małe dzieci - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-07-14, 22:32   #1
kapsel
Rozeznanie
 
Avatar kapsel
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 926
GG do kapsel

małe dzieci


Mam dość dziwny problem... strasznie nie lubie małych dzieci. Nie chodzi tu nawet o zwykłą niechęć. Dopóki są absolutnie cicho i ładnie się uśmiechają (albo jeszcze lepiej - gdy spią) to wszystko jest ok, ale gdy zaczynają "wariować" tracę zimną krew. Nienawidze wręcz gdy płaczą. Jak słysze wysoki i piskliwy "ryk" dziecka to mam ochote je zabić normalnie mam przed oczami scenariusz co ja bym mu nie zrobiła zeby się zamknął. Mam 4letnią siostre (ja mam 16 lat), która jest strasznie upartym i dość charakternym dzieckiem. Czasem gdy mama jest na dole ta drze się i kwiczy zeby jej cos przyniosła to ja wtedy nie moge wytrzymac i doslownie za przeproszenioem ją opierdalam po całosci ze zachowuje sie jak maly gówniarz (przeciez co by nie powiedziec nim jest) ze zaraz jej dam w de itp itd Ne umiem podejsc do dzieci jak do dzieci a nie jak do dorosłego. Irytuje mnie w nich wszystko to czego (zazwyczaj) dojrzały człowiek nie robi. Nienawidze ich ryku i beczenia o byle co, uwazania sie za pepek swiata, nawet tego jak mlaszcza i siorbią przy piciu i jedzeniu. Gdy słysze teksty wyuczone od dzieci z przedszkola (typu "ktostam mówi w domu tak i dziecko powtarza") np. "jaaa tej" albo pokazywanie języka z taka typowo dziecięcą "złosliwoscia" to mam ochote udusic. Albo tego ich kłąmania i skarżenia jak coś im sie nie podoba. "mamo mamo a Paulina powiedziała żeeee....." i tu jakas zmyslona rzecz z kosmosu.... Nie pytam czy to normalne bo jest to conajmniej dziwne ale moze ktos tez ma taki lub podobny problem? z taka dziwna nienawiscia do jakiś konkretnych osób? Tak przy okazji to dopisze ze nie mam zadnych problemów ani nic, ewentualnie moze to z tego ze siostra nie do konca jest moja siostra (jest z innego małzenstwa mojej mamy) i moze dlatego jej tak nie lubie? ale to nie zmienia faktu ze dzieciece perfidne ryczenie to jest to co sprawia ze zalacza mi sie agresor. Sorry za chaos w wątku pozdrawiam

PS \ zdarzaja mi sie normalne dni kiedy sie tam pobawie z nia czy cos. Ale generalnie nie przepadam a dziecmi......
__________________
!!!Manchester United!!!

Edytowane przez kapsel
Czas edycji: 2007-07-14 o 22:35 Powód: .
kapsel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-14, 23:32   #2
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 232
GG do hecate
Dot.: małe dzieci

tez nie lubie dzieci.
Zabijam je moja lodowata obojetnoscia.
przemadrzale doprowadzaja mnie do mocnego poddenerwowania.
Jesli widze jakis wybryki niewychowanego gnojka ogarnia mnie szal ale nie na to biedne niedostosowane pol-glupie dziecko ale na jego rodzicow.

moje dziecko jak przyjdzie na swiat to bedzie przyuczane do misji by przemadrzale, klamliwe i ciamkajace bachory bic lopatka po pychu.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-14, 23:39   #3
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez kapsel Pokaż wiadomość
Mam dość dziwny problem... strasznie nie lubie małych dzieci. Nie chodzi tu nawet o zwykłą niechęć. Dopóki są absolutnie cicho i ładnie się uśmiechają (albo jeszcze lepiej - gdy spią) to wszystko jest ok, ale gdy zaczynają "wariować" tracę zimną krew. Nienawidze wręcz gdy płaczą. Jak słysze wysoki i piskliwy "ryk" dziecka to mam ochote je zabić normalnie mam przed oczami scenariusz co ja bym mu nie zrobiła zeby się zamknął. Mam 4letnią siostre (ja mam 16 lat), która jest strasznie upartym i dość charakternym dzieckiem. Czasem gdy mama jest na dole ta drze się i kwiczy zeby jej cos przyniosła to ja wtedy nie moge wytrzymac i doslownie za przeproszenioem ją opierdalam po całosci ze zachowuje sie jak maly gówniarz (przeciez co by nie powiedziec nim jest) ze zaraz jej dam w de itp itd Ne umiem podejsc do dzieci jak do dzieci a nie jak do dorosłego. Irytuje mnie w nich wszystko to czego (zazwyczaj) dojrzały człowiek nie robi. Nienawidze ich ryku i beczenia o byle co, uwazania sie za pepek swiata, nawet tego jak mlaszcza i siorbią przy piciu i jedzeniu. Gdy słysze teksty wyuczone od dzieci z przedszkola (typu "ktostam mówi w domu tak i dziecko powtarza") np. "jaaa tej" albo pokazywanie języka z taka typowo dziecięcą "złosliwoscia" to mam ochote udusic. Albo tego ich kłąmania i skarżenia jak coś im sie nie podoba. "mamo mamo a Paulina powiedziała żeeee....." i tu jakas zmyslona rzecz z kosmosu.... Nie pytam czy to normalne bo jest to conajmniej dziwne ale moze ktos tez ma taki lub podobny problem? z taka dziwna nienawiscia do jakiś konkretnych osób? Tak przy okazji to dopisze ze nie mam zadnych problemów ani nic, ewentualnie moze to z tego ze siostra nie do konca jest moja siostra (jest z innego małzenstwa mojej mamy) i moze dlatego jej tak nie lubie? ale to nie zmienia faktu ze dzieciece perfidne ryczenie to jest to co sprawia ze zalacza mi sie agresor. Sorry za chaos w wątku pozdrawiam

PS \ zdarzaja mi sie normalne dni kiedy sie tam pobawie z nia czy cos. Ale generalnie nie przepadam a dziecmi......
To się zdarza w Twoim wieku. Nawet nie ma sensu przekonywać Cię do dzieci. Wyrośniesz.
__________________
Szanuj swoich adresatów.
Selekcjonerka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-14, 23:45   #4
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 232
GG do hecate
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez Selekcjonerka Pokaż wiadomość
To się zdarza w Twoim wieku. Nawet nie ma sensu przekonywać Cię do dzieci. Wyrośniesz.
ja nie wyroslam.

niektorzy tak maja. to nie kwestia wieku.
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 00:05   #5
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
ja nie wyroslam.

niektorzy tak maja. to nie kwestia wieku.
To jesteś przypadkiem 1 na 100. Napisałam, co napisałam, kierując się kryterium prawdopodobieństwa.
__________________
Szanuj swoich adresatów.
Selekcjonerka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 01:18   #6
taka_sobie_jedna
Wtajemniczenie
 
Avatar taka_sobie_jedna
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 737
Dot.: małe dzieci

ja tez nie wyroslam.. owszem moge sie z dziecmi pobawic nawet popilnowac caly dzien ale po tym calym dniu przez tydzien niech zadne do mnie nie podchodzi.. ale to chyba wina tego ze weszlo to cudowne "bezstresowe wychowanie" i dziecko sobie w wiekszosci przypadkow ustawia rodzicow i probuje tego na kazdym (oczywiscie znam ludzi ktorzy maja swietnie wychowane dzieciaki, maja do nich genialny stosunek i tworza razem piekna bajeczke). na dodatek nie swojego dziecka nie masz prawa wychowywac i wtracac sie w ich wychowanie i jak widze co takie male bestyjki wyrabiaja z rodzicami i jak dorosli ludzie sobie z nimi nie radza to mi sie noz w kieszeni otwiera..
taka_sobie_jedna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 02:03   #7
Sabbath
Wiedźma
 
Avatar Sabbath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 013
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez hecate Pokaż wiadomość
ja nie wyroslam.

niektorzy tak maja. to nie kwestia wieku.
Kurczę, ja też nie wyrosłam.

Trzydziecha za mną, a takie wredne, drące złośliwie i z wyrachowaniem ryja dzieciaki nadal powodują u mnie, jak w pewnej reklamie zapalenie się światełka pt: USE CONDOMS.

Nie rozumiem tego przekonania, że wszystkie dziewczęta (i kobiety) obligatoryjnie muszą dostawać ataku "ciuciania" na widok każdego dzieciaka.
Skoro chłopcom (i mężczyznom) wolno dzieci nie lubić, to i płci żeńskiej wolno.

Mam taką teorię, że na początkowym etapie rozwoju dziecko płacze wtedy, kiedy autentycznie odczuwa dyskomfort. Potem uczy się, że ludzie zwracają na nie uwagę wyłącznie wtedy, kiedy drze japę - więc ją drze. Uczy się wymuszać to, czego chce za pomocą ryku, więc to robi. Uczy się, że kłamstwo popłaca - więc kłamie.

Dzieci są takie same, jak dorośli, którzy je wychowują, tylko bardziej.

Dlatego tak samo, jak nie interesują mnie kontakty z większością dorosłych, tak i nie interesują mnie kontakty z większością dzieci. Kiedy dziecko zaczyna być partnerem intelektualnym, kiedy okazuje się w porządku człowiekiem - lubię je. Jeśli jest durnym, egoistycznym, niekonsekwentnym i nienegocjowalnym bucem - nie lubię go i już.
A czemuż mam tolerować buca tylko dlatego, że jest mniejszy?

Kapsel, Hecate - dzieci są jak walizki - nie wyciągniemy z nich tego, czego w nie nie włożyliśmy (my - ludzie), dlatego Wasze dzieci (potencjalne i hipotetyczne) będą takimi ludźmi, jakimi pozwolicie im być.

Żeby nie było: mam dziecko, jest to wspaniały człowiek, o silnej osobowości i ludzkim podejściu do mnie. Podkreślam: człowiek, nie jakieś półzwierzątko.
Sabbath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2007-07-15, 02:40   #8
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 911
Dot.: małe dzieci

Zgadzam się z Sabb (nie pierwszy i nie ostatni raz pewnie). Dziecko mamy takie, jakie sobie wychowamy. A to z kolei zależy od naszego zachowania, bo dziecko samo z siebie nie będzie miało jakiś granic itp. Z dziećmi jest trochę jak z psami Pawłowa, bodziec-reakcja. Niestety, ale w pierwszym etapie życia tak jest. Więc jeżeli ktoś za każdym razem jak dziecko płacze, bierze je na ręce, to co się potem dziwi, że boli ją/go kręgosłup.

Wnerwia mnie osobiście takie traktowanie dziecka, jako 15 cud Świata (bo zdaje się 14 już mamy) w związku z czym, wszystko mu wolno i każdy się rozczula, rozpieszcza itp. A potem SuperNiania składa wizytę i po problemie.


Moja siostra np. chyba nigdy na dziecko nie powiedziała "dziecko". Zawsze mówi "mały człowiek" (ona chyba nawet nie robi tego świadomie), bo tak właśnie jest. Dziecko to taki mały, nieukształtowany jeszcze człowiek, z którego wyrasta potem duży człowiek.

Co do wyrastania z nielubiania dzieci, to bywa zupełnie różnie. Wierzę, że są osoby, które nie chcą mieć dzieci, bo ich nie trawią, ale są też takie, które zarzekają się, że nie chcą mieć dzieci, bo ich nie lubią, ale jak się już dzieciak pojawi, to wariują na jego punktcie. Ale znam też przypadki, kiedy ktoś widział siebie idealnie w roli rodzicia, a potem sie okazywało, że niekoniecznie się to udaje. Na to chyba nie ma reguły. Grunt, to nie dać się zwariować.

Jednakże w Twoim przypadku Kapsel, zastanawiam się, na ile to uczucie nielubienia dzieci jest spowodowane rzeczywiście tym przekonaniem, a na ile sytuacją, w której jesteś. Bo jakby na to nie patrzeć, teraz patrzysz na wszystkie dzieci przez pryzmat młodszej siostry, którą wyraźnie jesteś zmęczona (i ja się nie dziwię).
martini. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 08:54   #9
Astra
Rozeznanie
 
Avatar Astra
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 692
Dot.: małe dzieci

Ja tez nie przepadam za dziecmi Totalna obojetnosc wobec nich Inne kobiety jak widza sasiadke z wozkiem to leca,wpatruja sie o jakie sliczne ble ble ble... Jedyne dziecko jakie mnie zachwycilo to tygodniowy noworodek Oczywisice o tych dracych sie i przemadrzalych nie bede juz pisac Powiem wam ze ja nawet nie mam checi posiadania wlasnych dzieci,wiem wiem powiecie ze to z czasem przyjdziePodziwiam dziewczyny ktore zaraz po slubie zachodza w ciaze,rodza,a za pol roku znow sa w ciazy,bo chca Ale u mnie to chyba rodzinne,moja siostra tez nie czuje checi do posiadania dziecka a ma 30lat Strasznie nie lubie kedy rozpoczyna sie rozmowa o dziecku i mowie ze dzieci sa mi obojetne,i narazie przez dluzszy czas nie chce miec swojego,ludzie mi mowia:a co ty opowiadasz jak mozna nie chciec dziecka miec,itd czasem czuje sie jak bym byla z kosmosu Czytalam ostatnio gdzies ze kobiety ktore nie chca miec dzieci,lub te ktore chca miec pozniej dzieci sa zle odbierane przez ludzi,czasem nawet jest mowione ze grupa takich kobiet porownywana jest do grup gejow czy lesbijek(fakt ze nie chca miec dziecka jest tak samo dziwny i nieprrawdopodony jak milosc gejow czy lesbijek) :/
__________________


Astra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 10:04   #10
zizou
Zakorzenienie
 
Avatar zizou
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: dzikie południe
Wiadomości: 13 682
Dot.: małe dzieci

ja tez nie wyroslam.

nie lubie dzieci. tych malych. ale co dziwne, lubie odpowiadac na dzieciece pytania typu 'a co to? a dlaczego? a po co? a czemu?' itd

nie lubie dzieci i prawdopodobnie nie polubie [procz wlasnego, bo to to pewnie bede kochac a nie lubic ].

nie reaguje piskiem na widok dzieci, owszem, pochwale ze ladne niemowle czy cos, ale zeby od razu niuniac i ciukac? nieee, wydaje mi sie zawsze, ze te maluchy wiedza, ze dorosli robia z siebie niesamowitych kretynow... ja z siebie kretynki nad wozkiem robic nie bede

moje kolezanki, dwudziestolatki, mowia otwarcie o tym, ze maja instynkt, ze chcialyby juz miec dziecko. a ja otwarcie mowie, ze dzieci jako takich nie lubie, ze mnie irytuja, denerwuja i wkurzaja. i uchodze za neiczula jedze
__________________
Przemoknięte serca miast
I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem
Bo choć zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głow nie tracimy nadziei
zizou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 10:09   #11
Adkara
Zakorzenienie
 
Avatar Adkara
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 252
Dot.: małe dzieci

Oj ja tez nie lubię dzieci!! I nigdy bym nie chciała ich mieć... Ale moja siostra ma 6-letniego syna, który nie słucha praktycznie nikogo oprócz mnie Tylko ja mam nad nim przewagę ;p Mimo że jest słucha się tylko mnie to i tak jakoś za nim nie przepadam...
Adkara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 10:51   #12
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez martini
. ...Dziecko mamy takie, jakie sobie wychowamy. ..
W życiu się z tym nie zgodzę.
Moze głoszę niepopularne sądy wbrew opiniom psychologów i sztabom przeróznej maści madrych pedagogow itp ?.Trudno.
To co /może!/ siedzi głeboko w człowieku ,jest na tyle skrzętnie schowane ,ze jest szansa ,ze nawet najbardziej bliska i kochana osoba nigdy do 'tego'nie dotrze.
Jakiś ułamek zła czy ..dobra ,na który wychowanie /lub jego brak/nie ma kompletnie ale kompletnie zadnego wpływu.
Kiedys było inaczej. Metodą resocjalizacji był pas.Dzisiaj ma go zastapić uwaga poswięcona dziecku,czytanie bajek wieczorową porą i kumpelskie relacje na linii rodzic-dziecko.Czy dzisiaj dzieci sa lepsze?Tego już nie wiem ?!
Ale ja w sumie nie o tym/mając nadzieje,ze nikt mi nie przypisze sympatii drastyczniejszym metodom wychowania /
Wracając do zdania ,do którego sie odnoszę.
Naprawdę dziwi mnie juz od dłuzszego czasu to demonizowanie i podkreslanie wpływu wychowania rodzicielskiego na małego człowieka .To nie jest plastelina ,z której zrobimy sobie kształt i formę wg koncertu zyczeń.
Oczywiscie mozna się pokusić,ale jak sie nie uda ,to czy wina bedzie tylko po jednej stronie?
Kuzynka ma trójkę dzieci.Z jednej krwi i kości-kazdemu dziecku poswięca prawie tyle samo czasu.
Napisałam prawie,bo najwiecej swojego czasu poswięca średniakowi.I jak mówi cyt ''walczę o niego kazdego dnia,z niewiadomym skutkiem ''
Dziecko b.trudne,skryte i czasami zaciete./oj długo by pisac/A dwójka pozostalych tzw kochane przylepy.
A wg mądrych głów dzieci powinny byc kalka w kalke na podobieństwo swoje.
Wprowadzając prywatę-byłam dzieckiem z kluczem na szyi-jak 98 % dzieciaków na podwórku/boziu ,jakie ja miałam szczęśliwe dzieciństwo / i nikt mi nie wpajał zasad i nie prowadził gadek moralizujacych / ba! a wg stereotypu powinnam być rozpieszczoną ,wychuchaną jedynaczką/ a pewne rzeczy zawsze wiedziałm sama .Sama.Co wolno a co nie.


Nie pokuszę sie o dokładne liczby.Ale tak dalabym fifty-fifty.
Rodzicielska ręka- cała reszta tzw czynników innych
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 11:13   #13
Roxette
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: małopolskie
Wiadomości: 1 264
GG do Roxette
Dot.: małe dzieci

a ja lubię dzieci, ale tylko swoje
wychowuję je tak, jak sama chcę i mam nadzieję, ze nie wyrosną z nich rozkapryszone bachory

a co do bezstresowego wychowania to też trzeba wiedziec gdzie sobie i dziecku postawic granicę
Roxette jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 12:41   #14
kapsel
Rozeznanie
 
Avatar kapsel
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 926
GG do kapsel
Dot.: małe dzieci

dobrze ze nie jestem sama:P totalna racja - jak widze te rozkapryszone, nadęte bachory to zabiłabym na miejscu. W sumie to nigdy nie lubiłam dzieci a jak usłyszalam ze bede miec siostre to myslałam (powaznie) ze mnie nabierają bo wiedza ze male dzieci niet:P w zyciu nie bede ciumkac i roztkliwiac sie nad malym dzieckiem. Kocham malutkie zwierzątka bo wg mnie są przeurocze i po prostu cudowne i oh i ah ale male dzieci to jakis
horror:P
sabbath - przznaje racje co do Twojej teorii kiedy dziecko płacze. Jak płacze bo nie umie mówic jeszcze i cos potrzebuje ok ale jak staje sie cwanym szczylem który nadziera ryja bo wie ze to przyciaga uwage to normalnniiiieeee...:P dzisiaj młoda do mnie "a ja mam taki talerzyk a ty nieeeee" normalnie kij z jej talerzem ale nie wiem co powiedziec zeby zrozumiala co mowie i ja "zabolało":P czasem bym ja ze schodów zepchneła....
__________________
!!!Manchester United!!!
kapsel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 12:53   #15
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez kapsel
......Jak płacze bo nie umie mówic jeszcze i cos potrzebuje ok ale jak staje sie cwanym szczylem który nadziera ryja bo wie ze to przyciaga uwage to normalnniiiieeee...:P dzisiaj młoda do mnie "a ja mam taki talerzyk a ty nieeeee" normalnie kij z jej talerzem ale nie wiem co powiedziec zeby zrozumiala co mowie i ja "zabolało":P czasem bym ja ze schodów zepchneła....
Nie bedę Ci robiła taniej psychoanalizy ale Ty mnie chyba troszke przerażasz.
Domyslam,ze te wszystkie morderstwa i spychania ze schodów dziecka to taka ubarwiona metafora,ale ukłucie tekstem ....o talerzyku / i kombinowanie co ukłuje 4 -latkę (zabierz jej zabawkę) /
Wybacz dziecko ,ale Ty chyba z siostrą jesteś na podobnym poziomie emocjonalnym/ nie,nie załuje tych słów!/
Nie znam Twojej sytuacji rodzinnej,ale czy Ty tego brzdąca za cos nie obwiniasz ? albo nie jestes ...o niego zazdrosna ?
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 13:09   #16
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 164
Dot.: małe dzieci

Ja do momentu gdy nie miałam dzieci też je wszystkie nienawidziłam. Kijem bym ich nie dotknęła, rozdarte, nadęte i przemądrzałe bachory. A kiedy urodziłam swoje - zwrot o 180 stopni. Autentycznie. W człowieku musi się coś obudzić, chyba jakiś rodzaj miłości czy coś podobnego. Ja mojego dzieciaka kocham (pewnie powiecie że logiczne że go kochasz bo jesteś jego mamą), ale inne małe istotki też nabrały nagle dla mnie jakiejś wartości. Co nie znaczy że jak jakiś berbeć się mądrzy to siedzę cicho. Niech się buja wtedy on i jego przemądrzała filozofia.
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 13:10   #17
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
Dot.: małe dzieci

Nie znoszę gdy dorośli mówią do dzieci w ten durny sposób naśladując dzieci: "o, a cio ty maś"? Skręęęęca mnie.
Kiedy widzę te małe, wstrętne dzieciaki w programie typu "Superniania" to się zastanawiam czy ci dorośli są aż tak straszliwie głupi? Oni robią niesamowicie kardynalne błędy. A potem się dziwią, że wyrastają z tego takie nastolatki.
aaricia8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 14:38   #18
kapsel
Rozeznanie
 
Avatar kapsel
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 926
GG do kapsel
Dot.: małe dzieci

ŁAJKA: sorry ale my sie chyba nie do konca zrozumiałysmy z tym talerzykiem... nie irytuje mnie to ze ona ma talerz (no dajcie spokój <lol2>) tylko sposob w jaki to mowi: irytujaco przemądrzały ton oraz fakt ze czegokolwiek nie zrobisz to i tak dzieciak bedzie myslał w tej sytuacji ze jest wielki. Równie dobrze mogłam podać inny przykład (po prostu mi sie talerz nawinął pod ręke).
eee i mam nadzieje ze nikt sobie nie ubzdurał ze naprawde moglabym zepchnac ja (lub inne dziecko) ze schodów czy inne takie....

aaricia8: racja dzieci z superniani są przerażajace. Ja sie zastanawiam czy tych rodziców podziwiać za cierpliwość czy dziwić się że w ogole nie reagują....
__________________
!!!Manchester United!!!

Edytowane przez kapsel
Czas edycji: 2007-07-15 o 14:45 Powód: .
kapsel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 14:41   #19
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 469
Dot.: małe dzieci

Kapsel -> Nie pamięta wół jak cielęciem był.

No jasne nie pamiętasz. Ale wykazywałaś zapewne takie zachowania jak Twoja siostra. Ktoś kiedyś też Cię musiał znosić. Wiec teraz Ty wykaż się dojrzałością i pomóż jej w procesie socjalizacji i dorastania.

Dziecko wyczuwa emocja jakie wobec niej kierujesz. Nie utudniaj tej małej istocie życia.

Też mnie niektóre dziecięce zachowania wkurzają, ale to jest naturalne. Też kiedyś taka byłam.
Izaluka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 14:50   #20
Justynka1710
Zakorzenienie
 
Avatar Justynka1710
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Z domu :)
Wiadomości: 4 702
Dot.: małe dzieci

Rozumię Cię!
Gdy widzę małe dzieci to aż mnie trzęsie!Też mam 16 lat i mam dwuletnią siostrę. Kochana istotka! Jedyne dziecko, które kocham! Może dlatego, że jest grzeczna i prawie jej nie słychać
Ale inne dzieciaki, zwłaszcza małe gnojki z mojego podwórka co się drą, biją łopatkami, rzucają lodami ( jak dzisiaj mały mojej sąsiadki dostał loda od innej sąsiadki i wrzucił go do piaskownicy bo "nie była czekoladowy").

Ogólnie gdy mam się zaopiekować małym dzieckiem ( z często proszą mnie o to sąsiadki) to lepiej żeby siedziało cicho i nie podchodziło do mnie. Dlatego zazwyczaj jak już się opiekują to dzieci są niesłychanie grzeczne
Chyba się boją haha
__________________
And I remember all those crazy things you said
You left them running through my head
You're always there
You're everywhere
But right now I wish you were here...
Justynka1710 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 14:57   #21
czapeczkaelfa
Zadomowienie
 
Avatar czapeczkaelfa
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 876
Dot.: małe dzieci

Nie każdy oczywiście musi lubić dzieci. Ale dorosłość polega na przykład na tym, że nie irytuje cię to, że dziecko przechwala się talerzykiem. Brakuje Ci chyba dystansu. Mam wrażenie, że traktujesz siostrę jakby była równa tobie, a przecież to jest istota o wiele młodsza, której trzeba wiele jeszcze przekazać, na przykład to, że nie jest centrum świata i że nie należy się przechwalać. Zamiast się irytować mogłabyś z nią o tym porozmawiać.
Pomyśl nad tym, czy za tymi uczuciami nie kryje się coś wiecej- czy nie lubisz siostry tylko z tych powodów które wymieniłaś, czy może masz wewnętrzny żal (np do mamy), który na nią przelewasz? Nie znam Ciebie i Twojej sytuacji, więc nie będe tu snuła teorii, ale pomyśl nad tym

__________________
I'm not sad. I'm just complicated.

czapeczkaelfa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 15:59   #22
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
Dot.: małe dzieci

Ja w sumie też nie przepadam za dziećmi Tzn nie czuję do nich takiej nienawiści, ale ja sobie z nimi po prostu nie radzę, nie jestem się w stanie porozumieć z wrzaskliwym, złośliwym dzieciakiem. A tak na dobrą sprawę nie umiem nawet z tym grzecznym i miłym, bo nie posługuję się dziecięcym językiem i tokiem rozumowania. Nigdy się dziećmi nie zachwycałam, chyba że takimi maleńkimi noworodkami (bo takie delikatne i niewinne), nie mam szału rozczulania się nad dzieckiem, bo to dziecko po prostu, więc musi być cudowne. Owszem miłe dzieci sie zdarzają, ale przy wychowaniu bezstresowym baaardzo rzadko

Młoda jestem, ale przypuszczam, że dziecko własne kochałabym niezmiernie i pewnie bym się nim nawet mogła zachwycać. Bo to by było moje własne, które wychowam jak sama chcę Chociaż nie wiem czy kiedykolwiek pojawi się u mnie taki syndrom zwracania się do dzieci jak do półgłówków - drażni mnie to troszkę, raczej nie umiem mówić w takim zdziecinniałym języku
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 15:59   #23
calkiem-spoko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 807
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez ŁAJKA Pokaż wiadomość
Nie bedę Ci robiła taniej psychoanalizy ale Ty mnie chyba troszke przerażasz.
Domyslam,ze te wszystkie morderstwa i spychania ze schodów dziecka to taka ubarwiona metafora,ale ukłucie tekstem ....o talerzyku / i kombinowanie co ukłuje 4 -latkę (zabierz jej zabawkę) /
Wybacz dziecko ,ale Ty chyba z siostrą jesteś na podobnym poziomie emocjonalnym/ nie,nie załuje tych słów!/
Nie znam Twojej sytuacji rodzinnej,ale czy Ty tego brzdąca za cos nie obwiniasz ? albo nie jestes ...o niego zazdrosna ?
Zgadzam się z Tobą.

Kapsel, trochę się zacznij kontrolować, bo o ile jestem w stanie zrozumieć, że małe dzieci mogą być irytujące i nie każdy musi uwielbiać je, to Twoje przesycone nienawiścią i złymi emocjami posty są wręcz żenujące.

4 letnie dziecko, które wchodzi w taki etap życia, że chce pokazać swoją indywidualność. swoje JA, tak traktować...
Przykre.
calkiem-spoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 17:13   #24
Ptysio5
Zakorzenienie
 
Avatar Ptysio5
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez Selekcjonerka Pokaż wiadomość
To się zdarza w Twoim wieku. Nawet nie ma sensu przekonywać Cię do dzieci. Wyrośniesz.
niekoniecznie.

Cytat:
Napisane przez Selekcjonerka Pokaż wiadomość
To jesteś przypadkiem 1 na 100. Napisałam, co napisałam, kierując się kryterium prawdopodobieństwa.
jestem kolejnym przypadkiem. i wiek nie ma tu nic do rzeczy.
małe dzieci są fajne z daleka.
i też nie mogę znieść jak wyją
Ptysio5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 17:19   #25
kapsel
Rozeznanie
 
Avatar kapsel
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 926
GG do kapsel
Dot.: małe dzieci

widze ze niektórych strasznie emocjonuje ten wątek;] wiem ze to nie do tematu ale chciałabym powiedzieć że bardzo zaimponowała mi wypowiedz czapeczkielfa mimo ze nie zmieniła ona niczego w moim nastawieniu to jednak chcialabym zauwazyc ze to chyba jedna z nielicznych uwag na wizażu która jest zupełnie neutralna, nie obraźliwa, nie przemądrzała a mimo to wyrażająca własne ale odmienne zdanie szkoda że nie każdy tak potrafi. Ale wróćmy do tematu i przypominam że to nie jest "co sądzisz o moim zdaniu na temat małych dzieci" (generalnie nie rozumiem co to jest żeby ktoś komentował moje zdanie. Mysle ze jest różnica w wyrażaniu własnej opini a komentowaniu cudzej ale chyba nie każdy ją zauwaza). Pytanie brzmi "czy ktoś również nie przepada za małymi dziećmi?"

---------------------------------------------------------------------------------------

Czy macie tak że np w ogole nie chcecie miec dziecka kiedykolwiek? Ja mimo niechęci do dzieci chciałabym kiedys mieć tak koło 30:P ale zawsze


pozdrawiam
__________________
!!!Manchester United!!!
kapsel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 17:29   #26
Selekcjonerka
Rozeznanie
 
Avatar Selekcjonerka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez Ptysio5 Pokaż wiadomość
jestem kolejnym przypadkiem. i wiek nie ma tu nic do rzeczy.
małe dzieci są fajne z daleka.
i też nie mogę znieść jak wyją
Zaraz, zaraz. Odróżnijmy obojętność/lekką niechęć do dzieci od nienawiści. Naprawdę nie widzisz, że z wiekiem ludzie przychylniej odnoszą się do tych małych istot? Wiek ma bardzo dużo do rzeczy, bo to są instynkty macierzyńskie, uwarunkowane biologicznie.

Cytat:
Napisane przez kapsel Pokaż wiadomość
Ale wróćmy do tematu i przypominam że to nie jest "co sądzisz o moim zdaniu na temat małych dzieci" (generalnie nie rozumiem co to jest żeby ktoś komentował moje zdanie. Mysle ze jest różnica w wyrażaniu własnej opini a komentowaniu cudzej ale chyba nie każdy ją zauwaza). Pytanie brzmi "czy ktoś również nie przepada za małymi dziećmi?"
Hm... Skoro nie zależało Ci na odpowiedzi, czy Twój stosunek do dzieci jest normalny - jaki był właściwie Twój cel przy zakładaniu tego wątku?
__________________
Szanuj swoich adresatów.
Selekcjonerka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 17:30   #27
Ptysio5
Zakorzenienie
 
Avatar Ptysio5
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez kapsel Pokaż wiadomość
Czy macie tak że np w ogole nie chcecie miec dziecka kiedykolwiek? Ja mimo niechęci do dzieci chciałabym kiedys mieć
ja sie panicznie boje porodu a zmiany zachodzące w kobiecie podczas ciąży napawają mnie istnym przerażeniem .
no i odpowiedzialność za takie maleństwo... nie czuję sie gotowa do takiego kroku, nie obudził sie jeszcze mój instynkt macierzyński.
w skrócie - jestem na nie - mogę adoptować, takie juz "podrosnięte"


ale wiem też, że to moje nastawienie się zmieni, jeśli będzie musiało


Selekcjonerko, ja Cię proszę, nie generalizuj. Odróżniam niechęć od nienawiści. To po pierwsze. A po drugie - są kobiety, które nawet "z wiekiem" nie decydują się na dziecko. Nie zauważyłaś?
Ich sprawa, ich wybór.
Ptysio5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 17:49   #28
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość

Dzieci są takie same, jak dorośli, którzy je wychowują, tylko bardziej.


Ja sie nie okresle, ale to daje do myslenia...
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 18:06   #29
201804200947
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 8 936
Dot.: małe dzieci

Ale są różne dzieci.
Uparte i niedobre i takich chyba nikt nie lubi-ale są też i kochane dzieciaki.
Przykłady:
7 letni syn mojej koleżanki-najgorsze dziecko świata,nie lubie go i nie lubie do nich chodzić.Szlag mnie trafia kiedy jest on obok-pępek świata,skarżypyta i zmyślacz.
Kiedyś musiałam z nim zostać kilka godzin.Po podwórku obok biegał syn mojego brata więc chciałam,żeby się chłopcy pobawili,są w tym samym wieku.
Założyłam buty i czekam,aż i ten założy.
A on usiadł na schodku i czeka..i patrzy...
POwiedział,że nie założy bo mu się nie chce.Ja mam mu założyć bo jak nie,to on powie swojej mamie,że ja byłam bardzo niedobra dla niego.
O żesz ty....mówię-"taaaaa?A proszę bardzo,mów.Zobaczymy komu mama uwierzy."
Tak strasznie nie lubię tego dzieciaka..
A już pilnuję się jak mogę,kiedy ZAWSZE nam przerywa rozmowę i bierze mnie lub swoją mamę za brodę i kieruje naszą twarz na swoją bo jego TRZEBA słuchać.
Kolejny przykład-właśnie do sąsiadów przyjechali znajomi z dziećmi.Jest piękna pogoda,więc chciałam posiedzieć na dworze.
Jedna z tych przyjezdnych dziewczynek 5 letnia Ola na rowerku podjechała na koniec podwórka,pod bramę.
I tam zaczął się wrzask jakby kogoś zarzynali.
Mamooooooo!!!!!Maaaaaaamo oooo!!!Maaaaamooooooo!!!!
PAJĄĄĄĄĄĄĄĄĄKKKKKKK!!!!!! !!
Łaaaaaaaaaaaa!!!!!MAMOOOO OOOOOO!!!!!!!!
Matka leciała z drugiego końxca na łeb na szyję bo mała nie mogła poprostu stamtąd odejść tylko stała i patrzyła na pająka przez którego postawiła na nogi wszystkich sąsiadów.
Takich dzieci nie lubię,bardzo.
Uciekam od takich i gotuje się we mnie.
Ale syn mojego brata również 7 latek jest tak kochanym dzieckiem..
Wie,że za kieszonkowe (10 zł na ileśtam) może sobie coś kupić ale nie poprosi nawet o 1 zł jak zabraknie.
Wie,że musi się zmieścić w pieniążkach które ma i koniec.
Poszedł ze mna niedawno do sklepu i zabrał siatkę,która była potwornie ciężka.Ręce miał przy kostkach ale powiedział,że na pewno mi nie da tego nieść.
Tak go wychowano-dorosłych trzeba szanować.
I on to robi.
Ale nie jest zarozumiały typu stary-malutki.
Bawi się jak wszystkie dzieci,gra ze mną w kapsle,w przyszłości chce zostać piratem.
Modlę się,żeby moje dziecko też takie było
201804200947 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-15, 18:10   #30
zizou
Zakorzenienie
 
Avatar zizou
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: dzikie południe
Wiadomości: 13 682
Dot.: małe dzieci

Cytat:
Napisane przez Ptysio5 Pokaż wiadomość
ja sie panicznie boje porodu a zmiany zachodzące w kobiecie podczas ciąży napawają mnie istnym przerażeniem .
mnie przeraza sam porod dlatego nie wiem, czy jesli juz bede kiedys rodzic [co pewnym nie jest] to czy nie zdecyduje sie na CC, ze znieczuleniem, szybko, bez bolu [moja mam rodzla mnie baaaardzo dlugo, kazde wspomnienie tego porodu jest dla niej czyms okropnym (chociaz wiadomo, 20 lat temu porody wygladaly ianczej, jednak w sprawach poporodowych niewiele sie zmienilo)]
Cytat:
Napisane przez Ptysio5 Pokaż wiadomość
ale wiem też, że to moje nastawienie się zmieni, jeśli będzie musiało
otoz to. jak juz pisalam, dzieci moge se nie lubic, jedak swoje bede kochac.
Cytat:
Napisane przez Ptysio5 Pokaż wiadomość
Selekcjonerko, ja Cię proszę, nie generalizuj. Odróżniam niechęć od nienawiści. To po pierwsze. A po drugie - są kobiety, które nawet "z wiekiem" nie decydują się na dziecko. Nie zauważyłaś?
Ich sprawa, ich wybór.
mam kolezanki, ktore sie chyba z instynktem urodzily ja sie go musze chyba dopiero nauczyc, chociaz kto wie... moja babcia jest matka, ktora nie miala instynktu macierzynskiego [nigdy.] a jednak moja mama nie narzeka na swoje dziecinstwo i mlodosc. czula sie kochana. za to wlasnie moja mam 'nabyla' instynkt w czasie pierwszej swej ciazy. siostra dopiero jak zobaczyla swoje dziecko po porodzie. moze ze mna bedzie tak samo?
__________________
Przemoknięte serca miast
I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem
Bo choć zapomniał o nas świat
Mokrzy od stóp do głow nie tracimy nadziei
zizou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:23.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.