![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
![]() Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otyloscia
Hej Dziewczyny! Troche poczytalam o Waszych staraniach i postanowilam Was wesprzec swoja historia
![]() Jeszcze w kwietniu tego roku wazylam 94 kg przy 172cm wzrostu... http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon9.gif Unhappy Lat mam (jeszcze! ![]() ![]() Angry Z tymi swoimi wszystkimi kilogramami przestawalam sie miescic juz nawet w ubrania rozmiar 46 w H&M!!! A tam przeciez wszystko jest o rozmiar wieksze, niz normalnie! (tzn rozmiar 46 tam, to tak naprawde 48 gdzie indziej. Sama sprawdzilam!!!) Zaczelam od silowni 3 razy w tygodniu i poprosilam dietetyczke z tej silowni o ulozenie mi diety. Bylo w sumie spoko, bo posilkow mialam 5 w ciagu calego dnia. Tyle ze dla mnie to byla prawdziwa rewolucja. Wczesniej pisalam prace mgr i bylam strasznie zdolowana. Glownie zywilam sie wtedy kawa (4-5 kubkow dziennie) z duza iloscia mleka kondensowanego i lyzeczka cukru do kazdego kubka. W okolicach 19 lub 20 wieczorem kupowalam sobie tabliczke czekolady (mojej ulubionej Milki jogurtowej http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon11.gif Red face i pare batonikow, najczesciej Princessy...) No a potem dziwilam sie, ze jadam dziennie 1000 kcal, a i tak tyje! O swieta naiwnosci!!! http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon11.gif Red face Tak ze idea POSIWECANIA JEDZENIU paru godzin dziennie (zakupy + przyrzadzanie + jedzenie) wydawalo mi sie nie do przejscia! Ale zaparlam sie... Przez pierwszy miesiac nie ubylo mi ANI KILOGRAMA. Ale nie zrazalam sie. Zaraz po pierwszej miesiaczce od cwiczen, waga pokazala 90 kg!!! I to byl prawdziwy przelom ![]() Red face bo naprawde PYSZNOSCI dawali! http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon11.gif Red face), po tym szalenstwie, po powrocie do domu okazalo sie, ze schudlam dodatkowe 2 kg!!! Potem, kiedy glowna motywacja (wyjazd) byla juz za mna, nie mialam juz wielkich checi do odchudzania... I wtedy wlasnie zdarzyl mi sie potworny bol brzucha i wizyta na USG. Okazalo sie wtedy, ze bol jest przypadkowy i przejsciowy, ale ze mam otluszczona watrobe i lekarz Z GROBOWA MINA poinformowal mnie, ze MUSZE SCHUDNAC jeszcze CO NAJMNIEJ 10 kg!!! To mnie dobilo... Od razu przypomnialy mi sie historie o alkoholikach i ich marskosci watroby (konsekwencja otluszczenia) i pomyslalam, ze TO CHORE, zebym ja, mloda, rzadko pijaca osoba miala umierac na chorobe alkoholikow!!! I to z wlasnej glupoty i lenistwa!!! Wtedy wlasnie, znudzona swoim 2tygodniowym planem zywieniowym (ulozonym przez dietetyczke z silowni za 30zl), postanowilam znalezc jakas ciekawsza diete w internecie. I tak trafilam do Vitalii. Naprawde, nie chce reklamowac tego serwisu, ale wrecz musze! Stwierdzilam, ze nic mnie nie nauczy lepiej zdrowego zywienia, niz kontakt z dietetyczka i cotygodniowo przygotowywane plany zywieniowe. Ja sama w zyciu bym sie nie zmotywowala do tak skrupulatnego liczenia kalorii! A w ten sposob ktos to robi za mnie ![]() ![]() ![]() Red face np. kupuje sobie moja ukochana Princesse, ale wtedy np. rezygnuje z jablka tego dnia, albo w inny sposob staram sie odjac sobie tyle kalorii. Przy czym czuje sie wtedy strasznie winna, bo wiem, ze jablko ma witaminy, ktorych w batoniku nie znajde... Powiem tez, ze raz na jakis czas pije alkohol (nie uwzgledniajac go w diecie :P), np. czerwone wino do obiadu raz na tydzien lub dwa, albo mala Margerite wieczorem, z podobna czestotliwoscia. Jakos tak zrezygnowalam z piwa, bo za nim nie przepadam, a juz za duzo schudlam i za malo mi zostalo do schudniecia, zeby glupio oddalac ten upragniony moment w czasie... http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon12.gif Wink Na koniec: jak startowalam, to sie nie mierzylam. Zmierzylam tylko niedawno swoje stare spodnie z poczatku odchudzania, w ktore sie juz prawie nie miescilam i okazalo sie ze maja 98cm W PASIE!!! Ja nie wiem, jak i czy to mozliwe, zebym tyle miala w pasie, no ale przeciez spodnie nie klamia, prawda?... Reszty parametrow nie znam, ale juz samo to jest przerazajace... Szczegolnie, ze tyle to ja teraz mam w biodrach!!! Teraz waze 74kg i choc poczatkowo chcialam wazyc 68, teraz zastanawiam sie, czy nie zejsc do 65. Wiem, ze wiecej chyba raczej nie moge, bo w serwisie mybodycomp.com wyszlo mi, ze 53 kg waza same moje miesnie i kosci, a kosciotrupem zostac nie zamierzam :P Clue jest takie: odchudzajcie sie Dziewczyny ZDROWO! Szukajcie dla siebie pomocy tutaj na wizazu, bo jest mnostwo fajnych watkow o zdrowym odzywianiu (zadne diety 1000 kcal, ja zaczynalam od 1550 ![]() Red face ), to niech zaplaci haracz za swoje lenistwo http://www.wizaz.pl/forum/images/icons/icon6.gif Cool i niech uda sie np. do tej w/w vitali, albo do poradni leczenia otylosci w swoim miescie. Tylko UWAGA!!! Ja bylam kiedys w takiej poradni i chcieli mi podkrecic metabolizm jakimis tabletkami i krobelkami. I ciesze sie, ze sie nie zmobilizowalam do odchudzania wtedy, bo okazalo sie, ze moje metabilizm wymagal regulacji bez zadnych sztucznych dopalaczy. Probujcie najpierw same, a chemia w ostatecznosci!!! Powodzenia i trzymam kciuki za Wasze powodzenie! A Wy trzymajcie kciuki za moje ostatnie 6-9kg... ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Super!! To naprawdę motywuje! Mogłabyś jeszcze dołączyć zdjęcia "przed" i "po"?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 740
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
OT:
Używanie takiej terminologii jest zdecydowanie nie na miejscu, wiesz?
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | ||
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
Cytat:
Cenie wzgledna anonimowosc internetu i przyznam, ze nieco sie wstydze... Obwod mojego brzuchola sprzed odchudzania juz znasz, ale moge teraz zamiescic moje aktualne wymiary ![]() biodra - 98.00cm biust - 99.00cm talia - 79.00cm udo - 60.00cm Jak widac, mam jeszcze nad czym pracowac... ![]() Cytat:
![]() ![]() PS Czy ktos mi moze wytlumaczyc jak zamieszczac emotikony, zeby sie pojawialy ONE SAME, zamiast ich adresu?... Szukam na forum i znalezc nie moge... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Ather Czas edycji: 2007-11-09 o 16:18 Powód: Proszę, używaj opcji "edytuj" |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 740
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Wiesz, ale ja i tak nie lubię takich określeń... A już na pewno nie nazywałabym siebie samej wielkim wielorybem ![]()
__________________
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Witam. Ja tez mam problem z kilogramami. A jest i naprawde duzo. Waze podobnie jak kiedys sheka 93-94 kg, mam 170 wzrostu i 25 lat. Juz jako dziecko nie bylam zbyt szczupla, ale nigdy nie byla to jakas wielka nadwaga. Ale tak stopniowo od ok. 17 roku zycia (67 kg) zaczelam bardzo tyc. Wtedy to poznalam mojego obecnego meza. Gdy mialam 18 lat wazylam juz 74 kg (o 2 kg wiecej od mojego TZ). Zaluje ze wtedy ostro nie wzielam sie za siebie, moze nie doszlabym do obecnej wagi. Pozniej zaszlam w ciaze, ktorej zreszta nie donosilam ale waga wzrosla do 82 kg. Gdy bralam slub majac 19 lat wazylam 85 kg. Moj maz jednak nie zwracal na to uwagi, moze jakby cos powiedzial to bym sie za siebie wziela. A ja lubilam sobie podjesc slodyczy i to naprawde duze ilosci. Oprocz tego czeste wieczorne piwka a co za tym szlo-nocne jedzenie. No i tak sobie przybywaly kg do 85. W wieku 20 lat zaszlam 2 raz w ciaze, wazylam 85. W czasie ciazy przytylam 10 kg z czego 5 w ciagu pierwszych 2 miesiecy (ciaza zagrozona, szpital i lezenie w lozku). Czyli pod koniec ciazy 95. Po porodzie 90. Ta wage trzymalam przez jakies 2 lata, a pozniej znowu zaczelam tyc.
W tym roku waga doszla juz do naprawde potwornego poziomu 97 kg. Jakis czas temu postanowilam naprawde wziasc sie za odchudzanie. Powoli mi to idzie ale teraz jest ok. 93 kg. Wiem ze musze schudnac conajmniej 20 kg, ale to naprawde trudne. Ciezko mi sie zyje z ta waga, problemy z ubraniami itd. Wpadam w depresje, czasami nie mam ochoty wychodzic z domu. Wstydze sie isc do kogos lub spotkac sie z kims kogo dawno nie widzialam. Teraz moj syn ma 4 lata i poszedl do przedszkola, a ja powinnam isc do pracy. Boje sie ze mnie nigdzie nie przyjma, musze schudnac. A oprocz tego ze wzgledu na zdrowie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 8 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
Takie obniżanie własnej wartości nie jest najlepszym sposobem na zmotywowanie się. A działa czasami wręcz odwrotnie. Sheka Witamy w dietetyce ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
W takim razie ja sie moze bardziej obszernie wytlumacze... U mnie w domu tak sobie dogryzamy i jest to na porzadku dziennym. A wlasciwie ciezko powiedziec, ze sobie dogryzamy, bo jak mojej Mamie wymsknie sie "moj baleroniku", to to jakos nie brzmi obrazliwie
![]() ![]() Wieloryb i brzuszysko, to tez wlasciwie takie okreslenia bez wiekszego znaczenia dla mnie. Ja konkretnie musialam ich uzyc, zeby sie zmotywowac, bo zwyczajnie nie widzialam problemu w swojej tuszy. Moj TZ, podobnie jak maz MariZ, traktowal mnie normalnie i czulam, ze mu sie podobam. Nawet z setka cm w pasie!!! Dlatego widzialam, ze kupuje coraz wieksze rozmiary ubran, ale mialam wrazenie, ze po prostu robia coraz mniejsze, a nie mialam swiadomosci, ze to ja tyje! (glupie, nie?...) ![]() ![]() Wyjasnie tez moze dlaczego zalozylam ten watek... Kiedy juz uswiadomilam sobie, ze jestem otyla (otyla, a nie z nadwaga), chcialam znalezc w internecie jakies pozytywne przypadki osob, ktorym sie udalo. Pamietam, ze buszowalam wtedy troche po wizazu i co znalazlam? Watki o odchudzaniu sie z 55 kg do 52, albo z 59 do 54 itp. Byc moze nie bylam zbyt dokladna w szukaniu, ale zabraklo mi watkow osob, ktore zrzucily wiecej niz 10kg i im sie powiodlo (wiem, ze teraz jest juz taki watek i bardzo sie z tego ciesze! ![]() Po prostu, wydawalo mi sie, ze w calej Polsce sa dziewczyny, ktore potrzebuja tylko "wygladzic" swoje cialo, schudnac w pasie 3 brakujace do wymarzonych 60 centymetry. Nie twierdze, ze to zle!!! Sama mam zaniedlugo nadzieje tak robic! ![]() Dlatego chcialabym, zeby takie osoby jak ja wtedy i jak MariZ teraz mogly sobie poczytac, ze mozna, ze da sie! Ze w naprawde zdrowy sposob mozna zrzucic zbedne kilogramy! Nawet kilkadziesiat! Ze byc moze nie bedzie widac efektow od razu (jak u mnie przez miesiac), ze nie trzeba trzymac sie diety co do jednego grama (jak ja to poczatkowo robilam), a jednak mozna miec efekty! Dziewczyny Drogie. Odchudzam sie od poczatku maja 2007 i schudlam 20kg. To nic w porownaniu do "obiecanek-cacanek" z np. diety kopenhaskiej (bo tyle mozna tam zrzucic w 2 tygodnie), ale ja jestem w pelni zdrowa! Mam wyniki badan, jakich nie mialam nigdy w zyciu, cere tak samo, cellulit sie chowa, a ja jestem coraz szczesliwsza widzac juz zarys mojego celu ![]() ![]() ![]() I teraz cos do MariZ. Ja tez zawsze bylam "przy kosci". Tyle ze moje przytycie do 94kg bylo wynikiem WYLACZNIE glupoty, a nie jak Twoje - ciazami. Ciesz sie wiec cudowna akceptacja swojego meza i otulona Jego uczuciem (wiem sama jakie to wazne!!!) zrzucaj spokojnie swoje zbedne kilogramy ![]() ![]() Dzieki Ather za powitanie! I przepraszam, ze wpadlam tak nagle i bez przywitania... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Wiesz, moje przytycie nie bylo spowodowane tylko ciazami. Glowne powody to: malo ruchu oraz slodycze, hamburgery, piwo itp. Do tego moj maz nie zwracal na to uwagi a ja nie mialam wtedy wagi w domu. Wazylam sie bardzo rzadko jak akurat bylam u tesciowej. Jedynym dowodem na to ze tyje bylo to ze co jakis czas wyrastalam ze spodni i musialam kupowac nowe. Ale wkoncu przejrzalam na oczy: widze ze wygladam gorzej od innych dziewczyn, nie moge sie tak ubierac jak one. Nawet jak kupie sobie jakis fajny ciuch to i tak sie w nim zle czuje bo brzuch wystaje itd. Ile ja sie juz w necie naczytalam o odchudzaniu i w domu mam pelno ksiazek. I jakos nie potrafilam z siebie wykrzesac silnej woli. Ale to sie zmieni. Nie moge do konca zycia byc zakompleksiona, nieatrakcyjna grubaska. Musze schudnac dla siebie i dla meza. Chociaz on sie nie skarzy to wiadomo ze milo by mu bylo miec atrakcyjna szczupla zone.
Sheka, co do twojego wczesniejszego okreslenia "wredna sucha szczapa" to mnie ono nie razi. Lepiej byc "sucha szczapa"(moze nie wredna) niz wielorybem lub "tlusta swinia". Pozdrawiam |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 100
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Sheka trzymam kciuki za ostatnie kg
![]() ![]() ![]() Pamiętajcie, że dieta trzymamy się w 90%, dlatego czasami można zgrzeszyć. Ważne też, żeby dieta była urozmaicona i smaczna. Trzymam za was kciuki i bardzo chętnie będę śledzić wasze sukcesy ![]() Tutaj jest http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=206907 " mój " wątek który kiedyś założyłam. Może się komuś przyda ![]()
__________________
nauczyłam się, że to nie grzech mówić prawdę, nawet jeśli siebie przedstawia się wtedy w samych superlatywach
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Dzieki za wsparcie a bardzo sie przyda. Tylko osoby ktore sa lub byly otyle rozumieja co czuje. Wiele szczuplych osob (nie mowie ze wszystkie) traktuje grubych z pogarda, jak kogos gorszego, poniza, wyzywa. To jest poprostu straszne. Mysla ze grubi nie maja uczuc i ze ich to nie boli. A przeciez ludzie powinni sobie pomagac w problemach a nie dolowac. Dlatego dziewczyny dziekuje za zalozenie tego watku. Dziekuje ze wogole jestescie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 579
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 740
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 579
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
W sumie to nie wiem ile... ale cóż, przez własną głupotę
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
To milo ze Ty nie jestes wredna dla grubszych, ale wiele ludzi jest. Nie licza sie z czyimis uczuciami, nie przejmuja sie ze komus moga robic przykrosc.
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Witam!!
Powiem szczerze, podziwiam Was dziewczyny!! i zazdroszcze sukcesów...ze mną to tak było od zawsze trochę schudłam trochę przytyłam i tak w kółko... kiedyś przez przypadek trafiłam na tabletki na literę M..... nie będę tutaj robiła reklamy w każdym razie w Polsce są dostępne w internecie za ogromne pieniądze ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Pancza
![]() Dziewczyny, czy Wy to przeczytalyscie??? 51kg w dol!!! Glowy do gory i zabierac sie do odchudzania! ![]() Annie1441, rozumiem Twoja sytuacje, ale jak juz wspominalam, okreslenia takiego uzylam bez odniesienia do konkretnej osoby, a raczej do "paranoicznej wizji" zdrowo szczuplych dziewczyn probujacych uwiesc mojego TZa! ![]() ![]() ![]() Asiulak85 i MariZ, podepnijcie sie moze pod watek http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=213824 Dziewczyny tam podobno zrzucaja wlasnie nieco wiecej niz 10 kg ![]() ![]() ![]() ![]() A teraz przyznam sie do czegos... trzymanie kciukow mi sie przyda, bo dzis nieco zaszalalam... ![]() ![]() ![]() ![]() PS Pancza, widze, ze wpadlysmy na podobny pomysl z watkami motywujacymi ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 100
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Sheka najważniejsze to wiedzieć po co chce się schudnąć. I nie chudniemy dla nikogo innego tylko dla siebie. Wszystko jest do zrobienia, nie ma rzeczy niemożliwych, wiadomo, że to kosztuje MASE wyrzeczeń, OGROM pracy i CIERPLIOWŚCI. Wątki motywujące są bardzo przydatne
![]() Asiulak na początek wystarczy dobrze dobrana dieta ( wątki podwieszone są bardzo przydatne) i troche ruchu, na który i tak przyjdzie ochota później ![]() ![]() A co do określeń wieloryb, grubas, chuda szczapa itp. uważam, że nie powinno się tak mówić zwłaszcza do siebie. To obniża naszą samoocene, a nie ważne ile kto waży jest bardzo wartościowym człowiekiem ! W końcu nie tylko waga mówi o tym, że jesteśmy atrakcyjne. Dziewczyny w dodatkowymi kilogramami - idźcie do fryzjera , kosmetyczki poprawcie sobie humor, zacznijcie chudnąć czując się piękne, a nie z myślą, że dopiero kiedy schudniecie będziecie śliczne. ![]() Mmm i Sheka nie przejmuj się kitaktem, ale pilnuj się ! ![]() ![]()
__________________
nauczyłam się, że to nie grzech mówić prawdę, nawet jeśli siebie przedstawia się wtedy w samych superlatywach
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 740
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 579
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Sheka- ja wiem, że nie chciałaś tutaj nikogo urazić
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
Ja sie tez calkowicie z tym zgadzam!!! Zanim zaczelam sie odchudzac, mialam pelna akceptacje otoczenia (znajomi, rodzina i przede wszystkim TZ ![]() ![]() Szczerze mowiac, widze juz swoj blad. Nie chodzilo mi bowiem o ponizanie siebie! Celowo przesadzalam, zeby sie lepiej zmotywowac. Ja tak dzialam. Ale to NIE znaczy, ze wygladalam jak wieloryb!!! I moj TZ tez sie nie zgadza, ani nie zgadzal z takim okresleniem! Mnie to jednak motywowalo (wzbudzalo we mnie agresje, ze jak to, JA WIELORYB??? ![]() ![]() ![]() Odchudzajmy sie z milosci do siebie i z szacunku do swojego zdrowia, a nie z nienawisci do swojego ciala! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 100
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Sheka jeśli autoagresja Ci pomogła to ok
![]() Mnie osobiście STRASZLIWIE zmotywowały ciuchy, a raczej ich brak. Dlatego dzisiaj jestem zakupoholiczką. Kiedy mogę to kupuje ciuchy. Mogę się ubierać jak chce, a nie jak mi pozwala waga ![]() I nie przejmujmy się docinkami innych ludzi. Chudych .... Wiecie jaką dzisiaj mam cholerną satysfakcję, kiedy te wszystkie " wysuszone szczapy ", które kiedyś mnie wyśmiewały albo patrzyły ze współczuciem - patrzą na mnie z podziwem, więcej ! Rozmawiają ze mną , uważają za jedną " z nich ". Warto dziewczyny zadbać o siebie ![]()
__________________
nauczyłam się, że to nie grzech mówić prawdę, nawet jeśli siebie przedstawia się wtedy w samych superlatywach
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 129
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Dziewczyny ale tu dzisiaj pusto. Co z Wami?
No motywacja jest najwazniejsza. Ja sie ocknelam wazac ponad 95 kg. Pomyslalam sobie ze jeszcze troche takiego zaniedbywania a niedlugo na wadze ujrze liczbe trzycyfrowa, a to juz by byla totalna tragedia. powiedzialam sobie stop- ani kilograma wiecej. Przestalam slodzic herbate (wczesniej slodzilam 2 lyzeczki) i bardzo ograniczylam slodycze. W sierpniu bylam w gorach, a tam dluuugie spacery (czasem nawet po 10 km) i plywanie. Waga zaczela spadac. Teraz waga spada bardzo powoli, ale najwazniejsze zeby znowu nie wzrosla. Teraz tez ograniczam slodycze, slodze 1 lyzeczke albo wcale, zjadam mniejsza ilosc jedzenia, nie jem fastfoodow i nie pije piwa. Nie stosuje jakiejs specjalnej diety, jem prawie wszystko ale z umiarem. Jestem pelna optymizmu i wierze ze mi sie uda. Jeszcze wszyscy zdebieja na moj widok. A chudzielce nie beda juz na mnie patrzec z pogarda. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 100
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
No właśnie MariZ dobrze, że wierzysz, bo wiara we własne siły jest bardzo ważna.
Ja na razie nie mogę zbytnio się odchudzać, bo chcę wyjść z ED, a jest to trudne więc o spadku wagi nie ma mowy. Waha się w granicach 61 - 64. Ale wierzę, że wyzdrowieje i będę mogła ukształtować swoją sylwetkę ![]() Bo nawet jeśli spadnie waga, a nie będzie żadnych mięśni, skóra będzie wisiała, to wygląd tak czy tak będzie niesympatyczny. Dlatego warto ćwiczyć przy diecie ![]()
__________________
nauczyłam się, że to nie grzech mówić prawdę, nawet jeśli siebie przedstawia się wtedy w samych superlatywach
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 18
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
MariZ, Pancza, przepraszam, ze tak zaniedbalam swoj watek... Ostatnio mialam troche malo czasu. U mnie waga stoi w miejscu. 74kg i juz. Mysle, ze to dlatego, ze moj organizm przestawia sie juz na tryb zbierania zapasow na zime... ehhh ta biologia!
![]() Nie wiem, jakie Wy macie swoje sposoby na niesmaczne herbatki czy kawy (bo nieslodzone), ale ja np. nie moglam scierpiec czarnej herbaty bez cukru. Dlatego jak juz sie przestawilam na diete, to rzucilam zupelnie kawe i czarna herbate i zaprzyjaznilam sie z czerwona ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Opowiedz mi swoja historie... czyli otywacja dla walczacych z nadwaga i otylosc
Cytat:
![]()
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 1 037
|
![]()
Mam duży problem... Mam nadzieje że jesteście mi w stanie pomóc, drogie wizażynki. Mam 15 lat, ponad 180 cm wzrostu i ważę ok.110 kg.
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 696
|
Dot.: Proszę o pomoc ...
Ja jednak proponowałabym wybranie się do lekarza - endokrynologa/dietetyka. Tak duża nadwaga obciąża bardzo serce, stawy i ogolnie jest zła na wszystko
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 1 037
|
Dot.: Proszę o pomoc ...
Wolała bym tego uniknąć ... Jestem w stanie zrobić co kolwiek innego ćwiczyć, jakaś dieta itp. Ale nie chce iść do lekarza...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 249
|
Dot.: Proszę o pomoc ...
Lekarz nie gryzie
![]() Ale już teraz możesz zacząć działać - odstaw słodycze. Wiem, ze to bedzie dla Ciebie bardzo trudne, ale to nie jest nieosiagalne. Nie daj się złapać na jakieś dietki odchudzajace 1 kg w dzien. Przejdz na racjonalna diete (wiele dowiesz sie w watkach "Od redakcji" ) Troche konsekwencji i Twoje zdrowie bedzie uratowane. Ale i tak optuje za tym, aby pomogl Ci lekarz ![]()
__________________
min. - S - hh - J - B - - |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:02.