![]() |
#1 |
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 30 293
|
Jestem żałosna...
....
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. Edytowane przez Marigold19 Czas edycji: 2023-12-24 o 12:25 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Rawa Maz./Łódź
Wiadomości: 4 621
|
Dot.: Jestem żałosna...
Wcale nie jesteś żałosna! Żałosna to jestem ja, bo jak mi coś nie pasuje to nie mogę powiedzieć... Zamykam się i koniec! To jest dopiero żałosne... Dzisiaj się tak na siebie zdenerwowałam, że boli mnie brzuch i nie mogę zjeść śniadania ,bo mi nie dobrze...
![]() Bardzo się przywiązałaś i nie byłaś przygotowana na rozstanie więc normalne ,że jesteś w szoku, ale w żadnym wypadku żałosna... ![]() Chyba nie ma jakiejś konkretnej rady... "czas najlepszy lekarz". Trza sobie znaleźć jakieś zajęcie, które choć na chwilę pozwoli ci o tym nie myśleć... ![]() ![]()
__________________
Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina... - A warzywo? - pyta kelner. - On? To samo co ja. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 860
|
Dot.: Jestem żałosna...
Eh..no widocznie niebył warty Ciebie skoro tak zrobił ;> A tak czy siak musisz zyć nadal (przecież błagać go niebędziesz by do Ciebie wrócił), pomalutku będzie wszystko okiej
![]() ![]() Podoba mi sie fragment piosenki Szymona Wydry 'Życie jak poemat' ,który pasuje do Twojej sytuacji: 'Nierezygnujmy ze swych marzeń kto to wie co jeszcze czas pokaże kto to mozesz wiedzieć co sie stanie choćby dziś'
__________________
Nikt mnie nie poznał i nie zna mnie za dobrzE Nie ważne co osiągnę,co stworzę,co zrobiĘ Dla ślepych głupców pozostanę taka samA Nigdy przed nikim głowy nie złożĘ Nigdy przed nikim nie padnę na twarZ Tutaj..czy w piekle..do końca z honoreM Taka już jestem..i to właśnie jA
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-03
Lokalizacja: wizaż
Wiadomości: 4 671
|
Dot.: Jestem żałosna...
Najlepiej szybko znaleźć sobie jakieś zajęcie (egzaminy, praca), wychodzic jak najczęściej z koleżankami, umawiac się z przystojniakami, słuchac pozytywnej i energetycznej muzyki, nie dawać sobie za duzo czasu na rozmyślanie i smutek - ja tak robię i pomaga
![]()
__________________
"Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję. Dlatego została wojowniczką. /T.Pratchett, "Blask Fantastyczny"/ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Każde rozstanie boli, my kobiety czujemy się wtedy nie tylko odrzucone, ale niewartościowe, nieatrakcyjne, gorsze, ale tak nie jest. To czasem mężczyzna jest winny, bo nie umie nas doawrtościować, sprawić że czujemy się piękne i kobiece.
![]() Czas , to chyba najlepszy zwierzchnik takich sytuacji. Spróbuj wygadać się najlepszej przyhjaciółce, wypłacz się i wyrzuć z siebie te wszystkie złe emocje. Pamiętaj, że JESTEŚ SILNĄ, PIĘKNĄ KOBIETĄ i TYLKO TY DECYDUJESZ O SWOIM SZCZĘŚCIU ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Rawa Maz./Łódź
Wiadomości: 4 621
|
Dot.: Jestem żałosna...
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Bardzo fajne!
__________________
Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina... - A warzywo? - pyta kelner. - On? To samo co ja. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 30 293
|
Dot.: Jestem żałosna...
Najbardziej boli to, że tak sobie podporządkowałam życie "pod niego", że porozluźniałam kontakty, wszyscy fajni faceci, którzy się przedtem przy mnie kręcili przez rok stracili nadzieję... Ech, może ktoś to przeczyta i wyciągnie wnioski- nie powinno się wszystkiego podporządkowywać pod związek, bo później można zostać na lodzie...
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje miasto
Wiadomości: 2 239
|
Dot.: Jestem żałosna...
Na pewno Cię to czegoś nauczy - np że nie wolno zrywać kontaktów z przyjaciółmi - pamietaj oni są w zyciu najważniejsi!
Facet? Był i będzie następny... leczenie ran jest na pewno bardzo trudne - czasami trwa miesiacami a niekiedy latami. Zalezy jak często będziesz go widywać. najlepiej urwać kontakty całkowicie. bo nigdy nie wypruje Ci z głowy.... poradzisz sobie ale trzeba na to casu. najlepiej w tym wypadku klin klinem - ale pamiętaj aby nie skrzywdzić przy okazji kogoś pa |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 380
|
Dot.: Jestem żałosna...
Cytat:
Ale po pewnym czasie,zrozumialam jak fajnie jest samej kierowac swoim zyciem, realizowac plany i nieogladac sie wciaz na innych.Po prostu zyc wlasnym zyciem. I mysle teraz, ze nawet zyjac z kims w zwiazku, wcale nie trzeba z tego rezygnowac ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 65
|
Dot.: Jestem żałosna...
Przykro mi, ale tak to jest gdy ktos robi z drugiej osoby bozka i uzaleznia sie od niego jak od heroiny...teraz boli, bo kazdy odwyk jest trudny..
wspolczuje ale to minie...zobaczysz ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Dot.: Jestem żałosna...
Doskonale Cie rozumiem, bo w ubiegłym roku przeszłam przez to samo.Byłam w dośc długim bo 2,5 letnim związku i facet właśaciwie niespodziewanie ze mną zewrał. Było mi cholernie ciężko, miałam złamane serce i w ogóle cięzko było przywyczaić się do bycia samemu. Na szczęście miałam prace, która od pon. do piątku zaprzątała mi przez 8 godzin głowe, wspaniałą przyjaciółke i znajomych u boku , książki. Jakoś powoli zaczełam zagospodarowywac swój "wolny" czas. Poprostu robiłam to na co miała ochote, a nie robiłam wczesniej bo np. mojemuy ex to się nie podobało. Znalazłam bardzo wiele pozytywnych stron. Zaczełam poświęcac się sztuce makijażu : paćkałam moje koleżanki, siostre, kuzynke itd. Wychodzić z kumpelami na piwo kiedy tylko miałam na to ochote nie tłumacząc się przy tym i ogólnie rozwinełam skrzydła, ale uwierz mi, ze to wcale nie było takie łatwe, bo w głębi duszy nadal bardzo cierpiałam. Właściwie zanim już na dobre pogodziłam się z tym, że jestem singlem pojawiła się nowa miłość, mój kochany Tomek
![]() Moja rada, odnów kontakty z koleżankami, znajomymi od których odsunełaś się bedąc z facetem, wypłacz się porządnie, oczyść się ze złych i smutnych emocji, wyjdź do ludzi, znajdź sobie jakieś zajęcie, pmyśl o tym co Ci sprawia dużą przyjemność i poświęc się temu. Z czasem (bo czas jest najlepszym lekarstwem) zapomnisz. I pamietaj, wcale nie jesteś żałosna, jesteś wartościową, piekna kobietą, która ma wiele do zaoferowania i z pewnościa na swojej drodze spotkasz faceta, który na to zasłuży. Trzymaj się ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 261
|
Dot.: Jestem żałosna...
jestem w takiej samej sytuacji...pierwsze dni byly koszmarne i ciagle plakalam, ale z czasem bol jest mniejszy. Wejdz sobie http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=93219 Tam na pewno znajdziesz wsparcie
![]() ![]() I wcale nie jestes zalosna!! Co Ty wygadujesz??? To on jest beznadziejny i nie wie o traci! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 369
|
Dot.: Jestem żałosna...
To chyba on jest załosny!! a nie ty
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 3maj sie nie jestes sama ![]()
__________________
Już Pani Licencjat 5-ty rok na Wizażu ![]() ![]() teraz sie MaGistRuje ![]() ![]() DUKAM ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 30 293
|
Dot.: Jestem żałosna...
Powiedział mi dlaczego. Nie ma to nic wspólnego podobno z inną dziewczyną, po prostu stwierdził, że nie czuję do mnie tego, co powinien czuć. Ale cały czas czuję się porównywana do jego eks, tylko że oni byli ze sobą dłużej (taka pierwsza miłość), to ona z nim zerwała, no i przede wszystkim- nie widywali się tak często. Ona studiowała w innym mieście, taki związek łatwo sobie wyidealizować, jeszcze po upływie roku...
A żałosna jestem, bo tyle razy skamlałam mu o spotkanie, no i spotkaliśmy się wczoraj, może powiedziałam nawet za dużo albo jakieś bzdury, ale chyba trochę mi ulżyło. Ale też jakoś boję się nowych związków, a najbardziej mnie przeraża myśl, że teraz to jeszcze jestem młoda, wolna, a co by się stało gdyby takimi rewelacjami zaskoczył by mnie mój mąż po 10 latach wspólnego życia...
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 5 880
|
Dot.: Jestem żałosna...
Cytat:
Ano właśnie.To częste postępowanie.Całowite uzależnienie się od tej drugiej strony.Robienie wszystkiego tylko razem,tylko wspólni znajomi,tylko wspólne wyjazdy itd.I coś takiego może sie sprawdza jak jest dobrze,a jak staje się nagle źle to okazuje sie, że zostajemy całkiem sami bo mężuś/chłopak był całym naszym światem.Tak robić się nie powinno. Jest ci przykro,jest ci źle.To normalna reakcja.Musisz to przeczekać.Skąd wiesz że nie wyjdzie ci to na lepsze?.Może właśnie dzięki temu poznasz kogoś interesującego komu bedzie na tobie zależeć i kto będzie naprawdę odwzajemniał twoje uczucia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Wątek jest sprzed dobrych kilku dni, ale domyślam się, że sytuacja się nie zmieniła i z całą pewnością nie zapomniałaś o wszystkim, dlatego piszę. Sama przechodziłam przez to samo, więc wiem jak to boli, ale uwierz mi, że jest kilka rzeczy, z których w takiej sytuacji należy zdać sobie sprawę:
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 413
|
Dot.: Jestem żałosna...
Marigold i jak się czujesz..? Minęło troszkę czasu.. lepiej już..?
Pytam też dlatego, bo i ja teraz czuje się podobnie..ledwo co funkcjonuję.. Ile czasu się człowiek zbiera po czyymś takim..? ;( |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zadomowienie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Marigold... wszystko co dziewczyny napisały to jest prawda, równiez polecam wejść na wątek który podała Stokrotka
![]() Nie jesteś żałosna i absolutnie tak o sobie nie myśl!! To poprostu nie byl ten facet, a jak to w 'naszym' wątku napisała Jowi :" Bedąc z niewłaściwym facetem, koło nosa może przejść nam ten właściwy" Pamiętaj że nie jesteś sama, możesz porozmawiać z nami, porzuconymi, skrzywdzonymi, zrozpaczonymi, ale i z nami silnymi po tym wszystkim co nas spotyka... To cierpienie jest po coś, ktoś gdzies ma dla nas poprostu inny plan Ściskam Cie mocno i Trzymaj się! ![]() P.S. Jesli chcesz zawsze możesz do mnie napisać ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 30 293
|
Dot.: Jestem żałosna...
Dziewczynki kochane, przepraszam, że dopiero odpisuję, ale byłam tak zajęta "radzeniem sobie", że nie chciałam wracać myślami do tego wszystkiego póki było świeże. No i wiecie co? Faktycznie można sobie zacząć radzić zajmując się wieloma rzeczami- szkoła, praca, imprezy (szczególnie te dwa ostatnie nie pozwalały mi myśleć). Odnowiłam trochę kontaktów tak by żaden wieczór nie siedzieć w domu, tylko w miłym towarzystwie popijać coś %. Tyle że ja jestem teraz w o tyle ciekawej sytuacji, że mój były chce do mnie wrócić. Sama nie wiem, co zrobić z tym fantem ;/ Zobaczymy... Ale te Wasze rady i link podany do tamtego wątku naprawdę mi pomogły. Teraz już wiem, że trzeba dać sobie trochę czasu a wszystko samo się układa. No i najważniejsze- nie wolno całego swojego zycia budować wokół tej osoby, bo można się nieźle przejechać...
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Cieszę się, że udało Ci się spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy
![]()
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 559
|
Dot.: Jestem żałosna...
witajcie
Jest mi bardzo ciężko,nie wiem do kogo się odezwać i co zrobić, gdzie sie ruszyć.... Wczoraj zerwał ze mną narzeczony, 5 lat byliśmy razem, były zaręczyny, były plany życiowe, teraz nie ma już nic........ Czy ktoś mnie pocieszy, potrzebuję rozmowy i wsparcia....może ktoś cierpi tak jak ja??? Edytowane przez oreganka Czas edycji: 2006-04-20 o 14:23 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Jestem żałosna...
oreganko-
![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 559
|
Dot.: Jestem żałosna...
dzięki za dobre słowo.
Jeszcze nigdy się tak nie czuła. Najgorsze jest to że całe moje dotychczasowe życie było podporządkowane jednej osobie, teraz nie mam przyjaciół, znajomych, nie ma z kim wyjść na kawę, zostałam zupełnie sama.. a przecież nadal tak bardzo go kocham |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
🦄
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 30 293
|
Dot.: Jestem żałosna...
Oreganko, na początku zawsze jest trudno, bo po pierwsze musisz się wyryczeć porządnie, a potem zebrać się i zacząć normalnie żyć. Na początku nic się nie chce, nawet wyjść na kawkę. No nic- dosłownie! Ale trzeba się zebrać w sobie. Na pewno są osoby, z którymi może się regularnie nie spotykałaś ale które lubisz i z którymi utrzymywałaś kontakt. Zacznij od nich.
__________________
Ban na zakupy kosmetyczne! 12.03.2023 r.- 12.06.2023 r. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 131
|
Dot.: Jestem żałosna...
Nosek do góry, wiem, że łatwo się mówi, ale ja też przez to przechodziłam... A w dodatku eks-mój mężczyzna był ze mną w tej samej grupie dziekańskiej i widywaliśmy się dzień w dzień, ze wszystkimi imprezami włącznie:|
Miałam ten sam problem co Ty - nie miałam prawie żadnych znajomych, a znajomych spoza naszego środowiska to całkiem nie miałam. Musisz koniecznie zająć się czymś, żeby mie siedzieć w domu i nie myśleć. Ja zapisałam się wtedy na kurs tańca i dodatkowe zajęcia z języka, a oprócz tego co tydzień organizowałam spotkania z koleżankami, które tez nie miały facetów (nie żeby wspólnie narzekać, ale żeby nie słuchać o zaręczynach, ślubach, itp:/). No i na mnie osobiście rewelacyjnie wpłynęło wydanie trochę kasy na ciuchy. Wiem, że to brzmi idiotycznie, ale naprawdę to pomogło. Codziennie starałam się wyglądać szałowo i szybko dostrzegłam tego efekty, nawet mój były prawił mi komplementy (jak nigdy przedtem, niestety... ale dobre i to ![]() Trzymaj sie dzielnie, na pewno dasz radę!! MOCNO TRZYMAM KCIUKI <przytul> ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 600
|
Dot.: Jestem żałosna...
Moim zdaniem w takiej sytuacji najlepiej okazać facetowi obojętnosc,chociaz wiem jakie to trudne.Trzeba plakac w domu,w poduszke,albo u przyjaciolki ale pod zadnym pozorem nie pokazywac łez bylemu i tego ze bez niego sobie nie radzimy.Nie minie dlugi czas a wiekszosc facetow wroci...i wtedy ma sie ogromna satysfakcje ze sie nie poddalo i wygralo.I nie wazne czy facet ponownie stanie sie naszym Tz czy nie,wazne ze pokazalysmy sie jako silne kobiety,ktorych nie mozna tak latwo ranic i w ogole. Facet musi wiedziec,ze nie moze tak ranic i manipulowac jak chce i dlatego tez musimy miec jakas bron.W zadnym wypadku nie chodzi mi o zemste.Ale trzeba sobie radzic.I wiem ze to bardzooo trudne tak dawac sobie rade i sie nie poddawac,ale satysfakcja jest pozniej nieziemska.Bo na facetow bardzo dziala jak kobieta zaczyna sobie radzic bez nich nagle...przynajmniej ja mam takie odczucie.Pozdrawiam 3majcie sie dziewczyny
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jestem żałosna...
Marigold.. strasznie mi przykro
![]() Wiem, bo sama przechodzilam ![]() Jak bedziesz chciala sie wygadac w kregu porzuconych i cierpiacych do zapraszam do naszego rozstaniowego... juz od roku tam sie wspieramy... http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=93219 ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
|
Dot.: Jestem żałosna...
też mam ten problem. Byłam z nim pół roku, a on z dnia na dzień napisał mi na gadu "że zmieniły mu sie uczucia i już nie czuje tego co było na początku, że już mnie nie kocha" dopisał, że mam nie dzwonic, nie pisać...
cham i prostak. Wiem, że 6 miesięcy a 5 lat to jest różnica, ale żeby było te pięc lat potrzeba tych 6 miesięcy. dotej pory jest mi strasznie cieżko, nie mogę się na niczym skupić. A najgorsze jest to, że on ma mój telefon (tzn. nie ma bo mu ukradli) i jeszcze teraz musze z nim rozmawiać, i mu przypominać , że ma oddać. Czy go jeszcze kocham, raczej nie, tylko to przywiązanie..... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 2 361
|
Dot.: Jestem żałosna...
Marigold19 jakos damy radę..mozemy razem,bo ja też wczoraj stracilam swojego TŻ.poki co tysiąc myśli na minutę,a każda dotyczy jego. Wiem że bedzie bolało, ale wiem też ze z dnia na dzień musi być lepiej.
Najgorszy jest fakt że chodzimy do jednej klasy ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:57.