![]() |
#1 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
![]() Komu wierzyć??:(
Jestem z chlopakiem prawie trzy lata. Jest nam cudownie. Nikt nikogo nigdy nie zdradził. Przynajmniej mi sie tak wydawało..
![]() Nie wiem co mam o tym myśleć. Nadal chce isć na to spotkanie z nią, nie wiem co tym osiagne, ale chce spojrzeć jej w oczy. Mam mieszane uczucia. Jesteśmy ze soba prawie 3 lata, nigdy bym go o coś takiego nie podejrzewała. Bardzo go kocham, ale nie chce żyć w ciągłym kłamstwie... Kurde jednak musi coś w tym być, bo przecież ta dziewczyna nie pisałaby obcemu facetowi takich kłamstw.... Nie wiem co mam zrobić i komu wierzyć... ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
wiesz co, jeśłi zagadałaś do niej niedługo po waszej rozmowie, to ona dość łatwo mogła sobie skojarzyć fakty i nadal bawi się twoim kosztem.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
ja bym poszła na spotkanie z tą dziewczyną razem z moim facetem i zrobiła taką konfrontacje...
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer [SIGPIC][/SIGPIC] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Cytat:
Wlasnie tez chce tak zrobic. Oczywiscie moj facet nie bedzie sie niczego spodziewał. Zaklikałam do niej okolo poltora miecha, od tamtej sytuacji.
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Umów się z nią, bez informowania jej przyprowadź faceta, jego też nie informuj. Zobaczysz co powiedzą na swój widok.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
widzę, że wizażanki jednomyślne
![]()
__________________
"Przeznaczenie rozdaje karty. A my tylko gramy." Artur Schopenhauer [SIGPIC][/SIGPIC] |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Chce tak zrobić, ale się boję...
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Boisz się tak zrobić, a nie boisz się dowiedzieć od osoby trzeciej o ewentualnej zdradzie TŻta?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Boje się, że to prawda.
Każda dziewczyna mialaby takie obawy i lęki. Jednak chce znac prawde..
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Jasne, że tak. Ale jeśli czegoś nie zrobisz, to ciągle będziesz się bała.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wenus :-)
Wiadomości: 3 951
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Też jestem za tym co dziewczyny piszą. Wtedy przekonasz się czy dziewczyna kłamała dla zabawy czy prawde mówiła.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 806
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
a jeśli chłopak rzeczywiście nic nie jest winien? Zrani go to że bardziej wierzysz jakiejś obcej lasce niż jemu.
MOim zdaniem bardziej cwilizowanym rozwiązaniem byłoby pogadac z facetem i poprosić go o tę konfrontację. Skoro jest niewinny to powinien łatwo na to przystać i pogadać razem z tobą z tą laską. A jeśli rzeczywiście z nią jest to od razu powinien protestować |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Wiem, że musze coś zrobić.
Im dłużej rozmawiam z tą dziewczyną tym bardziej zaczynam jej wierzyć. To tak bardzo boli.... ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ale jeżeli Justynuss uprzedi TŻta o konfrontacji, to może on sobie tak z tą dziewczyną 'uknuć' wszystko, żeby wyszło na jego, a tymczasem dalej grać na dwa fronty.
Jeśli nie ma sobie nic do zarzucenia to nie będzie musiał niczego udawać, wystarczy spojrzeć na jego twarz podczas 'przypadkowego' spotkania z tamtą i wszystko będzie widać jak na dłoni. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Wiem, nie bede mu nic mówić
![]() ![]() We wtorek się okarze, kto mówi prawde.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
A dla mnie to co najmniej dziwne. Jesteście ze soba 3 lata, jest bosko, cudownie. To dlaczego kilka słów obcej laski na gg powoduje w Waszym zwiazku dzika awanturę? I jak to jest, że ufasz słowom obcej dziewczyny a nie najbliższej osobie?
Szczerze pisząc, gdyby mnie zdarzyła sie taka sytuacja podejrzewam, ze kompletnie bym się nie przejeła i zwyczjanie powiedziała do Tzta: "A wiesz, że dzisiaj jakas panienka na gg powiedziała mi, że chciałęś mnie z nią zdradzic?" - na zasadzie ciekawostki (zapewne zaraz otrzymam etykietkę: NAIWNA). Skoro wcześniej nie nadszarpnął Twojego zaufania to dlaczrego obca dziewczyna zatrzesła fundamentami?... Powiem jedno: jeżeli w zwiazku są sytuacje, kiedy musze się zastanawiać, czy facet mówi prawdę, jeżeli zaczynam bawić się w detektywa, podejrzewac, zostawiac pułapki, dochodzic prawdy- to ja nie wiem, co to za związek. Bez wzgledu na to, czy facet jest winny czy nie (nie wspominająć juz o tym, ze ja bym uciekła ze zwiazku , w którym musze udowadniać swoją niewinność). |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zadomowienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Agatkia, pytasz dlaczego tak się dzieje skoro wcześniej nie było podobnych sytuacji. Sama nie wiem. I może właśnie dlatego, tak reaguję? Nie wiem... Poprostu wydaje mi się, że ona troszke za dużo o nim wie, jak na osobe obcą. Ona mieszka kilka kilometrów od naszego miasta. A pare domów od niej mieszka mojego TŻ dobry kolega, u którego często bywa. Wiem, że skoro go kocham to powinnam ufać, ale mam jakieś obawy i sama nie wiem dlaczego tak się dzieje, skoro do tej pory było idealnie.
Sammira też się zastanawiałam nad tym czy to nie zrani mojego TŻ i jak on się wtedy poczuje. Ale chce być pewna. Bo jak mu powiem wczesniej to on może sobie ułożyc jakąś historyjkę, albo Bóg wie co. Napewno go to zrani, wiem, ale inaczej nie mogę. Nie chce żyć w niepewności.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 9 328
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ja zalecam konfrontację, ale facetowi nic nie mów, bo jeszcze do tamtej moze zagdac i sie umówia, ze np. siebie nie znają i nie wiedzą o co chodz. Facet obróci kota ogonem i to Ty wyjdziesz na tą złą. Nie ma ludzi idealnych, mógł sie miedzy tamta a Twoim TŻtem zdarzyć flirt, ale nic wiecej nie wynikneło, bo albo sie wystraszył bo Ty sie dowiedziałaś, albo połechtało to jego męskie ego i wystarczył fakt ze inna laska tez na niego leci.
Ps. Ile macie lat? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
On ma 18 ja 17.
Wiem, że może uznacie, mnie za dziecko, ale też mam uczucia... A jeśli się z nią spotykał, gadał, jeśli to prawda co ona mówi, to co ja mam zrobić? Zostawić go? Czy uznać to za niewinny flirt?
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 263
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
powiem tak - moja kumpela tez kiedys zrobila taka konfrontacje miedzy Jej facetem a swoja kolezanka. On (czy Ona - juz nie pamietam) o niczym nie wiedzial. Wiem jedno - mila to ta rozmowa nie byla. Wrzeszczeli na siebie, kleli, obrzucali blotem. Kumpela po tym wszystkim byla jeszcze bardziej zdezorientowana. Generalnie zrobisz jak uwazasz.
Jesli sie okaze, ze z Nia gadal - to chyba nic zlego? Jesli natomiast rzezcywiscie chcial ja pocalowac (lub to zrobil) to juz do Ciebie nalezy decyzja czy bedziesz mu umiala ponownie zaufac. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 66
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
A skąd ona w ogóle miała Twój nr gadu-gadu??
Jestem za tym żebyś spotkała się z tą laską ze swoim chłopakiem (bez jego wiedzy) i wtedy sprawdzisz reakcje obojga czy w ogóle się znają. W ogóle cała sytuacja jest dla mnie podejrzana. A może ktoś Cię wkręca ??? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Numer gadu gadu miala z portalu www.nasza-klasa.pl
Wiem, że to spotkanie nie bedzie mile, ale nie ide na nie z zmiarem picia herbatki i plotkowania. Z poczatku tez myslałam,że ktoś może mnie wkręcać, ale po co ona pisałaby to samo obcemu facetowi? Jak dla mnie to są trzy wyjścia: 1. Mowi prawde 2. Wkręciła sobie jakiś film i kazdemu tak mowi 3. Skapła się, że ja do niej pisze (w co bardzo watpie)
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 66
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
A to nie jest jakaś jego była laska zakochana w nim po uszy?? Albo niespełniona miłość i teraz chce was rozdzielić?? Z tym podawaniem nr gadu-gadu lub telefonu na naszej-klasie to dla mnie głupota bo spotkałam się z głupimi żartami przez to.
Mam takie przeczucie że TZ jest nie winny i ktoś ma chrapkę na Niego. W końcu jesteście ze Sobą 3 lata i musicie mieć zaufanie do siebie. Ale na to spotkanie to bym poszła z czystej ciekawości ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ta dziewczyna chodziła do tego samego gimnazjum co ja i moj Tż. Nie byli nigdy ze sobą.
Na spotkanie napewno pojde. Nie odpuszcze jej ![]()
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zadomowienie
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ja jestem za tym żebyś zrobiła ta konfrontacje, oczywiście ani zeby on nie wiedział i żeby ona nie wiedziała... wtedy mysle, że sie najwiecej dowiesz..
Chociaz z drugiej strony nie zdziwie sie jak sie z nia umowisz a ona nawet nie przyjdzie bo bedzie sie albo bała albo poprostu dlatego, że to czysty żart..
__________________
♥
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych ale i za te, które w innych budzi... ♥ |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ja- chyba w przeciwieństwie do większości- nie jestem zwolenniczka konfrontacji. Przede wszystkim w benzadziejnym swietle stawia to Wasz związek. Bez względu na to, czy dziewczyna mówi prawdę czy nie sam fakt poinformowania Cię o tym świadczy o tym, że chciała Was skłócić- i miała w tym na pewno swój ukryty cel (może sie w nim kocha od dawna?) W takie konfrontacji odsłaniasz wszystkie karty i dajesz jej jasno do zrozumienia, ze Wasz zwiazek zbyt mocny nie jest skoro spowodował taką burze i ewidentny brak zaufania- i dajesz jej pole do popisu i dalszego działania.
Dla mnie mimo wszystko to nie do pojęcia, że zaczynasz go sprawdzac, kontrolowac, węszyć. Na czym wg Ciebie polega zaufanie, skoro po 3 latach bycia razem podejrzewasz, ze : a. jest skłonny do zdrady b. podejrzewasz, ze zmyśli historię i bedzie knuł jak tu sie wybielić Jak to możliwe, ze szczera rozmowa z nim nic nie wyjaśnia i nie rozwiewa Twoich wątpliwosci? To w jakich sytuacjach ma sie sprawdzac zaufanie, poziom bliskości, Wasze relacje jak nie w takich? Sam fakt, że takie a nie inne rozwiazania przychodza Ci do głowy mimo jego zapewnień, że nie masz racji daje sporo do myślenia. Nie wiem, czy chłopak jest winny czy nie, ale nasze emocje, zachowanie w takich sytuacjach na pewno wiele mowią o samym związu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Z pokoju, z laptopa
Wiadomości: 614
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Ja go nie sprawdzam, nie wesze. Nie grzebie mu w sms, w archiwum na gg. Chce mieć tylko 100% pewność że ta dziewczyna kłamie. Nie chce cały czas siedzieć i myśleć czy aby napewno nie byli razem. Wierze mojemu TŻ, bo wiem, ze nie bylby do tego zdolny, ale chce ja zobaczyc, spojrzec w oczy. Mam nadzieje, że niektore z was mnie rozumieją
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Komu wierzyć??:(
Wydaje mi się, że emocje mogą być złym doradcą. Z jednej strony mówisz, ze nie sprawdzasz, nie podejrzewasz, ufasz, z drugiej kombinujesz, jak Waszą trójkę skonfrontowac ze sobą, aby ani jendo ani drugie przypadkiem czegos nie podejrzewalo i żeby nie mieli szansy ustalić wspólnej wersji. Ja sie zastanawiam, co rzeczywiście taka rozmowa może wnieść. Bo czy spotkacie sie we trójkę czy nie- jedynym dowodem moga byc tylko słowa i zapewnienia Twojego Tżta, no i tej dziewczyny.
To jest oczywiście moje osobise odczucie- ale dla mnie takie konfrontacje mogą być idelana pożywką dla osoby, która chce Was skłócić- bo są doskonałym dowodem braku porozumienia i zaufania w zwiazku, no i sama akcja dla osoby, która była uczciwa jest cconajmniej upokarzająca. Zycze Ci jak najlepiej, chyba i tak już zdecydowałaś. Ja tylko dodam, że w przypadku niesłusznych oskarzeń i podważanie uczciwosci drugiej osoby w parciu o takie bzdety ( ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:11.