NIANIA-dylematy - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-05-25, 18:07   #1
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41

NIANIA-dylematy


Cześć dziewczyny.
Może niektóre z Was pamiętają mój wątek o dylemacie niani, która nie wie, czy wypada jej się spotkać z członkiem rodziny dziecka, którym się zajmuje.
Dziś odważyłam się zapytać o Wasze zdanie o parę spraw tyczących się praw i obowiązków opiekunki do dziecka. Mam kilka problemów, choć z boku moja praca wygląda na wręcz idealną.
Pracuje już dwa lata w domu tych państwa. Zostałam polecona od poprzedniego pracodawcy-a ich znajomego, więc nie było aż tak wielkiej bariery ze strony rodziców dziecka.
Regularnie dostaję wypłatę, która jest satysfakcjonująca dla młodej osoby po studiach.
Na pierwszej rozmowie poinformowano mnie o moich obowiązkach: Opieka, zabawa z dzieckiem, nauka ( dziewczynka choruje, więc nie może uczęszczać do przedszkola i zerówki, więc prowadzimy zajęcia w domu) spacery, karmienie, pilnowanie przyjmowania leków, wizyty u lekarza w czasie godzin pracy, czasami dyżur w nocy, gdy rodzice wychodzą. Czyli standard, nic nadzwyczajnego.
Z czasem jednak zaczęły dochodzić mi nowe obowiązki. Z rodziną dziecka mam dobry kontakt, do rodziców mówię po imieniu. Są mili i otwarci, nie było między nami zgrzytów. Nigdy też nie zawiodłam ich i spełniam wszystkie prośby. No właśnie...
Nie potrafię odmówić, kiedy mama dziecka proponuje mi nowy "zestaw obowiązków". Najpierw miałam wrzucać ich rzeczy tylko do pralki i nastawić odpowiednie pranie, bo ona pracuje 12 godzin dziennie, więc szybciej się wypierze. Następnie doszło prasowanie ( oczywiście zapewniała, że może ono leżeć, jeśli będę zbyt zajęta) Miałam prasować, kiedy mała śpi, lub samodzielnie się bawi. Początkowo były to tylko ciuszki dziecka, później doszły całej rodziny, plus bielizna. Tu chyba mam największy problem, bo chciałabym z tym skończyć.
Krępuje mnie to. Mam segregować brudną bieliznę, ubrania i prasować już wypraną ludzi, u których pracuję. Nie wiem, czy tylko ja widzę w tym problem? Ale nie czuje się z tym dobrze.
Szefowa nie widzi problemu, nie czuje się zażenowana w ogóle.
Z czasem doszło też lekkie sprzątanie. Nie chodzi o sprzątanie zabawek, ale ogólnie, o pościeranie kurzu, bo "dziecko nie powinno w nim przebywać, więc czy nie przeszkadzało by Ci..." i tym podobne.
Nie umiem odmówić i boje się zaprotestować.
Zastanawiam się, jakie obowiązki mają inne opiekunki do dziecka? Czasami jestem bardzo zmęczona, choć pewnie ktoś mi zarzuci, że taka praca to sama przyjemność. Dlatego nie skarżę się nikomu z rodziny, albo znajomych. I tak niektórzy znajomi kręcą nosem, że "poszukałabym sobie lepszej pracy".
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:13   #2
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: NIANIA-dylematy

Babka Cię wykorzystuje i Twoją naiwność; skoro masz robić za praczkę prasowaczkę i sprzątaczkę to niech Ci podniosą pensję, spokojnie o jakichś 50%. Kobieto, nie bądź głupia, oni tego nie docenią, a cieszą się, że frajerka odwala dodatkowo za nich robotę. Takie jest moje zdanie.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:13   #3
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny.
Może niektóre z Was pamiętają mój wątek o dylemacie niani, która nie wie, czy wypada jej się spotkać z członkiem rodziny dziecka, którym się zajmuje.
Dziś odważyłam się zapytać o Wasze zdanie o parę spraw tyczących się praw i obowiązków opiekunki do dziecka. Mam kilka problemów, choć z boku moja praca wygląda na wręcz idealną.
Pracuje już dwa lata w domu tych państwa. Zostałam polecona od poprzedniego pracodawcy-a ich znajomego, więc nie było aż tak wielkiej bariery ze strony rodziców dziecka.
Regularnie dostaję wypłatę, która jest satysfakcjonująca dla młodej osoby po studiach.
Na pierwszej rozmowie poinformowano mnie o moich obowiązkach: Opieka, zabawa z dzieckiem, nauka ( dziewczynka choruje, więc nie może uczęszczać do przedszkola i zerówki, więc prowadzimy zajęcia w domu) spacery, karmienie, pilnowanie przyjmowania leków, wizyty u lekarza w czasie godzin pracy, czasami dyżur w nocy, gdy rodzice wychodzą. Czyli standard, nic nadzwyczajnego.
Z czasem jednak zaczęły dochodzić mi nowe obowiązki. Z rodziną dziecka mam dobry kontakt, do rodziców mówię po imieniu. Są mili i otwarci, nie było między nami zgrzytów. Nigdy też nie zawiodłam ich i spełniam wszystkie prośby. No właśnie...
Nie potrafię odmówić, kiedy mama dziecka proponuje mi nowy "zestaw obowiązków". Najpierw miałam wrzucać ich rzeczy tylko do pralki i nastawić odpowiednie pranie, bo ona pracuje 12 godzin dziennie, więc szybciej się wypierze. Następnie doszło prasowanie ( oczywiście zapewniała, że może ono leżeć, jeśli będę zbyt zajęta) Miałam prasować, kiedy mała śpi, lub samodzielnie się bawi. Początkowo były to tylko ciuszki dziecka, później doszły całej rodziny, plus bielizna. Tu chyba mam największy problem, bo chciałabym z tym skończyć.
Krępuje mnie to. Mam segregować brudną bieliznę, ubrania i prasować już wypraną ludzi, u których pracuję. Nie wiem, czy tylko ja widzę w tym problem? Ale nie czuje się z tym dobrze.
Szefowa nie widzi problemu, nie czuje się zażenowana w ogóle.
Z czasem doszło też lekkie sprzątanie. Nie chodzi o sprzątanie zabawek, ale ogólnie, o pościeranie kurzu, bo "dziecko nie powinno w nim przebywać, więc czy nie przeszkadzało by Ci..." i tym podobne.
Nie umiem odmówić i boje się zaprotestować.
Zastanawiam się, jakie obowiązki mają inne opiekunki do dziecka? Czasami jestem bardzo zmęczona, choć pewnie ktoś mi zarzuci, że taka praca to sama przyjemność. Dlatego nie skarżę się nikomu z rodziny, albo znajomych. I tak niektórzy znajomi kręcą nosem, że "poszukałabym sobie lepszej pracy".
Według mnie nie powinno tak być. Jeśli państwo nie mają czasu na zajmowanie się domem, to powinni zatrudnić pomoc domową - nie jest to pewnie problem finansowy. Wydaje mi się, że chcą mieć dwóch pracowników w jednym.

Jeśli w Twojej umowie nie było nic na temat sprzątania, prania i prasowania, a z czasem obowiązków zaczęło przybywać, to według mnie powinnaś powiedzieć wprost, że nie tak się umawialiście. Masz jakąś pensję i jakieś obowiązki - w Twoim przypadku opieka nad dzieckiem i jego nauka. Nie jesteś gospodynią domową, tylko opiekunką, dokładanie Ci obowiązków spoza Twojego zawodu nie jest fair.

I Hultaj ma rację - jeśli masz ochotę wykonywać te prace to spoko, ALE Twoja pensja powinna wzrosnąć. Bo za chwilę będziesz nianią, kucharką, sprzątaczką i ogrodnikiem w jednej osobie i z jedną pensją.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2013-05-25 o 18:15
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:14   #4
Withers
Zakorzenienie
 
Avatar Withers
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 191
Dot.: NIANIA-dylematy

Musisz popracować nad asertywnością. Gwarantuję Ci, że jeśli nie zareagujesz i dalej będziesz się godzić na kolejne obowiązki, to niedługo będziesz jeszcze musiała gotować i staniesz się "panią do wszystkiego". Zatrudnili Cię jako opiekunkę do dziecka. Nie jako sprzątaczkę. Na Twoim miejscu w życiu bym się nie godziła na coś takiego, bo jak dla mnie, jeśli Twoja pensja nie uległa zwiększeniu, to jest zwykłe wykorzystywanie i tyle. Szczególnie jeśli mówisz, że nie jest to dla Ciebie komfortowa sytuacja. (O ile dla kogokolwiek grzebanie w brudnych gaciach obcych osób może być komfortowe )
__________________

Wining and dining, drinking and driving

Excessive buying, overdose and dying
Withers jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:22   #5
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41
Dot.: NIANIA-dylematy

Tylko jak zacząć taką rozmowę?
W poprzednim wątku wspominałam, że szefowa jest miła, ale władcza, a ja zawsze robiłam to, czego sobie życzyła. Nie jestem asertywna, wiem o tym, dlatego ciężko mi nawet pomyśleć, jak o tym porozmawiać.
Najlepszym momentem był czas, gdy ona napomykała o nowych obowiązkach.
Boje się też utraty pracy.
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:30   #6
mingunia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 155
Dot.: NIANIA-dylematy

Byłam w podobnej sytuacji. Na początku współpracy jasno określiliśmy moje obowiązki ale z czasem ich przybywało i wyglądało to dokładnie tak jak u Ciebie. Kiedy zwróciłam uwagę "Pani domu", że nie taka była umowa, ta się oburzyła i z wielkim wyrzutem wykrzyczała mi, że jestem bezczelna, bo traktują mnie dobrze to powinnam im pomagać.
Pierwsze co zrobiłam to dałam im 2 tygodnie na znalezienie nowej niani, później jeszcze 2 bo o to poprosili, ale zostać dłużej już się nie zgodziłam.

Na Twoim miejscu poprosiłabym o rozmowę i powiedziała to co tutaj napisałaś. Albo docenią Twoją pracę i zapłacą więcej/ zatrudnią pomoc domową, albo zmień pracę
__________________
19.01.2013r.
28.06.2014r.
mingunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:33   #7
Withers
Zakorzenienie
 
Avatar Withers
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 191
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Tylko jak zacząć taką rozmowę?
W poprzednim wątku wspominałam, że szefowa jest miła, ale władcza, a ja zawsze robiłam to, czego sobie życzyła. Nie jestem asertywna, wiem o tym, dlatego ciężko mi nawet pomyśleć, jak o tym porozmawiać.
Najlepszym momentem był czas, gdy ona napomykała o nowych obowiązkach.
Boje się też utraty pracy.
Jeśli trudno Ci rozpocząć tę rozmowę tak po prostu, to może spróbuj przy wypłacaniu Ci pensji? Powiedz, że zarobki nie uległy zmianie, za to zakres Twoich obowiązków znacznie się poszerzył i nie jesteś zadowolona z tego faktu. Rozumiem, że możesz mieć z tym problem, ale ja na Twoim miejscu wolałabym się przemęczyć przez tę chwilę przeznaczoną na rozmowę niż męczyć się każdego dnia w pracy. Nie odkładałabym tego, bo to nie ma sensu. Jeśli Ty się nie sprzeciwisz, to nic na lepsze się nie zmieni, bo oni się do tego przyzwyczają.
__________________

Wining and dining, drinking and driving

Excessive buying, overdose and dying

Edytowane przez Withers
Czas edycji: 2013-05-25 o 18:34
Withers jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-05-25, 18:33   #8
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Tylko jak zacząć taką rozmowę?
W poprzednim wątku wspominałam, że szefowa jest miła, ale władcza, a ja zawsze robiłam to, czego sobie życzyła. Nie jestem asertywna, wiem o tym, dlatego ciężko mi nawet pomyśleć, jak o tym porozmawiać.
Najlepszym momentem był czas, gdy ona napomykała o nowych obowiązkach.
Boje się też utraty pracy.

Laska, wiesz co, to weź się zastanów: albo dajesz się wykorzystywać, albo kulturalnie, grzecznie i jak człowiek zaczynasz oczekiwać pieniędzy za swoją pracę. Tu wybór jest prosty - jeśli mówisz, że szefowa jest miła, to bierzesz ją do kuchni, siadacie i wyjaśniasz, jaki jest problem - ze robisz znacznie więcej niż miałaś i jeśli chcą, by tak dalej było to powinni Ci za tą pracę dodatkowo płacić.

Ja nie wiem, co w tych młodych ludziach siedzi takiego dziwnego, że wszystko zrobią i jak tylko się da dadzą się wykorzystać, byle tylko się nie odezwać, że cos nie pasuje? Kurcze, jak tak będzie, to co niby ma sie zmienić na rynku pracy? Niestety, jesli coś się zmieni to tylko na gorsze - bo takie osoby jak Ty Autorko - czyli pracujące mnóstwo za smieszną kasę - psują go
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:35   #9
aaanitka86
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: może z B, może z W, a może z O
Wiadomości: 560
Dot.: NIANIA-dylematy

Zapewne wraz z natłokiem nowych obowiązków szefowa nie zwiekszyła Ci pensji...Ja wiem, że to może być trudne i krępujace ale musisz isć do niej i albo poprosić o podwyżkę albo o zmniejszenie liczby obowiązków. Takie bycie na "ty" chyba też to utrudnia... nie wiem jak to działa ale wydaje mi sie, że tak jest. Pomyśl tak: skoro tej kobiecie nie jest wstyd doładowywać Ci nowych rzeczy, to czemu Tobie ma być wstyd żądać za to zapłaty. Może się boisz, że jak nie będziesz tego robić albo będziesz chciała dodatkowe pieniądze to ona nie będzie zadowolona i stracisz pracę...Myślę, że tak się nie stanie ponieważ bardzo ciężko o dobrą opiekunkę. Nie dość, że zostałaś zarekomendowana to i dziecko i oni zdążyli się do Ciebie przyzwyczaić. Na pewno nie chcieli by stracić dobrej opiekunki i na pewno są w stanie zapłacić Ci więcej.I myślę, ze nikt Ci nie zarzuci, że taka praca to sama przyjemność. Bo każda mama wie jak ciężko jest jak dziecko ma humorki, a ja np. nie wytrzymała bym z cudzym dzieckiem dłużej niż trzy godziny....
aaanitka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:44   #10
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

nigdy nie musiałam prać czy prasować ciuchów rodziny, u której pracowałam. już na samym początku powiedziałam, że się tym nie zajmuję, a jak po jakimś czasie zostałam zapytana, czy jednak bym czegoś im tam nie wyprała to powiedziałam wprost, że jestem sierotą, obsługiwać potrafię tylko własną pralkę, i że nie potrafię prasować, więc jeśli mnie do tego zmuszą, to mogą pożegnać się z prasowanymi przeze mnie rzeczami, bo zniszczę je na bank więcej rozmów na ten temat nie było.

sposób na "rżnięcie głupa" jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. radzę się z nim zaprzyjaźnić, jeśli jesteś zbyt grzeczna, by odmawiać.

teraz niestety nie pozostaje Ci nic innego (skoro boisz się szczerej rozmowy), jak właśnie rżnięcie głupa i udawanie, że nie masz czasu tych rzeczy robić. mówisz, że mała spała, ale dosłownie kilkanaście minut. że nie chciała bawić się sama. że non stop potrzebowała Twojej uwagi. i tyle. skoro nie potrafisz powiedzieć im prawdy - zwal na malucha
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 18:52   #11
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Tylko jak zacząć taką rozmowę?
W poprzednim wątku wspominałam, że szefowa jest miła, ale władcza, a ja zawsze robiłam to, czego sobie życzyła. Nie jestem asertywna, wiem o tym, dlatego ciężko mi nawet pomyśleć, jak o tym porozmawiać.
Najlepszym momentem był czas, gdy ona napomykała o nowych obowiązkach.
Boje się też utraty pracy.
To super, jeśli życzy sobie czegoś z zakresu Twoich obowiązków.
To zrozumiałe, ale lepiej stracić pracę niż pracować za darmo. Sekretarka w korporacji, której każą myć toaletę też pewnie by się bała, ale nie powinna tych toalet myć, bo nie jest to jej obowiązkiem.

Cytat:
Napisane przez aaanitka86 Pokaż wiadomość
Może się boisz, że jak nie będziesz tego robić albo będziesz chciała dodatkowe pieniądze to ona nie będzie zadowolona i stracisz pracę...Myślę, że tak się nie stanie ponieważ bardzo ciężko o dobrą opiekunkę. Nie dość, że zostałaś zarekomendowana to i dziecko i oni zdążyli się do Ciebie przyzwyczaić. Na pewno nie chcieli by stracić dobrej opiekunki i na pewno są w stanie zapłacić Ci więcej.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2013-05-25 o 18:55
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-25, 19:01   #12
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
nigdy nie musiałam prać czy prasować ciuchów rodziny, u której pracowałam. już na samym początku powiedziałam, że się tym nie zajmuję, a jak po jakimś czasie zostałam zapytana, czy jednak bym czegoś im tam nie wyprała to powiedziałam wprost, że jestem sierotą, obsługiwać potrafię tylko własną pralkę, i że nie potrafię prasować, więc jeśli mnie do tego zmuszą, to mogą pożegnać się z prasowanymi przeze mnie rzeczami, bo zniszczę je na bank więcej rozmów na ten temat nie było.

sposób na "rżnięcie głupa" jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. radzę się z nim zaprzyjaźnić, jeśli jesteś zbyt grzeczna, by odmawiać.

teraz niestety nie pozostaje Ci nic innego (skoro boisz się szczerej rozmowy), jak właśnie rżnięcie głupa i udawanie, że nie masz czasu tych rzeczy robić. mówisz, że mała spała, ale dosłownie kilkanaście minut. że nie chciała bawić się sama. że non stop potrzebowała Twojej uwagi. i tyle. skoro nie potrafisz powiedzieć im prawdy - zwal na malucha

No właśnie kiedyś żelazko zaciągnęło mi majteczki szefowej, które TRZEBA prasować. Pokazałam jej i powiedziałam,że odkupię. Było mi głupio. A ona się tylko śmiała, choć odkupione przyjęła.
Powiedziałam wtedy, że boje się, że to się powtórzy, że może nie jestem kompetentna i całą wypłatę będę przeznaczać na odkupywanie zniszczeń. A ona obróciła to w żart, odwróciła kota ogonem i zostało tak jak jest.
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:10   #13
jesienny_lisc
Zakorzenienie
 
Avatar jesienny_lisc
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 443
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
No właśnie kiedyś żelazko zaciągnęło mi majteczki szefowej, które TRZEBA prasować. Pokazałam jej i powiedziałam,że odkupię. Było mi głupio. A ona się tylko śmiała, choć odkupione przyjęła.
Powiedziałam wtedy, że boje się, że to się powtórzy, że może nie jestem kompetentna i całą wypłatę będę przeznaczać na odkupywanie zniszczeń. A ona obróciła to w żart, odwróciła kota ogonem i zostało tak jak jest.
Żartujesz?! Po co w ogóle proponowałaś, że odkupisz? To nie jest zakres Twoich obowiązków, ona Cię nie zatrudniła do prasowania majtek, ani Ci za to nie płaci! Nie macie umowy "na prasowanie majtek", ona nie może od Ciebie wymagać naprawienia szkód powstałych przez prasowanie. Chore.
A Ty też kurcze, szara mysza, jeszcze odkupiłaś...

Nie dotykaj więcej ich prania. Jak szefowa zapyta czemu nie zdążyłaś, powiedz, że byłaś zajęta swoją pracą, czyli pilnowaniem dziecka. I tak codziennie.

Edytowane przez jesienny_lisc
Czas edycji: 2013-05-25 o 19:11
jesienny_lisc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:23   #14
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
No właśnie kiedyś żelazko zaciągnęło mi majteczki szefowej, które TRZEBA prasować. Pokazałam jej i powiedziałam,że odkupię. Było mi głupio. A ona się tylko śmiała, choć odkupione przyjęła.
Powiedziałam wtedy, że boje się, że to się powtórzy, że może nie jestem kompetentna i całą wypłatę będę przeznaczać na odkupywanie zniszczeń. A ona obróciła to w żart, odwróciła kota ogonem i zostało tak jak jest.
no co Ty ja to bym była gotowa wręcz zniszczyć szefowej coś małego, gdyby mnie zmusiła do prania i prasowania. bez odkupowania. no bo została ostrzeżona, nalegała, to ma za swoje.

dziewczyny, za dobre jesteście, mówię Wam.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:29   #15
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41
Dot.: NIANIA-dylematy

Wiem...
Po prostu jestem bardzo ostrożna, utrzymuje się sama, ta praca to jedyne co mnie dobrego spotkało ostatnio. Jestem sama, zmarła mi mama, więc trudno mi kogoś obiektywnego się poradzić. I boje się, że zostanę bez funduszy. A nie ukrywam, ciężko jest znaleźć coś w mojej okolicy.
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:31   #16
Withers
Zakorzenienie
 
Avatar Withers
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 191
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
No właśnie kiedyś żelazko zaciągnęło mi majteczki szefowej, które TRZEBA prasować. Pokazałam jej i powiedziałam,że odkupię. Było mi głupio. A ona się tylko śmiała, choć odkupione przyjęła.
Ty tak serio? Weź się za siebie, bo niedługo będziesz się godzić na harowanie od rana do nocy i to z pocałowaniem ręki. A ta szefowa ma niezły tupet.
__________________

Wining and dining, drinking and driving

Excessive buying, overdose and dying

Edytowane przez Withers
Czas edycji: 2013-05-25 o 19:33
Withers jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:32   #17
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Wiem...
Po prostu jestem bardzo ostrożna, utrzymuje się sama, ta praca to jedyne co mnie dobrego spotkało ostatnio. Jestem sama, zmarła mi mama, więc trudno mi kogoś obiektywnego się poradzić. I boje się, że zostanę bez funduszy. A nie ukrywam, ciężko jest znaleźć coś w mojej okolicy.
albo twarda dupa, albo twarde serce, niestety.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:33   #18
aaanitka86
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: może z B, może z W, a może z O
Wiadomości: 560
Dot.: NIANIA-dylematy

Majtki każą Ci prasować?no właśnie dlatego idź do niej i powiedz, że się do tego nie nadajesz, że ostatnio masz za dużo obowiązków i boisz się, że to zmęczenie wpłynie na opiekę nad dzieckiem oraz, że boisz się takich rzeczy jak prasowanie robić, bo boisz się coś poniszczyć .Nie chcesz w związku z tym ponosić kosztów, BO TWOJA SYTUACJA MATERIALNA NIE JEST NAJLEPSZA(myślę, że tą aluzję zrozumie szefowa i dorzuci za te majtki do wypłaty) a musisz sobie dać radę od "pierwszego do pierwszego". Jak by mi tak pracownik powiedział, to zapaliła by mi się czerwona lampka, że pracownica nie jest zadowolona i lepiej żeby nie zaczęła się rozglądać za czymś innym...poza tym nie żałuj jej i się nie krępuj, bo jej Ciebie kompletnie nie jest żal i permanentnie Cię wykorzystuje.

Edytowane przez aaanitka86
Czas edycji: 2013-05-25 o 19:37
aaanitka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:34   #19
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Wiem...
Po prostu jestem bardzo ostrożna, utrzymuje się sama, ta praca to jedyne co mnie dobrego spotkało ostatnio. Jestem sama, zmarła mi mama, więc trudno mi kogoś obiektywnego się poradzić. I boje się, że zostanę bez funduszy. A nie ukrywam, ciężko jest znaleźć coś w mojej okolicy.

No to siedź cicho, haruj jak głupia za tą samą kasę.


Jak się nie nauczysz walczyć o swoje, to nic dobrego Cię w życiu nie spotka.


---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
albo twarda dupa, albo twarde serce, niestety.
ano
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-05-25, 19:35   #20
jesienny_lisc
Zakorzenienie
 
Avatar jesienny_lisc
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 443
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Wiem...
Po prostu jestem bardzo ostrożna, utrzymuje się sama, ta praca to jedyne co mnie dobrego spotkało ostatnio. Jestem sama, zmarła mi mama, więc trudno mi kogoś obiektywnego się poradzić. I boje się, że zostanę bez funduszy. A nie ukrywam, ciężko jest znaleźć coś w mojej okolicy.
Bardzo współczuję.
Ale nie możesz się dawać tak wykorzystywać! Rozumiem, że się boisz o pracę. Może powiedz szefowej, że możesz im wstawić czasem pralkę, jeśli rzeczy będą posortowane i będziesz tylko nastawiać program. Powiedz, że po sytuacji z majtkami się boisz, że coś zniszczysz. Resztę, wymawiaj się brakiem czasu, bo dziecko pochłania Twoją uwagę.
A szefowa nie ma wstydu. Sama pewnie nieźle zarabia, a przyjęła majtki od młodej dziewczyny, której przecież sama wie, ile płaci. Brak mi słów.
jesienny_lisc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:38   #21
aaanitka86
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: może z B, może z W, a może z O
Wiadomości: 560
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
albo twarda dupa, albo twarde serce, niestety.
aaanitka86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:39   #22
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: NIANIA-dylematy

No weź dziewczyno nie żartuj! Majteczki pani domu pierzesz i prasujesz ...yyy a panu domu też ?
Jak tak dalej pójdzie to do pół roku będziesz okna myć,i w ogrodzie pielić.Tak małymi kroczkami zebys 'nie zauwazyła'
W drugim wątku dobitnie napisałaś ze jesteś guwarnantką, a mi tu raczej zalatuje ze sprzątaczką.
Wybacz ale jak się postawisz to lepiej mieć nie będziesz a gorzej
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:39   #23
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Autorko, a powiedz, ile Ci płacą za godzinę? jak nie chcesz podawać konkretu, to podaj jakiś niewielki przedział. bo może Ty niesłusznie myślisz, że Pana Boga za nogi złapałaś?

z doświadczenia wiem, że niektóre panie mają w zwyczaju wykorzystywać młode dziewczyny, szczególnie te niedoświadczone. płacą im śmieszne kwoty, a oczekują niańczenia i obsłużenia.

jeszcze tak sobie myślę, od kiedy to majtki się prasuje?

Edytowane przez motyla
Czas edycji: 2013-05-25 o 19:40
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:45   #24
jesienny_lisc
Zakorzenienie
 
Avatar jesienny_lisc
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 443
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
jeszcze tak sobie myślę, od kiedy to majtki się prasuje?
Był nawet kiedyś o tym watek na wizażu O tu https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post24080208
Dużo ludzi prasuje, podobno to zabija bakterie.

Edytowane przez jesienny_lisc
Czas edycji: 2013-05-25 o 19:47
jesienny_lisc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:50   #25
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez jesienny_lisc Pokaż wiadomość
Był nawet kiedyś o tym watek na wizażu O tu https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post24080208
Dużo ludzi prasuje, podobno to zabija bakterie.
osz kurcze, ale jaja.

ja z tych, co to wolą hartować, niż chronić, więc prasowanie majtek by u mnie nie przeszło
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:53   #26
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41
Dot.: NIANIA-dylematy

Niektórzy prasują, ma to związek z higieną oczywiście.
Ja dostaję 9 zł za godzinę. Moja znajoma, która jest również opiekunką dostaje 6 zł, bo nie ma opcji nauki. Ale prasuje ubranka dziecka.
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:55   #27
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Niektórzy prasują, ma to związek z higieną oczywiście.
Ja dostaję 9 zł za godzinę. Moja znajoma, która jest również opiekunką dostaje 6 zł, bo nie ma opcji nauki. Ale prasuje ubranka dziecka.
ja miałam 15zł/h. ale może to zależy od miasta.

za 9zł to ja bym nawet palcem tej pralki nie dotknęła.

rżnij głupa, że nie masz na nic czasu i zwalaj na dziecko.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 19:58   #28
IwonaIwon
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 41
Dot.: NIANIA-dylematy

Postaram się tak robić, bo przyznaje bez bicia, że sama nie zacznę z nią rozmowy na ten temat. Wiem, że mimo to, że dziecko przywiązało się do mnie, oni są zadowoleni ( a dlaczego by nie w takiej sytuacji) to nie trudno by im było znaleźć kogoś na moje miejsce. Kobiet po pedagogice jest mnóstwo...

15 zł? Marzenie
IwonaIwon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 20:02   #29
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Postaram się tak robić, bo przyznaje bez bicia, że sama nie zacznę z nią rozmowy na ten temat. Wiem, że mimo to, że dziecko przywiązało się do mnie, oni są zadowoleni ( a dlaczego by nie w takiej sytuacji) to nie trudno by im było znaleźć kogoś na moje miejsce. Kobiet po pedagogice jest mnóstwo...

15 zł? Marzenie
tylko że niekoniecznie jej będzie się zwyczajnie chciało szukać kogoś nowego. Ty jesteś sprawdzona w pewnym sensie, a ktoś nowy to zawsze jest ryzyko. poza tym dziecko przywiązało się do Ciebie, a to Twój ogromny atut. żadna dobra matka nie będzie chciała fundować dziecku ciągłych zmian w najbliższym otoczeniu.

postaraj się na razie powolutku ograniczać te dodatkowe obowiązki. odcięcie tej kobiety ot tak z dnia na dzień od Twojej pomocy w praniu i prasowaniu będzie zbyt dziwne. daj sobie tak z miesiąc na wycofanie się z tych obowiązków
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-25, 20:02   #30
Withers
Zakorzenienie
 
Avatar Withers
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 191
Dot.: NIANIA-dylematy

Cytat:
Napisane przez IwonaIwon Pokaż wiadomość
Ja dostaję 9 zł za godzinę. Moja znajoma, która jest również opiekunką dostaje 6 zł, bo nie ma opcji nauki. Ale prasuje ubranka dziecka.
Wcale nie dostajesz dużo, a Twoja znajoma musi być w nieciekawej sytuacji, jeśli godzi się pracować za takie pieniądze. Chociaż słyszałam, że niektórzy chcą nianiom płacić 5zł za godzinę i robią tak, jak Twoja szefowa, bo najlepiej mieć niańkę i gosposię w jednym za grosze. Za stawki rzędu 5,6 zł niech sami sobie pilnują własnych dzieciaków
__________________

Wining and dining, drinking and driving

Excessive buying, overdose and dying
Withers jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:25.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.