|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Gość
Wiadomości: n/a
|
Źle mi, po prostu źle :(
Wspominałam na innym temacie o dwóch dziewczynach z którymi się nie lubię. Każdy powtarza, żebym je olała, ale mam wrażenie, że wtedy one będą sądziły, że mogą wszystko.
Dziś obgadały mnie, bo dostałam pozytywną ocenę z fizyki, one nie. Cieszyłam się a jak (co.. nie mogłam?). Zauważyłam to i zaczęłam się krzywo na nie patrzeć, aż to spostrzegły i odwróciły się. Następnym razem zwrócę im nie wzrokową, ale słowną uwagę. Ech, szkoda słów. Chora sytuacja. Zawsze nienawidziły dwóch dziewczyn, zawsze je obgadywały, teraz gdy znalazły wspólny temat, jakby świetne koleżanki. Ten najbardziej znienawidzonej niegdyś przez nie dziewczyny ex chodzi z dziewczyną, której one nie lubią (bardzo). Kaśka też nie lubi, w końcu panna chodzi z chłopakiem, na którego widok serce nadal wali jej szybciej. A prawda jest taka, że tu z nimi hahaha hihihi, a za ich plecami będą się z nich śmiały. To takie sztuczne. Czy każdy człowiek taki jest? Powiedzcie, że nie.. [img]icons/icon9.gif[/img] Dziś praktyczne na jakiś czas rozstałam się z facetem. Odnosiłam wrażenie, jakby to nie był ten. Owszem, miło mi z nim było, zależało mi na nim, dobrze się z nim bawiłam etc. Jednak brakowało mi tego "czegoś", tej namiętności i spontaniczności. Prawdziwego oddania się mu. Wcale nie oczekiwałam całymi tygodniami aż nadejdzie nasze spotkanie. Równie dobrze mogłam spotkać się z koleżanką. Wyglądało, jakby mi było to wszystko obojętne. Mogę go mieć, a równie dobrze mogłabym go nie mieć. Czy ja wymyślam sobie jakieś bzdury? |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 163
|
Re: Źle mi, po prostu źle :(
Wiesz co? Nie zrozum mnie źle ale wydaje mi się że masz większy problem niż tylko dwie złośliwe koleżanki. Jak tak czytam te posty to widze że masz straszne huśtawki nastrojów i doły z bardzo różnych powodów, także takich nad którymi zwykle przechodzi sie do porządku dziennego a Ty traktujesz to wszystko bardzo/zbyt poważnie.
Uważam że zwykle nasze pocieszanie nic nie da i powinnaś udać sie do kogoś w rodzaju psychoterapeuty - on mogłby Ci pomóc spojrzeć na sprawy z innej perspektywy, mogłby pomoc, skoro sama sobie nie radzisz. pozdrawiam i powodzenia [img]icons/icon7.gif[/img]
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 403
|
Re: Źle mi, po prostu źle :(
Madame suonko powiem Ci bardzo krotko i uwazam, iz madrze [img]icons/icon12.gif[/img]
CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS UMOCNI! Uwierz mi, przeszlam juz wiele zlego i to mi dodawalo troszke sil do walki.. zreszta mieszkam od mojego ukochanego 380km i gdy jest zle, lub ktos nam robi pod gorke tudziez maci, to zawsze juz po wszystkim przypominam sobie te slowa [img]icons/1cmok.gif[/img] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 41
|
Re: Źle mi, po prostu źle :(
oj,nie martw sie za bardzo...jestes po prostu wrazliwa osobka...tak jak ja.Mnie tez boli kazda najmniejsza niesprawiedliwosc,ale staram sie to olewac.Zawsze mowie sobie w takich sytuacjach:LUZIK!!!to jest najwazniejsze
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:21.