![]() |
#1 |
Zakorzenienie
|
Pociełam się...
Pogodziłam się i narazie jest dobrze
![]()
__________________
Za mądra dla głupich, a dla mądrych zbyt głupia. Zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych za brzydka. Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda. Za łatwa dla trudnych, a dla łatwych za trudna. Zbyt czysta dla brudnych, a dla czystych za brudna. Spróbuj się domyślić gdzie to mam. ![]() Edytowane przez Oleczka Czas edycji: 2005-11-10 o 10:34 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Pociełam się...
ehh tez tak nie raz mam...ale nam przechodzi...bedzie dobrze
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: skądkolwiek
Wiadomości: 6 613
|
Dot.: Pociełam się...
Oleczko, wiesz co , przeczytałam tytuł Twojego wątku i zapytałam z niedowierzaniem sama siebie : "Co ona zrobiła?? "
No właśnie , co zrobiłaś? Robiąc sobie krzywdę, chciałaś w mamie wzbudzić żal, poczucie winy? Chciałaś dać upust swoim negatywnym odczuciom? Oleczko, mam nadzieje , że tak naprawde rany nie sa pważne, że nic Ci nie jest ?! Z mama musisz poważnie i na spokojnie porozmawiać, przedstaw jej swoje argumenty, ale tez uwaznie wysluchaj swojej mamy. Pewnie nie jest jej łatwo, mąż daleko, nie ma z kim dzielić swoich trosk i kłptów oraz radości, Ty jesteś dla niej na pewno ważna. Bardzo wazna. Rozmowa to klucz do porozumienia, wygadaj sie siostrze, może przy najbliższej okazji i ona postara sie uswiadomic mamie Twoje potrzeby. Uszy do gory i prosze Cie na przyszlosc nie rob sobie krzywdy, jesli chcesz sie wyladowac ,nie rob tego na sobie, wykrzycz sie, pobij poduszke, ale - cholewcia- nie rob sobie takiej krzywdy!!!! Obiecujesz? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
|
Dot.: Pociełam się...
wiesz rozumiem Cię bardzo dobrze sama sie cięłam i to dość sporo raz nawet straciłam przytomność. Wiesz nie znam Ciebie jako dziewczyny tzn. jaki masz charakter, czy jesteś silna czy słąba psychicznie, sporo dzięki moim przeżyciom się nauczyłam i powiem Ci jedno teraz jak patrzę na swoje ręce to mi się płakać chce że sama je do takiego stanu doprowadziłam, ale doskonale zdaje sobie sprawe że jak sie tnie to się na to nie zwraca uwagi, liczy się ból... Dobrze że żałujesz bo ja na początku nie żałowałam- mam nadzieje że już nigdy tak nie zrobisz!!jeśli chcesz więcej o tym pogadać to napisz do mnie na gg-zapraszam
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2003-12
Wiadomości: 1 655
|
Dot.: Pociełam się...
Oleczko! Robienie sobie krzywdy nie rozwiąże ŻADNEGO problemu! Stworzy tylko nowe. Nie rób tego więcej, proszę Cię...
Wybacz, że zapytam, ale czy między Tobą a Twoją Mamą zawsze były takie relacje, czy to się zaczęło od jakiegoś momentu? Może jakieś zdarzenie, niekoniecznie mające bezpośredni związek z Tobą sprawiło, że zachowuje się ona w taki a nie inny sposób. Odreagowuje na Tobie, bo Ty właśnie jesteś pod ręką (jak pisałaś, Twojego Taty i Siostry nie ma w domu). Spóbuj znaleźć jakiś moment, odpowiedni na rozmowę z Mamą, kiedy będziecie miały obie dużo czasu. Zaparz dobrą herbatę albo kawę, stwórz przychylną atmosferę i spróbuj pogadać. Z dobrą wolą, nie nastawiając się na konfrontację (to może działać jak samospełniające się proroctwo). Być może nie od razu się uda, ale warto próbować. Powiedz Jej jak się czujesz, zaznacz swoje potrzeby i zainteresuj się jej odczuciami. Może coś dobrego z tego będzie ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
Wiesz co, nie obraź się, ale będę wobec Ciebie całkiem szczera, skoro wchodzisz na portal dla kobiet, to chyba nie chcesz by głaskać Cię po główce, jak dziecko...?
Gdybyś była moją córką, to tak jak jestem przeciw karom cielesnym, tak najnormalniej dostałabyś ode mnie w tyłek. Chwyć się za głowę, naprawdę! Jak możesz zachowywać się tak głupio i bezmyślnie? Osoba myśląca i w jakimśtam stopniu dojrzała nigdy nie będzie reagowała w taki sposób na bzdety! Staraj się myśleć jak człowiek, a nie jak jakaś zblazowana nastoletnia idiotka! Sorry, ale wg mnie tak to jest, jak dziecko ma głupie pomysłe, chce udawać dorosłą osobę, a do tego ma za mało zajęć i obowiązków. Staraj się więcej czytać (książek, nie wizażu!), uczyć, uprawiać sporty, a nie wymyślać takie akcje. A tak na marginesie - uważam, że nie masz najmniejszego prawa wypominać mamie, że kupiła sobie kurteczkę. To ONA zarabia pieniądze, pokazuje się wśród ludzi, jest dojrzałą osobą i powinna wyglądać jak najlepiej, sorry - ale Ty masz jeszcze czas na eleganckie stroje. Na swoje potrzeby możesz zaoszczędzić z kieszonkowego, czy coś sobie dorobić. Nie sądzę, by był to problem, bo nie powinnaś mieć wielkich wydatków - na kosmetyki masz jeszcze czas... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
A co do mamy - ona też ma prawo być zmęczona, zdenerwowana i ma prawo Cię krytykować! Co do ocen - wszystko zależy jakie są Twoje umiejętności i zdolności, jak się przykładasz do nauki i jaki jest poziom. Bo są grupy, gdzie czwórka świadczy o bardzo dobrych wynikach, a są takie, gdzie dostaje ją prawie każdy za same obecności
![]() Może spróbuj podejść do tego z innej strony? RÓB to, czego oczekuje mama, sprzątaj sama, bez jej napomnień,a gwarantuję Ci, że nie będzie krzyczeć na Ciebie ot tak... Edytowane przez Złośnica81 Czas edycji: 2005-11-09 o 17:23 Powód: błąd w składni |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 615
|
Dot.: Pociełam się...
Zgadzam się ze Złośnicą - świetnie ujęła to, co mi przyszło do głowy.
Poza tym ogólnie rzecz biorąc jestem w szoku, że "pocięcie się" może być sposobem odreagowania czegokolwiek... W ogóle tytuł Twojego wątku przeczytałam jako "Pocieszam się" (więc nawet moja podświadomość chyba odrzuca takie metody) i dopiero po przeczytaniu całości tekstu dotarło do mnie, co ty zrobiłaś... :| |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Pociełam się...
Ola nie znam Cie, może nie powinnam się wypowiadać, ale robienie sobie krzywdy, wcale nie jest takie dobre... ;- (
To nie mamie sprawiasz ból, tylko swojemu ciału Kiedyś będziesz tego żałować i mam nadzieję, że blizny znikną, bo znam osobę, której wystarczyły dwa razy pociągnięcia żyletką, żeby do dziś, po 7 latach było wszystko widać. A mama? Może to nie w Tobie tkwi problem, ale w niej? Może nie potrafi uporać się z sytuacją jaka zaistniała w domu? Może potrzebuje, Twojego ramienia, rozmowy z Tobą... Też tak kiedyś miałam. Darłam z mamą koty. Niecierpiałam jej za całokształt. Była taka sama jak Twoja mama. Zrobiłam pewną głupotę, której dziś się bardzo wstydzę, ale ona wtedy zrozumiała, że przeżyłam, że jestem i że tak naprawdę nie chce mnie stracić. Bo chyba żadna zdrowa, kochająca matka nie chce krzywdy dla swojego dziecka ;- ( Trzymaj się kochana. Nie rób głupstw i może tak po prostu, podejdź, przytul ją, pocałuj w polik i powiedz : "kocham Cie mamo... " Może zadziała. U mnie zadziałało, bo takie słowa, skruszą nawet najtwardszą skałe ; **** buziaki Oluśśśśś ; *****
__________________
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna. Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana. A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Pociełam się...
Może Twoja mam jest wredna jak piszesz, i czepia się o wszystko ciebie, a może przesadzasz.
Nie gniewaj się, i nie oburzaj - ale masz dopiero 13 lat, i skąd możemy wiedzieć, czy to hormony w Tobie buzują (sama pamiętam, jaki człowiek potrafi byc głupi, i nadal bywa), czy rzeczywiście masz przekichane. Nastolatki z natury są egzaltowane, i dramatyzują - i nie tup, proszę, za ten truizm, ale sama wiem, jak to jest robić burzę w szklance wody. Przepraszam Cię - jeśli tak mi się wydaje, a tak nie jest - ale trudno takie rzeczy oceniać z zewnątrz, a już tym bardziej na podstawie kilku zdań. Ale jedno Ci doradzę: nie oszpecaj się - będziesz tego później ogromnie żałowała.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ostatni blok w mieście
Wiadomości: 898
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
Ja też mam problemy z mamą.Nigdy nie próbowałam sie zabić ani nic w tym stylu - może jestem silniejsza psychicznie.Ale rozumiem że czasem można sie całkiem załamać. JEST ZASADNICZA RÓŻNICA miedzy tym ze mama ma prawo być zmęczona,zdenerwowana itp a tym że ciągle jej coś nie pasuje,że jej zdaniem wszystko robisz źle,że jestes beznadziejna! Nie wiem czy w przypadku Oleczki też tak jest, ale u mnie mama krzyczy BEZ POWODU i tak naprawde nie chodzi o to że coś jest faktycznie nie posprzatane czy nie zrobione na czas,ale o to że ma swoje problemy których nie potrafi rozwiazać (czesto niestety dotyczą relacji z tatą) i (ze tak brzydko powiem) wyżywa sie na innych..A jeśli ktoś nie umie przyznać sie do blędu to zadna rozmowa nic nie da ![]() ![]() Trzymaj sie Oleczko! Nie jesteś sama ![]()
__________________
WSZYSTKO WYDAJE SIĘ TAKIE SAMO, A JEDNAK INNE JEST WSZYSTKO K.S. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pociełam się...
No cóż...ja też się kiedyś cięłam ale z innego powodu...nieważne.Jednak częściowo to co się w tym okresie mojego życia było spowodowane właśnie takim zachowaniem moich rodziców o jakim piszesz.Nie obchodziło ich nic co się działo w moim życiu oprócz ocen,sprzątania...wiem że to był dla nich ciężki okres bo mieli wtedy bardzo dużo pracy ale ja,jako 15latka w okresie buntu potrzebowałam jakiegoś wsparcia,zainersowania... a nie tylko kłótni.Na szczęście dzięki dwóm przyjaciółkom i chłopakowi skończyłam z zadawaniem sobie bólu...a rodzice?? hmm podczas którejs klotni,o wlasnie taka ******łę typu sprzątanie wygarnęłam mamie że ona potrafi mnie tylko dołować,że przez kilka lat,kiedy jej najbardziej potrzebowałam jej nie było...chyba zdała sobie sprawę z tego że źle robiła,teraz nasze stosunki są znacznie lepsze,z resztą po części dlatego że ja przestałam się "buntować" i generalnie nauczyłam się olewać rzeczy typu sprzątanie
![]() ![]() ![]() Nie załamuj się,znajdź coś co daje ci radośc życia !! Ja wtedy poznałam cudownego chłopaka który pomógł mi przetrwać ten trudny okres w moim życiu,zainteresowałam się językiem hiszpańskim który jest moja drugą miłością-to mi pomogło wyjść z bagna w które wpadłam...a mało brakowało że wylądaowałabym na tamtym świecie,dużo mi nie brakowało żeby odebrać sobie życie...ZAPAMIĘTAJ JEDNO : nikt,nic nie jest warte tego abyś poświęciła swoje zdrowie,życie,szczęście.. .żyj chwilą,nie pozwól aby ktoś inny ci w tym przeszkadzał!! Wiem ze to nie jest proste..
__________________
"Jeśli chcesz grać w piłkę, musisz myśleć jak piłka."
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Dot.: Pociełam się...
O rany, NIGDY tego nie zrozumiem... NIGDY przenigdy nie zrozumiem jakie "kojące" dzialanie na problemy moze miec samookaleczanie sie.
To dla mnie po prostu obrzydliwe. Jestes w trudnym wieku, hormony szaleja, wzrosla tez twoja wrazliwosc, wszystkie "bodzce" z otoczenia odbierasz ze zdwojona siła... Masz wiec prawo tak sie przejmowac sytuacja w domu... Ja to rozumiem, sama czasami mam dość roznych zachowan mojej mamy... Ale potrafie tez spojrzec na wszystko z boku i widze w wielu sprawach swoją winę. Ty tez musisz sie tego nauczyc. I moze zamiast robic sobie krzywde zajmiesz sie zmienianiem SIEBIE na lepsze. Najwazniejsze jednak abys zrozumiala, ze sama sobie wyrzadzasz duza wieksza krzywde niż ta, ktora robi Ci mama czepiajac sie.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
Jedyne co możesz zrobic to porozmawiać z mamą. Jak dwie dorosłe osoby. No albo dojrzałe - jak kto woli. Powinnaś powiedzieć, co czujesz, ale jeśli oczekujesz od mamy zmiany zachowania, to Ty też powinnaś się na takie zmiany zdobyć - chociaż po to, żeby nie mogła znaleźć powodów do krzyków. Ona pewnie czeka na jakiś ruch z Twojej strony, wiec pokaż jej, że sytuacja Ci nie pasuje i chciałabyś ją zmienić na lepsze. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Pociełam się...
Dziękuje Wam za wszystkie rady...Żałuję tego pocięcia się...Może zrobiłam to z przymusu że dużo moich znajomych się samookalecza?Wiem że teraz przechodze okres bunut ale moja mama zbytnio nie potrafi tego zrozumieć.Ale dziękuję Wam że mnie wysłuchałyście...
P.S. A z mamą już się pogodziłam i mam nadzieję że będzie ok. ![]()
__________________
Za mądra dla głupich, a dla mądrych zbyt głupia. Zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych za brzydka. Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda. Za łatwa dla trudnych, a dla łatwych za trudna. Zbyt czysta dla brudnych, a dla czystych za brudna. Spróbuj się domyślić gdzie to mam. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
Niestety mało osób podziela moją opinię, ale teraz tak sobie myślę, że może źle, że tak na Ciebie najechałam, bo może masz po prostu jakieś problemy psychiczne i powinnaś udać się do psychologa/psychiatry i uzyskać fachową pomoc?
Sądzę, że ktoś powinien zauważyć to, co zrobiłaś, nie wiem - chyba najlepiej byłoby, by ktoś powiadomił Twoich rodziców, optymalnie Ty sama. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 2 832
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
![]() Reakcja Oleczki to nie reakcja "zblazowanej nastoletniej idiotki", ale jeszcze niedojrzałego, nie do końca ukształtowanego 13-letniego dziecka. To wołanie o pomoc- widocznie za rzeczami o których pisze stoi jakiś poważniejszy problem. Nikt nie okalecza się ot tak sobie. Szczerze mówiąc Twoja reakcja mnie zaszokowła ![]() Zamiast pomóc dziecku rozwiązać problem (który niewątpliwie ma i dla Niej nie są to żadne "bzdety"),taka reakcja mogłaby bardzo zaszkodzić. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
Wiesz co, sama nie znoszę opowieści typu "ja w twoim wieku tylko się uczyłam, byłam grzeczna, mądra i cihutka...", sama w cielęcym wieku miałam wiele durnych pomysłów i nie zawsze zachowywałam się racjonalnie ![]() Co by dało lanie? Nie wiem, nigdy nikomu go nie urządziłam ![]() ![]() Wybacz, ale mnie to wygląda właśnie na pokazówkę zblazowanej nastolatki, a w zasadzie dziecka. I uważam, że najlepszym lekarstwem jest większy szacunek do rodziców i więcej zajęć (i nie myślę tu tylko o nauce!), zamiast myślenia nad głupstwami i ...wizażu z Paris Hilton na przykład ![]() Dla mnie są 2 opcje - albo pokazówka zmanierowanego dziecka, albo poważne problemy psychiczne - ale wtedy uważam, że bezwzględnie należałoby poinformować rodziców o zachowaniach dziecka, które powinno być pod stałą opieką psychologa! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 006
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#20 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 615
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 2 832
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
Na pewno do pewnego stopnia jest to "pokazówka" w tym sensie, że Oleczka chciała zwrócić uwagę na swój problem-i udało Jej się, mi samej zimno się zrobiło jak zobaczyłam tytuł posta. Widocznie zamiast porozmawiać z mamą wybrała wizaż,niestety czasem łatwiej porozumieć się z obcymi ludźmi niż z własną najbliższą rodziną. Wydaje mi się jednak, że (o ile to,co Oleczka pisze jest prawdą) problem jest poważny, psycholog z pewnością by się przydał ![]() Pozdrawiam ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wizaż. Tu mnie zawsze znajdziesz! :)
Wiadomości: 14 119
|
![]() Cytat:
![]() ![]() NIGDY więcej tego nie rób!!! Skoro jesteście same z mamą w domu, ojciec z siostrą są w świecie, to powinnyście się wspierać nawzajem, a nie dołować i wykłócać o jakieś baseny, żakiety i kurteczki! Rozumiem, że przechodzisz falę buntu i etap "pozjadania rozumów", ale nie możesz się okaleczać z byle powodu! Porozmawiaj spokojnie z mamą, przedstaw jej swoje za i przeciw, wysłuchaj także mamy co ma do ciebie bezpośrednio. TO nie jest tak, że Ona się czepia bez powodu. Musi jej coś leżeć na sercu, tak samo jak TY masz [do niej] pretensję i dobrze jest sobie takie rzeczy po prostu wyjaśnić. Wiem, że nie jest łatwo, ale warto podejmowac próby... ![]()
__________________
♪♪♪♪♪♪ ★ ♪♪♪♪♪♪
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
__________________
Kocham Cię Darku najmocniej na świecie... Anna Dostęp do netu ograniczony(zmiana miejsca zamieszkania- w końcu) ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
no comment dziewczyno, Twoje problemy w porównaniu z problemami innych to mały pikuś sama nie miałam najlepiej, wierz mi, wiem co mówie, ale jakoś nidy w życiu się nei pociełam :| wycieczkę możesz sobie odpuścić, a napewno nie jest to powód do "cięcia się" mama pewnie miała ciężki dzień a Ty tego nie zauważyłaś, zamiast się zapytać mamy co u niej , wysłuchac jej, zrobić ciepłą herbatę, ty poprostu poszłaś się ciąć.... no sory, jeśli robisz to w tym wieku [nie żeby jakiś inny wiek był do tego odpowiedni] to ja jestem ciekawa co wymyślisz za kilka lat, kiedy to naprawdę możesz miec problemy a co do problemów z mamą, pogadaj z babcią, ciocią, pedagog szkolną, kimkolwiek komu ufasz i poprostu wygadaj się - pomaga, naprawdę |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 2 832
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
ja przeżyłam w domu prawdziwe piekło i jakoś Nigdy nie przyszło mi do głowy żeby się pociąć, co prawda ostatnio zrozumiałam ludzi, o których czytałam nieraz "zabił/a swojego ojca" ale napewno nie zrobiła tego dlatego, że mamusia odmówiła dania pieniążków, czy też poprosiła żeby dziecko posprzątało zwłaszcza, że jak pisze Ola jest w domu tylko ona i mama, więc chyba korona jej z głowy nei spadnie jeśli posprząta [nie musi sprzątać po wiecznie bałaganiących braciach..itp] |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
![]() Sama mogłabym napisać sporo o wygórowanych wymaganiach rodziców (choć w innym kontekście niż Oleczka) ale nigdy nie pisałabym o swojej mamie w takim tonie jak Bajeczka. Stąd moje wypowiedzi o braku szacunku dla rodziców. Mój ton byłby inny, gdyby inny był problem. Jak już napisałam - dla mnie to po prostu pokazówka zblazowanego dziecka, które nieodpowiednio spędza czas. A tekst o samookaleczających się znajomych jest wg mnie tylko kolejnym dowodem na to. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Pociełam się...
Voodia, chciałam dokładnie to samo napisać odnośnie Twoich wypowiedzi. Temat jest mi znany z autopsji, do dzisiaj się za mną ciągnie, chociaż ja jestem silniejsza i staram się jak mogę, by już bardziej niż o dobre relacje walczyć o samą siebie. Wspaniały człowiek, Mój TŻ pokazał mi, że można na świat patrzeć inaczej i budować go we dwoje. Oleczka powinna znaleźć jakąś bratnią duszę, która by zrozumiała jej argumenty, jej rozterki, to naprawdę pomocne.
__________________
Kocham Cię Darku najmocniej na świecie... Anna Dostęp do netu ograniczony(zmiana miejsca zamieszkania- w końcu) ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: tarnobrzeg
Wiadomości: 3 425
|
Dot.: Pociełam się...
Cytat:
a co do ocen - może mama miała ciężki dzień? żadnej z was się nie zdaża mieć tak ciężkiego dnia, że nie macie ochoty na nic? Ola powinna zrozumieć mamę... a zresztą pocieła się, bo jak sama pisała... ROBIĄ TO INNI ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zadomowienie
|
Dot.: Pociełam się...
Kasiu, wyjątkowo
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:13.