![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 113
|
Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Chciałabym mieć prawo jazdy. Przyda się jeśli nie jest wręcz niezbędne. Wszyscy namawiają mnie na pójście na kurs: mama, TŻ, a najbardziej tata. A ja się boję. Wydaje mi się, że sobie nie poradzę pieniądze za kurs będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Na razie nigdy nie siedziałam za kierownicą, nie wiem po co jest sprzęgło i ta gałka (skrzynia biegów???)
Czy Wy również się bałyście. Czy mimo to się udało. Jak same siebie przekonałyście do tego? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 252
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Uwierz,ze osoby przychodzące na kurs nie wiedzą nic na temat aut( w większości)
Jakby wszyscy od razu umieli jeżdzic to po co byłby kursy i instruktorzy ![]() Ja przyszłam na moj kurs zupełnie zielona i na pierwszej godzinie instruktor opowiedział gdzie,co i po co jest w aucie,zrobiłam pare rundek po placu i wyjechałam na miasto i nie było tak strasznie ![]() Ja wogóle nie wyobrażałam sobie siebie za kierownicą,a teraz uwielbiam jeździc.. A jeszcze tak na marginesie,to wiele osób mi mowiło,ze lepiej isc na kurs totalnie zielonym,niz przyjść juz ze złymi nawykami. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 422
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
zgadzam się ![]() ja idąc na kurs nigdy wcześniej nie jeździłam. wiedziałam tylko gdzie jest sprzęgło, gdzie gaz, gdzie hamulec.. na teorii dowiedziałam się wszystkich niezbędnych rzeczy.. pierwsza jazda była nieciekawa, ale kolejne o wiele lepsze..! a zdałam za pierwszym razem, choć 3miesiące wcześniej nie miałam zielonego pojęcia o prowadzeniu samochodu ![]() teraz nie wyobrażam sobie nie mieć prawka.. nie śmigać autem ![]() skoro chcesz mieć prawko to zapisz się na kurs - zobaczysz, że jak będziesz się starać, nie zlejesz na to i nie zniechęcisz się na początku to wszystko pójdzie dobrze.. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Środa Wielkopolska
Wiadomości: 3 178
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Też się boję, nawet wczoraj na innym Forum założyłam o tym wątek. Bardzo chciałabym mieć prawko, ale boję się parkowania i w ogóle manewrów. Także wyjazdu na miasto. Do tej pory jeździłam jedynie cztery razy z tatą w kółko po parkingu
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Ja też sie bałam. Samochody kojarzyły mi się z jednym - z wypadkami. Jednak półtora roku temu zmusiłam się do pójścia na kurs i była to swietna decyzja. A zmusiłam się dlatego, że szykował mi się awans i w nowej (obecnej) pracy prawko miało byc mi potrzebne.
Teraz jestem kierowcą z ponad rocznym stażem, od roku mam samochód który kupiłam "do nauki" i jeżdżę nim codziennie. Jestem pewna, że jeśli odważycie się na kurs, później ani przez chwilę nie będziecie tego żałować. Najtrudniejsze są początki, ale wtedy obok was siedzi instruktor i nad wszystkim czuwa. Raczej nie słyszy się o poważnych wypadkach z udziałem L-ek ![]() ![]() ![]() A jak to wszystko ogarnąć? To naprawde jest proste i juz po kilku godzinach zmiana biegow wejdzie wam w krew ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Dziś rano mama oznajmiła mi, że mam się rozejrzeć nad jakimś kursem, bo dziadek koniecznie chce mi oddać auto
![]() ![]() W środę rano mam czas, to przejdę się i wypytam o szczegóły. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
LOKu gliwickiego na pewno NIE polecam. Ja tam zaczęłam robić kurs kierując się dobrą sławą tej "firmy". Zawiodłam się jednak bardzo. To może była kiedys dobra szkoła, teraz to typowa państwowa firma, a wszyscy dobrzy instruktorzy już dawno stamtąd odeszli i pozakładali własne szkoły. Jednym z nich jest Tomek, do którego zaraz dam Ci namiary.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Wkleję coś, co napisałam na innym forum o gliwickich szkołach nauki, z którymi miałam do czynienia. Może komuś pomoże w wyborze
![]() (Zdałam za 2. razem, co w sumie dało mi ponad 5 miesięcy oczekiwania na egzamin, miałam wiec czas na szlifowanie umiejętności) Czas oczekiwania na egzamin w Gliwicach jest dramatycznie długi 2 do 3 miesięcy, dlatego w tzw. międzyczasie zasięgałam opinii na temat mojej jazdy w kilku ośrodkach. Kurs zaczęłam w LOKU www.lok.slask.pl/nasze.html?id=26 - polecano mi tę szkołę jako pewną, dobrą i skuteczną. Znajomi wymieniali zamiennie 3 nazwiska dobrych instruktorów. Moja opinia: DNO. Typowa państwowa firma, gdzie każdy robi łaskę. Teoria na niskim poziomie. Jazdy...zależy u kogo. Nie mogłam zapisać się do osoby, do której chciałam, zapisano mnie do gościa, który z każdych 2h jazdy urywał mi 25 minut na papieroska i 30 minut na załatwianie jego prywatnych spraw. Przez 12 h nie nauczył mnie niczego. Woził (a raczej ja jego) po zadupiach i na zakupy w Makro. Gdy mu zwróciłam uwagę, że coś tu jest nie w porządku, usłyszałam, ze jestem bezczelnym beztalenciem... Kurs robiłam od początku marca do końca lipca co mówi samo za siebie. Po zmianie instruktora - 3 tyg. przerwy bo pan szanowny nie miał czasu. Po kolejnej zmianie - instruktor super: sympatyczny, cierpliwy, spokojny, rzetelny, punktualny, wymagający, prawdziwy talent. Od kilku osób usłyszałam, że Tomek z każdego zrobi kierowcę. I to prawda. Co z tego skoro był tak obłożony, że jeździłam góra 2h w tygodniu, a zwykle 2h na 2 tygodnie. Skończyłam kurs w LOKU i razem z moim ostatnim instruktorem przeszłam do jego nowej szkoły - Klaksonu www.klakson-gliwice.pl Nagle wszystko stało się możliwe ![]() zaczyna, ale z taką kadrą (a szczególnie z jednym Panem ![]() szanse na sukces. Moja opinia: super, każdemu polecam, lepszego instruktora niż Tomek nie znajdziecie ![]() A mam porównanie - o czym za chwilę. Przed 1 egzaminem skorzystałam z 3h dodatkowych w szkole DAP na Warszawskiej www.dap.sgl.pl/ Moja opinia: bardzo pozytywnie. Jeździłam z Panem Darkiem, który dał mi kilka rad, ocenił moją jazdę w sposób uczciwy. Każda godzina - pełna. Sądzę, że to uczciwa szkoła i godna polecenia. Po oblanym 1. egzaminie (na łuku - moja wina) kolejno odwiedzałam: 1. L szkołę na Jagiellońskiej 2. Elmot x2 3. Formułę L na Jagiellońskiej L - szkoła www.l-szkola.gliwice.pl/ - trochę przestarzała szkoła z dziwnym podejściem do klienta, ale mają fajny placyk, instruktor (Pan Głąb) zrobił na mnie dobre wrażenie. Nie jeździłam z nim na mieście, więc nie oceniał mojego przygotowania. Elomot www.elmot.pl- po godzince z Robertem i Łukaszem. Placyk trochę nierówny, instruktorzy bardzo w porządku. Miła atmosfera, kilka cennych rad. Moim zdaniem pozytywnie. Formuła L z Jagiellońskiej, placyk na Portowej - trochę z polecenia, trochę po znajomości. Instruktor nie zrobił na mnie dobrego wrażenia i to nie tylko dlatego, że skrytykował mnie za każdy praktycznie element mojej jazdy. Kilka uwag na łuku, zbyt dużo niemiłych uwag w mieście. Ewidentnie nie nadawaliśmy na tych samych falach. Przyczyny takiego zachowania mogły być też bardziej prozaiczne, no ale to nie historia na forum. Usiłowałam się również zapisać do Prestiżu, Babskiej i Pol-kursu. W jeden ze szkól coś się na mnie wydarło przez telefon, że nie ma wolnych godzin, w jeden przeraziła mnie cena, w kolejnej placyk w innym mieście. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Widać co kursant to opinia
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Zrobisz jak zechcesz
![]() Jeszcze tylko jedna uwaga - w LOKu jezdzi sie na dosc wyeksploatowanych samochodach. Przesiadka z takiego grata na nowiutką corsę lub punto (na takich się zdawało 4 miesiące temu) jest niemałym szokiem. Ja mialam okazję przejechac się jeszcze długo przed egzaminem egzaminicyjną corsą po placyku i mniej wiecej wiedzialam, czego się spodziewać. A potem jedzilam już tylko na corsie c i grande punto ![]() Edytowane przez Marilyn Czas edycji: 2008-04-12 o 12:22 Powód: pomyłka w corsie |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Ok, znalazłam ten wątek, nawet właśnie trafiłam na Twoją wypowiedź
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Marilyn, wkleisz tego swojego posta o szkołach jazdy także do wątku o takiej tematyce?
O tutaj: http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=172648 Może komuś się przyda ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 305
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
istruktor Ci wszystko wytlumaczy.ja wsiadlam zielona,zaczelam jezdzic po 15min a po kolejnych 5 kazal mi wyjechac na ulice - na poczatku panika, ale potem odkrywasz niesamowite zaufanie i komfort psychiczny ze on ma swoje pedaly i NAPRAWDE potrafi reagowac
__________________
![]() ![]() 171cm |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Ja pomyslałam sobie "Może czas zrobic sobie prawko'? Ale za chwilę tak sobie myślę"Przeciez to nie dla mnie,ja nigdy nie siedziałam za kierownicą,to taka odpowiedzialnośc".
Ale poszłam,zapisałam się.Instruktorowi powiedziałam że jestem zieolona i nawet nie wiem co gdzie jest.MMiałam to szczęście ze trafilam na fajnego ,wyrozumialego i cierpliwego gościa. Niedługo minie rok od kiedy zdałam prawko(za 2 razem).I wiesz co Ci powiem? tak sama jak Ty bałam się wogóle myślec o tym że kierowca?Nigdy w życiu. ![]() Nie bój się ,bo nie ma czego.A prawko przyda Ci się w każdej sytuacji.Życzę powodzenia i nie trac chwili tylko marsz się zapisać i będzie fajnie. ![]()
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."Zapuszczam paznokcie dzień:2 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zadomowienie
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Ja idę na kurs jutro... Na razie teoria-5 godzin na raz. Ja tam padnę
![]() Zapisałam się na kurs, bo wszyscy mnie namawiali. Osobiście uważam, ze to kiepski pomysł. Jestem kompletnie zielona i mogę żyć bez samochodu. Nie ciągnie mnie do tego. Mam nadzieję, ze jakoś przeżyję. Najgorsze jest to, że to innym zależy na moim prawku, a mi samej jest to najzupełniej obojętne. Mam nadzieję, że dam radę polubić jazdę. No i że moja choroba lokomocyjna sie nie obudzi. Miała któraś z Was podobny problem? Obawiam się, że pieniądze pójdą w błoto, bo nie będę mogła jeździć... No, musiałam sie wyżalić ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 2 449
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
A ja w końcu zapisałam się na kurs do OSK Perfekt,na moim osiedlu, tj. na Zubrzyckiego. Mam już za sobą teorię i 6 godzin jazd. Na razie nie mam za bardzo na co narzekać, może tylko na to, że to mała szkoła, ma tylko 2 instruktorów, i pomimo wcześniejszych obietnic trudno mi się zapisać na więcej niż 2 jazdy tygodniowo, chociaż podobno miało być prościej, jeśli ktoś ma czas w godzinach porannych.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
a ja tak powoli sie kręcę przy tym temacie, kręcę.. ale chyba jeszcze nie dojrzałam
![]() ciekawe czy kiedykolwiek dojrzeję. ![]() strasznie to się wydaje dla mnie stresujące.
__________________
Dyskretnej troski trzeba mi.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 37
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
a ja gorąco polecam glwicki lok, jestem w trakcie robienia kursu i jestem bardzo zadowolona
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 979
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
I ja się boję...
![]() Nie miałam wcześniej do czynienia z samochodem W OGÓLE, nigdy nie siedziałam za kółkiem, a niektóre szczegóły znałam tylko z teorii. Było cięzko, ale mam wielką nadzieję, że z kolejnymi jazdami będzie jeszcze lepiej ![]()
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | ||
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 470
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
ja się zapisałam na kurs, 27 października zaczynam.
Boję się jazd ![]()
__________________
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 111
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Nie bój się, to nic strasznego, jest całkiem fajnie
![]() ![]() ![]() Nie ma się czego bać, zobaczysz, spodoba Ci się ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 209
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Ja też się bałam i to bardzo
![]() Chyba wszyscy z mojej byłej już klasy (w maju zdawałam maturę) zrobili prawo jazdy, większość w klasie maturalnej, niektórzy kończyli kurs i mieli egzamin w czasie wakacji. Tylko ja zostałam. No i wreszcie, w połowie sierpnia, się zapisałam i... była to bardzo dobra decyzja ![]() Zapisałam się do poleconej przez koleżankę szkoły i nie zawiodłam się. Mam za sobą 11 godzin i chyba dobrze mi idzie (oprócz pierwszej godziny, kiedy na placyku uczyłam się ruszać i kręcić - nic mi nie wychodziło, miałam łzy w oczach, ale instruktor kazał mi się nie załamywać, przekonywał, że w końcu mi się uda, tłumaczył cierpliwie 100 razy to samo; wcześniej w ogóle nie miałam nic wspólnego z samochodem ![]() Tak więc po pierwszej godzinie byłam załamana, a już wczoraj jeździłam po Gliwicach i żyję ![]() ![]()
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 5 157
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Nija a w jakieś szkole robisz kurs?
Ja mam za sobą 18. jazdę i mam wrażenie, że po tylu jazdach powinnam lepiej jeździć, ale może tylko tak mi się wydaje ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 209
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() Ja może jestem tak zachwycona, bo widzę, że szybko robię postępy. Np. dzisiaj na jazdach byłam tylko na placyku - ćwiczyłam łuk i ruszanie pod górkę. Łuk pierwsze 3 razy w ogóle mi nie wychodził, nie umiałam kręcić kierownicą i operować pedałami sprzęgła i gazu patrząc w tylną szybę. Po tych 3 razach nastąpiło jakby objawienie - ahaaaaa, taaaak to trzeba zrobić ![]() ![]()
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 | |
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 979
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() Ale... Piszesz, że masz za sobą 11 godzin a dopiero wczoraj jeździłaś po Gliwicach. Ja z kolei mam za sobą jedną godzinę, w w środę mam już jechać na lublin ![]()
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 209
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Cytat:
![]() ![]() No ![]() Wydaje mi się, że mój instruktor bardzo dobrze zrobił, że nie brał mnie od razu na miasto. Spanikowałabym tam ![]() ![]() ![]()
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 979
|
Dot.: Chciałabym, a boję się - rzecz o kursie.
Obawiam się, że i ja bym wysiadła z płaczem z samochodu w takie sytuacji... nie wiem jak to będzie, czy będę uczyła się jeździć na parkingu czy na mieście czy w okolicach... a głupia się nie spytałam... to z tego stresu i przejęcia chyba
![]() Po nocach teraz mi się ta toyota śni ![]()
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:26.