Dom bez korytarza - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Dom, mieszkanie, nieruchomości

Notka

Dom, mieszkanie, nieruchomości Szukasz domu, mieszkania lub nieruchomości? Masz już upatrzone lokum i czeka cię remont? Dobrze trafiłeś - tutaj wymieniamy się wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-04-05, 16:00   #1
antypsychiatra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49

Dom bez korytarza


Mieszkam w domu z lat 70tych. Nie ma sieni. Za drzwiami wejściowymi jest króciutki korytarzyk, z którego jedne drzwi prowadzą do łazienki, a drugie do kuchni. Z kuchni wchodzi się do pierwszego pokoju, a z niego do drugiego. Tak samo na około idzie instalacja elektryczna. Tylko kuchnia jest podpiwniczona, ale do piwnicy nie ma schodów, tylko prowadzi do niej dziura w podłodze. Co gorsze, ta dziura jest tuż pod drzwiami na korytarzyk, więc jak ktoś wejdzie do piwnicy a ktoś inny wchodzi do kuchni o tym nie wiedząc, to może wpaść.
Jak na ironię, moi rodzice skończyli szkołę budowlaną.

Ja rozumiem, że brak pieniędzy, materiałów... Jednakże: oni zbudowali do z pustaków, dziadek miał do dyspozycji tylko drewno, które otynkował. U niego też była dziura jako wejście do piwnicy. Ale nie była tuż pod drzwiami, tylko z boku, tak że nie przeszkadzała. No i on nie kończył budowlanki Pewnie ojciec chciał ułatwić wsypywanie węgla z taczki wprost do piwnicy. Tylko, że było to ułatwieniem kilka razy w roku, a przez resztę przeszkadzało.
Podobnych "ułatwień" w domu i budynkach gospodarczych wykonceptował zresztą więcej...

Ciekawi mnie, na ile takie dziwaczne "rozwiązania" były popularne, zwłaszcza w warunkach wiejskich?
antypsychiatra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-06, 15:25   #2
Gloria100
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 373
Dot.: Dom bez korytarza

Cytat:
Napisane przez antypsychiatra Pokaż wiadomość
Mieszkam w domu z lat 70tych. Nie ma sieni. Za drzwiami wejściowymi jest króciutki korytarzyk, z którego jedne drzwi prowadzą do łazienki, a drugie do kuchni. Z kuchni wchodzi się do pierwszego pokoju, a z niego do drugiego. Tak samo na około idzie instalacja elektryczna. Tylko kuchnia jest podpiwniczona, ale do piwnicy nie ma schodów, tylko prowadzi do niej dziura w podłodze. Co gorsze, ta dziura jest tuż pod drzwiami na korytarzyk, więc jak ktoś wejdzie do piwnicy a ktoś inny wchodzi do kuchni o tym nie wiedząc, to może wpaść.
Jak na ironię, moi rodzice skończyli szkołę budowlaną.

Ja rozumiem, że brak pieniędzy, materiałów... Jednakże: oni zbudowali do z pustaków, dziadek miał do dyspozycji tylko drewno, które otynkował. U niego też była dziura jako wejście do piwnicy. Ale nie była tuż pod drzwiami, tylko z boku, tak że nie przeszkadzała. No i on nie kończył budowlanki Pewnie ojciec chciał ułatwić wsypywanie węgla z taczki wprost do piwnicy. Tylko, że było to ułatwieniem kilka razy w roku, a przez resztę przeszkadzało.
Podobnych "ułatwień" w domu i budynkach gospodarczych wykonceptował zresztą więcej...

Ciekawi mnie, na ile takie dziwaczne "rozwiązania" były popularne, zwłaszcza w warunkach wiejskich?
W kilku domach, nie tylko na wsi widziałam takie rozwiązanie, że wejście do piwnicy to klapa w podłodze, podnoszona do góry a zamiast schodów drabina. Piwnica najczęściej niziutka, trzeba się schylać gdy ktoś wyższy. Służy jako spiżarnia na przetwory.
A także wejście na strych to dziura w suficie w sieni czy korytarzu, czasem nawet bez zamknięcia, bez klapy i wchodzi się po przystawianej drabinie, która jest gdzieś tam na podwórzu, czasem pod czereśnią, czasem w stodole, trzeba sobie jej poszukać i przynieść. Na strychu pełno gratów, sznurki na pranie.

Zmiana takiego stanu rzeczy jaki opisujesz jest łatwa. Zawsze można wykuć dziurę do piwnicy w innym miejscu, zrobić schody.
A do domu dobudować ganek, werandę.

---------- Dopisano o 16:25 ---------- Poprzedni post napisano o 16:21 ----------

I wykuć dodatkowe otwory na drzwi aby nie było przejściowych pokoi.
Chociaż nie zawsze się da, czasem komin przeszkadza.
Gloria100 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-07, 11:07   #3
Nameria
Zadomowienie
 
Avatar Nameria
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: zaginiona w puszczy
Wiadomości: 1 508
Dot.: Dom bez korytarza

Kiedyś chyba tak się budowało. U mojej babci, również wejście do piwnicy jest dziurą ale nie pod drzwiami. Wchodzi się do tzw "sieni" (babcia tak to pomieszczenie nazywa), dla mnie to wiatrołap. Z tego wiatrołapu wchodzi się do kuchni, spiżarni, piwnicy i strychu. Drzwi do piwnicy a właściwie właz znajduje się za schodami na strych, czyli te schody trochę chronią, żeby nikt nie wpadł. Dom jest drewniany a dziadek budował go sam. U ciotki na tej samej wsi, nie ma włazu, tylko są normalne drzwi do piwnicy.

Jak miałam 2 latka wpadłam do piwnicy, do której wejście było taką dziurą. Nic mi się nie stało bo spadłam na stertę ziemniaków ale stracha wszystkim narobiłam. Jest to moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa
__________________
Nigdy nie szczekam ale zdarza mi się warknąć.
Nameria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-11, 01:06   #4
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 638
Dot.: Dom bez korytarza

Też mieszkałam w domu z lat 70., gdzie przechodziło się przez kuchnię do pokoju, a z niego do następnego. Nie było tam centralnego, tylko piece. Nie było łazienek. Była "pralnia" w szopie, gdzie się też kąpali w cynkowych wannach; łazienki były zrobione dopiero na początku lat 90. W łazience nie było ogrzewania. Strop był zrobiony z szyn kolejowych. Kable szły najkrócej po skosie. Klatka schodowa zajmowała praktycznie 1/4 domu. Było osobne i nie takie małe pomieszczenie tylko po to, żeby wejść z niego na dach (była drabina i klapa). Nie było doprowadzonej wody do domu, nie wiem, czy doprowadzili na początku lat 90., czy w drugiej połowie lat 80 (zrobili to drudzy właściciele, nie ci, którzy budowali).

U mojej kuzynki jest zejście do niskiej piwnicy przez dziurę w podłodze, ale tam jest klapa, a sam dom ma grubo ponad sto lat, możliwe, że dochodzi do 150. Wejście na strych tez tam jest takie, tzn są normalne drewniane schody i klapa, którą trzeba dźwignąć, żeby wejść.

Edytowane przez ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Czas edycji: 2017-04-11 o 01:15
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-19, 07:36   #5
Wisienki
Zakorzenienie
 
Avatar Wisienki
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 944
Dot.: Dom bez korytarza

Cytat:
Napisane przez Nameria Pokaż wiadomość
Kiedyś chyba tak się budowało. U mojej babci, również wejście do piwnicy jest dziurą ale nie pod drzwiami. Wchodzi się do tzw "sieni" (babcia tak to pomieszczenie nazywa), dla mnie to wiatrołap. Z tego wiatrołapu wchodzi się do kuchni, spiżarni, piwnicy i strychu. Drzwi do piwnicy a właściwie właz znajduje się za schodami na strych, czyli te schody trochę chronią, żeby nikt nie wpadł. (...)
W domu moich dziadków było wypisz wymaluj tak samo z piwnicą i schodami tylko z sień miała dwoje drzwi jedne do pokoju gościnnego a drugie do kuchni przez którą się szło do sypialni gospodarzy, no i dom jest murowany.

Z kolei w domu moich pradziadków było 8 przechodnich pomieszczeń w tym 2 sienie i czworo drzwi wyjściowych.

Tyle tylko, że dom dziadków był budowany zaraz po wojnie, a pradziadków kupę lat przed wojną. Drudzy dziadkowie którzy się budowali w latach 60 mają normalny rozkładowy dom.
__________________
Wisienki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-22, 16:44   #6
antypsychiatra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49
Dot.: Dom bez korytarza

A kiedy doczekałyście się łazienki? Bo u mnie jest od 2 lat i to po męczącej walce...

Cytat:
Napisane przez Nameria Pokaż wiadomość
Kiedyś chyba tak się budowało. U mojej babci, również wejście do piwnicy jest dziurą ale nie pod drzwiami. Wchodzi się do tzw "sieni" (babcia tak to pomieszczenie nazywa), dla mnie to wiatrołap.
No właśnie, u mnie ten korytarzyk też jest nazywany "sienią".
Moim zdaniem, sienią powinni nazywać się pomieszczenie nierozgałęzione służące zmianie garderoby lub przynajmniej zmniejszeniu utraty ciepła z budynku. U mnie tych funkcji nie pełni, bo matka trzyma tam szafkę z jakimiś gratami, więc obuwie i odzież zdejmuję w pokoju...
Cytat:
Napisane przez Gloria100 Pokaż wiadomość
Zmiana takiego stanu rzeczy jaki opisujesz jest łatwa. Zawsze można wykuć dziurę do piwnicy w innym miejscu, zrobić schody.
A do domu dobudować ganek, werandę.
Niby jak? Bez jakichś niebotycznych maestrii inżynierskich o kosztach porównywalnym ze wzniesieniem nowego domu?
Cytat:
Napisane przez Gloria100 Pokaż wiadomość
I wykuć dodatkowe otwory na drzwi aby nie było przejściowych pokoi.
Chociaż nie zawsze się da, czasem komin przeszkadza.
Też nie zawsze da się. U mnie łazienka jest bliżej środka domu, a sień / korytarz od zewnętrznej strony. Jakby było odwrotnie, to rzeczywiście, wystarczyłoby wykuć drzwi do drugiego pokoju.
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Też mieszkałam w domu z lat 70., gdzie przechodziło się przez kuchnię do pokoju, a z niego do następnego. Nie było tam centralnego, tylko piece. Nie było łazienek. Była "pralnia" w szopie, gdzie się też kąpali w cynkowych wannach[/QUOTE]
Dokładnie, jak u mnie. Piece akumulacyjne w kuchni i w obu pokojach, pralka "frania" w jednym z budynków gospodarczych i mycie w cynowych miednicach.
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]łazienki były zrobione dopiero na początku lat 90. W łazience nie było ogrzewania.[/QUOTE]Opiszesz więcej szczegółów?
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Strop był zrobiony z szyn kolejowych.[/QUOTE]U mnie miejscami też
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;72762511]Kable szły najkrócej po skosie. [/QUOTE]Tego to nawet moi rodzice nie wymyślili...

Edytowane przez antypsychiatra
Czas edycji: 2017-05-22 o 16:49
antypsychiatra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-23, 22:09   #7
Gloria100
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 373
Dot.: Dom bez korytarza

Jeśli chodzi o pomysły z kablami elektrycznymi to mój ojciec aby było oszczędniej w materiale poprowadził kabel pod parapetem okiennym a nad kaloryferem. Dzięki temu zaoszczędził ze 3 m przewodu a gniazdka są z obu stron okna.
I nad tym kaloryferem na ścianie napisał ołówkiem ''przewód pod parapetem" i po każdym malowaniu na nowo to ostrzeżenie pisze.
Nie widać tego napisu bo firana zakrywa.

---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

Łazienka była u nas od początku ale długo nie było kafelków. Na ścianie z dwóch stron wanny była przybita cerata taka jak na stół aby ściana się nie moczyła. Woda spływała do wanny po tej ceracie w razie czego. A podłoga była zamalowana kilkoma warstwami farby olejnej. A za jakiś czas rodzice dorobili się i na to jeszcze gumoleum odpowiednio przycięty aby dookoła sedesu też był. I tak mieszkaliśmy przez kilka lat zanim kupili glazurę i zrobili łazienkę tak jak należy.
Gloria100 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-24, 08:21   #8
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 514
Dot.: Dom bez korytarza

kojarzę takie domy,
rozwiązaniem jest ganeczek
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-28, 00:44   #9
Zadie77
Raczkowanie
 
Avatar Zadie77
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 45
Dot.: Dom bez korytarza

Nieźle. Moja babcia mieszkała w takim domu- tramwaju jak ja to mówię, żeby dojśc z kuchni do sypialni na końcu domu to trzeba było przejść przez trzy pomieszczenia.
Zadie77 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-06-02, 15:39   #10
antypsychiatra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 49
Dot.: Dom bez korytarza

Cytat:
Napisane przez Gloria100 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o pomysły z kablami elektrycznymi to mój ojciec aby było oszczędniej w materiale poprowadził kabel pod parapetem okiennym a nad kaloryferem. Dzięki temu zaoszczędził ze 3 m przewodu a gniazdka są z obu stron okna.
Tak jak u mnie w jednym z pokoi, tylko że nie było kaloryfera, bo nie było CO.

A jak wyglądało robienie CO u tych z Was, które miały piece akumulacyjne? Najpierw "centralne" z "podkową" w kuchni (u mnie od jakichś 5 lat) , czy prawdziwe centralne kotłem o oddzielnym pomieszczeniu? Wejście do kotłowni miałyście z zewnątrz? U mnie na wsi sporo ludzi ma wejście z zewnątrz.
antypsychiatra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dom, mieszkanie, nieruchomości


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-02 16:39:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:41.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.