Trudna decyzja - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-05-11, 14:03   #1
Justi22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 47

Trudna decyzja


Witam drogi wizażianki Mam problem i potrrzebuję obiektywnej rady! Zacznę od tego, że jestem z moim TŻ juz 4 lata i od pewnego czasu coś zaczęło się psuć . Właściwie moim zdaniem to jego wina, ale od początku: więc tak niczego nie mogłam sie od niego doprosić (mieszkamy razem), a to żeby odkurzacz zaniosl do naprawy bo juz miesiąć leży popsuty, a to żeby niepotrzebne szpargały powywozić, wogole przestał o siebie dbać, a o pomoganiu mi wogole nie wspomnę, nie mowię żeby za mnie gotował lub sprzątał ale ja sama tez wszystkiego nie mogę robić, zimą to nawet musiałam w piecu palić, bo jak go poprosiłam żeby on to zrobił to ze 2, 3 godziny musiałam czekać aż się do tego zabiarze. Najczęsciej kończyło się to tak ze ja musiałam to robic wiem, że to może glupie powody ale na dłuższą mete jest to trudne do wytzrymania. Dodam, że jego jedynymi obowiązkami jest studiowanie (studia dzienne) To ja pracuje i utrzymuje dom. Pozatym przez te 4 lata nie doczekałam się zadnej deklaracji na temat ewentualnych zaręxzyn . i zaczęłam się zastanawiać nad przyszlością naszego związku.... Jest jeszcze taka sprawa, że ostatnio w pracy pojawił się ktoś... nawet nie wiem jak to napisac... heh w kazdym razie podoba mi siei ja jemu też nawet wyznał mi miłość... spotykamy się. Nie wiem co mam robić bo ten kolega z pracy to naprawdę cudowny chlopak, taki życiowy, stateczny(28 lat)... nie to co moj TZ (ma 23 lata). Ostatnio rozmawialam o tym z TZ i obiecal sie zmienic.. tylko nie wiem czy jest sens. Boże pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
Justi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:09   #2
AddictedToYou
Raczkowanie
 
Avatar AddictedToYou
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 221
Dot.: Trudna decyzja

Rozumiem, że uwagi i rozmowy z Twoim mężczyzną nie przynoszą skutku, tak? Wiem ,że jest Ci ciężko, ale wydaje mi się, że mężczyźni taki model rodziny wynoszą z domu, w którym kobieta wszystko robi. Co do kolegi z pracy, bądź ostrożna, nie warto od razu przekreślać czteroletniego związku dla faceta, który na początku jest uroczy. Staraj się poznać go bliżej i dopiero podejmij jakąkolwiek decyzję.
__________________

bardziej to czuję niż wiem.
AddictedToYou jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:11   #3
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 753
Dot.: Trudna decyzja

Masz faceta i spotykasz sie z innym?Ten inny wyznał Ci miłosc?
Mysle ze idealizujesz tego drugiego, bo w Twoim zwiazku sie psuje,a to moze byc zgubne. Poczekaj,moze twój parntner naprawde sie zmieni,zacznie Ci pomagac.
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it

orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:12   #4
aalien
Rozeznanie
 
Avatar aalien
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Niemal ciągle w alphie ;)
Wiadomości: 780
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
Witam drogi wizażianki Mam problem i potrrzebuję obiektywnej rady! Zacznę od tego, że jestem z moim TŻ juz 4 lata i od pewnego czasu coś zaczęło się psuć . Właściwie moim zdaniem to jego wina, ale od początku: więc tak niczego nie mogłam sie od niego doprosić (mieszkamy razem), a to żeby odkurzacz zaniosl do naprawy bo juz miesiąć leży popsuty, a to żeby niepotrzebne szpargały powywozić, wogole przestał o siebie dbać, a o pomoganiu mi wogole nie wspomnę, nie mowię żeby za mnie gotował lub sprzątał ale ja sama tez wszystkiego nie mogę robić, zimą to nawet musiałam w piecu palić, bo jak go poprosiłam żeby on to zrobił to ze 2, 3 godziny musiałam czekać aż się do tego zabiarze. Najczęsciej kończyło się to tak ze ja musiałam to robic wiem, że to może glupie powody ale na dłuższą mete jest to trudne do wytzrymania. Dodam, że jego jedynymi obowiązkami jest studiowanie (studia dzienne) To ja pracuje i utrzymuje dom. Pozatym przez te 4 lata nie doczekałam się zadnej deklaracji na temat ewentualnych zaręxzyn . i zaczęłam się zastanawiać nad przyszlością naszego związku.... Jest jeszcze taka sprawa, że ostatnio w pracy pojawił się ktoś... nawet nie wiem jak to napisac... heh w kazdym razie podoba mi siei ja jemu też nawet wyznał mi miłość... spotykamy się. Nie wiem co mam robić bo ten kolega z pracy to naprawdę cudowny chlopak, taki życiowy, stateczny(28 lat)... nie to co moj TZ (ma 23 lata). Ostatnio rozmawialam o tym z TZ i obiecal sie zmienic.. tylko nie wiem czy jest sens. Boże pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
Na pewno nie są to głupie powody. Ale wszystko da się rozwiązać. Jak myślisz jaka jest szansa, że Twój chłopak się zmieni?? Znasz go 4 lata więc Ty to wiesz najlepiej. Myślę, że na podstawie przeszłych doświadczeń będziesz wiedziała czego się spodziewać. Dlatego- jeśli jest szansa na zmianę - to daj szansę (jeśli Twoje serce i rozum są za tym) a jeśli nie to idź swoją drogą i daj sobie szansę z kimś Nowym. Powodzenia
__________________
Świadomie wybrałam szczęście

aalien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:21   #5
Justi22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 47
Dot.: Trudna decyzja

boję się tego, że on zmieni się tylko na chwilę Pozatym nie wiem czy wytrzymam jeszcze 2, 3 lata do naszych zaręczyn powiem wam moje kochane, że męczy mnie już troche takie życie utrzymywanie domu, zarówno finansowo jak i prace domowe skoro musz wszystko robic sama a moj TZ spi albo gra w komputer, pozatym ma jeszcze kilka innych grzeszkow typu obrazanie mnie i moje rodziny przy swoim braci i jego narzeczonej... nie weim czy on nie ma swiadomosci ze to robi
Justi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:32   #6
aalien
Rozeznanie
 
Avatar aalien
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Niemal ciągle w alphie ;)
Wiadomości: 780
Dot.: Trudna decyzja

To przeanalizuj czy dasz radę tak przez 40 nast. lat. Moim zdaniem sprawa jest prosta: jeśli jest Ci źle i nie widzisz widoków na poprawę- wyjdź z tej sytuacji. Pewnie najlepiej- zrywając
__________________
Świadomie wybrałam szczęście

aalien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 14:35   #7
szugarbejb
Zakorzenienie
 
Avatar szugarbejb
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 549
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
Pozatym przez te 4 lata nie doczekałam się zadnej deklaracji na temat ewentualnych zaręxzyn .
Ale jakich zaręczyn? Chłopak ma służącą, która go utrzymuje i obsługuje 24 na dobę.

I Ty naprawdę myślisz, że on się z Tobą ożeni ?
__________________

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
(...)
i oczywiście ma mieć ładnego penisa, jasnego i zadbanego a nie jakieś ogóra nabrzmiałego w fuj kolorach.
szugarbejb jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-05-11, 14:41   #8
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Trudna decyzja

Przede wszytskim nie mozesz dac zrobic z siebie sprzataczke, kucharkę i generalne wykidajło.
I to od zaraz.
Bo jest mu jest strasznie wygodnie z tym wszystkim. Nic nie musi, ani pracowac, ani robic w domu, zyc nie umierac.

Ty sie zastanów, czy chcesz tak do konca zycia. Nie mówie, ze masz go kopnąć w dupie, ale terapia szokowa by sie przydala...
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 15:03   #9
shockwaves
Wtajemniczenie
 
Avatar shockwaves
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 698
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez orzeszek01 Pokaż wiadomość
Masz faceta i spotykasz sie z innym?Ten inny wyznał Ci miłosc?
Mysle ze idealizujesz tego drugiego, bo w Twoim zwiazku sie psuje,a to moze byc zgubne. Poczekaj,moze twój parntner naprawde sie zmieni,zacznie Ci pomagac.
Ehh... przed chwilą odpisywałam w Twoim wątku, na temat zmieniania się facetów. 23-letni facet jest raczej niezmienialny. Zwłaszcza, jeśli widzi, że kobieta za niego może np. dorzucać do pieca.
Autorko wątku, sama jesteś sobie winna w pewnym stopniu. Utrzymujesz faceta, wykonujesz za niego prace domowe- jemu jest tak wygodnie, więc on tego nie będzie zmieniał. I nie rozumiem dlaczego go utrzymujesz, nie jesteście małżeństwem! Co z tego, że studiuje? Ja też studiuję (dziennie) i jednocześnie pracuję i jakoś daję radę.
shockwaves jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 15:20   #10
Justi22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 47
Dot.: Trudna decyzja

wiem, że może sama jestem sobie winna ale nie chce tak dłużej on juz tyle razy mnie przepraszal i bylo dobrze ale po jakims czasie znowu to samo. nie jestem pewna czy to wytrzymam, przez kolejne lata a z drugiej strony boje sie nowego
Justi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 15:48   #11
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 228
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
Witam drogi wizażianki Mam problem i potrrzebuję obiektywnej rady! Zacznę od tego, że jestem z moim TŻ juz 4 lata i od pewnego czasu coś zaczęło się psuć . Właściwie moim zdaniem to jego wina, ale od początku: więc tak niczego nie mogłam sie od niego doprosić (mieszkamy razem), a to żeby odkurzacz zaniosl do naprawy bo juz miesiąć leży popsuty, a to żeby niepotrzebne szpargały powywozić, wogole przestał o siebie dbać, a o pomoganiu mi wogole nie wspomnę, nie mowię żeby za mnie gotował lub sprzątał ale ja sama tez wszystkiego nie mogę robić, zimą to nawet musiałam w piecu palić, bo jak go poprosiłam żeby on to zrobił to ze 2, 3 godziny musiałam czekać aż się do tego zabiarze. Najczęsciej kończyło się to tak ze ja musiałam to robic wiem, że to może glupie powody ale na dłuższą mete jest to trudne do wytzrymania. Dodam, że jego jedynymi obowiązkami jest studiowanie (studia dzienne) To ja pracuje i utrzymuje dom. Pozatym przez te 4 lata nie doczekałam się zadnej deklaracji na temat ewentualnych zaręxzyn . i zaczęłam się zastanawiać nad przyszlością naszego związku.... Jest jeszcze taka sprawa, że ostatnio w pracy pojawił się ktoś... nawet nie wiem jak to napisac... heh w kazdym razie podoba mi siei ja jemu też nawet wyznał mi miłość... spotykamy się. Nie wiem co mam robić bo ten kolega z pracy to naprawdę cudowny chlopak, taki życiowy, stateczny(28 lat)... nie to co moj TZ (ma 23 lata). Ostatnio rozmawialam o tym z TZ i obiecal sie zmienic.. tylko nie wiem czy jest sens. Boże pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
Takie są skutki mieszkania razem przed ślubem.

On ma jak u Pana Boga za piecem po prostu
Posprzątane, ugotowane, wyprane, Ty wszystko za niego robisz, seks, w dodatku nie musi pracować , no żyć nie umierać, jednym słowem. Nieźle się w życiu urządził


Jedyna rada to taka:
- mieszkać osobno
chciaż nie wiem czy tutaj jest jeszcze co ratować, no on już chyba pokazał jakim jest "Towarzyszem Życia" (w cudzysłowiu oczywiście, bo to najzwyklejszy w świecie pasożyt: tylko bierze a nic nie daje)
__________________



Fresa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-05-11, 16:11   #12
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 807
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
Takie są skutki mieszkania razem przed ślubem.

On ma jak u Pana Boga za piecem po prostu
Posprzątane, ugotowane, wyprane, Ty wszystko za niego robisz, seks, w dodatku nie musi pracować , no żyć nie umierać, jednym słowem. Nieźle się w życiu urządził
tiaaa.... a jakby wzieli slub, facet by poszedl do pracy, to by wracal mega zmeczony do domu i nie mialby sily na zadne ewentualne prace domowe...
i nie rozumiem tego beznadziejnego rozgraniczania, ze to wina czy tez nie mieszkania wspolnie przed slubem. od kiedy to slub jest magicznym zwrotnym mmentem w zyciu kazdego lenia?


jak dla mnie ten facet zostal wychowany w tradycyjnym polskim domu. albo mu powiesz wprost czego od niego oczekujesz (co to w ogole za opcja, zeby kobieta zajmowala sie wszystkim w domu, lacznie z piecem ???), albo pogodz sie z tym, ze jestes jego niewiolnica.
naprawde chcesz sie zareczyc z kims, kto traktuje Ciebie jako tania sile roboczą?
Ja bym na Twoim miejscu powiedziala to co mi lezy na watrobie, jesli by to do niego nie dotarlo.... przestan robic wokol niego. Jest Ci zimno? Nie grzej, ubierz kolejny sweter. Obiadek? Zrob sama dla siebie, jesli by mial pretensje, stwierdz, ze nic nie mowil o obiedzie. Jesli on Cie olewa sikiem prostym, to z jakiej racji Ty masz go nie olewac?
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 16:28   #13
kasiagora23
Zadomowienie
 
Avatar kasiagora23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 142
Dot.: Trudna decyzja

Nie czytałam całego wątku ale odniosę się do pierwszej wypowiedzi...
Nie wiem czy dobrze rozumie? Mieszkasz z partnerem, którego utrzymujesz, który nie dał ci żadnych deklaracji na przyszłość? A co ty jego mamusia jesteś? Znam dużo osób które studiują dziennie i pracują lub chociaż sobie dorabiają. A co będzie gdy chłopak skończy studia i cie zostawi? Wystawisz mu rachunek za utrzymywanie go przez parę lat, licząc że ci odda pieniądze? Bo ja sadzę że nawet dziękuję nie usłyszysz. W takiej sytuacji on powinien robić w domu większość rzeczy, choćby z wdzięczności
kasiagora23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 16:34   #14
orzeszek01
Zakorzenienie
 
Avatar orzeszek01
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 753
Dot.: Trudna decyzja

[quote=Fresa;12254202]Takie są skutki mieszkania razem przed ślubem.


Dobrze chyba ze autorka przekonala sie o tym przed,a nie po slubie.
__________________
Yesterday I was sad
Today I am happy
Yesterday I had a problem
Today I still have a problem
But today I changed the way I look at it

orzeszek01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 17:18   #15
zielonka88
Raczkowanie
 
Avatar zielonka88
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 462
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez kasiagora23 Pokaż wiadomość
Nie czytałam całego wątku ale odniosę się do pierwszej wypowiedzi...
Nie wiem czy dobrze rozumie? Mieszkasz z partnerem, którego utrzymujesz, który nie dał ci żadnych deklaracji na przyszłość? A co ty jego mamusia jesteś? Znam dużo osób które studiują dziennie i pracują lub chociaż sobie dorabiają. A co będzie gdy chłopak skończy studia i cie zostawi? Wystawisz mu rachunek za utrzymywanie go przez parę lat, licząc że ci odda pieniądze? Bo ja sadzę że nawet dziękuję nie usłyszysz. W takiej sytuacji on powinien robić w domu większość rzeczy, choćby z wdzięczności

No własnie.... Autotko wątku, jestes w trudnej sytuacji.... Dla mnie niepojęte jest, by facet przez cały dzien siedzial, grał, no i sie niby uczył, a Ty zarabiała, gottowała, ,prała, prasowała, no co jeszce?
Ja tu nie twierdze, że w związku należy sie rozliczać z każdej złotówki, ale jakaś równowaga MUSI być!
Jemu jest dobrze! I nie wiadomo do końca czy z Tobą jako z fantastyczną kobietą czy z Tobą jako jego sprzataczkę, kucharkę i źródło pieniędzy...

Sama mieszkam z chłopakiem, oboje studiujemy dziennie i oboje pracujemy. Ja studiuje na dośc wymagająym kierunku i widzisz, jak się chce to się da! Czasami on ma mniej pieniędzy, czasami ja, ale jakoś wspólnie dajemy radę. Wspólnie- a nie jedno z nas...

Rozważ sobie to wszystko na spokojnie, tylko nie przez pryzmat nowego znajomego, tylko TWOJEJ przyszlości
zielonka88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 17:48   #16
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
Witam drogi wizażianki Mam problem i potrrzebuję obiektywnej rady! Zacznę od tego, że jestem z moim TŻ juz 4 lata i od pewnego czasu coś zaczęło się psuć . Właściwie moim zdaniem to jego wina, ale od początku: więc tak niczego nie mogłam sie od niego doprosić (mieszkamy razem), a to żeby odkurzacz zaniosl do naprawy bo juz miesiąć leży popsuty, a to żeby niepotrzebne szpargały powywozić, wogole przestał o siebie dbać, a o pomoganiu mi wogole nie wspomnę, nie mowię żeby za mnie gotował lub sprzątał ale ja sama tez wszystkiego nie mogę robić, zimą to nawet musiałam w piecu palić, bo jak go poprosiłam żeby on to zrobił to ze 2, 3 godziny musiałam czekać aż się do tego zabiarze. Najczęsciej kończyło się to tak ze ja musiałam to robic wiem, że to może glupie powody ale na dłuższą mete jest to trudne do wytzrymania. Dodam, że jego jedynymi obowiązkami jest studiowanie (studia dzienne) To ja pracuje i utrzymuje dom. Pozatym przez te 4 lata nie doczekałam się zadnej deklaracji na temat ewentualnych zaręxzyn . i zaczęłam się zastanawiać nad przyszlością naszego związku.... Jest jeszcze taka sprawa, że ostatnio w pracy pojawił się ktoś... nawet nie wiem jak to napisac... heh w kazdym razie podoba mi siei ja jemu też nawet wyznał mi miłość... spotykamy się. Nie wiem co mam robić bo ten kolega z pracy to naprawdę cudowny chlopak, taki życiowy, stateczny(28 lat)... nie to co moj TZ (ma 23 lata). Ostatnio rozmawialam o tym z TZ i obiecal sie zmienic.. tylko nie wiem czy jest sens. Boże pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
Nie, to nie są głupie powody. To poważne powody i zarzuty wobec partnera. Trudno rzeczywiście jest wytrzymywać takie olewanie i lenistwo.

Ale przechodzenie z jednego związku w inny (czy zrywanie tylko pod wpływem tego, że się na horyzoncie pojawił ktoś fajny), to też zły pomysł. Jeśli tak czujesz i rozmowy nic nie dają, to zerwij sama z siebie, dla lepszej przyszłości, a nie z powodu nadziei na nowy związek, bo niczego się nie zdołasz nauczyć, nie zdążysz nic przemyśleć i w następnym związku może być to samo. Warto abyś odsapnęła od związków i zastanowiła się czego zabrakło w tym związku (m.in. pewnie za mało wymagałaś, a za dużo dawałaś z siebie).

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2009-05-11 o 17:50
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:07   #17
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 228
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Ankalime Pokaż wiadomość

jak dla mnie ten facet zostal wychowany w tradycyjnym polskim domu
A co to znaczy według Ciebie? bo rozumiem, że Twoim zdaniem w tradycyjnym polskim domu wychowuje się obiboki, tak?
__________________



Fresa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:16   #18
malenkaR18
Raczkowanie
 
Avatar malenkaR18
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 120
Dot.: Trudna decyzja

ja bym tak nawet tygodnia nie wytrzymała...

musisz od niego wiecej wymagac .. duuuuzo wiecej .. z drugiej strony on juz jest przyzwyczajony i wygodny po 4 latach takiego zycia wiec chyba sie nie zmieni ;/
__________________
wyczytać z Twoich oczu.. zcałować z Twoich ust ..<3
malenkaR18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:20   #19
Deborah100
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 827
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
boję się tego, że on zmieni się tylko na chwilę Pozatym nie wiem czy wytrzymam jeszcze 2, 3 lata do naszych zaręczyn powiem wam moje kochane, że męczy mnie już troche takie życie utrzymywanie domu, zarówno finansowo jak i prace domowe skoro musz wszystko robic sama a moj TZ spi albo gra w komputer, pozatym ma jeszcze kilka innych grzeszkow typu obrazanie mnie i moje rodziny przy swoim braci i jego narzeczonej... nie weim czy on nie ma swiadomosci ze to robi
Oj ja bym się poważnie zastanowiła nad przyszłością Waszego związku. Pomyśl, co będzie za kilka lat. Na miejscu Twojego chłopa po prostu wstydziłabym się, że dziewczyna mnie utrzymuje, w zamian za to przynajmniej mógłby wyręczać Cię z większości domowych obowiązków.
Studia to tylko głupia wymówka, jak ma czas na komputer czy Tv to tym bardziej na ruszenie tyłka i sprzątnięcie
Co z tego, że macie długi staż jak to jakiś leń i z takim masz się męczyć całe życie, a jeszcze nie wiadomo czy po skończeniu studiów znajdzie pracę, może odpowiada mu takie rozwiązanie. Ty pracujesz a on się leni i jeszcze ma wszystko pod mordę postawione.

Przepraszam ale strasznie denerwują mnie takie osoby, tyczy się to zarówno Kobiet jak i Mężczyzn.
Deborah100 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:28   #20
malenkaR18
Raczkowanie
 
Avatar malenkaR18
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 120
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Oj ja bym się poważnie zastanowiła nad przyszłością Waszego związku. Pomyśl, co będzie za kilka lat. Na miejscu Twojego chłopa po prostu wstydziłabym się, że dziewczyna mnie utrzymuje, w zamian za to przynajmniej mógłby wyręczać Cię z większości domowych obowiązków.
Studia to tylko głupia wymówka, jak ma czas na komputer czy Tv to tym bardziej na ruszenie tyłka i sprzątnięcie
Co z tego, że macie długi staż jak to jakiś leń i z takim masz się męczyć całe życie, a jeszcze nie wiadomo czy po skończeniu studiów znajdzie pracę, może odpowiada mu takie rozwiązanie. Ty pracujesz a on się leni i jeszcze ma wszystko pod mordę postawione.

Przepraszam ale strasznie denerwują mnie takie osoby, tyczy się to zarówno Kobiet jak i Mężczyzn.

zgadzam sie
__________________
wyczytać z Twoich oczu.. zcałować z Twoich ust ..<3
malenkaR18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:51   #21
KiNgUsIa_86
Raczkowanie
 
Avatar KiNgUsIa_86
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 150
Dot.: Trudna decyzja

A ja bym się chyba nie zastanawiała, bo z własnego doświadczenia wiem, że za dużo zmienić się nie da. A jeżeli już, to na pewno nie na długo.

Ja byłam w czteroletnim związku. Co prawda nie mieszkałam z TŻtem i mama też za niego nic nie robiła, ale powodowało to jedynie to, że zarastał brudem we własnym pokoju, którego wejście zostało zbojkotowane przez kartony od pizzy w towarzystwie butelek po piwie. Jedyny kąt, o który w miarę dbał to kawałek biurka, na którym stał komputer.

Gdy poznałam nieco starszego chłopaka, zupełne przeciwieństwo mojego ówczesnego TŻta, decyzję podjęłam po miesiącu. Mój ukochany mieszka sam (jeszcze nie zamieszkaliśmy razem) i bardzo imponuje mi to, że sam potrafi sobie zrobić zakupy, ugotować obiad, posprzątać, wyprać, wyprasować, a do tego jest mega odpowiedzialny.

Mojej decyzji nie żałowałam ani przez sekundę. Wiem, że będąc z nim nigdy nie poczuję się jego służącą oraz, że nigdy nie da mi odczuć, że powinnam coś zrobić, bo jestem kobietą, w sensie ugotowac obiad, zrobić pranie...

Dobrze radzę. Przemyśl to wszystko, póki jeszce masz czas.
__________________
<... Kobieta powinna wiedzieć, jak daleko może iść za daleko... >

Edytowane przez KiNgUsIa_86
Czas edycji: 2009-05-11 o 18:52
KiNgUsIa_86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 18:51   #22
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 523
Dot.: Trudna decyzja

wg mnie skoro on ma 23 lata i jak jestescie razem od 4 lat to chyba widzisz juz naprawde jaki jest, mieszkasz z nim i robisz doslownie wsyztsko a to nei ejst blahy problem, zastanow sie po co ci te zareczyny, ktorych on i tak pewnie nie planuje, przeciez jesli tak ma wygladac wasze zycie to lepiej to przerwac teraz niz po slubie.

co do kolegi z pracy to uwazam ze najpierw powinnas zalatwic sprawe z "tż" a potem zastanowic sie ewentualnie nad nastepnym zwiazkiem
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 19:04   #23
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 807
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
A co to znaczy według Ciebie? bo rozumiem, że Twoim zdaniem w tradycyjnym polskim domu wychowuje się obiboki, tak?

niestety ale wiekszosc tak jesli chodzi o zycie stricte domowe - mowie z obserwacji swojego otoczenia. kobieta w dalszym ciagu jest postrzegana jako pani domu do wszystkiego (garnki, nianczenie, lulanie a dodatkowo seks w pakiecie). i no niestety tutaj widze kolejne potwierdzenie. dziewczyna robila wszystko, zeby facet czul sie komfortowo w domu. a on sobie po prostu, zyje w przekonaniu, ze wszystko robi sie samo gdy tylko wypowie na glos zaklecie "pozniej to zrobie".
facet jest leniwy i obrzydliwie wygodny.
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 19:29   #24
Behemoth666
Rozeznanie
 
Avatar Behemoth666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 703
Dot.: Trudna decyzja

Macie problemy jak stare małżeństwo gdzie facet już dawno postanowił sobie olać żonę i zostać obibokiem. On żyje już na zbyt pewnym gruncie, wszystko ma zapewnione lepiej niż u mamy. Utrzymujesz go, sprzątasz, gotujesz a w dodatku jesteś jego dziewczyną. Żyć nie umierać jak dla niego. Tyle, że Ty dziewczyno się w tym związku zatracasz. Dałaś się wrobić w niańczenie faceta i dziwię się, że dopiero po 4 latach zaczęłaś dotkliwie odczuwać tego skutki.
Behemoth666 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 20:21   #25
Justi22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 47
Dot.: Trudna decyzja

właśnie o to chodzi, że on poczuł sie nazbyt pewnie, ja nie wiem czy to wytrzymam nie wiem czy sie zmieni na jakis czas napewno, ale co potem? heh trudna decyzja bo to w koncu 4 lata zycia
Justi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 20:44   #26
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 348
GG do Aggie125
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Justi22 Pokaż wiadomość
właśnie o to chodzi, że on poczuł sie nazbyt pewnie, ja nie wiem czy to wytrzymam nie wiem czy sie zmieni na jakis czas napewno, ale co potem? heh trudna decyzja bo to w koncu 4 lata zycia
To może czas na bardziej radykalne rozwiązania?

Polecam ksiązkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Nie lubię tej ksiązki, ale jak czytam Twoje posty, to wydaje mi się, że mogłabyś skorzystać z zawartych w niej rad.

Obraża Cię? Odwracasz się na pięcie i wychodzisz, komunikując, że oczekujesz przeprosin. Jak przeprosi, zapowiadasz, że to sie ma więcej nie powtórzyć.

Nie zamierza ruszyć tyłka z kanapy aby Ci pomóc sprzątać? Jego brudne rzeczy i lachy rzucasz na jedno kłębowisko i palcem pokazujesz, gdzie stoi pralka.

Nie dba o siebie? W sensie, że nie dba o higienę? Prosisz go, aby przeniósl sie do drugiego pokoju, bo nie masz zamiaru kłasć się do łóżka z niedomytym facetem.

Nie chce mu się zanieść odkurzacza do naprawy? Zapraszasz do siebie kolege, który chętnie zajmie sie odkurzaczem.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 21:14   #27
edc1038688278b1fab0cf2613046cc881c44e329
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 128
Dot.: Trudna decyzja

Treść usunięta
edc1038688278b1fab0cf2613046cc881c44e329 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-05-11, 21:58   #28
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
To może czas na bardziej radykalne rozwiązania?

Polecam ksiązkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Nie lubię tej ksiązki, ale jak czytam Twoje posty, to wydaje mi się, że mogłabyś skorzystać z zawartych w niej rad.

Obraża Cię? Odwracasz się na pięcie i wychodzisz, komunikując, że oczekujesz przeprosin. Jak przeprosi, zapowiadasz, że to sie ma więcej nie powtórzyć.

Nie zamierza ruszyć tyłka z kanapy aby Ci pomóc sprzątać? Jego brudne rzeczy i lachy rzucasz na jedno kłębowisko i palcem pokazujesz, gdzie stoi pralka.

Nie dba o siebie? W sensie, że nie dba o higienę? Prosisz go, aby przeniósl sie do drugiego pokoju, bo nie masz zamiaru kłasć się do łóżka z niedomytym facetem.

Nie chce mu się zanieść odkurzacza do naprawy? Zapraszasz do siebie kolege, który chętnie zajmie sie odkurzaczem.
dobre
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-12, 10:17   #29
zielonka88
Raczkowanie
 
Avatar zielonka88
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 462
Dot.: Trudna decyzja

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
To może czas na bardziej radykalne rozwiązania?

Polecam ksiązkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Nie lubię tej ksiązki, ale jak czytam Twoje posty, to wydaje mi się, że mogłabyś skorzystać z zawartych w niej rad.

Obraża Cię? Odwracasz się na pięcie i wychodzisz, komunikując, że oczekujesz przeprosin. Jak przeprosi, zapowiadasz, że to sie ma więcej nie powtórzyć.

Nie zamierza ruszyć tyłka z kanapy aby Ci pomóc sprzątać? Jego brudne rzeczy i lachy rzucasz na jedno kłębowisko i palcem pokazujesz, gdzie stoi pralka.

Nie dba o siebie? W sensie, że nie dba o higienę? Prosisz go, aby przeniósl sie do drugiego pokoju, bo nie masz zamiaru kłasć się do łóżka z niedomytym facetem.

Nie chce mu się zanieść odkurzacza do naprawy? Zapraszasz do siebie kolege, który chętnie zajmie sie odkurzaczem.

Autorko, dziewczyny dobrze radzą przede wszystkim zastanów sie nad waszą, pf, raczej nad Twoją przyszłoscia. Bo oczywiście wiesz sama, że liczenie na to, że facet zmieni się po slubie jest bezelowe Zaręczyny w takim związku JA uważam za kompletną pomyłkę.

Mam znajomych, za miesiac biorą ślub. Od zareczyt facet nalegał , by dziewczyna przeprowadziła sie do niego, by po ślubie nie bylo niemiłych niespodzianek. Ona w końcu uległa i od pol roku mieszkaja razem... Oststnio chłopak złamał sobie rękę a że jest pracowniekiem fizycznym dostał ponad miesiąc zwolnienia. I siedzi w domu, wciąż przed TV lub kompem, a ona wraca po 8 godzinach pracy, cała obładowana zakupami i ...przystepuje do robienia obiadku, sprzatania, prania....
Chcesz , żeby tak wyglądało Twoje zycie?

Pomijając oczywiście to, ze po studiach NIE MA pewności , że on znajdzie prace, a jeśli już ją znajdzie, to wątpie by po całym dniu pracy był skory by Ci pomagać w czymkolwiek i w dodatku nie ma pewnosci czy Cię nie rzuci (bądź pewna , że będziesz tak wkurzona , że przypomniesz sobie ile to kasy "w niego" włożyłas)...

Każda z nas rozumie chwilowe problemy, chwilową "niedypozycje", chwilowuy dołek, a nawet chwilowe "nie- chce mi- się", ale ta chwila nie może trwać 4 lat...

pozdrawiam
zielonka88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-12, 11:23   #30
tylko ty
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2
Dot.: Trudna decyzja

hej Justi 22 czytałam to wszystko i musisz odpowiedziec na jedno pytanie czy faktycznie to co piszesz o swoim chłopaku to prawda? b o jesli tak to w ogole nie ma o czym gadać, ale aż nie chce sie wieżyć ze tak sie moze dziac. Słuchaj a skad on miał pieniadze na mieszkanie w ktorym żyjecie?? a gdzie jego rodzice ze nie udostępniają mu zadnych srodków. czy jego rodzice Cię lubią?? bo jak tak to jak oni się czują widząc Ciebie? a w ogóle już gadałaś z nim o tym ze jest Ci żle?? co on na to?? a w ogóle to Twój chłopak Cie zdradzał?? czy totalnie Cie olewał?? miał wyższe cele niż Ty?? bo jesli to co napisałaś to 100% prawdy i nie ma w nim nic pozytywnego to sie nie zastanawiaj!!!! a ten kolega ma wieksze predyzpozycje niż ten Twój??wiesz taki 28 latek już ma wiele życia za sobą niekiedy to moze być rozwodnik z dzieckiem. sama mam taki problem... musisz podjąc decyzję sama bo jesli Twój chłopak jest skory do rozmowy i umiesz mu przetłumaczyć to może lepiej z nim... Justi22 czekam na odopwiedz czy cos sie zmienił Twój chłopak
tylko ty jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:55.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.