|
Notka |
|
Dom, mieszkanie, nieruchomości Szukasz domu, mieszkania lub nieruchomości? Masz już upatrzone lokum i czeka cię remont? Dobrze trafiłeś - tutaj wymieniamy się wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49
|
Dom bez korytarza
Mieszkam w domu z lat 70tych. Nie ma sieni. Za drzwiami wejściowymi jest króciutki korytarzyk, z którego jedne drzwi prowadzą do łazienki, a drugie do kuchni. Z kuchni wchodzi się do pierwszego pokoju, a z niego do drugiego. Tak samo na około idzie instalacja elektryczna. Tylko kuchnia jest podpiwniczona, ale do piwnicy nie ma schodów, tylko prowadzi do niej dziura w podłodze. Co gorsze, ta dziura jest tuż pod drzwiami na korytarzyk, więc jak ktoś wejdzie do piwnicy a ktoś inny wchodzi do kuchni o tym nie wiedząc, to może wpaść.
Jak na ironię, moi rodzice skończyli szkołę budowlaną. Ja rozumiem, że brak pieniędzy, materiałów... Jednakże: oni zbudowali do z pustaków, dziadek miał do dyspozycji tylko drewno, które otynkował. U niego też była dziura jako wejście do piwnicy. Ale nie była tuż pod drzwiami, tylko z boku, tak że nie przeszkadzała. No i on nie kończył budowlanki ![]() ![]() Podobnych "ułatwień" w domu i budynkach gospodarczych wykonceptował zresztą więcej... Ciekawi mnie, na ile takie dziwaczne "rozwiązania" były popularne, zwłaszcza w warunkach wiejskich? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 373
|
Dot.: Dom bez korytarza
Cytat:
A także wejście na strych to dziura w suficie w sieni czy korytarzu, czasem nawet bez zamknięcia, bez klapy i wchodzi się po przystawianej drabinie, która jest gdzieś tam na podwórzu, czasem pod czereśnią, czasem w stodole, trzeba sobie jej poszukać i przynieść. Na strychu pełno gratów, sznurki na pranie. Zmiana takiego stanu rzeczy jaki opisujesz jest łatwa. Zawsze można wykuć dziurę do piwnicy w innym miejscu, zrobić schody. A do domu dobudować ganek, werandę. ---------- Dopisano o 16:25 ---------- Poprzedni post napisano o 16:21 ---------- I wykuć dodatkowe otwory na drzwi aby nie było przejściowych pokoi. Chociaż nie zawsze się da, czasem komin przeszkadza. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: zaginiona w puszczy
Wiadomości: 1 508
|
Dot.: Dom bez korytarza
Kiedyś chyba tak się budowało. U mojej babci, również wejście do piwnicy jest dziurą ale nie pod drzwiami. Wchodzi się do tzw "sieni" (babcia tak to pomieszczenie nazywa), dla mnie to wiatrołap. Z tego wiatrołapu wchodzi się do kuchni, spiżarni, piwnicy i strychu. Drzwi do piwnicy a właściwie właz znajduje się za schodami na strych, czyli te schody trochę chronią, żeby nikt nie wpadł. Dom jest drewniany a dziadek budował go sam. U ciotki na tej samej wsi, nie ma włazu, tylko są normalne drzwi do piwnicy.
Jak miałam 2 latka wpadłam do piwnicy, do której wejście było taką dziurą. Nic mi się nie stało bo spadłam na stertę ziemniaków ale stracha wszystkim narobiłam. Jest to moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa ![]()
__________________
Nigdy nie szczekam ale zdarza mi się warknąć. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
|
Dot.: Dom bez korytarza
Też mieszkałam w domu z lat 70., gdzie przechodziło się przez kuchnię do pokoju, a z niego do następnego. Nie było tam centralnego, tylko piece. Nie było łazienek. Była "pralnia" w szopie, gdzie się też kąpali w cynkowych wannach; łazienki były zrobione dopiero na początku lat 90. W łazience nie było ogrzewania. Strop był zrobiony z szyn kolejowych. Kable szły najkrócej po skosie. Klatka schodowa zajmowała praktycznie 1/4 domu. Było osobne i nie takie małe pomieszczenie tylko po to, żeby wejść z niego na dach (była drabina i klapa). Nie było doprowadzonej wody do domu, nie wiem, czy doprowadzili na początku lat 90., czy w drugiej połowie lat 80 (zrobili to drudzy właściciele, nie ci, którzy budowali).
U mojej kuzynki jest zejście do niskiej piwnicy przez dziurę w podłodze, ale tam jest klapa, a sam dom ma grubo ponad sto lat, możliwe, że dochodzi do 150. Wejście na strych tez tam jest takie, tzn są normalne drewniane schody i klapa, którą trzeba dźwignąć, żeby wejść. Edytowane przez ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee Czas edycji: 2017-04-11 o 01:15 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 944
|
Dot.: Dom bez korytarza
Cytat:
Z kolei w domu moich pradziadków było 8 przechodnich pomieszczeń w tym 2 sienie i czworo drzwi wyjściowych. Tyle tylko, że dom dziadków był budowany zaraz po wojnie, a pradziadków kupę lat przed wojną. Drudzy dziadkowie którzy się budowali w latach 60 mają normalny rozkładowy dom.
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |||
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49
|
Dot.: Dom bez korytarza
A kiedy doczekałyście się łazienki? Bo u mnie jest od 2 lat i to po męczącej walce...
Cytat:
Moim zdaniem, sienią powinni nazywać się pomieszczenie nierozgałęzione służące zmianie garderoby lub przynajmniej zmniejszeniu utraty ciepła z budynku. U mnie tych funkcji nie pełni, bo matka trzyma tam szafkę z jakimiś gratami, więc obuwie i odzież zdejmuję w pokoju... Cytat:
Cytat:
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Też mieszkałam w domu z lat 70., gdzie przechodziło się przez kuchnię do pokoju, a z niego do następnego. Nie było tam centralnego, tylko piece. Nie było łazienek. Była "pralnia" w szopie, gdzie się też kąpali w cynkowych wannach[/QUOTE] Dokładnie, jak u mnie. Piece akumulacyjne w kuchni i w obu pokojach, pralka "frania" w jednym z budynków gospodarczych i mycie w cynowych miednicach. [1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]łazienki były zrobione dopiero na początku lat 90. W łazience nie było ogrzewania.[/QUOTE]Opiszesz więcej szczegółów? [1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Strop był zrobiony z szyn kolejowych.[/QUOTE]U mnie miejscami też [1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Kable szły najkrócej po skosie. [/QUOTE]Tego to nawet moi rodzice nie wymyślili... Edytowane przez antypsychiatra Czas edycji: 2017-05-22 o 16:49 |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 373
|
Dot.: Dom bez korytarza
Jeśli chodzi o pomysły z kablami elektrycznymi to mój ojciec aby było oszczędniej w materiale poprowadził kabel pod parapetem okiennym a nad kaloryferem. Dzięki temu zaoszczędził ze 3 m przewodu a gniazdka są z obu stron okna.
I nad tym kaloryferem na ścianie napisał ołówkiem ''przewód pod parapetem" i po każdym malowaniu na nowo to ostrzeżenie pisze. Nie widać tego napisu bo firana zakrywa. ---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ---------- Łazienka była u nas od początku ale długo nie było kafelków. Na ścianie z dwóch stron wanny była przybita cerata taka jak na stół aby ściana się nie moczyła. Woda spływała do wanny po tej ceracie w razie czego. A podłoga była zamalowana kilkoma warstwami farby olejnej. A za jakiś czas rodzice dorobili się i na to jeszcze gumoleum odpowiednio przycięty aby dookoła sedesu też był. I tak mieszkaliśmy przez kilka lat zanim kupili glazurę i zrobili łazienkę tak jak należy. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#8 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 514
|
Dot.: Dom bez korytarza
kojarzę takie domy,
rozwiązaniem jest ganeczek |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 45
|
Dot.: Dom bez korytarza
Nieźle. Moja babcia mieszkała w takim domu- tramwaju jak ja to mówię, żeby dojśc z kuchni do sypialni na końcu domu to trzeba było przejść przez trzy pomieszczenia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49
|
Dot.: Dom bez korytarza
Cytat:
A jak wyglądało robienie CO u tych z Was, które miały piece akumulacyjne? Najpierw "centralne" z "podkową" w kuchni (u mnie od jakichś 5 lat) , czy prawdziwe centralne kotłem o oddzielnym pomieszczeniu? Wejście do kotłowni miałyście z zewnątrz? U mnie na wsi sporo ludzi ma wejście z zewnątrz. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:41.