|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
|
Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Jestem ze swoim facetem od 9 miesięcy ...
Przeżyliśmy już rożne rzeczy .. w tym jego 2 miesięczny wyjazd do Holandii .. i w sumie od jego powrotu zauważam, że częściej łapie sie na złych aspektach naszego związku. Na tym ... , że ZAWSZE ja odzywam sie pierwsza.... to ja wychodzę z rożnymi inicjatywami. Nie zawsze akurat z tego powodu czuje przygnębienie .... bo sie przyzwyczaiłam do takiej sytuacji ale czasem kobieca tęsknota upomina sie o " tą gonitwę za zajączkiem" która u nas niekiedy wygląda odwrotnie. czytałam kiedyś artykuł o uzależnieniu od partnera i myślę, ze jakieś stadium podstawowe takiego uzależnienia posiadam. Dlatego na chwilę obecną nie mogę sobie wyobrazić .. że może NAS nie być .. Ale... Tu pojawia sie kwestia zaangażowania .. mimo ze jesteśmy równolatkami ja już mam kilka związków za sobą w tym jeden poważny On - przeżywa swój pierwszy... I czuje bezsilność.... Czy wy przeżywałyście w swoich związek taki okres ciszy ... postanowiłyście oddalić sie na jakiś czas i pozwolić komuś zatęsknić za sobą ?? Czy to ma sens ... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 6 678
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
w każdym związku są dobre i złe chwile
czasem chwile niezmiernej bliskości i oddalania się od partnera i to jest normalne, życie jest płynne, związki muszą za nim nadążyć, nie zawsze będzie tak samo ale miłość to ogród i niepielęgnowany umiera. Jeśli to jeo pierwszy związek, on może nie wiedzieć że osiąść na laurach i przestać pielęgnować miłość jest najprościej, ale to równia pochyła ku końcu ale Twój tok myślenia popieram: każdemu przydaje się czasem chwila oddalenia, żeby pozwolić rozwinąć się tęsknocie za sobą. Spróbuj, to najlepsze co możesz zrobić. Poza tym... jesteście u progu dorosłości, zbieracie doświadczenia... będzie dobrze ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 638
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Hmm na niektorych taka cisza i oddalenie dziala. Ja bym jednak zaczela od rozmowy z partnerem. Powiedz mu czego oczekujesz, co Ci sie w waszym zwiazku nie podoba. Jesli mu zalezy, to potraktuje to powaznie i zacznie wykazywac wiecej inicjatywy.
Cisze sama testowalam, dzialalo. Po pewnym czasie facet sie zorientowal, ze cos jest nie tak i sam zaczal pytac o co kaman, poprawil sie na krotki czas i pozniej znow to samo. Zwiazek sie rozpadl, a ja teraz juz nie bawie sie w takie gry i po prostu mowie o tym co mi sie nie podoba. Mnie milczenie wykancza psychicznie.
__________________
MAComania mnie dopadla, choroba ciezka, przewlekla i obawiam sie ze nieuleczalna. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
To zalezy na jak długo ta cisza i z jakich powodów. Nie wyobrazam sibie rozstac się z partnerem w kłótni na kilka tygodni ba nawet na kilka dni!!!!!.
Owszem odpoczynek od siebie jest potrzebny, chwile tęsknoty bardzo scalają zwiazek- ale nie zorstania na zasadzie- mam Cie dosc!!, w ogóle się nie starasz!!!, powinnismy od siebie odpoczac moze to uratuje nasz zwiazek!!!. Problemy trzeba rozwiązywac rozmowa, a nie uciekac przed nimi, badz czekac i miec nadzieje ze same się rozwiażą (jak zatęsknimy). Co by to było gdyby małżenstawa po kazdym konflikcie robiły sobie przerwe. Na zasadzie- ja ide do swojej mamusi - ty do swojej - no paranoja.
__________________
Edytowane przez hania811 Czas edycji: 2007-11-06 o 15:08 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Droga Bryza~19_Lodz nie jestes sama......ja jestem ze swoim partnerem od ponad roku mieszkamy 30 km od siebie i niestety te nasze kontakty nie sa za czeste... a gdy juz sie widzimy to raczej ja proponuje spotkanie ( aby przyjechal abysmy sie spotkali) czesto ja wychodze z inicjatywa(niestety :/ ) i zaczyna mnie to pomalu denerwowac !!!!!!!staram sie aby w naszym zwiazku bylo dobrze...ale wydaje mi sie ze tylko ja sie staram
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Ja uważam, ze sztuką jest być razem na dobre i złe. Nie wierze , ze przerwa w ziwązku/odpoczynek itd jakkolwiek- moze byc lekarstwem na jakiekolwiek dolegliwosci w zwiazku. Dla mnie to jest ucieczka od problemów i liczenie na to, ze sie same rozwiązą. Zrobicie sobie przerwe, stesknicie się i on będzie sę starał i będzie cudownie. A za tydzień co? powtóra z rozrywki? Jesli on się juz tak nie stara, nie wychodzi z inicjatywą spotkań to może zorganizuj sobie czas bez niego, pokaż, ze masz swoje zainteresowania, pasje, ze nie masz klapek na oczach i nie patrzysz na niego jak w obrazek. Naprawde to najwieksza sztuka byc w zwiazku i wciaz byc dla kogoś interesujacym, wiec zamiast narzekać na jego mniejsze zainteresowanie, pokaż, ze jestes tego zainteresowania warta.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 5 022
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Witaj Madlen- imienniczko:P
Do autorki: nie wyobrażam sobie "ciszy związkowej", mówię o tej negatywnej oczywiście. Dla mnie ona potęguje napięcie.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Przyczajenie
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Niestety nie jestem stanie przedstawić wam .. i opisać dosłownie jak nasze relacje wyglądają w WĄTKU forum_owym.
Ja nie uciekam od problemów .... a rozmowa z nim no cóż .. była podejmowana wielokrotnie ( On uważa , że ja czasem za dużo dziwnych rzeczy wymagam - czy jest coś w tym ?? może i jest ale to są moje naturalne KOBIECE zwykłe potrzeby ) Nie mamy konfliktu, jakiegoś napięcia ... a zwyczajnie moje zmęczenie. Kiedyś czytałam opinie jakiegoś faceta na tym forum ( wiem, nie powinnam nikogo porównywać do swoje sytuacji ) ... ale : Chłopak podkreślił , że miał wątpliwości i zastanawiał sie jaki jest sens bycia ze swoją kobietą i to ONA usunęła sie na chwile na bok ... nie atakowała go lawiną smsów i telefonów( a wiadomo jak my to świetnie potrafimy robić ![]() ![]() Wiadomo kązdy facet jest inny ... ale chyba jedno mądre motto ( nie często sie nimi posługuje ) - "Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest twoje. Jeśli nie - nigdy twoje nie było." .. oczywiście nie mam zamiaru nie robić NIC ... Ale wątek powstał z czystej ciekawości.. (kobiecej) .. Czy wy też .... ?? Echh... kobitki to zawsze mają trudniej ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 127
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Kochanie, żeby on Cię gonił, musisz dac się gonić
![]() Trochę chłodu, nie odzywaj się pierwsza, nie organizuj nic itp. Może to trochę potrwac, ale jeśli mu zalezy, napewno zauważysz różnicę ![]() edit: my się rozstaliśmy na miesiąc. dobrze mu zrobiła tęsknota. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
A ja tego kompletnie nie rozumiem. Motto do mnie nie przemawia- zupełnie. Mam wrazenie, ze takie przerwy mają sprawić, by było tak jak na początku...a zwiazek ma swój bieg i mamy byc razem tu i teraz w takim momencie, w jakim sie znależlismy a nie w nienaturalnie wracac do poczatkowych etapu znajomości. Własnie cała sztuka polega na tym, by swieżość emocji utrzymac będac ciągle blisko. I zdecydowanie jest to do zrobienia. Przynajmniej tak jest w moi wypadku.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 242
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Czasem pozwolić komuś zatęsknić to dobra sprawa. Wiem to po sobie. Jestem z TŻ już 2 latka, po 8 miesiącasch było tak, ze oboje czuliśmy rutyne..wogóle nie cieszylismy sie na spotkanie ze soba, było to takie oczywiste i naturalne..bez jakichkolwiek emocji :| wiec dalismy sobie przerwe na 'odswieżenie' związku.Kazdy pzrez ten czas zył swoim zyciem. I powiem Ci że to pomogło, przerwa trwała niecały miesiąc a rezultaty są znakomite i trwają do dzisiaj
![]() ![]() 'Cisza jest prądem w sytuacji zwątpienia'
__________________
*Więc Spójrz W Moje Oczy One Odbiciem Duszy, Umiesz z Nich Czytac ?? Słuchać Nie Musisz !* Od 5 Maja 2005r RAZEM z Adasiem.. ![]() *Nie Musisz Być Jak Bóstwo, Nie Ważna Jest Okładka
Ale Autorefleksja Tak Samo Jak Ta Gadka* |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Raczkowanie
|
Dot.: Czy cisza w związku ma czasem sens ??
Kochane piszecie, że to wy musicie wychodzic z inicjatywa i pierwsze wszysto organizowac i ze wam z tym zle...ale uwierzcie kiedy jest odwrotnie to tez jest zle, ja jestem ze swoim facetem juz prawie poltora roku i czuje ze cos sie wypala, wlasnie ta rutyna i monotonia, wcale nie mam ochoty na spotkania i jestem bierna tymczasem jemu to nie przeszkadza i ciagle jest mily i mowi ze kocha...ja wolalabym zeby byl bierny jak niektorzy inni to moze wtedy bym za nim zatesknila, albo zeby on przestal mnie kochac i poprostu ze mna zerwal....co robic??
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:16.