|
Notka |
|
Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
|
"opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
To będzie długi post. Nie potrafię zrozumieć jak to jest, nie potrafię zaakceptować tego, że wokół mnie są mamusie, które nawet na to miano nie zasługują.Dziewczyna mojego brata, kobieta lat 30, druga ciąża i całą ciążę paliła, nawet w I trymestrze alkoholu na rodzinnych imprezach sobie nie odmawiała, dźwigała ciężary, raz w tygodniu myła okna, strasznie zła że to drugi syn a nie córka wedle życzenia i rodzi synka pięknego, prawie 4kg, nawet 1 raz nie próbowała przystawić do piersi---> bo woli głodować by szybko schudnąć, w nocy do dziecka niewstanie, nie kąpie, pępuszka nie przemywali i źle odpadł. Dziś synek ma ponad 2 miesiące a do dziś nie pofatygowali się na badanie słuchu, bioderek itd. Na wizytę do dzieci zdrowych wyznaczoną na 2 tydzień życia maluszka dotarli w 5 tygodniu jego życia. Druga koleżanka/sąsiadka, lat 24----> zrobiła sobie dziecko, na które złapała młodego chłopaczka w pracy, bo zazdrościła że jej koleżanki powychodziły za mąż, rodziny pozakładały i że ja i inne byłyśmy w ciąży to jak sama mówi "ona też chciała", ot taki powód dojrzały był... Choć w czasie ciąży w szpitalu leżała tydzień na patologii bo plamiła i bóle miała na własne żądanie po 7 dniach się wypisała bo się jej NUDZIŁO i dostępu do neta nie miała!!!!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: śląskie TG
Wiadomości: 765
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Cytat:
Pewnych sytuacji również nie potrafię zrozumieć. Moja siostra nie może mieć dzieci i czasem podobne pytania sobie zadajemy. Tak jest świat urządzony, życie nie jest łatwe. Jednak pomyśl sobie co stało by się z Waszym dzieciaczkiem gdyby trafił do tych " złych kobiet". To byłby dramat dla dziecka. Niby dzieci zdrowe, ale okaże się w przyszłości jakie faktycznie powikłania ta ciążowa niedbałość przyniosła. Każda z nas kocha swoje dzieciątko i chce dla niego jak najlepiej. Uważam, że lepiej się na tym skupić, a nie drążyć nieodgadnionego. Niczego dobrego to nie przynosi, a tylko pogłębia frustrację. Trzymaj się Aniu ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
mysle tak samo i wciaz pytam dlaczego? dokladnie tak samo jak ty. nieraz wydaje mi sie ze swiat oszalal pogobil gdzies sprawiedliwosc i wszystko jest nie tak jak powinno byc ale w takich chwilach zawsze sobie powtarzam , ze Bog nam daje tyle ile jestesmy w stanie udzwignac i ani grama wiecej . wiec badz silna ! daj sile synkowi. nie wolno ci sie poddac i tracic nadzieji. nie trac sily na szukanie odpowiedzi bo takich nie znajdziesz , bo tak juz jest na swiecie. pamietaj ze skoro teraz jest ciezko to zawsze moze byc lepiej.wczesniej czy pozniej dobro ktore dajesz powroci do ciebie bo dobro zawsze wraca.
![]() duuuzo zdrowka dla synka i sily dla ciebie ![]()
__________________
cierpliwość to geniusz ... DOKĄDKOLWIEK PÓJDE, PONIOSĘ ZE SOBĄ TWÓJ PIERWSZY KRZYK.... paula darcy dukan 68 ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Rozeznanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
mysle ANiu ze to Bog pomaga tym dzieciaczkom by nie zaznaly cierpienia,dlatego ze wtedy "rodzice" byliby nieobliczalni.Smutno ze tak jest, kazda prawdziwa matka chce dla dziecka jak najlepiej.
__________________
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 187
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Aniu, to brzmi brutalnie, ale być może te dzieci z "opiekuńczych" rodzin, rodzą się silne, by miały w ogóle szanse żyć. Wyobraź sobie, że Twój synek trafia się Twojej koleżance. Nie miałby żadnych szans
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Bo ludzie są głupi i nie doceniają tego, co mają. Dopiero, jak przydarzy się prawdziwa tragedia, to wtedy jest płacz i zgrzytanie zębów.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Aniu, jest takie przyslowie:
''Glupi ma zawsze szczescie''. W tym przypadku glupota mozna nazwac zachowanie pseudo mamus i slowa ''pseudo'' nie boje sie uzyc, bo to wlaciwe okreslenie kobiet, ktorym wydaje sie, ze bycie matka polega tylko na urodzeniu dziecka. Nie potrafie odpowiedziec Ci na pytanie, dlaczego tak jest. Swiat nieraz jezt zly i okrutny, nieraz laskawy i bogobojny. Zycie jednym daje, drugim odbiera choc czesto mija sie z celem, niestety. Cierpia dzieci, a to najgorsza zbrodnia na niewinnym czlowieku. Ja rowniez mialam nie miec dzieci. Zaawansowana tarczyca, problemy z menstruacja. Podleczylam sie, miesiaczka uregulowala sie w miare mozliwosci. szczescie dla nas - jednoz pierwszych podejsc i ciaza ![]() Znam osobiscie rodzine alkoholikow, dla ktorych dziecko to przymuszony obowiazek a nie radosc z rodzicielstwa. Az przykro patrzec. Zal mi osob, ktore kochaja i pragna miec dziecko,a nie moga. Gdzie sprawiedliwosc? I nikt mi nie powie, ze Bog tak chce. Dajac dziecko troskliwym i opiekunczym rodzicom, ofiaruje sie mu milosc i bezgraniczne bezpieczenstwo. Ofiarujac dziecko alkoholikom i lechmanom, daje sie mu gorycz dziecinstwa, patologie przyszlego zycia ora krzywy obraz swiata. A w mojej glowie wciaz slowa .. ''Boze, widzisz a nie grzmisz!''
__________________
W małych rączkach mieści się cała miłość...
Nasza Milenka przyszła na świat 9 stycznia 2008 o 6:13 w QMC w Nottingham W dniu narodzin: waga 3620 i 58cm wzrost i uroda po tatusiu oczy i dusza po mamusi ![]() www.bubus-malutki.blog.onet.pl |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Tak kochane kobiety, myślę że wszystkie macie po części rację. Nigdy nie zrozumiem tego jak można nie doceniać, tego co się ma i choć tak ciężko jak czasami dopada złość i żal to trzeba myśleć pozytywnie. Takie mamusie jak my wiedzą, że jak to napisała olunek: Bóg nie daje nam więcej niż moglibyśmy udźwignąć, bo dla nas nasze dzieciaczki są siłą!!!
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Aniu, podziwiam mamy, takie jak Ty. Nie wiem czy dalabym sobie rade psychicznie zmierzyc sie z tym wszystkim. Kocham swoje dziecko ale balabym sie, ze taki ciezar ''zamknalby mnie na swiat''. Dlatego szczerze i z otwartoscia czytam posty mamus, ktore swoja postawa moga dawac swietny przyklad reszcie
![]() A Kubolek wyzdrowieje! Wszyscy w to wierzymy ![]() ![]()
__________________
W małych rączkach mieści się cała miłość...
Nasza Milenka przyszła na świat 9 stycznia 2008 o 6:13 w QMC w Nottingham W dniu narodzin: waga 3620 i 58cm wzrost i uroda po tatusiu oczy i dusza po mamusi ![]() www.bubus-malutki.blog.onet.pl |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Ojj Olu, na 100% dałabyś sobie radę niezależnie od sytuacji. Sama nie wiem skąd i gdzie odnajduje się te dodatkowe pokłady sił, ale jak patrzę na mojego synka to czuję, że wszystko mogę i wszystko jest możliwe. Nasze dzieci i ten ogrom miłości jaki do nich czujemy sprawia, że dla nich moglibyśmy zrobić wszystko, sama niejednokrotnie pisałaś, że dla Mili skoczyłabyś w ogień i życie za nią oddała i chyba wszystkie, prawdziwe, troskliwe mamusie tak mają
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
smutny twoj post ale jakze prawdziwy. wiele matek puszcza dzieci samopas. znam niejedna matke ktora nie patrzy co jej dziecko robi na podworku i nie martwi sie ze to czy tamto sie dziecku dzieje. ja nie moge mojej coreczki poscic samopas. pomimo ze ma 3,5 roczku chodze za nia prawie krok w krok. jakim ciosem bylo dla mnie stwierdzenie iz moje dziecko ma podejrzenie o autyzm. przeplakalam wiele dni. chodze na cwiczenia i rehabilitacje. ale jakze sie martwie kiedy dzieci w jej wieku juz mowia kontaktuja sie z otoczneiem a moje dziecko nie mowi do tej pory. tez sie zastanawiam dlaczego. cala ciaze unikalam dymu z papierosow, alkohol odstawialam na metr odemnie nawet dzwigac juz nie chcialam. po tym jak na tydzien trafilam na patologie juz wedlug zalecen lekarza lezaca bylam. dobrze ze to pod koniec ciazy sie stalo. porod tydzien po terminie ale kiedy po czterech godzinach parcia dziecko wyjsc nie chcialo po prosbie do lekarza wyslal mnie na cesarke. okazalo sie ze coreczka byla dwa razy okrecona pepowina. miala podawany tlen i masaz serca. w duchu tylko przypuszczam ze to moglo spowodowac problemy z dzisiajszym rozwojem. ale tylko w duchu bo gdybym powiedzial to na glos mogloby sie potwierdzic. rozwojowo wszytsko okej ale brak kontaktu przeszkadza w zyciu. znam przypadek kiedy chlopczyk majacy 3 latka trzy dni ze zlamana reka chodzil bo mataka myslala ze tylko obita jest. dziecko ktore mowi ze reka boli ( a dziecko tak male nie zmysli sobie ) a potem sama zdjela szyne i nawet na kontrole sie nie pofatygowala. a ja z kazdym kaszlnieciem biegam do lekarza.
znam trzy dziewczyny ktore mialy problemy z zajsciem w ciaze. dwie po dwoch latach brania zastryzkow zaszly z czego jedna juz urodzila. i wydawac by sie moglo ze takie kobiety "po przejsciach" najbardziej doceniaja fakt posiadania dziecka. guzik prawda nie chce jej sie zrobic nic w domu a i po pol dnia zajmowania sie dzieckiem zaznaczam lezacym bo dopiero zaczyna raczkowac jest tak wykonczona ze tz wraca z pracy sprzata pierze gotuje i jeszcze dzieckiem sie zajmuje a mamusia odpoczywa. a teraz kiedy maly zaczyna raczkowac i sie wspinac to juz taka zmeczona ze TZ sie z domu nie moze ruszyc. dobrze ze do pracy moze chociaz chodzic. ja od prawie czterech lata zajmuje sie sama dzieckiem bo TZ najczesciej pracuje poza miastem zamieszkania. daje sobie rade. czasem jestem tak wykonczona pogonia za coreczka ze nie mam ochoty poza tym zeby wyjsc gdzies daleko ale wystarczy chwilka dla siebie i wszytsko wraca do normy. dziekuje ze mam dziecko i pewnie z usmiechem bede w przyszlosci wspominac tylko te szczesliwe chwile. bo o zlych sie nie pamieta. jesli zeszlam troche z tematu to bardzo przepraszam. Aniu duzo sily ci zycze i wierz mi ze kazdy dzien spedzony z dzieckiem to blogoslawienstwo a Zyletkowe Zycie ma racje - tacy rodzice w obliczu chorob dziecka mogliby byc nieobliczalni. tylko dobrzy ludzie poswieca sie calkowicie dla swoich dzieci.
__________________
Panie! Daj mi siłę -do akceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić, -odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować, -i mądrość, abym ukrył ciała tych, którzy mnie dzisiaj wkurzyli. http://www.suwaczek.pl/cache/2310a7ec99.png |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
I w tym momencie się nie zgadzam, całkowite poświęcenie dla własnego dziecka nie jest dobre ani dla matki, ani dla dziecka.
Nie można chodzić za dzieckiem krok w krok i z każdym kaszlem biegać do lekarza, bo w ten sposób dziecko nigdy nie nauczy się samodzielności, nie będzie samo wiedziało, co stanowi zagrożenie. Zaznaczam, że jestem laikiem, nie mam dzieci, ale wiem, jak moja mama mnie wychowywała, jadłam herbatniki z podłogi ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
evil minded- a ja się zgadzam, z tym co napisała tiaara, bo nasz wątek jest o bardziej skrajnych przypadkach, bardziej skrajnych sytuacjach niż ta, które Ty wymieniasz. Z Tobą także się zgadzam bo także myślę, że dziecu należy dać swobotę, że zbytnie ograniczanie dostępu dziecka do kontaktu z czymkolwiek powoduje alergie itd bo dziecko najprościej tego niezna a jego system immunologiczny bedzie słby i nawet najmniejszej bakterii sam niezwalczy---> w tym odnieśieniu oczywiście Twoje zdanie popieram. Myślę jednak, że tiaara miała na mysli coś zupełnie innego, cały jej post o tym świadczy więc nieczepiałabym się ostatniego zdania. Temat też niejest, o tym czy dziecku czegoś zabraniać czy nie, czy "umrze" po kontakcie ze śliną psa, temat jest nawet nietyle o dzieciach jak o mamach.
tiaaro- zgadzam się z Tobą w 100%, życzę Ci by takie dni smutnych przemyśleń i zadawania sobie pytań "dlaczego?" zdarzały się jak najmniej. Wiem co czujesz i dlatego życzę dużo pozytywnego myślenia, siły i wiary.Oczywiście, że kiedyś złych chwil pamiętać niebędziemy, nikt nam nieobiecywał że będzie łatwo, prawda? I o to właśnie chodzi w świadomym, mądrym i odpowiedzialnym macierzyństwie!!! Zdrówka życzę |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 656
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
to moze ja dorzucę coś od siebie
![]() Aniu byłam w takiej samej sytuacji jak Ty. Najpierw bałam sie, ze bedzie cięzko zajsc w ciąze, stwierdzono u mnie PCOS. Jednak w ciaze zaszłam szybko ![]() ![]() ![]() Od samego porodu zasnatanawiam się dlaczego akurat mnie to spotyka. Jak juz mysle, ze jest lepiej to dostaje kubeł zimnej wody ![]() Mam dokładnie takie same odczucia jak Ty i tylko się we mnie gotuje jak słysze lub widze takie sytuacje jak opisałas ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Tak Kanciu- masz rację, mój synek ma rehabilitację metodą Vojty, za miesiąc dojdzie jeszcze kilka ćwiczeń z bobath i masaże. Z tego co piszesz widzę, że jesteś bardzo dzielną, silną i kochającą mamusią!!!!
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 725
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Kancia wie
![]() wiem ze szczęscie trzeba czasme siła wydzierać i jak ja sobie nie pomogę to mi nikt nie pomoże ... gdyby nam sie nie udało i nie moglibysmy miec biologicznych dzieci (była taka szansa) to mysleismy o adopcji ![]() Ania mama Buddy ![]() ![]()
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zadomowienie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
![]() a wtedy lepiej smakuje ![]()
__________________
cierpliwość to geniusz ... DOKĄDKOLWIEK PÓJDE, PONIOSĘ ZE SOBĄ TWÓJ PIERWSZY KRZYK.... paula darcy dukan 68 ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Raczkowanie
|
Dot.: "opiekuńcze"..."trosk liwe "...mamusie
Patrillo- bardzo mi przykro
![]() ![]() olunek- nic dodać nic ująć!!!! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:51.