|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2
|
zdezorientowana
Hej. Mam problem, którym chciałabym się podzielić i dowiedzieć co Wy myslicie na ten temat. Od jakiegos czasu (w zasadzie to już od roku) spotykam sie z pewnym chłopakiem. Na początku spotykalismy się jako para znajomych, poznawalismy się ale on nie dawał mi żadnych znaków mówiących, ze chce bysmy zostali parą. Tak trwała nasza znajomość, przez długi czas nie było nic (zadnego przytulania, łapania za rękę, pocałunków) spotykalismy się jak para dbrych znajomych chociaz wydawało mi sie ciagle ze coś wisi w powietrzu. Nie wiem czy on był taki niesmiały, czy ja dawałam jakieś dziwne sygnały (nie wiem moze odstraszałam go jakoś) bo ja w zasadzie to jestem osoba, która dość długo przekonuje się do innych osób. Po dość długim okresie pewnego dnia niewiadomo właściwie z czyjej inicjatywy coś się zmieniło. Po kilku namiętnych pocałunkach nasza znajomość jakos naturalnie bez zadnych słów przeszła w inny etap. Czas mijał my w tym czasie bylismy na wakacjach, spedzalismy czas ze soba (niezby czasto ale jednak) i w zasadzie wszystko było Ok. Od jakiegos czasu mam jednak wrażenie że nasze stosunki osłabiły się. Jednego dnia mój chłopak traktuje mnie jak swoja dziewczynę (jest czuły, obsypuje mnie pocałunkami) innego dnia traktuje mnie jak kolezankę (rozmawiamy sobie jak para znajomych a on nawet nie pocałuje mnie na dowidzenia). Nie wiem co jest grane sama juz w tym wsystkim się gubię. Jestem zdezorientowana bo nie wiem jak to z nami jest. Jestesmy juz od roku "razem" a on ani razu nie powiedziła mi ze mnie kochą czy cos w tym stylu. Ja w zasadzie nadal nie wiem kim dla niego jestem. Czy to mozliwe by chłopak po roku znajomości nic nie czuł do dziewczyny bo skoro nic nie mówi to co jest grane. Wiem, że powinnam z nim szczerze i otwarcie porozmawiać ale mam jakies opory bo wydaje mi się że ta rozmowa to bedzie jakby prośba o uczucia a ja nikogo o uczucia prosic nie chcę. Tak to tak a nie to nie. Dobrze mi z nim, potarfi byc czuły dla mnie ale poza gestami niema zadnych słów, nie rozumie jego zachowania. Prosze wypowiedzcie się na ten temat co o tym wszystkim myslicie?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 610
|
Dot.: zdezorientowana
Myślę, że jedyne wyjście to szczera rozmowa, jeśli spotykacie się od roku to spokojnie możesz z nim o tym porozmawiać nie narażając się na śmieszność. A potem, zależnie od tego, co powie, podjąć jakąś decyzję.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 005
|
Dot.: zdezorientowana
Pogadaj z nim co on mysli o Waszym zwiazku. Nie dowiesz sie jesli sie nie spytasz
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Dot.: zdezorientowana
Jesteście ze sobą (chyba?) przez około rok i nie potrafisz z nim porozmawiałaś na ten temat?! No chyba sobie żartujesz... Jak jest się w związku, to się ze sobą rozmawia - i to nie tylko na luźne tematy, ale też na temat panujących relacji. Aaaa, ale przecież Ty nawet nie wiesz czy jesteście razem... To jakiś żart?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 266
|
Dot.: zdezorientowana
tez jestem za rozmowa...
albo traktuje wasz zwiazek na zasadzie przyjazni.... bardziej ceni cie jak przyjaciela niz jak swoja kobiete, co wcale nie oznacza tej gorszej wersji... moze chce dac ci do zrozumienia ze poza sfera imtymna liczysz sie dla niego na 1 miejscu, albo poprostu ma fajna "przyjaciolke" z ktora od czasu do czasu sie poprzytula ![]() jedna z tych opcji wchodzi w gre, ale my ci nie powiemy ktora... musi to zrobic ON... jestescie ze soba rok... w takim a nie innym ukladzie i wydaje mi sie ze taka rozmowa to nie prosba o uczucia tylko swoiste zapytanie - co was laczy masz prawo wiedziec czy traktuje wasz zwiazek jako ZWIAZEK czy luzna znajomosc powodzenia
__________________
*****— Alen Baxton |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 270
|
Dot.: zdezorientowana
Sa tacy faceci , niestety.
Zapytaj go, kim dla niego jestes.Zobaczymy co odpowie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 635
|
Dot.: zdezorientowana
Powinnaś z nim porozmawiać. Skoro zauważyłaś, że wasze stosunki ochłodziły się, zapytaj co się stało. Zapytaj jak traktuje wasz związek, kim dla niego jesteś, co myśli o waszej przyszłości itp. I nie będzie to żadne proszenie o uczucia
![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Raczkowanie
|
Dot.: zdezorientowana
Koniecznie, koniecznie porozmawiaj z nim.
![]() Niedopowiedzenia, niedomówienia rodzą niezrozumienie. Ja kiedyś nie umialam rozmawiać, nie umiałam zapytać się wprost. Rozstalismy się... nawet nie wiedząc, czy bylismy parą czy nie. Życie jest jednak nieprzewidywalne... miałam to szczęście i spotkałam go. Mogłam zapytać, ale było to dopiero po 17 latach rozstania. Nawet wtedy jednak ta rozmowa na temat naszych ówczesnych uczuć przyniosla ulgę i ukojenie. Ale oboje żałowalismy, że do takiej rozmowy nigdy nie doprowadziliśmy. Porozmawiaj!!!! ![]()
__________________
![]() ![]() Klara |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2
|
Dot.: zdezorientowana
Hej. Wielkie dzieki za szczere słowa. Tego mi było potrzeba. Doskonale wiem, że potrzebujemy rozmowy tylko poprostu boję się odrzucenia. Teraz tkwię w dziwnym związku ale jednak a rozmowa może to zepsuć. Wiem,ze to głupie myslenie bo milczenie do niczego nie prowadzi tylko pogarsza sytuację. Po przeczytaniu Twojego komentarza czuję się jakby odważniejsza i napewno w końcu zdobedę się na ten krok. Dzieki
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:50.