![]() |
#1 |
Rozeznanie
|
małe dzieci
Mam dość dziwny problem... strasznie nie lubie małych dzieci. Nie chodzi tu nawet o zwykłą niechęć. Dopóki są absolutnie cicho i ładnie się uśmiechają (albo jeszcze lepiej - gdy spią) to wszystko jest ok, ale gdy zaczynają "wariować" tracę zimną krew. Nienawidze wręcz gdy płaczą. Jak słysze wysoki i piskliwy "ryk" dziecka to mam ochote je zabić
![]() ![]() ![]() PS \ zdarzaja mi sie normalne dni kiedy sie tam pobawie z nia czy cos. Ale generalnie nie przepadam a dziecmi......
__________________
!!!Manchester United!!! ![]() Edytowane przez kapsel Czas edycji: 2007-07-14 o 22:35 Powód: . |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
|
Dot.: małe dzieci
tez nie lubie dzieci.
Zabijam je moja lodowata obojetnoscia. przemadrzale doprowadzaja mnie do mocnego poddenerwowania. Jesli widze jakis wybryki niewychowanego gnojka ogarnia mnie szal ale nie na to biedne niedostosowane pol-glupie dziecko ale na jego rodzicow. moje dziecko jak przyjdzie na swiat to bedzie przyuczane do misji by przemadrzale, klamliwe i ciamkajace bachory bic lopatka po pychu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
__________________
Szanuj swoich adresatów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
niektorzy tak maja. to nie kwestia wieku. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
|
Dot.: małe dzieci
To jesteś przypadkiem 1 na 100. Napisałam, co napisałam, kierując się kryterium prawdopodobieństwa.
![]()
__________________
Szanuj swoich adresatów. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 737
|
Dot.: małe dzieci
ja tez nie wyroslam.. owszem moge sie z dziecmi pobawic nawet popilnowac caly dzien ale po tym calym dniu przez tydzien niech zadne do mnie nie podchodzi.. ale to chyba wina tego ze weszlo to cudowne "bezstresowe wychowanie" i dziecko sobie w wiekszosci przypadkow ustawia rodzicow i probuje tego na kazdym (oczywiscie znam ludzi ktorzy maja swietnie wychowane dzieciaki, maja do nich genialny stosunek i tworza razem piekna bajeczke). na dodatek nie swojego dziecka nie masz prawa wychowywac i wtracac sie w ich wychowanie i jak widze co takie male bestyjki wyrabiaja z rodzicami i jak dorosli ludzie sobie z nimi nie radza to mi sie noz w kieszeni otwiera..
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wiedźma
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 12 013
|
Dot.: małe dzieci
Kurczę, ja też nie wyrosłam.
![]() ![]() Trzydziecha za mną, a takie wredne, drące złośliwie i z wyrachowaniem ryja dzieciaki nadal powodują u mnie, jak w pewnej reklamie zapalenie się światełka pt: USE CONDOMS. Nie rozumiem tego przekonania, że wszystkie dziewczęta (i kobiety) obligatoryjnie muszą dostawać ataku "ciuciania" na widok każdego dzieciaka. Skoro chłopcom (i mężczyznom) wolno dzieci nie lubić, to i płci żeńskiej wolno. Mam taką teorię, że na początkowym etapie rozwoju dziecko płacze wtedy, kiedy autentycznie odczuwa dyskomfort. Potem uczy się, że ludzie zwracają na nie uwagę wyłącznie wtedy, kiedy drze japę - więc ją drze. Uczy się wymuszać to, czego chce za pomocą ryku, więc to robi. Uczy się, że kłamstwo popłaca - więc kłamie. Dzieci są takie same, jak dorośli, którzy je wychowują, tylko bardziej. Dlatego tak samo, jak nie interesują mnie kontakty z większością dorosłych, tak i nie interesują mnie kontakty z większością dzieci. Kiedy dziecko zaczyna być partnerem intelektualnym, kiedy okazuje się w porządku człowiekiem - lubię je. Jeśli jest durnym, egoistycznym, niekonsekwentnym i nienegocjowalnym bucem - nie lubię go i już. A czemuż mam tolerować buca tylko dlatego, że jest mniejszy? ![]() Kapsel, Hecate - dzieci są jak walizki - nie wyciągniemy z nich tego, czego w nie nie włożyliśmy (my - ludzie), dlatego Wasze dzieci (potencjalne i hipotetyczne) będą takimi ludźmi, jakimi pozwolicie im być. Żeby nie było: mam dziecko, jest to wspaniały człowiek, o silnej osobowości i ludzkim podejściu do mnie. Podkreślam: człowiek, nie jakieś półzwierzątko.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 911
|
Dot.: małe dzieci
Zgadzam się z Sabb (nie pierwszy i nie ostatni raz pewnie
![]() Wnerwia mnie osobiście takie traktowanie dziecka, jako 15 cud Świata (bo zdaje się 14 już mamy ![]() ![]() Moja siostra np. chyba nigdy na dziecko nie powiedziała "dziecko". Zawsze mówi "mały człowiek" (ona chyba nawet nie robi tego świadomie), bo tak właśnie jest. Dziecko to taki mały, nieukształtowany jeszcze człowiek, z którego wyrasta potem duży człowiek. Co do wyrastania z nielubiania dzieci, to bywa zupełnie różnie. Wierzę, że są osoby, które nie chcą mieć dzieci, bo ich nie trawią, ale są też takie, które zarzekają się, że nie chcą mieć dzieci, bo ich nie lubią, ale jak się już dzieciak pojawi, to wariują na jego punktcie. Ale znam też przypadki, kiedy ktoś widział siebie idealnie w roli rodzicia, a potem sie okazywało, że niekoniecznie się to udaje. Na to chyba nie ma reguły. Grunt, to nie dać się zwariować. Jednakże w Twoim przypadku Kapsel, zastanawiam się, na ile to uczucie nielubienia dzieci jest spowodowane rzeczywiście tym przekonaniem, a na ile sytuacją, w której jesteś. Bo jakby na to nie patrzeć, teraz patrzysz na wszystkie dzieci przez pryzmat młodszej siostry, którą wyraźnie jesteś zmęczona (i ja się nie dziwię).
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 692
|
Dot.: małe dzieci
Ja tez nie przepadam za dziecmi Totalna obojetnosc wobec nich Inne kobiety jak widza sasiadke z wozkiem to leca,wpatruja sie o jakie sliczne ble ble ble... Jedyne dziecko jakie mnie zachwycilo to tygodniowy noworodek
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: dzikie południe
Wiadomości: 13 682
|
Dot.: małe dzieci
ja tez nie wyroslam.
nie lubie dzieci. tych malych. ale co dziwne, lubie odpowiadac na dzieciece pytania typu 'a co to? a dlaczego? a po co? a czemu?' itd ![]() nie lubie dzieci i prawdopodobnie nie polubie [procz wlasnego, bo to to pewnie bede kochac a nie lubic ![]() nie reaguje piskiem na widok dzieci, owszem, pochwale ze ladne niemowle czy cos, ale zeby od razu niuniac i ciukac? nieee, wydaje mi sie zawsze, ze te maluchy wiedza, ze dorosli robia z siebie niesamowitych kretynow... ja z siebie kretynki nad wozkiem robic nie bede ![]() moje kolezanki, dwudziestolatki, mowia otwarcie o tym, ze maja instynkt, ze chcialyby juz miec dziecko. a ja otwarcie mowie, ze dzieci jako takich nie lubie, ze mnie irytuja, denerwuja i wkurzaja. i uchodze za neiczula jedze ![]()
__________________
Przemoknięte serca miast I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem Bo choć zapomniał o nas świat Mokrzy od stóp do głow nie tracimy nadziei |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 252
|
Dot.: małe dzieci
Oj ja tez nie lubię dzieci!! I nigdy bym nie chciała ich mieć... Ale moja siostra ma 6-letniego syna, który nie słucha praktycznie nikogo oprócz mnie
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
Moze głoszę niepopularne sądy wbrew opiniom psychologów i sztabom przeróznej maści madrych pedagogow itp ?.Trudno. To co /może!/ siedzi głeboko w człowieku ,jest na tyle skrzętnie schowane ,ze jest szansa ,ze nawet najbardziej bliska i kochana osoba nigdy do 'tego'nie dotrze. Jakiś ułamek zła czy ..dobra ,na który wychowanie /lub jego brak/nie ma kompletnie ale kompletnie zadnego wpływu. Kiedys było inaczej. Metodą resocjalizacji był pas.Dzisiaj ma go zastapić uwaga poswięcona dziecku,czytanie bajek wieczorową porą i kumpelskie relacje na linii rodzic-dziecko.Czy dzisiaj dzieci sa lepsze?Tego już nie wiem ?! Ale ja w sumie nie o tym/mając nadzieje,ze nikt mi nie przypisze sympatii drastyczniejszym metodom wychowania ![]() Wracając do zdania ,do którego sie odnoszę. Naprawdę dziwi mnie juz od dłuzszego czasu to demonizowanie i podkreslanie wpływu wychowania rodzicielskiego na małego człowieka .To nie jest plastelina ,z której zrobimy sobie kształt i formę wg koncertu zyczeń. Oczywiscie mozna się pokusić,ale jak sie nie uda ,to czy wina bedzie tylko po jednej stronie? Kuzynka ma trójkę dzieci.Z jednej krwi i kości-kazdemu dziecku poswięca prawie tyle samo czasu. Napisałam prawie,bo najwiecej swojego czasu poswięca średniakowi.I jak mówi cyt ''walczę o niego kazdego dnia,z niewiadomym skutkiem '' Dziecko b.trudne,skryte i czasami zaciete./oj długo by pisac/A dwójka pozostalych tzw kochane przylepy. A wg mądrych głów dzieci powinny byc kalka w kalke na podobieństwo swoje. Wprowadzając prywatę-byłam dzieckiem z kluczem na szyi-jak 98 % dzieciaków na podwórku/boziu ,jakie ja miałam szczęśliwe dzieciństwo ![]() Nie pokuszę sie o dokładne liczby.Ale tak dalabym fifty-fifty. Rodzicielska ręka- cała reszta tzw czynników innych |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
BAN stały
|
Dot.: małe dzieci
a ja lubię dzieci, ale tylko swoje
wychowuję je tak, jak sama chcę i mam nadzieję, ze nie wyrosną z nich rozkapryszone bachory a co do bezstresowego wychowania to też trzeba wiedziec gdzie sobie i dziecku postawic granicę |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Rozeznanie
|
Dot.: małe dzieci
dobrze ze nie jestem sama:P totalna racja - jak widze te rozkapryszone, nadęte bachory to zabiłabym na miejscu. W sumie to nigdy nie lubiłam dzieci a jak usłyszalam ze bede miec siostre to myslałam (powaznie) ze mnie nabierają bo wiedza ze male dzieci niet:P w zyciu nie bede ciumkac i roztkliwiac sie nad malym dzieckiem. Kocham malutkie zwierzątka bo wg mnie są przeurocze i po prostu cudowne i oh i ah ale male dzieci to jakis
horror:P sabbath - przznaje racje co do Twojej teorii kiedy dziecko płacze. Jak płacze bo nie umie mówic jeszcze i cos potrzebuje ok ale jak staje sie cwanym szczylem który nadziera ryja bo wie ze to przyciaga uwage to normalnniiiieeee...:P dzisiaj młoda do mnie "a ja mam taki talerzyk a ty nieeeee" normalnie kij z jej talerzem ale nie wiem co powiedziec zeby zrozumiala co mowie i ja "zabolało":P czasem bym ja ze schodów zepchneła....
__________________
!!!Manchester United!!! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
Domyslam,ze te wszystkie morderstwa i spychania ze schodów dziecka to taka ubarwiona metafora,ale ukłucie tekstem ....o talerzyku ![]() Wybacz dziecko ,ale Ty chyba z siostrą jesteś na podobnym poziomie emocjonalnym/ nie,nie załuje tych słów!/ Nie znam Twojej sytuacji rodzinnej,ale czy Ty tego brzdąca za cos nie obwiniasz ? albo nie jestes ...o niego zazdrosna ? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: małe dzieci
Ja do momentu gdy nie miałam dzieci też je wszystkie nienawidziłam. Kijem bym ich nie dotknęła, rozdarte, nadęte i przemądrzałe bachory. A kiedy urodziłam swoje - zwrot o 180 stopni. Autentycznie. W człowieku musi się coś obudzić, chyba jakiś rodzaj miłości czy coś podobnego. Ja mojego dzieciaka kocham (pewnie powiecie że logiczne że go kochasz bo jesteś jego mamą), ale inne małe istotki też nabrały nagle dla mnie jakiejś wartości. Co nie znaczy że jak jakiś berbeć się mądrzy to siedzę cicho. Niech się buja wtedy on i jego przemądrzała filozofia
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
|
Dot.: małe dzieci
Nie znoszę gdy dorośli mówią do dzieci w ten durny sposób naśladując dzieci: "o, a cio ty maś"? Skręęęęca mnie.
Kiedy widzę te małe, wstrętne dzieciaki w programie typu "Superniania" to się zastanawiam czy ci dorośli są aż tak straszliwie głupi? Oni robią niesamowicie kardynalne błędy. A potem się dziwią, że wyrastają z tego takie nastolatki. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Rozeznanie
|
Dot.: małe dzieci
ŁAJKA: sorry ale my sie chyba nie do konca zrozumiałysmy z tym talerzykiem... nie irytuje mnie to ze ona ma talerz (no dajcie spokój <lol2>) tylko sposob w jaki to mowi: irytujaco przemądrzały ton oraz fakt ze czegokolwiek nie zrobisz to i tak dzieciak bedzie myslał w tej sytuacji ze jest wielki. Równie dobrze mogłam podać inny przykład (po prostu mi sie talerz nawinął pod ręke).
eee i mam nadzieje ze nikt sobie nie ubzdurał ze naprawde moglabym zepchnac ja (lub inne dziecko) ze schodów czy inne takie.... aaricia8: racja dzieci z superniani są przerażajace. Ja sie zastanawiam czy tych rodziców podziwiać za cierpliwość czy dziwić się że w ogole nie reagują....
__________________
!!!Manchester United!!! ![]() Edytowane przez kapsel Czas edycji: 2007-07-15 o 14:45 Powód: . |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 469
|
Dot.: małe dzieci
Kapsel -> Nie pamięta wół jak cielęciem był.
No jasne nie pamiętasz. Ale wykazywałaś zapewne takie zachowania jak Twoja siostra. Ktoś kiedyś też Cię musiał znosić. Wiec teraz Ty wykaż się dojrzałością i pomóż jej w procesie socjalizacji i dorastania. Dziecko wyczuwa emocja jakie wobec niej kierujesz. Nie utudniaj tej małej istocie życia. Też mnie niektóre dziecięce zachowania wkurzają, ale to jest naturalne. Też kiedyś taka byłam. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Z domu :)
Wiadomości: 4 702
|
Dot.: małe dzieci
Rozumię Cię!
Gdy widzę małe dzieci to aż mnie trzęsie!Też mam 16 lat i mam dwuletnią siostrę. Kochana istotka! Jedyne dziecko, które kocham! Może dlatego, że jest grzeczna i prawie jej nie słychać ![]() Ale inne dzieciaki, zwłaszcza małe gnojki z mojego podwórka co się drą, biją łopatkami, rzucają lodami ( jak dzisiaj mały mojej sąsiadki dostał loda od innej sąsiadki i wrzucił go do piaskownicy bo "nie była czekoladowy"). Ogólnie gdy mam się zaopiekować małym dzieckiem ( z często proszą mnie o to sąsiadki) to lepiej żeby siedziało cicho i nie podchodziło do mnie. Dlatego zazwyczaj jak już się opiekują to dzieci są niesłychanie grzeczne ![]() Chyba się boją haha ![]()
__________________
And I remember all those crazy things you said You left them running through my head You're always there You're everywhere But right now I wish you were here... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 876
|
Dot.: małe dzieci
Nie każdy oczywiście musi lubić dzieci. Ale dorosłość polega na przykład na tym, że nie irytuje cię to, że dziecko przechwala się talerzykiem. Brakuje Ci chyba dystansu. Mam wrażenie, że traktujesz siostrę jakby była równa tobie, a przecież to jest istota o wiele młodsza, której trzeba wiele jeszcze przekazać, na przykład to, że nie jest centrum świata i że nie należy się przechwalać. Zamiast się irytować mogłabyś z nią o tym porozmawiać.
![]() Pomyśl nad tym, czy za tymi uczuciami nie kryje się coś wiecej- czy nie lubisz siostry tylko z tych powodów które wymieniłaś, czy może masz wewnętrzny żal (np do mamy), który na nią przelewasz? Nie znam Ciebie i Twojej sytuacji, więc nie będe tu snuła teorii, ale pomyśl nad tym ![]()
__________________
I'm not sad. I'm just complicated. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
|
Dot.: małe dzieci
Ja w sumie też nie przepadam za dziećmi
![]() ![]() Młoda jestem, ale przypuszczam, że dziecko własne kochałabym niezmiernie i pewnie bym się nim nawet mogła zachwycać. Bo to by było moje własne, które wychowam jak sama chcę ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 807
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
Kapsel, trochę się zacznij kontrolować, bo o ile jestem w stanie zrozumieć, że małe dzieci mogą być irytujące i nie każdy musi uwielbiać je, to Twoje przesycone nienawiścią i złymi emocjami posty są wręcz żenujące. 4 letnie dziecko, które wchodzi w taki etap życia, że chce pokazać swoją indywidualność. swoje JA, tak traktować... Przykre. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
Cytat:
małe dzieci są fajne z daleka. i też nie mogę znieść jak wyją ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Rozeznanie
|
Dot.: małe dzieci
widze ze niektórych strasznie emocjonuje ten wątek;] wiem ze to nie do tematu ale chciałabym powiedzieć że bardzo zaimponowała mi wypowiedz czapeczkielfa
![]() ![]() --------------------------------------------------------------------------------------- Czy macie tak że np w ogole nie chcecie miec dziecka kiedykolwiek? Ja mimo niechęci do dzieci chciałabym kiedys mieć ![]() ![]() pozdrawiam ![]()
__________________
!!!Manchester United!!! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 956
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
Cytat:
![]()
__________________
Szanuj swoich adresatów. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
![]() no i odpowiedzialność za takie maleństwo... nie czuję sie gotowa do takiego kroku, nie obudził sie jeszcze mój instynkt macierzyński. w skrócie - jestem na nie - mogę adoptować, takie juz "podrosnięte" ![]() ale wiem też, że to moje nastawienie się zmieni, jeśli będzie musiało ![]() Selekcjonerko, ja Cię proszę, nie generalizuj. Odróżniam niechęć od nienawiści. To po pierwsze. A po drugie - są kobiety, które nawet "z wiekiem" nie decydują się na dziecko. Nie zauważyłaś? Ich sprawa, ich wybór. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
|
Dot.: małe dzieci
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 8 936
|
Dot.: małe dzieci
Ale są różne dzieci.
Uparte i niedobre i takich chyba nikt nie lubi-ale są też i kochane dzieciaki. Przykłady: 7 letni syn mojej koleżanki-najgorsze dziecko świata,nie lubie go i nie lubie do nich chodzić.Szlag mnie trafia kiedy jest on obok-pępek świata,skarżypyta i zmyślacz. Kiedyś musiałam z nim zostać kilka godzin.Po podwórku obok biegał syn mojego brata więc chciałam,żeby się chłopcy pobawili,są w tym samym wieku. Założyłam buty i czekam,aż i ten założy. A on usiadł na schodku i czeka..i patrzy... POwiedział,że nie założy bo mu się nie chce.Ja mam mu założyć bo jak nie,to on powie swojej mamie,że ja byłam bardzo niedobra dla niego. O żesz ty....mówię-"taaaaa?A proszę bardzo,mów.Zobaczymy komu mama uwierzy." Tak strasznie nie lubię tego dzieciaka.. A już pilnuję się jak mogę,kiedy ZAWSZE nam przerywa rozmowę i bierze mnie lub swoją mamę za brodę i kieruje naszą twarz na swoją bo jego TRZEBA słuchać. Kolejny przykład-właśnie do sąsiadów przyjechali znajomi z dziećmi.Jest piękna pogoda,więc chciałam posiedzieć na dworze. Jedna z tych przyjezdnych dziewczynek 5 letnia Ola na rowerku podjechała na koniec podwórka,pod bramę. I tam zaczął się wrzask jakby kogoś zarzynali. Mamooooooo!!!!!Maaaaaaamo oooo!!!Maaaaamooooooo!!!! PAJĄĄĄĄĄĄĄĄĄKKKKKKK!!!!!! !! Łaaaaaaaaaaaa!!!!!MAMOOOO OOOOOO!!!!!!!! Matka leciała z drugiego końxca na łeb na szyję bo mała nie mogła poprostu stamtąd odejść tylko stała i patrzyła na pająka przez którego postawiła na nogi wszystkich sąsiadów. Takich dzieci nie lubię,bardzo. Uciekam od takich i gotuje się we mnie. Ale syn mojego brata również 7 latek jest tak kochanym dzieckiem.. Wie,że za kieszonkowe (10 zł na ileśtam) może sobie coś kupić ale nie poprosi nawet o 1 zł jak zabraknie. Wie,że musi się zmieścić w pieniążkach które ma i koniec. Poszedł ze mna niedawno do sklepu i zabrał siatkę,która była potwornie ciężka.Ręce miał przy kostkach ale powiedział,że na pewno mi nie da tego nieść. Tak go wychowano-dorosłych trzeba szanować. I on to robi. Ale nie jest zarozumiały typu stary-malutki. Bawi się jak wszystkie dzieci,gra ze mną w kapsle,w przyszłości chce zostać piratem. Modlę się,żeby moje dziecko też takie było |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: dzikie południe
Wiadomości: 13 682
|
Dot.: małe dzieci
Cytat:
![]() otoz to. jak juz pisalam, dzieci moge se nie lubic, jedak swoje bede kochac. Cytat:
![]()
__________________
Przemoknięte serca miast I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem Bo choć zapomniał o nas świat Mokrzy od stóp do głow nie tracimy nadziei |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:23.