij się zwierzać. Niestety wielu ludzi odstrasza, gdy ktoś zasypuje ich swoimi problemami, zatem trzeba dozować informacje. A masz jakieś kuzynki, czy ciocię?
Masz też wizaz, tutaj zawsze się możesz wygadać
Pozdrawiam
__________________
Akcje: Pajacyk, Pusta Miska, Okruszek, Polskie Serce, Wyklikaj Żywność, Habitat i Marzenia za jednym kliknięciem:

Wejdź na stronę i kliknij w serduszko "7 w 1".

http://humanitarni.pl/




Edytowane przez morska fala
Czas edycji: 2012-07-21 o 23:25
morska fala jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 11:44   #3
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Męcz rodziców o kieszonkowe.
Poskarż się szkolnemu psychologowi (po to on jest).

Wywieś ogłoszenie o odpłatnym wyprowadzaniu psów.

Jak masz 16 lat możesz wystąpić do sądu o odebranie twoim rodzicom praw rodzicelskich.
Jak nie chcesz drastycznie możesz poprosić o przyznanie waszej rodzinie kuratora, który będzie sprawdzał, czy masz wszystko, czego potrzebujesz jako dziecko.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett

Edytowane przez Elfir
Czas edycji: 2012-07-22 o 11:46
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 13:49   #4
deszczowypies
Zakorzenienie
 
Avatar deszczowypies
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Popieram post Elfir.
Postaraj się przyłożyć do nauki przez te dwa lata, wybierz sobie fajne studia i jedź. Wtedy na pewno poznasz świetnych ludzi i bardzo się rozwiniesz, a i rodzice kasą sypną jak nie sami, to postraszeni sądem
__________________

deszczowypies jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 13:57   #5
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Cytat:
Napisane przez deszczowypies Pokaż wiadomość
Popieram post Elfir.
Postaraj się przyłożyć do nauki przez te dwa lata, wybierz sobie fajne studia i jedź. Wtedy na pewno poznasz świetnych ludzi i bardzo się rozwiniesz, a i rodzice kasą sypną jak nie sami, to postraszeni sądem
No ale o to chodzi że dziadek nie chce sie w to mieszać ani nikt inny nie będzie stał po mojej stronie... więc ja nie wiem jak moge wygrać. Moje słowo przeciwko dorosłym ? Po za tym pscyholog powiedział że jest opcja że sąd moze kazac mi z nimi zamieszkać a ja nie moge sie wyprowadzic bo z matką niezrównoważona ( nie ma na to papierka ale tak sie zachowuje , nigdy nie była u psychologa) nie chce mieszkac bo bym sie dosłownie zabiła a tata wyjeżdza wiec możliwości z nim mieszkania tez nie ma... Musiałabym sie wyprowadzać z miasta a szkoły zmieniać nie moge. Dodam ze rodzice sa małżeństwem choć ze sobą nie żyja w zbytniej zgodzie....ehh nie wiem jak ich przekonac do płacenia wyznaczonej kasy na moje utrzymanie bo twierdza ze dziadek mnie nastawia i mnie zabiora ( a wtedy wchodzi mieszkanie z matką w gre ) bo nie lubia sie z dziadkiem...
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 14:27   #6
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Ale do czego ci dziadek?
Dziadek nie jest twoim opiekunem prawnym, tylko rodzice.

Sąd ci nie nakaże mieszkać z matką, jesli nie bedziesz tego chciała. Sąd kieruje się dobrem dziecka i bierze jego zdanie pod uwagę.
Może wystąp o odebranie częsciowe praw rodzicielskich rodziom i oddanie ich dziadkowi + alimenty?
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett

Edytowane przez Elfir
Czas edycji: 2012-07-22 o 14:28
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 15:05   #7
deszczowypies
Zakorzenienie
 
Avatar deszczowypies
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 188
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Dokładnie, jeśli wyraźnie powiesz, że nie chcesz mieszkać z matką, sąd nie umieści Cię u niej.

Poza tym naprawdę uderz do szkolnego psychologa, jak będzie ogarnięty, to jest szansa, że poprowadzi całą tę sprawę i pomoże Ci przez to przejść.
__________________

deszczowypies jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-07-22, 21:46   #8
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Dziekuje wam za odpowiedzi Jednak to jest bardzo trudne i może jakoś rozmowa z nimi da coś...mam iść do psychologa z rodzicami we Wrześniu lae boje sie własnie ze to da zły efekt i sie na mnie wkurza jeszcze bardziej i będzie gorzej... a tak w sumie zazdrosze znajomym takich nawet jak nie bogatych tylko biedniejszych ale rodzin jednak . Kogoś na kim moga mieć oparcie. Też tak mi głupio jak sie inni pytaja czemu z rodzicami tak jestem że prawie sie nie widuje i nigdy ich przy mnie nie ma... no ale co zrobić. Z psychologiem szkolnym gadałam , no mało rozgarnięty gadał z mamą i nic to nie pomogło ;/ włąsnie mówił ze do 18 roku życia to jak mama chce żebym z nia mieszkałą to ja musze... ze jak to dam do sadu to może być że bede musiałą z nią mieszkać :/ a on nie chce tak tego zgłaszac bo na razie trzeba poczekac blabla... Nie wiem tylko jak przetrwać do tej 18 jeszcze półtora roku ;/ bo sytuacja jest naprawde chora i nie sprzyjająca nauce ani zdrowiu psychicznemu wogóle. Jakby mi ktoś doradził jakiś zloty środek albo coś w rodzaju odskoczni od tego to byłoby miło ? Teraz mamy często nie ma ale w roku szkolnym mi to najbardziej przeszkadza , jak sie ucze i musze myśleć o tym na ajki ona pomyśł wpadnie że np. po przyjściu ze szkoły każe mi sprżatac u siebie itd i krzyczy jak czegoś nie zrobie no masakra, nawet w nauce mi nie pomaga korki ani nic a potem krzyczy ze nie mam dobrych ocen choć sama lubi mi przeszkadzać bo ONa jest ważniejsza do mojej nauki...
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-22, 22:07   #9
truskawk_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 379
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Sąd nie zmusi cię mieszkać z matką jeśli tego nie chcesz. Tego się nie bój.
truskawk_a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-29, 14:10   #10
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

[QUOTE=Elfir;35448665]Ale do czego ci dziadek?
Dziadek nie jest twoim opiekunem prawnym, tylko rodzice.

Sąd ci nie nakaże mieszkać z matką, jesli nie bedziesz tego chciała. Sąd kieruje się dobrem dziecka i bierze jego zdanie pod uwagę.
Może wystąp o odebranie częsciowe praw rodzicielskich rodziom i oddanie ich dziadkowi + alimenty?[/QUOTE]
No ale co jeśli ten dziadek nie chce sie w to mieszac juz pisałam , jeżeli bym wystapiła o to do sądu a nikt z innych dorosłych mnie nie poprze , dziadek jest stary jakby sie o tym dowiedział to by zawalu dostał. On bardzo sie martwi że jak umrze to ja zostane sama skłócona z rodzicami . Po za tym ja sie z tym męcze od kilku lat i na dodatek mma dosć niezrównowazonych rodziców a przynajmniej matke która przejawia wręcz sadyzm momentami lubi mi uprzykrzać życie. Jak zaplanuje coś sobie nawet na wakacje zeby iść gdzieś z dziadkiem to ona potrafi powiedziec że nie bo mam nigdzie z dziadkiem nie jeździć do jego rodziny . Bo ona jest matka i mma jej sie słuchac a jak nie to ona wezwie policje itp. itd. że dziadek mnie przetrzymuje... często wpada w furie przyłazi do domu i krzyczy i kłoci sie ze mna albo dziadkiem a dziadek jest taki że ZAwsze ja wpuści bo ona ma władze nade mną ! TO JEST CHORA ja już wariuje nie mam przyjaciół przez to żadnych bo nonstop rycze a tata mój ma to gdzies i sobie wyjezdza za granice albo w polsce gdzieś i mówi że JA PRZESADZAM albo żebym sie nie dała mamie ale ja nie mam wyjścia! Tak sie zastanwiam teraz co zrobic czy isć z nimi na terpie rodzinną do psychologa w październku i wytrzymac do tego momentu czy jak mi sie nie uda ich do tego nakłonic i nic sie do tego czasu po rozmowie nie zmieni to z pomoca tego pscyhologa z poradnii jakoś zgłoscić ta sprawe ?? ( choć nie mam pojecia jak to sie odbywa , bo słyszłama ze sad moze zarzadzić że mam mieszkac z rodzicami to od tego poedagoga słyszałma tylko ) Wiec co mam zrobic czekać i iśc na ta terpaie z rodzicami czy jeśli sie nie powiedzie i nie zmieni to ich zaskarzyc o to zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich i wystapienie o alimenty ??
Po prostu czuje sie jak taki kopciuszek żyjący z jakims pscyhiksem bo normalna to ona nie jest , nawet nie psoprzata w swoim mieszkaniu WSzYSTKO JA , ja jej myje podłogi , okna , wstawiam garnki do lodówki bo ona nie podniesie chodze do niej 6 RAzY na dzień i ona cały czas do mnie wydzwania ! Czuje sie jak śmieć...i nie wiem czy przez to nie zawale szkoły bo wpadam już w jakaś depresje , choć szkoła to mój jedyny ratunek od niej ale tam tez mi jest źle i nigdy nie mam miejsca zeby pobyć w spokoju! Dopiero za rok mam osiemnastke tzn. ze cała 2 klase musiałbym przezyć i wakacje następne wiec mam ogromny dylemat co z tym zrobić bo jest mi ZA Ciężko !

---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

?

Edytowane przez Amber25
Czas edycji: 2012-07-29 o 13:03
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-29, 23:03   #11
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

hmm ?
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 10:51   #12
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

Pomoże mi ktoś podjąć decyzje to ważne dla mnie bardzo ?
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 20:49   #13
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

up..

Edytowane przez Amber25
Czas edycji: 2012-08-01 o 14:54
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-05, 12:48   #14
Amber25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 149
Dot.: Brak zainteresowania rodziny...

To w takim razie zadam inne pytanie , gdzie moge poznać miłych ludzi którzy moze też mają jakies problemy badz sa w miare spokojni ? I nie za bardzo chodzi mi tu o cos typu kurs tańca bo nie wiem czy dam rade za to płacić ( moj pscyholog mi to proponował i bulwersował sie wrecz że nie zapisalam sie jeszcze ale ja nie mam na razie pięniedzy , gdyż nie dostaje ich od rodziców a jak dostane to musze kupić leki , ciuchy itp. ) tylko bardziej takie bezpłatne akurat w moim mieście nie moge czegos takieog znaleźć. Bo ja już nie mam z kim wyjsć , miałam znajomych ale to sie rozsypałao bo mnie nie potrafili zrozumieć jak usłszeli o moich problemach... Nie moge czekać , bo przyjaciele nie przyjdzie do mnie o tak , tylko sama chce działac ale jak ? Gdzie dziś poznaja sie młodzież ( bo ja jestem bardziej z epoki romantyzmu <3 ) ale chodzi mi bardziej o taką spkojniejsza nie chłanie , papierosy disco , szpan itp... nie sądze że w klubie kogoś poznam bo już byłam iii za milo to tam nie było...
Amber25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:27.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.