|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 132
|
nie potrafie zapomniec:(
jestem z chlopakiem prawie 2,5 roku jest nam razem cudownie bardzo sie kochamy! wiem ze zrobilby dla mnie wszystko i tylko ja sie dla niego licze ale na poczatku naszego zwiazku tak nie bylo
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 1: to tego ze napoczatku powiedzial jej ze mnie nie kocha ( co widzialam jak pisal na gg bo przy tym bylam a tlumaczyl to ze dopiero bylismy ze soba 1msc:/) 2:to ze po pol roku jak sie podpil to powiedzial jak sie na mnie wkurzyl ze sobie do niej wroci ( a potem przepraszal bo chcialam zerwac i prawie plakal i mowil ze powiedzial to na zlosc:/) nie wiem co robic??? co chwile mam glupie mysli ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 132
|
Dot.: nie potrafie zapomniec:(
chodzi o to ze bardzo mnie boli to co kiedys mowil i nie umiem mu tego zapomniec
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Rozeznanie
|
Dot.: nie potrafie zapomniec:(
O ile dobrze zrozumalam, to bylo dawno i on nie kontaktuje sie z nia. Kocha tylko Ciebie. Czy to Ci nie wystarczy, żeby mu zaufać??
Jeśli chcesz, aby miedzy wami bylo dobrze, to musisz zapomniec, bo te ciagle wracajace podejrzenia zniszcza Wasz zwiazek. Zaufanie to podstawa. Pewnie Ci ciezko i rozumiem to, ale spróbuj jakos sie przemóc. Pozdrawiam i życze rozwiązania problemu ![]()
__________________
Dancing in the moonlight, waiting for the sunrise....
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
|
Dot.: nie potrafie zapomniec:(
Jak mialam lat nascie mialam podobna sytuacje...
Znalam byla mojego faceta, on cos o niej gadal - wychodzilo, ze to i tamto. Nic niby wielkiego ale tu jej pomogl, tu zadzwonila... Potem pomyslil nasze imiona - nazwal mnie jej. I kochal mnie i ja niby jego i uplynely miesiace, zerwany zostal kontakt, potem uplynely lata a ja wracalam do tego poczatku... Nigdy sobie z tym nie dalam rady, stalam sie zimna i cyniczna, przestalam kochac... Rozstalismy sie i nie zalowalam tego ani chwili ( to znaczy po 2gim ostatecznym rozstaniu) i uwazam, ze tak mialo byc. co chce napisac Tobie - ze jesli w glowie sobie tego nie ulozysz to nigdy nie zapomisz i nie dasz rady byc z nim i nia w Twojej glowie. Tyle. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:09.