![]() |
#1 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
![]() Czemu narzekacie na facetow?
Zastanawia mnie czemu az tak wiele z was narzeka na facetow zupelnie nie widzac swojej winy czasem. Nie bierzecie pod uwage ich sposobu myslenia, nie rozmawiacie z nimi, wolicie sie poklocic i byc wielce obrazone. Czasem przeciez tylko warto spytac sie jakie jest ich zdanie i pojsc na kompromis. Na przyklad chcecie wychodzisz same na imprezy(moze ze znajomymi), TŻtowi sie to nie podoba i nie chce abyscie chodzily. Polowa z was pewnie by sie wielce obrazila ze on chce was ograniczac, a tu nie chodzi przewaznie o to. TŻ moze sie bac o was, byc zazdrosny ze ktos moze was poderwac itp. Nie warto isc na kompromis wtedy? Chocby taki ze bedziecie wychodzic razem?
Takze wiele z was nie przyznaje sie do popelnionych bledow, bo woli zrzucic cala wine na TŻta. Nie uczycie sie rozmawiac ze soba, sluchac co druga osoba mowi i czuje. Nie bierzecie tego pod uwage. Rozumiem ze trudno przyznac sie do popelnionego bledu. Tak wiele opisanych historii(zwykle przesadzonych) na wizazu przedstawia w zlym swietle TŻtow. Opisujecie siebie jako bezbronne, smutne istotki, ktore nigdy w niczym nie zawinily. Rozumiem ze lepiej odgrywac role "swietej", tylko po co? By nasluchac sie zlych opini o TŻcie, czy typu "zerwij z nim". Lepiej wam dzieki temu?? Ja w wielu rzeczach zawinilam i nie boje sie do tego przyznac. Zrozumialam to dopiero po pewnym czasie. Patrze inaczej na nasze zachowanie, doszukuje sie tez swoich bledow i staram sie ich nie powtarzac choc to trudne. Pewnie ten watek spotka sie z wielka krytyka, a to dlatego ze prawie kazda z was bedzie sie bronic przed tym co napisalam. PS. Nie mowie ze wszyscy faceci sa bez winy, bo owszem sa tacy ktorzy nie zasluguja na nic, nawet na szczera rozmowe. Jednak kazdy z nas jest czlowiekiem i ma prawo do popelniania bledow, do ktorych powinien umiec sie przyznac. ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Też się czasem dziwię takiemu postępowaniu, chociaz trudno mi wskazać konkretne przykłady. Jednak sama zauważam to, że coraz więcej kobiet w naszym społeczeństwie jest wychowywana na księżniczki głosząc hasła w stylu 'kocha to poczeka' i 'on nie jest ciebie wart'. Bardzo prosto darować sobie jakąkolwiek pracę nad sobą twierdząc, że próba załagodzenia sytuacji to tracenie przez kobietę godności. Mój Tż bardzo o mnie dba, co nie znaczy, że zawsze mówi do mnie tylko zdrobnieniami - czasem wyraża się złośliwie, lub ostrzej niż zwykle - normalne (oczywiście do pewnych granic
![]() Podobnie denerwuje mnie, jak wypowiada się młoda dziewczyna pisząc, że jej chłopak zaczyna nalegać na zbliżenia - zawsze kończy się tym, że dla niego to szklanka wody, a Ty jesteś cacy. Nikt nie myśli o tym, że chłopak się z tym męczy, że chce kochać swoją dziewczynę również w fizycznym wymiarze. Od razu jest skreślony, jako ten 'zbyt napalony'. Niewielu osobom wpada do głowy, że może by z nim pogadać? Powiedzieć, że się nie jest gotowym? Takich przykładów jest od groma.
__________________
I will marry melody... neitka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 052
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Mnie denerwuje, że po sobie nie sprząta
![]() A ja?? Ja jestem grzeczna ![]()
__________________
Bartuś 29.08.2009 ![]() "Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota" /S.J.Lec/ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 5 278
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Yyy, nie załapałam sensu.
A z krytyką owszem, wątek spotka się na pewno. Ale nie dlatego, że wizażanki lubią udawać świętoszki i nie chcą podjąć się pracy nad sobą ![]() I ja naprawdę nie załapałam, po co...? Cytat:
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 454
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Hehe, nieźle
![]() Ja wiem,że nie jestem aniołkiem,ale nie czepiam się o wszystko.Dopiero,jak mój TZ naprawdę z czymś przegnie,to rozmawiamy o tym długo i konkretnie.Z resztą tak też jest w 2 stronę ![]() Ale mój obecny TŻ jest cudownym człowiekiem i naprawdę świetnym facetem.Kiedyś powiedziałam coś takiego o nim koleżance na gg,to się zdziwiła,że jeszcze tacy istnieją (wg niej faceci albo lecą na kasę,albo są seksoholikami ![]() Co do postów i wątków,to ktoś nas prosi o radę,a wiadomo,że w tym momencie znamy tyklo punkt widzenia tej osoby.Nie trudno nam więc jest łatwo zaszuflatkować faceta.Z drugiej strony uważam,że każda kobieta zasługuje na szacunek.Teraz,dzięki mojemu TŻ wiem,że i ja na niego zasługuję.Daltego pewnych zachowań nie przyjmuję do wiadomości,albo mi się one nie podobają. Miałam nawet taką sytuację,że umpela ciągle narzekała na swojego faceta.To on był ten zły i niedobry.I my go za takiego mieliśmy.A potem okazało się,że ona też nie jest bez winy.Wprost przeciewnie.To mnie nauczyło tego,żeby brać też pod uwagę zdanie tej 2 osoby. Ale już tak mam,że trzymam zawszę stronę kobiet,więc często sobie tu na wizażu popsioczę na facetów (chociaż nie zawsze może być to fair,bo nie znam sprawy od tej 2 strony) ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Ja mam wrazenie, ze autorce wątku chodziło o to, ze często zamiast porozmawiać ze swoim facetem, rozwiązac jakoś napiętą sytuację, wypracowac rozwiazanie- WSPOLNIE Z DRUGĄ POLOWKĄ- pelne złosci zakładamy kolejne wątki na wizażu wyładowując swoja złosc i oczekujemy (najczesciej) akceptacji swojego punktu widzenia... Facet oczywiscie jest z góry skazany na przegraną, bo sytuacja jest zwykle nakreślona bardzo subketywnie i pewnie nie raz odpowiedzi pod watkiem bylby zupelnie inne gdyby nasi tz mieli cos do powiedzenia w danej kwestii... A nam chyba sprawia przyjemność, kiedy możemy zatriumfować i utwierdzić sie w naszych przekonaniach i nawet nie szukamy drogi, by rzeczywisty problem rozwiazać. Rozumiem, ze wizaz jest po to aby pytac, ale czesc watkow w stylu : co on mysli? dlaczego to powiedzial? itd jest dla mnie niezrozumiala... - totalny brak komunikacji i zamykanie sie w kręgu wlasnych domysłów+ przekonanie o własnej nieomylności.
Tak ja odebrałam ten wątek... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 88
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Po to jest te forum by m.in. wywalic co leży na żołądzie. Jeśli mam doła to lubię tu coś poklikac, bo wiem że znajdę pocieszenie. . A anonimowośc pozwala na szczerośc obsolutną. Facet nie zawsze rozumie kobietę. I jestem przekonana, że na jakimś typowo męskim forum ONI narzekają na nas
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Agatkia dziekuje bardzo
![]() ![]() PS.Lece dalej sie uczyc.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 142
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Klariska, brawo! Zdrowe myslenie dojrzałej kobiety. Rozumiem każde slowo, nie wiem co w tym tekscie jest niezrozumiałego?
W skrócie - nie powiecie o co chodzi, nie wyjaśniecie kwestii spornych - odwrót na pięcie, foch, ect, a facet stoi i zastanawia się o co chodzi?. Nie mówie, że wszystkie tak postępują, nie mówie że pozostałe postępują tak zawsze, ot temat aktualny i prawdziwy i zapewne przynajmniej raz każda z Was taką sytuację przeżyła. A teraz dostane ![]() Jestem po Tyskim, stąd forma wypowiedzi jest niespójna, nie zawiera znaków diakrytycznych i zawiera kilka błędów stylistycznych i/lub ortograficznych ![]() Zapewne dlatego też zrozumiałem Klariske ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Ja nigdy nie podchodzę do tego typu wątków na poważnie,no bo wiadomo,ze dziewczyna poczuła się skrzywdzona,chce się wygadać,pewnie jeszcze trochę podkoloryzuje fakty i już mamy bardzo subiektywną opowieść.Zresztą,jeśli działają emocje ciężko jest być obiektywnym.Może więc większość wypowiedzi też jest pisana pod wpływem emocji
![]() Ten wątek wyląda teraz na taki w zupełnie przeciwną stronę-rozgrzeszmy facetów.Idźmy z nimi do łużka,jeśli nie mamy na to ochoty,bo oni tego potrzebują.Żartuję oczywiście,ale nie znając dokładnie sprawy nie możemy obiektywnie ocenić ani jego,ani jej.A może to on zna ją 2 tygodnie i już ciągnie do łużka?Dziwne to takie. W każdym razie,ja złego słowa o swoim TŻ powiedzieć nie mogę (chociaż ideałem nie jest) i tego się trzymam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 5 278
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Agatkia, ależ ja doskonale rozumiem treść wątku i nie trzeba mi jej tłumaczyć. Ja nie rozumiem sensu powstawania takiego wątku, a już tym bardziej nie rozumiem jak można tak upraszczać, jak zrobiła to autorka. Po krótce przedstawię jednak, co mam na myśli (przepraszam, że używam twojej wypowiedzi) :
Cytat:
I co złego jest w wyładowywaniu złości, która jest naturalną reakcją na jakiekolwiek niepowodzenia czy frustracje? ![]() A juz tym bardziej nie widzę nic złego w poszukiwaniu wsparcia. Cytat:
Mamy się zamykać w skorupach, o przepraszam... w naszych związkach i nie rozmawiać o tym, jak się nam układa z nikim innym, tylko z partnerem? W pewnych rodzajach związków grozi to aż patologią - choć wiem, ze teraz przejaskrawiam. Naturalne jest również, że opowiadamy "subiektywną wersję prawdy". Że przedstawiamy swój punkt widzenia. Bo cos nas, przypuśćmy, zabolało albo zezłościło. I to my chcemy poczuć się lepiej, wyładować. Złe? Normalne. Cytat:
Cytat:
Nie lubię zbawiania świata na siłę. Ludzie tak mają. Bo to ludzkie. W dodatku znowu nie wiem o co idzie: skąd założenia o jakimś braku komunikacji czy własnej nieomylności? Na jakiej podstawie? Nawet jeśli ludzie się prawidłowo komunikują, i tak istnieją problemy nie do rozwiązania i przynajmniej takie wygadanie sie i znalezienie oparcia dużo daje. Nie lubię nadinterpretowania i generalizacji. A z tym mam w tym wątku do czynienia. Żeby to się chociaż odnosiło do jakiegoś konkret przypadku. Ale się nie odnosi. I jak tu polemizować? Z czym? ![]() Chyba tylko rację czeba przyznać, co nie?
__________________
![]() |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 228
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
Kobiety też powinny się zastanowić nad swoim postępowaniem . I dlaczego od razu krytyka ? Bo prawda w oczy kole ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
![]() ![]() I nawet się tym Tyskim nie podzielisz ![]() A tak serio,to ja miałam faceta,który strzelał strasznie fochy,to było czasami nie do wytrzymania.A próba rozmowy o jakiś problemach kończyła się wręcz awanturą.Rozumiem więc,że trzeba rozmawiać i stosuję się do tego.Ale mam takie doświadczenie,że wiem,iż faceci też są nieźli pod tym względem i nie mam zamiaru ich usprawiedliwiać. Zgadzam się w zupełności z ahinsą ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |||
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
ahinsa napisala:
Cytat:
Cytat:
Edit:Nie podaje przykladow, a to wszystko dlatego ze kazdy zwiazek jest inny. Sens watku zostal podany juz, nie bede sie powtarzac. Fresa napisala: Cytat:
__________________
![]() Edytowane przez Klariska Czas edycji: 2007-06-24 o 22:05 Powód: dopisek |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
Cytat:
i to jest dużo większy problem. myslę, że to też zależy od kilku czynników. Czasem trudniej jest kogoś zostawić... |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 5 278
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
Klarisko, w dalszym ciągu bardzo upraszczasz. Rozstanie faktycznie może być ucieczką od problemu i pewnie często nim jest. Ale niekiedy dużo trudniejsze i wymagające dojrzałosci jest zrozumienie, że dany problem jest nie do rozwiązania i zakończenie związku. Pozostanie w nim nie może byc utożsamiane ze szczęściem. W ogóle każdy tu teraz będzie pisał ze swojej perspektywy, bo wątek jest bardzo niekonkretny. Jest przesłanie, okej. Ładne przesłanie. Dla mnie jednak zdecydowanie zbyt uogólnione i nie upoważniające do wszystkich innych wniosków, jakie Klarisko wyciągasz. EOT
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Wiadomo,że w związek trzeba wlozyć dużo wysiłku.Oboje: i kobieta i facet muszą,tak z jednej strony to się nie da
![]() ![]() I wogóle,to to dziwne jest bo nie tylko kobiety takie są,ale i mężczyźni.I tu,i tu się tacy znajdą.I co poradzisz?Nie możesz więc tak mówić,albo mówića,ale nie w tkai sposób,jakbyś chciała to odnieść do nas wszystkich ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
moren napisala;
Cytat:
Jesli tak, to na samym poczatku napisalam ze wiele kobiet narzeka, nie mowilam ze wszystkie. ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 656
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
A ja nie znam baby co by sie nie wybielala wyplakujac mi sie w rekaw...
Wina zawsze lezy po obu stronach
__________________
-A ty kto? -Dobra wróżka. -Z siekierą? -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach? |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 950
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
Ano własnie ![]() ![]() ![]() ![]() A co do pierwszego posta Klariski.Wg mnie jeśli TŻ nie chce aby jego dziewczyna chodziła bez niego na imprezy to to jest ograniczanie jej ![]() ![]() ![]() Poza tym zdrowsze jest wg mnie aby każdy miał czasem wyjścia w swoim gronie np babksie wieczory wychodzace poza wyjście do kina czy domówki-po prostu wyszalenie się na baletach w babskim gronie a w przypadku faceta wyjscie z kumplami. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
_Magda ograniczanie? Nawet jesli ktos sie na cos takiego godzi i mu z tym dobrze? Ciekawe... Ty mi mowisz o zaufaniu?
![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Naw2et jak sobie narzekam
![]() ![]() Tzw foch jest z innej bajki niż my ![]()
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Ja absolutnie nie chce upraszczać. Napisałam tylko swoje odczucia po przeczytaniu pierwszego postu załozycielki wątku. Oczywisćie, ze nie można powiedzieć, ze kobiety są be a faceci cacy albo odwrotnie. Ile par, tyle rozwiązań
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zadomowienie
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
No ja się bardzo często spotykam z tym, że jak pojawia sie problem to facet w związku dąży do jakiejś konfrontacji (to nie jest reguła), a kobieta woli pomilczeć, zapłakać, niech on się domyśli, boprzecież czy nie widzi, że jestem zła/ smutna / cośtam?
Do tego abstrachując od wizażu, gdzie jest się anonimowym. Znam parę z bardzo władczą dziewczyną - typowa księżniczka. Osoba sama w sobie bardzo w porządku, ale jej Tżtowi współczuję. Dostaje limit alkoholu, który może wypić, jak już ona wyjdzie w jego towarzystwie (z jego znajomymi) to go morduje, że jej sie nudzi i 'chodźmy do domu'. A już nie daj Boże, jak jest z nią umówiony i nagle sie np trafia okazja obejrzenia meczu w męskim towarzystwie - to ona go nie puści, bo umówił się z nią i koniec. I jak on by mógł ją tak potraktować?! Czasem, jak ona wychodzi od znajomych to decyduje czy on może jeszcze zostać, czy wraca z nia do domu. Efekt? Jej Tz dość mocno kombinuje, ale nie żeby sprostać, tylko, żeby ona się nie dowiedziała, ile wypił itp. Znam sporo takich księżniczek - tylko, że większość bardziej subtelnych w wyrażaniu swoich zachcianek. A narzekają, że ich facet to i tamto...
__________________
I will marry melody... neitka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 140
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Robią z igły widły i są zazdrośni
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |||
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 950
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Co do opisanych tu zachowań 'księżniczek' to tak,niestety są i takie kobiety i też współczuje wtedy facetowi.Zwykle-jak zwróciła mi ostatnio uwagę pewna mądra osoba -są to kobiety młode albo w pierwszych związkach(choć oczywiście nie zawsze).Facet ma przerypane z taką babą ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 8 936
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Ja tak jak Sweet.
Grzecznam. A poza tym mój TZ przeważnie nie sprawia problemów więc nie mam kiedy na niego narzekać. Nie piekli się kiedy mam ochotę sama wyjść-on w tym czasie też spotka się z kolegami,pogra,pójdzie na kosza. On chce iść na mecz? Proszę bardzo-ja zajmę się sobą. TYlko na zakupach na niego narzekam.. o tak. Ja chce kupić torebkę a on: "Jezuuu daj spokój,po co Ci to?Chodź kupimy pistolet na kulki?" No i mi kurcze nie chce pomóc ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 656
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Chyba Ci Magdo słonce przygrzało delikatnie mówiąc, może pomyśl o czapce z daszkiem. Jesli nie lubie wychodzic na imprezy sama i wole isc z TZ to dlatego że nie znam sytuacji gdy ide sama na impreze? W tym momencie sie kompletnie ośmieszyłaś. Ide na impreze z TZ bo nie lubie chodzic sama, proste? Logiczne? Nie jest to wynik jego zmuszania mnie do jego towarzystwa.
__________________
-A ty kto? -Dobra wróżka. -Z siekierą? -A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach? |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 950
|
Dot.: Czemu narzekacie na facetow?
Dzięki Ci Szpiegu za mocne słowa
![]() ![]() Nie będę się rozwlekać,tylko powiem,że Twój post jest nieco chamski.Tyle. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:27.