![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 14
|
zdrada powiedzec nie powiedzec?
mam do was drogie wizazanki pytanie. Jak myslicie jesli sie zdradzi osobe z ktora sie jest w zwiazku warto zawsze jej to wyznac?
Pytam z ciekawosci poprostu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
Po to żeby ta osoba mogła świadomie zdecydować czy dalej chce być w związku z kimś, kto ją zdradził. *Chyba, że dana para wcześniej sobie ustaliła, że o ewentualnej zdradzie mówić partnerowi nie należy.
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 078
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
Autorko - według mnie powiedzieć. Skoro ktoś ma odwagę zdradzić, niech ma odwagę też się do tego przyznać. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Dokładnie to lewy,górny róg dużego pokoju :P
Wiadomości: 248
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
*Chyba, że dana para wcześniej sobie ustaliła, że o ewentualnej zdradzie mówić partnerowi nie należy.[/QUOTE]
to istnieją związki,które tak sobie od samego początku ustalają? ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Tak.
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 678
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
powiedzieć. Lepiej znać najgorszą prawdę, ale jednak prawdę. Wiem z doświadczenia (nie ja zdradziłam), a najgorzej dowiedzieć się od osób trzecich
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
lepiej żeby druga osoba była z Tobą ze wszystkimi przywarami niż żyła okłamywana że byłaś wierna i dlatego by była w związku
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 678
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
a nawet dla osoby, która zdradza chyba lepiej jest powiedziećbo tak to sumienie zagryzie.. no chyba, że się go po prostu nie posiada...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 581
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Mnie facet zdradził przez 3!"- Lata mnie oszukiwał dowiedziałam się teo po tym czasie przypadkiem od osób trzecich i oczywiście się nie przyznał był to najgorszy czas w moim życiu czułam się wystawiona na pośmiewisko . Jeśli by mi sam to powiedział to przynajmniej bym miała jasna sprawę co dalej i by nie spieprZyxl mi wakacji. Uważam ze tzeba o tym mówić prędzej czy pózniej się ta osoba dowie anlepiej żeby nie od osób trzecich... Uwierzcie...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Wlkp :)
Wiadomości: 3 054
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
No wlaśnie nie wiem...
Bo ja sobie tak myślę że zdrada zdradzie nierówna. I zależy co kto już uznaje za zdradę - flirt, pocałunek czy seks. Co innego chyba jak raz np. na imprezie po kilku głębszych pocałujesz kogoś czy ktoś ciebie, albo nawet się z kimś prześpisz nie wiedząc nawet nieraz co robisz, a co innego jak świadomie mataczysz przez jakiś okres czasu - nawet lat- mając kogoś drugiego na boku. Do tego dochodzi to, czy żałujesz powiedzmy tego jednego pijackiego wyskoku i wiesz, że więcej tego nie zrobisz. Myślę że bym nie powiedziała - w takim wypadku.
__________________
I ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
![]() Ja uwazam, ze zawsze nalezy powiedziec.
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów. Wszystkiego, co niezmienne, w nicości za oknem, gdy budzą się mgły... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 453
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
według mnie lepiej nie mówić, zwłaszcza jeżeli była to nic nieznacząca zdrada (tzn "jednorazowa" przygoda pod wpływem impulsu itp).
sama wolałabym nie wiedzieć, nie zerwałabym z tego powodu znajomosci o ile byłabym z tym facetem bardzo szczęśliwa, rozumiem, że takie rzeczy się zdarzają, ale niesmak by pozostał, niepotrzebnie byłoby mi przykro. natomiast co innego jeśli ktoś ma podwójne życie i latami wmawia swojej partnerce/partnerowi, że widuje się tylko z nim/nią. To jest bardzo indywidualna sprawa, czasem lepiej przemilczeć, czasem lepiej powiedzieć. Zgadzam się z tym co padło już wczesniej, że to zależy od tego jakie dana para ma do takich wyskokow podejście, bo wiele osób przyznaje, że woli nie wiedzieć o jednonocnych przygodach swoich partnerów. tak, sama często słysze wśród koleżanek, że wolą o zdradzie swoich facetów nie wiedzieć. z resztą ja, tak jak wyzej napisałam, o jednorazowej zdradzie też wolałabym się nie dowiedzieć. Cytat:
nie tyle chodzi o trzeźwość a o intencjonalność. Edytowane przez Kica. Czas edycji: 2011-07-31 o 10:52 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
Dla mnie pocałunek, seks - absolutnie zdrada, flirt - okropne nadszarpnięcie mojego zaufania i wielka nielojalność ze strony flirtującego. Cytat:
Zdrada to zdrada i tyle. Cytat:
Cytat:
Cytat:
W pierwszym przypadku jest biednym misiem, którego uwiodły złe panie a on nie umiał się oprzeć, hm? ![]() Bardzo głupie wytłumaczenie zdradzającego faceta, bardzo głupie. |
|||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: własne 4 kąty :-)
Wiadomości: 2 044
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
![]() co do pogrubionego - współczuję Twojemu partnerowi ![]() jak ktoś nie umie po alkoholu zachowywać się racjonalnie i idzie do łóżka z obcym człowiekiem, "bo był/a pijany/a" to po prostu powinien sobie odpuścić picie. proste. to że się wypiło nie jest absolutnie żadnym wytłumaczeniem NA NIC. jakby ktoś Ci na ulicy zabił matkę albo ojca, i okazało się, że jest pijany, to co byś powiedziała - no taaak, to nie twoja wina, bo jesteś pijany, idź z Bogiem odpuszczam ci twoją winę? bo co - nie wiedział co robi? ![]() jak już chcesz usprawiedliwiać pijanych, to z wszystkiego złego, co robią, nie tylko z puszczania się. nie ma wyjątków ani wybierania - pijany zdradzający jest rozgrzeszony, pijany morderca nie. alkohol nie jest dla ludzi, którzy po nim tracą głowę. czy powiedzieć, to kwestia moralności każdego, zdolności do życia w związku dalej wiedząc, że się świństwo zrobiło drugiej - podobno ukochanej i jedynej - osobie. i od tego, czy druga osoba chciałaby wiedzieć, czy nie. ja chciałabym wiedzieć, bo nie wyobrażam sobie życia w kłamstwie. czy byłabym dalej z tą osobą - nie wiem, to zależy od tak wielu czynników, że się tego jednoznacznie powiedzieć nie da. ale chciałabym wiedzieć, bo nic gorszego wg mnie nie ma, jak okłamywać tą jedną najdroższą mi na świecie osobę, już pomijam samą zdradę bo do tego nie jestem zdolna.
__________________
"Nie jesteś na tym świecie po to aby spełniać moje oczekiwania, ani ja po to aby spełniać Twoje. Jeśli się przez przypadek odnajdziemy, to cudownie. Jeśli nie, to trudno" |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
Zdrada to okropne świństwo, ale zdrada+oszukiwanie i robienie wody z mózgu pt."wszystko jest ok, jestem wobec ciebie uczciwy/a i lojalny/a" to świństwo podwójne i moim zdaniem już absolutnie nie do wybaczenia. Na dzień dzisiejszy powiem, że chyba nie byłabym w stanie być w facetem, który by mnie zdradził - nieważne czy po pijaku na imprezie, gdzie się na niego biedaka dzikie panie rzuciły, czy z jakiegokolwiek innego powodu. Ale gdyby powiedział o tym, jakiś szacunek do niego bby pozostał - że dał mi możliwość wyboru czy chcę z kimś takim być czy nie. Gdybym dowiedziała się od kogokolwiek innego, nie chciałabym faceta znać i widzieć nigdy więcej, miałabym go za oszusta i tchórza. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 910
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Sądzę, że nie zawsze się opłaca. Np. jednorazowa wpadka z kimś, kogo nigdy więcej nie spotkamy, nikt o tym nie wie, a związek jest ok, to mówiąc prawdę ryzykujemy rozstaniem. Nie mówiąc niczego, żyjemy jak gdyby nigdy nic.
Nie popieram zdrady, ani oszukiwania partnera. Po prostu wyjawienie prawdy nie zawsze się "opłaca". |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Chciałabym wiedzieć i sama bym się przyznała.
Gdyby nawet doszło do jednorazowej zdrady ze str partnera chcę o tym wiedzieć, bo CHCĘ mieć możliwość wyboru co z tym fantem zrobić. Chcę wiedzieć by móc podjąć decyzję co dalej. Zdrada to również brak szacunku dla partnera i bardzo bym chciała by okazano mi choć resztkę tego szacunku by pozwolić mi decydować o sobie. Jeśli ktoś ma jaja by zdradzić, niech ma jaja stanąć przed partnerem i się przyznać, ot co. I tak, śmieszy mnie tłumaczenie "to był 1 i ostatni raz, kocham go/ją jak bonie dydy więc nie powiem bo odejdzie..." ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
[1=1999a18a2ffdaccef542471 663304a63305f1c5c;2847757 0]
I tak, śmieszy mnie tłumaczenie "to był 1 i ostatni raz, kocham go/ją jak bonie dydy więc nie powiem bo odejdzie..." ![]() [/QUOTE] Mnie bardziej bawi "to był ostatni raz, kocham go/ją i nie przyznam się, żeby go/jej nie zranić" ![]() Jakby to prawda raniła, a nie fakt zdrady. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Wlkp :)
Wiadomości: 3 054
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Nie oceniaj mnie, bo mnie wcale nie znasz. A ja mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie - nawet jeśli jest inne od Twojego...
__________________
I ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 628
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
.
Edytowane przez 794f4f7fd0b0868ccd574eb97c8ebd94d2e43545_60bea4f1edd75 Czas edycji: 2011-08-28 o 21:49 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Ja myślę, że warto spojrzeć na temat od strony zdradzającego. bo ważne wg mnie jest to, czy osoba, która zdradziła, mówi o zdradzie partnerowi, bo chce być wobec niego fair (jakkolwiek to brzmi w takiej sytuacji) i dać mu wybór, czyli wyjaśnia, co zaszło, i czeka na jego decyzję (w moim odczuciu to znaczy, że np. nie błaga o wybaczenie, wpadając przy tym w histerię i lamenty o dozgonnej miłości), czy też mówi o zdradzie dlatego, że sumienie nie dawało jej spokoju. często wygadanie się ma działanie terapeutyczne (dla winowajcy). tylko że przez to druga strona, niewinna, musi żyć z tym ciężarem, niezależnie od tego, jak potoczy się związek takiej pary.
w moim odczuciu ta druga sytuacja (wyrzucenie z siebie winy) jest taką, w której rozumiem niepowiedzenie o tym drugiej stronie (działa oczywiście tylko wtedy, jeśli się tego skrajnie żałuje). Wtedy to milczenie, to, że osobę, która zdradziła, zjadają wyrzuty sumienia, jest dla tego człowieka pokutą. jestem w stanie sobie wzobrazić, że przez to milczenie, może stać się lepszym partnerem i człowiekiem. oczywiście to bardzo indywidualna sytuacja. sama na szczęście nie byłam zdradzona i nie zdradziłam, a czy chciałabym wiedzieć - to chyba nie jest coś, czego się "chce". tu wszystko zależy od drugiej strony. myślę, że w zdecydowanej większości przypadków powinnam wiedzieć o tym, że mnie zdradzono. ale jakiś margines zostawiam. co do przespania się z kimś po alkoholu - dla mnie żadne tłumaczenie. Jeszcze co innego krótki pocałunek (co trwa chwilę, choć i to jest dla mnie zdradą, ba! flirt itp. także), a co innego zrzucanie z siebie ubrań i seks - to trwa dłużej, człowiek zdąży pomyśleć o konsekwencjach. przynajmniej ja, a wiekowa jestem ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
z perspektywy osoby zdradzonej:
było to jedno z największych upokorzeń (kiedyś bałam się tego słowa, ale już sie z nim oswoiłam) w moim życiu, bo dlaczego inni wiedzieli, a ja nie? w moim przypadku było tak, że zostawiłam faceta z całkiem innego powodu, a on o zdradach powiedział mi na drugi dzień. Sama nie wiem, wolałabym chyba nie wiedzieć, co innego gdybym dowiedziała się w trakcie trwania związku. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 545
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Ja zdecydowanie wolałabym wiedzieć o zdradzie. Jakiejkolwiek po pijaku, na trzeźwo, jednorazowej czy nie. Nie ma dla mnie różnicy jaka ona była chciałabym o niej wiedzieć. Wiem że jeżeli ktoś zdradził pierwszy raz to dlaczego nie drugi i trzeci? Przecież ona/on mu wybaczył, może teraz się uda. Wiem to z swojej obserwacji. Znajomy powiedział mi kiedyś "przecież wszyscy się zdradzają jedni wiedzą o tym inni nie" i popieram te słowa. Przynajmniej ci faceci których ja znam są tacy, zdarzają się naturalnie wyjątki ale trudno na takiego trafić. Nie mówię że tylko mężczyźni zdradzają kobiety też to robią. Byłam osobą zdradzaną i tą dla której się zdradza. Tego drugiego żałuje i nie chce już nigdy się w coś takiego angażować. Jeżeli na swojej skórze doświadczyło się tego jak osoba którą się kocha zdradziła ból jest nie do opisania.
__________________
nieważne jak długo starałaś się być grzeczna, nie uciszysz w sobie niegrzecznej dziewczynki.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
ja poruszyłam ten problem z moim TŻtem wczoraj. i powiedział cos bardzo mądrege, że ze zdradą jest jak z alkoholizmem. Wszystko jest w porzątku, dopóki nie pijesz. Ale jeśli zdradzisz choć raz, wpadniesz w ciąg. A jeśli co gorsza partner wybaczy, to nawet wyrzuty sumienia znikną przy kolejnych zdradach, bo skoro wybaczylo się raz, to wybaczy się też ten drugi, trzeci, czwarty i dziesiąty.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Ja uważam, że powinno się powiedzieć. Ja nie wyobrażam sobie nie powiedzieć, po prostu uważam, że związek budowany na takim poważnym kłamstwie to farsa i po drugie wyrzuty sumienia , że robię coś tak podłego nie dałyby żyć. Miałby prawo wiedzieć - moim zdaniem.
Dla mnie zdradą jest seks, pocałunek , zaangażowanie w relację z inną osobą , a flirt wielkim nadużyciem, tym bardziej jak notoryczny i partner wie , ze mnie to boli. Z partnerem też o tym rozmawiałam i ma takie same zdanie. Też dla mnie jest ważna szczerość, a nie udawanie , że jest ok, a zdrada była. Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2011-08-02 o 22:23 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 545
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Cytat:
__________________
nieważne jak długo starałaś się być grzeczna, nie uciszysz w sobie niegrzecznej dziewczynki.
Edytowane przez Abenteuer Czas edycji: 2013-12-22 o 18:41 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 016
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Nie, przyjaźń ujdzie, bo mu ufam, lecz chodzi o zaangażowanie emocjonalne, zdradę emocjonalną, zaangażowanie zbyt duże , czyli np pisanie czułych liścików, wzdychanie do niej i kontakt nader przyjacielski.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 118
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Moim zdaniem jeśli dojdzie do zdrady i wie, że się to będzie powtarzać, to powinno się zakończyć stary, bezsensowny związek ale bez mówienia drugiej osobie o szczegółach - po co ją jeszcze dobijać
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: II piętro
Wiadomości: 8 496
|
Dot.: zdrada powiedzec nie powiedzec?
Ja zawsze bym powiedziała,za drugą stronę nie mogę odpowiadać
![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.