|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 1
|
Pomocy...
Wpakowałam się w nieciekawą sytuację. Domyślam się, że żadna z Was nie pogłaszcze mnie po głowie za to co zrobiłam, ale może pomożecie mi to sobie ułożyć.
Poznałam go w pracy, został zatrudniony przy nowym projekcie. Zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Rozstałam się z chłopakiem, ale nadal nie robiłam nic, bo obiekt moich westchnień jak się domyślacie był i jest żonaty. Czasem pogadaliśmy w pracy i tyle. Po ponad pół roku, przy okazji jakiejś słuzbowej sprawy zaczęliśmy pisać i przepadliśmy. Twierdził, że ożenił się pod presją ciąży dziewczyny w bardzo młodym wieku. Że w domu są ciągłe awantury. Romans trwał 4 miesiące. On chciał się rozwieść, a ja głupia przestraszyłam się i poprosiłam go żeby dał mi spokój. Rozstaliśmy się miesiąc temu i nadal nie potrafię sobie poradzić. Nie mogę o tym nikomu powiedzieć, a czuję, że się duszę. Nie chce mi się żyć. Jak to wszystko ogarnąć? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
|
Dot.: Pomocy...
Cytat:
widzisz ze sama sie teraz tym martwisz. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 803
|
Dot.: Pomocy...
Dobrze, że odeszłaś. "Rozwiodę się" to stara śpiewka. I na gadaniu się kończy.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
|
Dot.: Pomocy...
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 12
|
Dot.: Pomocy...
Cytat:
A u mojej znajomej odwrotnie. Ponad dwa lata facet ją zwodzi, że się rozwiedzie, że nie układa mu się z żoną, że jego małżeństwo jest tylko na papierze. Nie ma z żoną dzieci ale żony zostawić nie chce. Myślę, że często faceci tak gadają żeby mieć ciastko i zjeść ciastko. Absolutnie nie żal mi znajomej. Wręcz przeciwnie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 823
|
Dot.: Pomocy...
Cytat:
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato. https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-06
Lokalizacja: Bordeaux
Wiadomości: 135
|
Dot.: Pomocy...
Dodam iż często na zauroczeniu się kończy, czasami po tygodniu czasami po roku. Nie zaprzątaj sobie nim głowy, tym bardziej iż jest żonaty i ma dziecko.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: Tu i ówdzie
Wiadomości: 5 535
|
Dot.: Pomocy...
No dobra, ale nawet jeśli zostawiłby żonę dla ciebie to chciałabyś takiego związku? Z mężczyzną, który bez problemu może i ciebie w przyszłości zdradzać? Skoro bez skrupułów zdradził żonę, to jeśli nawinie się jakaś inna panna to i ciebie zdradzi. Nie chciałabym aż tak niepewnego faceta.
__________________
Pole dance ![]() ![]() 3 l oddane ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 95 155
|
Dot.: Pomocy...
Cytat:
__________________
♥
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Pomocy...
zawsze te same teksty,zawsze zmuszony bo byla w ciazy,zawsze zona robi awantury
dlaczego te awantury?z tego ze taki swietny jest bys go wziela,pomieszkala troche razem i caly czar by prysl bo wszystko jest super jak sie spotykasz w ukryciu,planujesz wypady do restauracji cekasz na telefon a co innego zyc z takim z jego dziecmi na weekendy,bulic wspolnie na alimenty (bo przeciez mniej kasy by bylo do waszego budzetu) bierz poprawke na jego smetne opowiesci jak by byl taki nieszczesliwy to juz by sie spakowal i odszedl a nie bzykal na boku Edytowane przez 7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 Czas edycji: 2018-11-02 o 20:49 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 230
|
Dot.: Pomocy...
Zgadzam się z dziewczynami i mam nadzieję, że Cię nieco pocieszę
![]() Sama miałam niedawno dylematy podobnej natury, bo bardzo długo byłam zakochana w zajętym koledze z pracy. Boże, świata poza nim nie widziałam, wydawał się moim ideałem, tą drugą połówką jabłka... Tyle miesięcy nie istniał dla mnie inny facet, bo w głowie miałam tylko jego. Zaprzyjaźniliśmy się, była między nami niesamowita chemia, doskonale się dogadywaliśmy, rozumieliśmy, no bratnie dusze. I nagle tak samo jak nagle się zakochałam, tak po tym mega długim czasie, równie nagle przejrzałam na oczy. W momencie w którym zaproponował mi romans. Niby tak o nim marzyłam, ale nie mogłam się przemóc, bo ma kobietę. Wysłuchałam tej całej gadki jak do siebie nie pasują, jak się nie rozumieją, jak się żrą między sobą a ja jestem taka cudowna, tak mu się podobam i wiesz co? Pomyślałam sobie - rany, co ja w nim widziałam! Bez mrugnięcia okiem chce zdradzać tą babkę, która z nim żyje tyle lat, kłamie mi w żywe oczy, żeby sobie zaliczyć na boku... Bo gdyby było między nimi tak tragicznie, to serio, oboje by się tak męczyli kolejne lata? Dla zasady? Logiczne, że któreś by odeszło. Nawet nie kierując się jakimś kodeksem moralnym, jeśli oferowana jest mi jedynie opcja bycia tą drugą, znaczy jestem gorsza i mniej istotna od tej straszliwej, kłótliwej i męczącej babki? I powiem tak - przez liczne zarzekania się po mojej odmowie, że nie jest z nią szczęśliwy, że nie sypiają ze sobą, bla,bla, coraz bardziej tracił w moich oczach. Po czym jak już dotarło do niego, że nie skorzystam z tej łaskawej propozycji, nagle się okazało, że jak ona do niego dzwoni w pracy, to chodzi jak zegarku, że nie idzie na imprezę firmową, bo ona się nie zgodziła, że z niego przerażony tchórz i pantofel, który teraz trzęsie się ze strachu, że komuś powiem i wyjdzie szydło z worka, co mi proponował ![]() Pierwszy raz byłam w takiej sytuacji, ale jednego mnie nauczyła - kiedy spadną różowe okulary i zaczniemy patrzeć na takiego człowieka obiektywnie, okazuje się że nie tylko nie ma czego żałować, ale wręcz należy się cieszyć, że nie dałyśmy się nabrać. To tylko te głupie hormony zaburzają prawdziwy obraz, gdyby kobiety, które zostają kochankami mogły pozbyć się na jeden dzień tej burzy uczuć i zobaczyły w zwodzącym je żonkosiu jego prawdziwe ja - manipulatora, egoisty i kłamcy, skończyłyby się te wszystkie smutne historie z romansami w tle.
__________________
Dzień bez dobrej książki jest dniem straconym... Dążenie do perfekcji jest szokująco nakręcające pomimo kosztów, zachodu i wyrzeczeń... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
|
Dot.: Pomocy...
No zaraz. Przecież chciał się rozwieść to autorka zerwała bo się wystraszyła że się robi za poważnie. Określ może więc czego chcesz i albo w to wchodzisz albo nie. Nie da się żeby był i nie był rozwiedziony jednoczesnie, żył z tobą i z nią tak żeby żadna o sobie nie wiedziała i myslała że ma go na wyłączność.
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 322
|
Dot.: Pomocy...
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;86070670]zawsze te same teksty,zawsze zmuszony bo byla w ciazy,zawsze zona robi awantury
dlaczego te awantury?z tego ze taki swietny jest bys go wziela,pomieszkala troche razem i caly czar by prysl bo wszystko jest super jak sie spotykasz w ukryciu,planujesz wypady do restauracji cekasz na telefon a co innego zyc z takim z jego dziecmi na weekendy,bulic wspolnie na alimenty (bo przeciez mniej kasy by bylo do waszego budzetu) bierz poprawke na jego smetne opowiesci jak by byl taki nieszczesliwy to juz by sie spakowal i odszedl a nie bzykal na boku[/QUOTE] ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:17.