![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 9
|
![]() Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Przepraszam gdy moja pisanina okaże się chaotyczna.
Od 3 lat jestem zona marynarza rożnie bywało ja długo chorowałam. Od jakiegoś czasu maż uważa ze jedynym ratunkiem dla naszego związku jest rozwód. Ja zgodziłam się na jego decyzje tylko dlatego ze postawił mnie pod ścianą ze jak się nie zgodzę to i tak przyjdzie do mnie pozew. Czuje ze jak dojdzie do tego i ze będę miała później z nim być - jako kto była zona, konkubina, dziewczyna...to po prostu okaże brak szacunku do własne osoby godząc się na takie warunki i życie. Maż uważa ze życie będzie się toczyć dalej z planami, ze rozwód niczego nie zmieni - ja czuje ze tak nie bedze bo uważam ze nic już nie będzie po! Bo jak można planować cokolwiek gdy tak naprawdę nie będzie wiadomo czy będę potrafiła tak żyć. Mąż uważa ze jak dwoje ludzi coś czuje do siebie i się stara to fakt życia bez papierka niczego nie zmienia. Nie mogę sobie z tym poradzić bo zależy mi na nim a jednocześnie czuje ze robię coś wbrew sobie ze nie będę wstanie zaakceptować takiego stanu. Mąż ułożył historyjkę o naszym rozpadzie, opłacił już wszystko niedawno przyszedł pozew i od tego czasu czuje się skrzywdzona, boli mnie to. On wie o tym niby zdaje sobie sprawę ze mnie to boli - podobno szanuje to ze pomimo niechęci zgodziłam się dla ratowania związku. A ja mam wrażenie ze gdzie może być szacunek do drugiej osoby proponując jej rozwód a potem życie na "kocia łapę" |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Wydaje mi się, że chłopczyk chce być wolny, po prostu. Może należy dać mu tę wolność, ale całkowicie - zacząć życie bez niego. W końcu o to chodzi w rozwodzie, by się rozstać. Rozwód jako próba ratowania związki, to ściema z jego strony. Jak on mógł zdecydować bez twojej prawdziwej zgody. Jak może wiedzieć, że cię to boli i iść w tym dalej! To nie jest dobry człowiek - nie dba o twoje uczucia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 977
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Zgadzam sie z kalincia. jak sie chce ratowac malzenstwo to sie to robi inaczej, a skoro uwaza ze papierek nic nie zmiania to po co sie z toba ozenil? Mogl caly czas zyc z toba na kocia lape i nie wchodzic w malzenstwo.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Jak długo żyję, tak większej bzdury nie słyszałam ![]() Ratować małżeństwo to można na milion różnych sposobów, od poradnii małżeńskiej począwszy a na kwiatuszkach i śniadaniach do łóżka kończąc, ale rozwód ? ![]() On chce byc wolny po prostu, i podstępem cie wziął bo wiedział, że w inny sposób nie zgodzisz się na rozwód. Zabezpiecz się, dowiedz co ci się należy, pracujesz? Czyje jest mieszkanie? Bądź gotowa na wszelką ewentualność, bo on ewidentnie coś kombinuje. Żebyś się nie obudziła z przysłowiową 'ręką w nocniku'. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Rany boskie, i ty uwierzyłaś w rozwód dla ratowania małżeństwa? Przecież w ogóle to jest oksymoron jakiś
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 025
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
rozwód to koniec związku, a nie ratunek dla niego. jeśli Twój mąż chce rozwodu, to jest jednoznaczne z tym, że nie chce żyć dalej z Tobą, a nie, że chce żyć, ale na innych warunkach:/ albo w lewo albo w prawo.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 9
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi! zdecydowałam się napisać na forum z tego powodu ze ta decyzja jest utrzymywana przed rodzina w tajemnicy! nie mam z kim o tym porozmawiać i po prostu nie radze sobie.
Gdy się poznaliśmy chorowałam na anoreksje byłam po 2 hospitalizacjach 3 była w drodze. Niczego nie ukrywałam przed nim ze jest ze mną wszystko w porządku. Byłam przez 5 lat na rencie z tytuły niezdolności do pracy. Nie powinnam zganiać wszystkiego na chorobę ale nie było mi łatwo zaakceptować wiele spraw. Obecnie jestem bezrobotna- mąż uważa ze taka decyzja podbuduje mnie i wzmocni i sprawi ze będę silniejsza osoba, bardziej samodzielna z planami na przyszłość. Już od pewnego czasu zaczynało wszystko grac z moim zdrowiem fizycznym i w jakimś stopniu psychicznym ( choć nie na 100%) Teraz od dnia w którym dostałam pozew nie mogę się pozbierać. Zamiast czuć się tak jak twierdzi mój mąż wraca wszystko co miało miejsce podczas choroby. Dzisiaj np. zadzwonił i mi powiedział ze cały czas myśli co zrobić czy nie wycofać pozwu, ze on tez nie śpi ze nie jest jemu łatwo z ta decyzja, ze nie chciał mnie zranić.... Ale od tygodnia tylko mówi ze myśli ze zależy ze chce być ze mną itp. itd. Jestem osoba która nie ufa ludziom i raczej mało komu wierze - jemu bardzo wierzyłam, teraz nie jestem wstanie. Wszystko jest takie pokręcone bo pomimo ze jemu wierzyłam nie potrafiłam mówić o uczuciach o tym co sprawia mi radość czy ból. Przez lata jedyna osoba której się zwierzałam był psycholog, gdy pojawił się mąż nie potrafiłam się przed nim otworzyć. Sadziłam ze jak będzie wiedział o mnie z byt dużo to wcześniej czy później i tak mnie skrzywdzi. Powinnam być samodzielna ale to nie wynika z mojego lenistwa tylko obawy czy sobie poradzę pracować z ludźmi ze nie wróci to wszystko co było - do tej pory boje się chodzić do sklepu spożywczego czy mięsnego ( śmieszne ale tak jest) Uważam ze mój mąż nie jest osoba złą czułam się przy nim bezpieczna. Ciężko ująć to tak żeby nie na mieszać. Napewno nie jest tak ze nie jestem bez winy bo życie z taka osoba jak ja nie jest łatwe ale przecież sa inne sposoby na ratowanie małżeństwa- jezeli twierdzi sie ze nadal zywi sie uczucia do danej osoby i zalzey na zwiazku. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 549
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Nie dostaniecie rozwodu. Możecie sobie wymyślać historyjki itp., ale sędzia nie jest ślepy, ostatnich głupków również w sądzie się nie zatrudnia. Weźmie Was w taki krzyżowy ogień pytań, że zaraz będzie wiedział co zmyślone, a co nie. Poza tym jesteś chora - mąż powinien z Tobą być, a nie wymyślać rozwody, to sąd również weźmie pod uwagę i jestem na 100% pewna, że rozwodu nie dostaniecie.
Poza wszystkim wymyślanie rozwodu, aby uratować związek to powód dla Ciebie - chorej, biednej sierotki. Tak jak któraś z dziewczyn wyżej napisała - pewnie coś kombinuje, więc na Twoim miejscu udałabym się do prawnika i dobrze się zabezpieczyła. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
On ci chciał pomóc? Wg mnie raczej dobić...Na pewno nie przedsawił ci prawdziwych motywów swej decyzji - ściemnia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Miss Pudernica
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 7 041
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Zastanów się czego sama chcesz. Jeśli oboje chcecie ratować związek to nie rozwodem. On Cię wrabia w jakieś bajki, żeby łatwo się 'wymiksować' z całej sytuacji - zamiast rozstania, zwykle z płaczem, wyrzutami, awanturami, wmawia Ci że to dla Twojego dobra.
__________________
Marzenia same się nie spełniają, marzenia się spełnia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 589
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Witaj Rzodkiewka.
Nie moge uwierzyc ,ze takie kreatury chodza po tym swiecie.Nie wierz mu,ma w tym rozwodzie cel.Chce sie rozwiesc i miec Cie,niestety z glowy.To smutne,ze wymyslil taki plan ,zebys zgodzila sie' bez bicia 'na jego gierki.Nie wierze ,ze Cie kocha i chce ratowac to malzenstwo.Nikt kto kocha ,nie wymysla takich glupot,tylko stara sie razem to rozwiazac ,by bylo lepiej.Pewnie chce rozwodu by sie od Ciebie uwolnic ,i dostac rozwod bez orzekania o winie.Cwaniaczek jeden.Normalnie gotuje sie we mnie.Nie walcz o niego,bo nie ma o kogo.Na sprawie domagaj sie od niego alimentow i niech spada.Mam nadzieje ze poradzisz sobie.Trzymaj sie cieplo.
__________________
"Chcąc odnaleźć siebie, muszę choć trochę z siebie zrezygnować." Emile Victor Duval
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Może będę brutalna ale wydaje mi się, że ma kogoś innego i z tym kimś chce się związać, wziąć ślub ale jest tchórzem, żeby się do tego przyznać.
Bardzo Ci współczuję i zgadzam się z dziewczynami, że powinnaś się poradzić prawnika. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Alimentów? Po trzech latach małżeństwa? Trzeba nie mieć za grosz godności,żeby w tej sytuacji domagać się alimentów od męża.Autorka pisała, że chorowała już wcześniej zanim została mężatką. Bez przesady nie jest żoną, która poświęciła się pielęgnowaniu ogniska domowego, wychowaniu dzieci i po dwudziestu latach mąż chce zostawić ją chorą . Oboje są dorosłymi ludźmi, owszem koleś zachowuje się jak gówniarz, bo nie potrafi wprost powiedzieć,że chce odjeść i zakończyć to małżeństwo, ale z wpisów autorki wynika,że jest strasznie bierna,trzyma się kurczowo kogoś, kto i tak pewnie odejdzie. Dziewczyna powinna się rozwieść, zająć sobą, pójść do pracy , zwłaszcza,że jak pisze ma czas kiedy czuje się dość dobrze, a choroba nie daje się tak bardzo we znaki. Wiem,że to wszystko nie jest łatwe, ale kurde nie można trzymać się kogoś, kto już nie kocha, nie chce ze strachu przed samotnością, nawrotem choroby itd.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 778
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Piękne słowa, ale czy on ma godność postępując tak ze swoją (jakby nie było) żoną?! Rozumiem, że uczucia czasem się wypalają, czy też ludzie dochodzą do wniosku, że to ich małżeństwo to pomyłka i rozwiązują sprawę, ale nie rozumiem dlaczego autorka ma być fer wobec niego w tej sytuacji?! On jakoś niespecjalnie przejmuje się jej losem ![]() Nie mówię, że ma go oskubać co do grosza i puścić z torbami w odwecie, ale jeśli jej renta nie wystarczy jej na samodzielne utrzymanie to do czasu podjęcia pracy może żądać alimentów. Poza tym nie wiemy do końca, może on sam zaoferuje jej pomoc finansową, czy jakoś się dogadają (oby) w tej kwestii. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 589
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Kalinkamalinka,o jakiej Ty godnosci kobieto mowisz? Jesli taka osoba jak pan maz ,wymysla plan by sie pozbyc zony,podstepnie,ze niby szczesliwi po rozwodzie beda,to nalezy mu sie solidna nauczka.Alimenty,jak najbardziej ,i nie ma tu staz zwiazku do rzeczy....a statut materialny osoby porzuconej.A statut tej pani ,napewno sie pogorszy.Jesli o mnie chodzi ,to wycisnelabym z manipulanta wszystkie soki...a co...chce...niech ma!!!!!!!!
__________________
"Chcąc odnaleźć siebie, muszę choć trochę z siebie zrezygnować." Emile Victor Duval
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
![]()
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Miss Pudernica
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 7 041
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Co do godności, to nie uważam że alimenty w jakikolwiek sposób będą jej ubliżać. Tym bardziej, że później może się ich zrzec gdy stanie na nogi. Także traktowałabym je właśnie jako pomoc na początek, a nie żerowanie. Nie ma co sobie mydlić oczu, że będzie jej łatwo, bo oprócz problemów emocjolanych, stanie przed problemem pracy i mieszkania, musi więc pomyśleć o sobie, co jak najbardziej jest godne.
__________________
Marzenia same się nie spełniają, marzenia się spełnia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 58
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
No cóż..każda z Was po trosze racji.
Tylko nie wiem czy ktoś spotkał się z anoreksją na żywo , miał znajomych z tą chorobą?/ Bo ja tak i wcale się nie dziwie autorce , że jest uwiązana , że kocha i jest zagubiona w tym wszystkim !! tacy ludzie non stop już będą potrzebować akceptacji i być pod ciągłą opieką kochanych ich osób!! Było dobrze , teraz łapie dół ....dzięki osobie która ją zaakceptowała i pokochała taką jaką jest....jak ku....a ma się pozbierać , wrócić do życia....do ludzi !!!! Porażka facet, mam nadzieję Autorko , że masz wokół siebie mocne charakterne osoby które pomogą Ci przez to przejść , bo twój mąż szuka rozwiązania tylko dla siebie , być może znalazł kogoś już sobie ![]() Rzodkiewko......jak chce to puśc go w cholerę , już nic Ci po takim związku, i wycyckaj go...stać go na To...a Tobie sie należy...za błędy niech płaci !!! powodzenia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 9
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Mąż cały czas obiecuje ze będzie mi pomagał i ze nie chce mnie zostawić, tylko szuka rozwiązania. Tylko ja nie wiem jak to miałoby wyglądać- bo nie rozumiem a on to tak tłumaczy ze nie jestem wstanie tego pojąć. Bo jeżeli w tym momencie nie mam pracy i dochodu ( jego pieniądze są jego własnością ja nie mam do nich dostępu) jako jego zona to jak to będzie po rozwodzie również bez dochodu. On mówi ze nie zostawi mnie z niczym ale jakoś to wszystko jest nie jasne.
No i wczoraj po długiej rozmowie obiecał ze wycofa pozew o rozwód twierdzi ze nie wiedział ze tak to wszystko będzie wyglądać ze związek zacznie się sypać przez jego decyzje. Cały czas twierdzi ze wie co obiecuje ze jemu na mnie zależy .... Zawsze był słownym człowiekiem Nie mam koleżanek znajomych, tylko rodzina z którą nie umiem rozmawiać na takie tematy. Zresztą oni nie chcą słuchać. No i nie powiem im tego, bo jest mi wstyd |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ---------- Cytat:
Jeśli mąż zgodził się wycofać pozew "z litości" i zostać z Tobą chociaż Cię nie kocha (czego nie wiemy oczywiście, ale jego zachowanie pozwala to przypuszczać) to będzie już tylko gorzej. Piszesz o pieniądzach, wiem,że to ważne, ale przecież nie można tkwić w małżeństwie z obawy przed brakiem kasy. To znaczy można, ale skutki mogą być opłakane.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 9
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Mąż twierdził ze było super na samym początku, po ślubie było już tylko coraz gorzej. Wiem ze to z mojej winy - on się starał. Ja bardzo chciałam/ chce byc blisko niego ale nie potrafiłam po ślubie jakbym się zamknęła w sobie z obawy bliskości. Dziwne ale nie potrafiłam przyjąć tego co mi dawał. Dziwne to jest tym bardziej ze bardzo chciałam. Myślę ze chodziło tu o nie udane zwiazki w mojej rodzinie.
tu nie chodzi o pieniądze ciężko mi wytłumaczyć słowami o co naprawdę - uczucie, bezpieczeństwo, druga osoba. Mąż twierdzi ze nadal żywi do mnie uczucie ze nadal jemu zależy ze gdyby tak nie było to nie dzwoniłby do mnie i nie wracał ze statku. Prawda tez jest taka ze ja "widzę oczami innych" Kiedyś pracowałam wywiązywałam się ze swoich obowiązków tak jak powinnam, teraz boje sie powrotu do normalnego zycia. Chociaż to w którym tkwię nie daje mi szczęścia. i czuje ze chce się wyrwać z domu który tylko mnie przytłacza. Lubie zarabiać pieniądze ![]() Np. teraz pisze tu wyrzucam swoje myśli i odczuwam lek ...dziwaczne prawda |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | ||
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Właśnie tego nie jestem w stanie zrozumieć. Skoro mu zależy, nie chce Cię zostawić to jakim rozwiązaniem będzie rozwód?! Cytat:
A Ty jako anorektyczka chodziłaś bądź chodzisz do psychologa? |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
dla mnie niepojęte
jak rozwod ma uratowac wasz zwiazek? niepojete |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
Ja nie wiem czemu Ty chcesz byc za wszelka cene z tym burakiem. Facet chce sie rozwiezc "dla Twojego dobra". Przeciez to sensu nie ma. Poza tym skoro teraz odcina Cie od Waszych pieniedzy to niby jak po slubie ma byc lepiej? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Cytat:
---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ---------- Cytat:
i nie wstydx sie, bo to On powinien czuc wstyd.ja tez czulam wstyd na szczescie pare osob mi przemowilo do rozsadku |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 589
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Napisane przez rzodkiewka01
![]() Mąż cały czas obiecuje ze będzie mi pomagał i ze nie chce mnie zostawić, tylko szuka rozwiązania. Tylko ja nie wiem jak to miałoby wyglądać- bo nie rozumiem a on to tak tłumaczy ze nie jestem wstanie tego pojąć. Bo jeżeli w tym momencie nie mam pracy i dochodu ( jego pieniądze są jego własnością ja nie mam do nich dostępu) jako jego zona to jak to będzie po rozwodzie również bez dochodu. On mówi ze nie zostawi mnie z niczym ale jakoś to wszystko jest nie jasne No cudnie,wprost bajkowo.Teraz wyszło "szydło z worka" jakim faktycznie cudnym męzem jest Twój jedyny.Daj mu jego upragniony rozwod i niech spada.Nie rozumię,jak mogłaś żyć u boku takiego kogoś i prosic się o każdą złotówkę,nie wierzę ,że jeszcze są tak naiwne kobiety.On Ci jeszcze ściemnia ,ze rozwód potrzebny do ratowania związku? chyba jego z kimś innym,bo napewno nie z Tobą.Ogarnij sie wreszcie,facet odejdzie na bank.Życzę Ci,abys dobrze przemyślała,czego tak naprawdę chcesz.Powodzenia.
__________________
"Chcąc odnaleźć siebie, muszę choć trochę z siebie zrezygnować." Emile Victor Duval
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
|
Dot.: Rozwód i dalsze życie z byłym mężem
Niesamowity absurd, niesamowity.
A skąd bierzesz pieniądze na codzinne wydatki? Jedzenie, kosmetyki, ciuchy? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:52.