|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5
|
nie wychodzimy nigdzie razem
Mam 18 lat. Od połtora roku mam chłopaka i bardzo go kocham. prawie we wszystkich sprawach umiemy sie dogadać i porozumieć. ale jest jedna kwestia z która nie umiem sobie poradzić.
My nigdy nie wychodzimy na imprezy razem. jeszcze sie nie zdarzyło, zebyśmy byli na wspolnej imprezie z wieksza ilościa osób. czasami wyjdziemy na jakis koncert czy do dyskoteki, ale wtedy i tak jesteśmy tylko we dwoje. a mi coraz bardziej zaczyna brakowac takiej zabawy. generalnie nie mamy takich dobry wspólnych znajomych. próbowałam wciągnać go w moje towarzystwo, krąg znajomych np, kiedy gdzies szlismy to umawiałam sie z koleżankami i ich chłopakami, ale moj chłopak nie mogł wpasowac sie w to towarzystwo - nic sie nie odzywał. było mi przykro, ze nie moze nawiązać z nimi kontaktu. nawet kiedy znajomi przychodzili do mnie do domu to sutuacja sie nie zmieniała, przez to duzo osób uważa go za "dziwną osobę" i większosć zaproszeń dostaję teraz sama. chciałam sprawić, zeby to moj chłopak zapraszał mnie na imprezy, bo łatwije jest kobiecie zaklimatyzować sie w nowym otoczeniu niz facetowi. Jest mi głupio, bo niby nie jest to taki wielki powód, nic sie nie stało, nie kłócimy sie i nie zdradzamy i wiem, ze ludzie mają gorsze problemy, ale ja juz nie chce wieczorów spędzac w domu. skoro teraz jest tak, to co bedzie za kilka lat. moze trudno mnie zrozumieć, ale nawet sylwestra spedzalismy osobno. ![]() Jakie są wasze refleksje na ten temat? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 200
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 30
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
![]() ![]() ![]() moze jemu nie odpowiadaja imprezy ![]() ![]() ale nie pozwol zeby doszlo do tego zebyscie ugrzezli we dwojke w domu ![]() bo w okncu bedziecie tylko sami kompletnie bez znajomych ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: El Maresme
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Obawiam się, że też mogę mieć ten problem...
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
ja znam jego znajomych, ale i tak nigdy nie jestem zapraszana. tyle o ile jego znajomi mnie raczej lubią...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 879
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Nie rozumiem - ja nie znam wszystkich kolegów TŻa (a duuużo ich jest - treningi, siłka, osiedle, szkoła...) ale ponieważ wiedzą, że jest zajęty i to od dłuższego czasu, zawsze mówią 'wpadnij z Ewcią' - mimo, że wielu na oczy nie widziałam.
Ci znajomi Twojego TŻ trochę dziwni są...
__________________
"When you loved the one who was killing you, it left you no options. How could you run, how could you fight, when doing so would hurt that beloved one? If your life was all you had to give your beloved, how could you not give it? If it was someone you truly loved?" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 4 345
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
A jakie są jego refleksje na ten temat?
Może po prostu wasi znajomi bardzo się różnią. Co nie zmienia faktu, że jeśli będziecie chcieli to zmienić, to zmienicie.
__________________
Akuku |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 783
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
wiesz co, miałam poodbny problem
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
bardzo dziwna sytuacja i jeśli tworzycie stały związek, mysicie coś wymyśleć żeby to zmienić.
my, pomimo że dzieli nas mnóstwo km znamy swoich najbliższych znajomych/przyjaciół. i kiedy jesteśmy u niego spotykamy się z jego kumplami i ich dziewczynami i tak samo kiedy M jest u mnie z moimi koleżankami i ich facetami ![]() ![]() pogadaj ze swoim chłopakiem w czym tkwi problem, żeby jakoś spróbował dogadać sie z Twoimi znajomymi. z nimi też pogadaj żeby bardziej postarali się wciągnąć Twojego TŻ w paczkę. spróbuj też wkręcic sie w towarzystwo Twojego chłopaka myslę że napewno znajdzie się jakieś rozwiązanie tego problemu powodzenia
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia:) czasem Gdańsk ;)
Wiadomości: 8 798
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
to nie jest absolutnie aluzja do Waszego związku ale jakoś mi sie skojarzyło z moją kolezanką, która ukrywa, że ma faceta.... i nie jest to jakaś małolata ale kobieta 30 letnia. Widziałam ich kiedyś razem, znam tego faceta, jest obleśnym alkoholikiem i nierobem, ona chyba się go po prostu go wstydzi.... tylko po co z nim jest? nie rozumiem tego....
__________________
21 lat z WIZAŻEM ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 17
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
x
Edytowane przez Diriana Czas edycji: 2009-03-30 o 17:13 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Ja mam na szczescie przyjaciolki, z ktorymi moge wyjsc i sie wyszalec, ale niestety wspolnych znajomych jako tako nie mamy
i nie mećzy Cię to? bo mnie to bardzo ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
BAN stały
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 17
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
nie jest to komfortowa sytuacja, ale co zrobic?
my co prawda, nie siedzimy ciagle w domu, ale zawsze chodzimy i jezdzimy wszedzie we dwoje. czasami zazdroszcze kolezankom, ktore np sa same, bo chodza gdzie chca, kiedy chca i z kim chca. a my na dyskoteke tez nie pojdziemy, bo on nie lubi... ale widze, ze nie jestem sama w takiej sytuacji... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Cytat:
![]() to idziesz z nimi (koleżankami) czasem a on robi co lubi. Proste. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
to idziesz z nimi (koleżankami) czasem a on robi co lubi.
Proste |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 17
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Bardzo proste
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pyrlandia
Wiadomości: 479
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Ja miałam podobny problem. Mój ex nie miał właściwie znajomych, poza jednym naszym wspólnym kumplem, więc wychodziliśmy głównie z moimi znajomymi [oni go średnio tolerowali] jeśli w ogóle, bo on wolał kisić się ze mną w domu i oglądać jakieś durne filmy, niż iść do pubu, bo twierdził, że w publicznych miejscach nie skupiam na nim 100% mojej uwagi i że jak się spotkamy w domu, to będziemy się widzieć 5 h, a jak w pubie to 2-3. Oczywiście na moje wyjścia z koleżankami kręcił nosem, bo przecież ten czas mogłabym spędzić z nim. W końcu z nim zerwałam. Było wiele różnych powodów, ale to izolowanie mnie od świata było mocnym argumentem.
paula.ccolaNie martw się, co będzie za kilka lat, bo takie wybieganie w przyszłość nie ma sensu ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z doliny
Wiadomości: 653
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
A dla mnie bardzo, ale to bardzo podejrzana jest ta sytuacja.
Jak można spędzać Sylwestra osobno, będąc w stałym związku ![]() Nie widywać się praktycznie wcale ze znajomymi chłopaka???? Nie chcę absolutnie być złym prorokiem, ale coś mi tu śmierdzi....
__________________
Czarny kot już jest! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | ||
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 336
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Cytat:
![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() Swoja droga nie podzielam pomyslow, by dziewczyna wychodzila sama z kolezankami na imprezy, a facet sam z kolegami. ![]()
__________________
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
ja tez mysle ze wychodzenie na imprezy bez drugiej osoby nie jest fajne. kiedys miała taka sytuacje, ze jednego dnia oboje mielismy imprezy, oczywiscie kazdy miał inna i kazdy szedł gdzie indziej. nastepnego dnia sie spotkalismy i kazde opowiadało co było na imprezach. to tak bolało jak z radoscia i smiechem opowiadał co fajnego sie wydarzyło i tak zdawał mi relacje. poczułam jakbysmy zyli w dwóch innych siwatach, ze my nigdy razem sie nie bedziemy bawic, ze mamy tylko sie do takich sytuacji jak posiedziec sobie razem...
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 263
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Ja natomiast nie widze problemu z imprezami 'osobnymi'...Znaczy sie, zalezy co kto rozumie przez impreze - dla Nas to jest po prostu wypad na piwo do knajpy. Czasem zdarza sie, ze Tż chodzi sam( z ludzmi z pracy), a ja sama( z ludzmi z uczelni), ale tez chodzimy razem ze swoimi znajomymi.
I nie przeszkadza mi to, ze chodzi sam, a moze sie przyzwyczailam, bo imprezy firmowe sa organizowane tylko dla ludzi z firmy (bez partnerow). Skoro nie moge, to nie chodze i juz. On z kolei nie chodzi ze mna, bo nie ma wspolnych tematow z moim znajomymi ze studiow. Uwazam, ze troche wolnosci jest potrzebne. W koncu nie jestesmy blizniakami syjamskimi ![]() Ale co innego Sylwester czy cos w tym stylu. Tu nie ma zmiluj ![]() paula.ccola wyjazd we dwojke to tez fajna sprawal:p ale oczywiscie co kto lubi. My bylismy w tym raku na wakacjach sami i bylo super ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: La Défense,Paris
Wiadomości: 1 643
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Tydzien temu bylam na polowinkach.Wiecie co zauwazylam.Dziewczyny ktore byly ze swoim chlopakami a nie przypadkowymi kolegami nudzily sie.Nie tanczyly, siedzialy tylko przy stole i gapily sie jak inni sie swietnie bawia.Zapytalam jedna z nich dlaczego nie tanczy.Ona odpowiedziala ze jej chlopaka boli dzis glowa.Mysle ze ci wszyscy faceci ktorych wlasnie wtedy bolala glowa tez nie wychodza nigdzie ze swoimi dziewczynami.Nie wiem tylko dlaczego?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pyrlandia
Wiadomości: 479
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Dzisiaj nie ma już prawdziwych facetów. W większości mają zaburzenia emocjonalne, fochują się gorzej niż baby to i ból glowy przejęli
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: La Défense,Paris
Wiadomości: 1 643
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 198
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
Myślę, że nie można się tak zamykać w czterech ścianach, bo znajomi zaczną się kurczyć, tak to nietety bywa i potem może byc problem, żeby naprawdę się z kimś spotkać...
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 288
|
Dot.: nie wychodzimy nigdzie razem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:15.