|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Ciężko podjąć decyzję.
Cześć wszystkim, potrzebuję się komuś wygadać i chciałabym rady od osób „trzecich”, które spojrzą trzeźwo na sytuację. Z góry przepraszam jeśli jest to napisane dość chaotycznie, ale chciałam wyrzucić z siebie wszystko co mi leży na serduchu.
Otóż jestem z partnerem 9 lat, od 8 lat razem mieszkamy. On ma 32 lata ja zaraz 30 lat. Od ponad roku czuję, że coś zaczęło się zmieniać. Zaczęłam zastanawiać się czy nasz związek ma po prostu sens… i tak od roku ciągle towarzyszy mi ta myśl. Nie mamy żadnych planów na przyszłość, kiedyś planowaliśmy kupno większego mieszkania, każde z nas coś tam odkładało sobie na konto. Aktualnie temat ucichł, a on za te pieniądze kupił sobie „zabawkę”. Mamy dużo wspólnych zainteresowań, a mimo to nie spędzamy razem czasu. Mój facet każde weekendy poświęca na wyjazdy w góry i zawody rowerowe ( co wiąże się także z tym, że w tygodniu czas poświęca po pracy na treningi). W tygodniu wieczory spędzamy jak stare dobre małżeństwo, on idzie na swój trening, ja robię swój… a później on bierze się za piwko i na komputer. Jak gdzieś ma wolny weekend to zaproponuję jakiś wyjazd… tylko, że ten wyjazd też nie jest tam gdzie ja bym chciała, tylko tam gdzie on chce. Nie mam ochoty nawet wychodzić gdzieś ze znajomymi, ponieważ to zawsze kończy się to kłótnią, w trakcie imprezy on bardziej skupia się na kolegach i piciu, a o mnie przypomni sobie, kiedy zobaczy, że jakiś mężczyzna do mnie zagada ( obojętnie, czy to nieznajomy czy jakiś jego dalszy znajomy). Mówiłam mu o tym już w zeszłym roku, obiecał, że nie będzie już tak przesadzał z tymi zawodami i poświęci mi więcej czasu, bo rzeczywiście trochę za dużo tego wszystkiego jest. I co? W tym roku sytuacja się powtórzyła… wszystko jest tak samo. Oczywiście rozmawiałam z nim i usłyszałam znowu te same teksty, jak to on mnie kocha, jak to mu zależy i, że już więcej tak nie będzie, bo chcę żebym była szczęśliwa. Tylko ja już mam dosyć takich słów bez pokrycia. Minął tydzień od rozmowy i nie ma żadnej reakcji z jego strony, a ja nie mam już ochoty nawet na próbę zmiany tej sytuacji. Ja wiem, że po takim czasie bycia razem nie ma już „motylków”, zdaję sobie sprawę, że w grę wchodzą problemy dnia codziennego, rutyna itp., ale my żyjemy jak starsi ludzie. Seks? Nie ma go od 5 miesięcy. Przytulanie, buziaki? Gdzieś tam na dzień dobry coś się pojawi… i tyle. Próbowałam coś zmienić, ale ile można? Ja nie wiem, mu jest chyba tak wygodnie żyć. Rozmowy nic nie wnoszą, on sam też nie widzi problemu w tym… Gdzieś ta cała sytuacja sprawiła, że nie jestem pewna czy jest sens tkwić w tym, a z drugiej strony jestem pełna obaw. Tyle lat mam przekreślić? Moja rodzina go uwielbia, ma z nimi dobre relację… i ja nagle wyjdę na tą „której coś nie pasowało”. Nigdy nie przypuszczałam, że będę miała w tym wieku problemy, jak nastolatka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 564
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Moim zdaniem nie ma sensu w czymś takim tkwić. Skoro rozmawiałaś, a on nie widzi problemu i nic sobie z tego nie robi, to uciekaj... Szkoda Twojego czasu. 😉 Hm... Wydaję mi się, że decyzja została już przez Ciebie podjęta tylko teraz masz obawy przed "ogłoszeniem" jej na głos.
__________________
Dopiero gdy ulegamy pasji, jesteśmy naprawdę sobą. Ze wszystkich naszych namiętności najbardziej określają nas te, których nie potrafimy okiełznać. Motocykl - mój sposób na życie. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 242
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
No wiesz, jak w związku małżeńskim nie ma współżycia od pół roku, to jest to przesłanka do orzeczenia rozwodu. Sama sobie odpowiedz, czy chcesz tkwić w takim marazmie. Nie napisałaś o partnerze nic pozytywnego...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;87017930]No wiesz, jak w związku małżeńskim nie ma współżycia od pół roku, to jest to przesłanka do orzeczenia rozwodu. Sama sobie odpowiedz, czy chcesz tkwić w takim marazmie. Nie napisałaś o partnerze nic pozytywnego...[/QUOTE]
Nie napisałam, bo chyba te wszystkie negatywne sytuację itp sprawiły, że pozytywne jego cechy odeszły gdzieś na bok. Ja wiem, że mogę na niego liczyć... jakoś zawsze stara się mi pomóc w różnych sytuacjach, dba o dom, zrobi zakupy itp. Coraz częściej mam wrażenie, że żyje z dobrym kolegą, a nie z TŻ. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 518
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
A jak ze ślubem? Były takie plany, czy on równie olal temat?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
ja bym sie nie meczyla
rodzina tak go uwielbia?to moze im powiedz to co tu napisalas ilu z nich uwaza ze brak seksu przez 5 miesiecy jest ok w zwiazku dwojga mlodych ludzi bez sensu ,na twoim miejscu bym to zakonczyla |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Cytat:
Były ![]() Jak odwiedził nas jego kolega, to powiedział, że ślubu nie chce, bo do niczego nie jest on potrzebny. ---------- Dopisano o 16:28 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ---------- [1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87018080]ja bym sie nie meczyla rodzina tak go uwielbia?to moze im powiedz to co tu napisalas ilu z nich uwaza ze brak seksu przez 5 miesiecy jest ok w zwiazku dwojga mlodych ludzi bez sensu ,na twoim miejscu bym to zakonczyla[/QUOTE] Dla mnie to jest dziwne. Zdrowy facet i wytrzymuje tyle czasu ![]() ![]() Nie wiem, może ja za bardzo przejmuję się tym co mówi rodzina i jak na to zareaguję. Oni są zadowoleni, bo mamy stabilną sytuację. Jesteśmy tyle lat razem, TŻ dobrze zarabia, więc nie muszą się martwić o naszą przyszłość itp. Wiem, że to moje życie i moja decyzja, i ja powinnam być szczęśliwa, ale gdzieś tam mam obawy, że "zwalą" wszystko na mnie. Edytowane przez madziakx Czas edycji: 2019-07-22 o 16:31 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#8 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 083
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
a co tu slub zmieni?
ten zwiazek lezy i kwiczy |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;87018113]a co tu slub zmieni?
ten zwiazek lezy i kwiczy[/QUOTE] Oczywiście, że teraz ostatnia rzeczą o jakiej myślę jest ślub. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 521
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Ciężka sprawa, bo nie zanosi się na poprawę. Samo się nic nie zmieni...
Gdybym była Tobą, siadłabym z facetem i powiedziała mu o tym wszystkim. Ale najpierw musisz dokładnie przemyśleć, czego tak naprawdę chcesz. Dzieci? Ślubu? Spędzania czasu razem w określone dni? Niech to będzie konkretna rzecz, którą możesz zaproponować chłopakowi. Ustal też sobie jakiś termin, na przykład trzy miesiące, pół roku, rok na zmiany, jakieś powiadomienie w zegarku czy coś takiego. I przestań o tym myśleć, sama też staraj się w tym czasie o ten związek, o bliskość, wspólny czas, urozmaicenia. A potem, gdy nadejdzie termin, zobaczysz, jak się będziesz czuła, czy coś się zmieniło, czy Twoja inicjatywa jakoś go rozruszała, czy wszystko negował, odmawiał i co być nie robiła, byłaś w tym wszystkim sama. Myślę, że jeśli będziesz totalnie szczera najpierw ze sobą, a potem z nim, to będzie najlepsze rozwiązanie. I to niezależnie, czy postanowisz coś zmieniać i ratować, czy odejść. Ogromnie trzymam kciuki, żeby coś w tym związku "zaskoczyło", bo wierzę, że da się to jeszcze ożywić. No, tylko obie strony muszą włożyć w to trochę wysiłku ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 51
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Nie rozumiem co jest ciezkiego w tej sytuacji. Zrozumialas, ze nie takiego zycia chcesz, on nie chce zycia takiego jak ty. Proste i raczej logiczne jezeli chodzi o rozwiazanie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 426
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Cytat:
To nie jest roczny związek, tylko wspólne 9 lat życia... nie jest łatwo podjąć taką decyzję. Nie chce ranić TŻ, ale sama też nie chcę się już dłużej męczyć. [1=eae41177eb364e60e3fe3d4 7289b23a1b4ea3858_5d8e947 1c90a4;87022122]To go przytul i pocałuj... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Tylko czemu od dobrego roku ja mam o to wszystko dbać i ja mam próbować "coś" robić? Już jestem zmęczona tym, chciałabym żeby to on się postarał, a nie mówił tylko słowa, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. To nie jest tak, że ja wymagam i sama nic nie robię w tym kierunku. Próbowałam robić, próbowałam rozmawiać i nic... Mówiłam mu, że jest mi źle w tym związku, że nie chcę dłużej tak żyć, że musimy coś zrobić itp. I co? Przeszedł po tej rozmowie do normalnego funkcjonowania, żadnej zmiany... nawet nie widzę jakiegokolwiek starania się. . Po jakimś czasie człowiek ma po prostu dosyć. Edytowane przez madziakx Czas edycji: 2019-07-24 o 15:06 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Łóżeczko - moje ulbione miejsce
Wiadomości: 1 003
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Jak dla mnie nic was już nie łączy oprócz wspólnego zamieszkiwania. To trochę za mało żeby planować małżeństwo, dzieci i wspólne życie aż do śmierci. No chyba, że będziesz z nim tworzyć "biały związek", a na boku poszukasz sobie faceta do bzykania... Ale gdzie tu sens i logika wspólnego życia? Wg mnie ogień się wypalił, a z popiołu nic się już nie wznieci.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 322
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Samotne wyjazdy i brak zainteresowania seksem w ramach związku. Cóż...
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Raczkowanie
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
te jego treningi po pracy i wyjazdy na zawody wyglądają trochę tak, jakby znalazł sobie zajęcie do wypełnienia czasu, żeby nie spędzać go z tobą.
I nie wierzę, że zdrowy, normalny, młody facet wytrzymałby bez seksu tyle czasu. Wg mnie on już dawno mentalnie uwolnił się z tego związku, ale za bardzo się boi zrobić drastyczny krok i się rozstać, może liczy na to, że ty w końcu pękniesz i odejdziesz sama. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 76
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Jak dla mnie to pelnisz dla niego po prostu role kwoki domowej, ktora ma byc w domu jak wraca z bardziej interesujacych go aktywnosci. Wiej dziewczyno.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | ||||
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 7
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Cytat:
Cytat:
Tak to niestety wygląda.. Cytat:
Dla mnie to też jest dziwne. Być może jest tak jak piszesz, ale z drugiej strony w trakcie naszych rozmów miał okazję nie raz, aby zrobić ten drastyczny krok ![]() Cytat:
Od dwóch dni myślę o naszym związku. Tż wyjechał na cztery dni, a ja dochodzą chyba do wniosku, że coś się wypaliło i nie wiem czy to uda się posklejać. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 488
|
Dot.: Ciężko podjąć decyzję.
Wiesz, motylków może nie być, ale jakieś zainteresowanie sobą nawzajem powinno.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:37.