![]() |
#1 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Doping w sporcie ?
Na fali ostatnio czytanych wątków o szeroko pojętej tolerancji i parciu ku nowemu bardzo chciałabym poznać Wasze zdanie równiez w tej kwestii?
zalegalizować czy nie? / i dlaczego ?/ Natknęłam się ostatnio na artykuł w którym były bardzo rzeczowe argumenty na ..tak,i powiem ,ze zaczynam mieć wątpliwości hmm ![]() Ja raczej pozostanę neutralna /oby / więc sie nie opowiem za czy przeciw a Wy? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
ja jestem na nie
sport to ma byc czysta gra.Rywalizacja siłami jakimi zostaliśmy obdarzeni przez naturę. wspomagacze są nie fair w stosunku do tych, którzy swój sukces zawdzięczają ciężkiej, wręcz morderczej "naturalnej" pracy. każdy sportowiec powinien mieć równe prawo do rywalizacji. Wiedzieć, że szanse na wygraną ma 50:50 z przeciwniekiem. Co to za rywalizacja z wychodowanym na sterydach siłaczem?Taka walka jest bezsensowna niczym walka z wiatrakami. swoją drogą, oglądałam kiedys program na discovery właśnie o dopingu.W czasach ZSRR wszyscy zawodnicy z tego kraju byli na sterydach, bo przecież zawsze musieli wygrywać ![]() Wtedy jakos nie myślano pod kątem antydopingu. Zrobiono im wielka krzywdę.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Wiadomości: 310
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Dla mnie sport z dopingiem nie bylby juz sportem (dziwnie to brzmi
![]() Nie wiem czy ktos cos zrozumial bo nie umiem sie zbyt dobrze wyslawiac ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Tak dziewczyny
Tylko jak się ma biegnący młodzieniec po laur przy dzisiejszym ''małyszu'' gdzie centymetr jego kombinezonu dla reklamodawców wart jest kilka zer ? Dzisiaj mamy troszeczkę inne oblicze sportu Może na moment porzućmy te utopijne mrzonki jak być powinno(!)i przypasujmy to zalegalizować czy nie? do tu i teraz |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Doping w sporcie ?
A czy powinniśmy pozwalać na klasówki przynosić książki czy słowniki, czy choćby jedynie maleńkie ściągi, by dzieci wydawały się nam przez to mądrzejsze..?
Nie. Reklama to reklama, nic do niej nie mam. Ale legalizacja dopingu..? By sportowcy mogli zacząć fruwać..? ![]() Wystarczy, że jest coraz doskonalsza technologia umozliwiająca coraz więcej obrotów, skoków, długości na basenie. ![]() Sport o sport, tak lubimy podkreślać ![]() ![]() ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Doping w sporcie ?
no ja też jako niereformowalna idealistaka(
![]() ale..... Legalizacja dopingu tylko usankcjonowałaby stan faktyczny. ??? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Sport.
Przyjmijmy, że genialne dzieci rywalizują w konkursach, w których np. mnożą w pamięci wielocyfrowe liczby przez siebie. Chcą szpanować? Ok, ale bez kalkulatora w komórce czy zegarku. ![]() Ludzie oszukiwali od zawsze. Z tego względu np. nagrody Nobla nie dostaje się po dokonaniu jakiegoś tam odkryciu, ale po latach, gdy owo odkrycie się po prostu uleży (dziś mówi się tylko o jego wpływie na...), bo Akademia w przeszłości parę razy najadła się wstydu honorując różne przetajemnicze perpetuua mobile albo inne, jak się po latach (a czasem wcześniej) okazywało, brednie. ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
No, oczywiście jestem na nie.
Ideały - może trochę tak. Może trochę dbania o pozory. Zachowywania "granic przywoitości" Jakaś przykrywka. I nie dlatego, że bardziej niż prawda liczy się fałsz. Ale dlatego, że ludzie i tak (od lat już wielu...) idą "lekko pod prąd" jeżeli o kwestie kontrowersyjne i umożliwiające zarobienie kilku złociszy więcej chodzi. I przynajmniej można by im tego zbytnio nie umożliwiać słowami "róbta co chceta - zawody wygrywa ten, kto wziął najwięcej" To [trochę....] tak jakby powiedzieć dzieciaki pod blokiem palą niedozwolone substancje - legalizujemy i łatamy dziurę budżetową ![]()
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Nie wiem, czy zalegalizują doping w sporcie.
Ale odważnie bym obstawiła za to, że chcemy, czy nie, za n-lat dzieci będą (oficjalnie) projektowane tak jak dzisiaj różne genialne ![]() Chociaż, któż wie. Narkotykom do kiosków całego świata wciąż bardzo daleko, a przecież żadna to dla wspólczesności nowość. Chociaż nie. Będą projektowane. Społeczne przyzwolenie wyeliminuje za grubych czy upośledzonych. Umożliwi tworzenie doskonałego zdrowia czy fantastycznych predyspozycji fizycznych, umysłowych. Dla ogólnego dobra. Odezwą się głosy, że nie wolno poprawiać natury i takie tam i należy zostawić ewolucję w spokoju, by się nie wykończyć, ale kto dziś przejmuje się kliamtem czy środowiskiem. Maniacy jacyś niewydarzeni. A potem będzie wielkie puuuch - i Einstein będzie miał rację, czwarta wojna będzie na maczugi. ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 678
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Ano właśnie!
Tak a propos, chociaż wcale nie-a propos. Dlaczego kandydatka w konkursie Miss Piękności Świata stosuje doping, przedłużając i rozjaśniając o 3 tony włosy, maskując się pod warstwami pudrów rozświetlających, roztaczając wokół siebie aurę niesamowitości za pomocą spojrzenia wspomaganego tuszem X tysięcy kalorii? A gdyby tak podziwiać naturalne piękno, a nie wyfluidowane piękno - może zaszczytu ukoronowania dostąpiłaby ta z numerem 12 a nie 21? Chcę zazdrościć wrodzonego piękna różnym ósmym cudom świata, a nie piękna stworzonego odpowiednią grą świateł i sprawną ręką makijażysty. Podobnie chcę podziwiać imponujące osiągnięcia ludzkiego organizmu, a nie "wstrząsające" działanie środków farmakologicznych. Pod jakimś względem wybitnych ludzi, a nie wybitne osiągnięcia technologii i chemii kosmetycznej, farmaceutycznej.
__________________
Od 09/02/2010: 89 - 88 - 87 - 86 - 85- 84 -83-82 - 81 - 80 - 79- 78 - 77 - 76 - 75 -74 - 73 - 72 - 71 - 70 kg |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Zalegalizować? Oczywiście, że nie (stanowczo)
Ja jestem naiwna i uważam, że każdy powinien mieć równe szanse - to znaczy: każdy powinien bazować na tym, czym obdarzyła go natura i "szlifować" to w granicach swoich możliwości. Jeden jest lepszy, ma silniejszą wolę, większą motywację, a drugi po prostu nie. Nie każdy musi stać na podium ![]() Poza tym legalizacja tych środków zrodziłaby 'hormonalne bestie' (określenie trochę wynaturzone) - biorący wyrządza krzywdę nie tylko sobie, ale i swoim potomkom - a to przecież oni będą tworzyli przyszłe pokolenia. Niestety kraje, w których owe środki są szeroko dostępne i legalne istnieją ![]() A nade wszystko wierzę, że nie wszyscy sportowcy schodzą do tak niskiego poziomu - nie wszyscy biorą. Dla mnie sport jest szlachetny.
__________________
"Kilka dni nie zmieni Cię w zdobywcę szczytu." suzana Kasieńka 06.04.2012r. ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Doping w sporcie ?
W pierwszym rzędzie ,w pierwszym!!pójdę w pochodzie ha! jeszcze transparent poniosę ,na którym będzie piękny napis ''świecie znormalniej!!"zdając sobie w zupełności sprawe ,ze ''moja normalność''moze się mieć nijak do normalności innych
No ale,przyjmijmy ,ze sport ,sam w sobie ,bez koksowania ,bez milionowych kontraktówno mogłyby być tysięczne ,też muszą z czegoś żyć ![]() Dzisiaj to machina napędzająca setki a moze i tysiące fabryk ,zakładów,gdzie miliony ludzi ma pracę,od chińskich dzieci przyszywającyvh V ->NIKE na bucie po sprawozdawców,psychologów i sprzedawców szalików na stadionie Świat idzie do przodu/ jak ja się czasami z tym nie zgadzam/,i tu powstaje problem gdzie przymknąć oko na nowoczesność(?) a gdzie jej drzwi szeroko otworzyć (tej nowoczesności) i jeszcze popychać -szybciej,szybciej!! Zalegalizować czy nie- tak jak prosiłam ,nie odnośmy do naszych wyobrażeń tylko do /niestety/ obowiązującej teraźniejszośći Nie siedzę w światku sportowym i przeczytawszy wspomniany tekst/i widząc porozumiewawcze mrugnięcia okiem Pudziana o zapytania o anaboliki/ jakoś sobie zdanie pomału wyrabiam ,i dochodze do wniosku ,że akurat tej pięknej dziedziny jakiej jest sport nie zdołamy zmienić bo:przytoczę pare argumentów o których wspominałam ,ktore są na ZA[/ --W wyczynowym sporcie czysta rywalizacja to mit --Mistrzowie dzielą się na tych, którzy już zostali przyłapani na koksowaniu, i tych, którzy dopiero będą przyłapani. --Działania władz sportowych federacji potwierdzają, że walka z dopingiem to tylko gra. /// pozory muszą być!!/ --Fizjologowie są przekonani, że kobieta nie może bez koksu pokonać 100 m szybciej niż w 11,20 s. Poniżej 10 s na 100 m żaden mężczyzna nie zejdzie bez "apteki". --no właśnie rekordy to jest to co tłum kocha kocha,no ile można się ekscytować tym 11,20? rok?dwa? pięc? na stadionach puchy .... -Sterydy stosowane pod kontrolą i z pełną świadomością byłyby mniej szkodliwe dla sportowców niż brane potajemnie Potajemne koksowanie najczęściej kończy się kalectwem, a nawet śmiercią. --Na profesjonalny nadzór nad kuracją dopingową i fachowe wymywanie sterydów przed kontrolą pozwalają sobie jedynie bogaci. Dziś ten, kogo stać na kurację za 100 tys. dolarów, jest praktycznie bezkarny. --Ponieważ lekarze od dawna stosują sterydy w różnych kuracjach, z tej furtki korzysta wielu sportowców. - Wielu biegaczy narciarskich jest na przykład astmatykami. Mają kwity na branie leków, dających lepszą efektywność oddychania -. Sportowcy, mający różne formalnie udokumentowane dolegliwości, mogą zażywać leki z zabronionej listy, np. kortykosteroidy i B2 mimetyki. --Sport już od dziesiątków lat nie ma nic wspólnego ze szlachetnymi ideałami dżentelmenów Dlaczego więc w pełni profesjonalnej dziedzinie zabraniać świadomego wyboru? Tym bardziej że kibicom chodzi przede wszystkim o widowisko, nie potępiają oni dopingowych wpadek gwiazd. Barry Bond rok po tym, jak udowodniono mu doping, został przez fanów uznany za najlepszego gracza sezonu w amerykańskiej lidze baseballu. Stadiony i tak są pełne ułaskawionych lub jeszcze nie schwytanych oszustów, po co się zatem oszukiwać. no i taka jest rzeczywistość ![]() prawdziwy sport możemy oglądać na boiskach szkolnych,gdzie kibicami są koledzy i rodzice a ten sport(?)z wyższej półki tak się nam objawia i jak? zalegalizowac czy nie? ja nie wiem tak to jest ideały ideałami życie zyciem |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: eŁDeZet
Wiadomości: 235
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Jestem zdecydowanie na TAK
![]() Ponieważ: *doping w sporcie był zawsze ![]() *zalegalizowanie dopingu ochroniłoby wiele kobiet ![]() ![]() * po trzecie - legalność dopingu powiększyła by wiedzę na ten temat i nie byłoby tak wiele podróbek i niebezpiecznych sterydów. Aha, dodam, że doping sam jako taki nie jest nielegalny, ale niedozwolony na zawodach. Sterydy to LEKI, więc branie ich jest jak najbardziej legalne. Nielegalny jest handel nimi.
__________________
piszę pracę magisterską ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 632
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Jestem zdecydowane na nie!
W sporcie powinnismy wykorzystywac siły, które zostały nam przydzielone naturalnie.. a nie wspomagać sie? Ehh.. zreszta to niesprawiedliwe.. sama cięzko pracuje, trenuje, aby osiągnąć sukces.. a mój przeciwnik? Zadnych treningow? , nałyka sie sterydów i takim sposobem ma 3x więcej siły ode mnie, a pracuje o wiele mniej .. To zupelnie bez sensu! Sport wyglądałby tak.. kto weźmie więcej sterydów ten wygrywa .. -Doping - nie! ![]()
__________________
WYMIANKA |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
jeśli doping byłby dozwolony, to każdy sportowiec byłby tak nimi napchany, że w zasadzie chyba by potrafił wszystko
![]() Czy poszłybyście na zawody, w których każdy nastepny zawodnik potrafi udzwignąć nieskończoną illość ciągników?Gdzie każdy z nich zajmuje 1 miejsce, bo zawodów sie nie da rozstrzygnąć.Gdzie już nic nie może zadziwić widza?Nie sądze. A co wtedy gdy człowiek osiągnie juz maksimum wszystkiego?Czy bedzie sens urządzania olimpiad, konkursów i tym podobnych?.W końcu zabraknie kategorii w której można będzie coś osiągnąć. I człowiek stanie się cyborgiem... ( futurystyczna wizja ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Wiadomości: 310
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Doping w sporcie ?
jestem na nie
patrze przez pryzmat sportu najbardziej mi bliskiego - jeździectwa. doping w jezdziectwie jest zabroniony - ostatnio jednego z najlepszych jezdzcow swiata zawiesili, odebrali medal olimpijski, przez co i druzyna stracila zloto na rzec brązu, a zawodnik mial zakaz startow miedzynarodowych przez 2 sezony. dodam, ze "ponoc" koń nie tyle dostal doping, co podano mu srodek przeciwbólowy z zakazanym skladnikiem. ale do rzeczy. Jezdziectwo jest o tyle innym sportem, ze to nie jezdzcy sie szprycuja (co najwyzej startuja pijani lub po narkotykach - rzadko, ale sie zdaza) szprycuje sie konia. i nie mowie tu np o wyscigach, bo tam najczesciej dochodzi do wypadkow stosowania dopingow, ale o skoczkow przez przeszkody. Niewiele z was zapewne zdaje sobie sprawe, ze trening konia-skoczka to nie tylko praca ujezdzeniowa i praca na przeszkodach. na calym swiecie istnieje i funkcjonuje cos takiego jak barowanie. polega to na tym, ze zmusza sie konia do oddawania lepszych skokow. metod jest bardzo wiele. walenie konia po nogach podczas skokow, nabijanie ochraniaczy badz dragow kapslami ostra strona do wewnatrz, ostrogi podlaczone do pradu, łancuch rowerowy zamiast wedzidla w pysku, czy tez wcieranie w nogi specjalnych masci, by uderzenie w drąg bolalo bardziej. straszne, prawda? podchodzi pod znecanie sie nad zwierzetami. dodam, ze takie metody stosuje sie w domowym zaciszu tuz przed zawodami. teraz wyobrazmy sobie, co by bylo, gdyby doping byl legalny, a kazdy kon naszprycowany. to nie byloby juz to piekne, pelne gracji jezdziectwo byloby to prefidne znecanie sie nad zwierzetami, ktore nie moga zaprotestowac. zreszta w kazdym innym sporcie - doping w kolarstwie, gdy kolarz nie czuje zmeczenia czy bolu i daje, ile fabryka dala? to juz nie bylby sport. ja jestem nie tylko przeciwna legalizacji dopingu, ale zwiekszenia kar jesli zostanie wykryty. utrata tytulow, kara pieniezna i wylaczenie ze sportu na jakis okres to dosc dotkliwa kara by na tym swiecie chociaz sport pozostal fair play.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Cytat:
Sczególnie wyróżnionym fragmentem.
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Cytat:
dzisiaj sprtowiec nie byłby tylko jest napchany róznymi specyfikami i....dlatego są rekordy.....i dlatego jest publiczność śmiem twierdzić/i nie tylko ja/,że to co człowiek może uzyskać ''bez apteki'' już zostało dawno uzyskane i te przysłowiowe 11.20 sek /na 100 m nikogo przez dłuzszy czas nie usatysfakcjonuje i co? koniec ? publika jest okrutna show must go on |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Rambo - to tylko skromny ułamek tego, co "sportowcy" potrafia robic z konmi.
oczywiscie do tego dochadza sterydy na rozbudowanie miesni. nie mowie ze wszyscy - tak nie jest. barowanie stosuje zaledwie moze 10% zawodnikow. ale sa inne techniki, pomoce jezdzieckie, mniej brutalne, ale majace zmusic konia do wspolpracy. wszytskim laikom wydaje sie, ze ostrogi sa brutalne. akurat bat i ostrogi to pikus w porownaniu z tym, co napisalam. nie wspomnialam o metalowych dragach i zostawieniem wypietego konia na noc w boksie, by mial prode przy piersi. ale trzeba dodac, ze barowanie to nie jest polski wymysl, tylko podpatrzone na zachodzie. tam to dopiero maja techniki. o ktorych pisac nie bede, bo jeszcze kto przeczyta i bedzie uczyl jakiegos konia skakac :/ no niestety, tak wyglada jezdziectwo wyczynowe. jest miejscami obrzydliwe mysle, ze kazdy powiazany z wyczynowym sportem, obojetnie jakim zna techniki majace zwiekszac predkosc, wytrzymalosc. niech sie szprycuja na treningach, ale na zawodach oddajmu Sportowi nprzez duze S reszte godnosci i sprawiedliwej walki.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Ja się w sportach nie orientuję.
Ale taki legalizowanie nieuczciwości jest dla mnnie absurdalne. Może i owszem - publiczność tego czy tamtego się domaga. Ale nie legalizujmy robienia z ludzi mutantów. /tak mi to wygląda/ awia - samo zestawienie tak pięknego zwierzęcia jakim jest koń, tej dostojności, klasy - z takim bestialstwem... Nie za bardzo jestem w stanie zrozumieć przemocy wobec zwierząt - szczegolnie, że one nie są w stanie się bronić. No niby wiadomo powszechnie, że coś tam ze zwierzętami robią, ale zupełnie się na to inaczej patrzy jak się to dostane czarno na białym. Jeżeli człowiek chce niszczyć siebie to niech przynajmniej niewinnym zwierzętom da spokój ![]()
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Rambo - nikt nie uwaza, ze to jest przemoc.
ogromnie sie klucilam z pewnymi zawodnikami, kazali mi sie zapisac do partii zielonych :/ to tez nie jest tak. opisalam tylko techniczna strone tego procederu. prawda jest taka, ze to chora sytuacja w kraju zmusza. no bo np na zachodzie chodzi tylko o wyniki. nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ale kon sportowy chodzacy klasy rangi mistrzostw swiata kosztuje i milion zlotych. wiec to wyglada tak, ze jakis bogaty np niemiec wyklada gotowke na tkiego konia i daje w trening jakiemus b. dobremu zawodnikowi. ten zawodnik jezdzi tym koniem najwieksze zawody. w sezonie zawody rangi **** gwiazdek odbywaja sie praktycznie co dwa tygodnie. wysokosc przeszkod to 160cm. parkur sklada sie z ok 16 takich przeszkod, z rowem z woda szerokosci 4 m etc. w kazdym razie przeciazenia sa ogromne. ale na zachodzie wygrana w takich konkursach to np najnowszy model audi, albo sprzet samsunga, albo rolex plus kilkdziesiat tysiecy euro. tak wiec taki kon w sezonie chodzi kilka takich zawodow - musi sie zwrocic za niego, zarobic na wlasciciela, a takze na innego konia np kontuzjowanego. jezdziec jest totalnie uzalezniony od sponsora - nie bedzie wynikow, to mu sponsor konia spod dupy zabierze i po sezonie. jezdzcy na zachodzie sie utrzymuja wylacznie z koni. maja wlasne stajnie, handluja konmi, robia konie dla innych jezdzcow, trenuja innych jezdzcow. konie na zachodzie maja ogromne zaplecze - bieznie, karuzele, basen, solarium, derki magnetyczne, masazyste. wszystko, by zregenerowac po wysilku i przygotowac do nastepnych zawodow. a ze po paru takich sezonach kon ma dosc, dostaje po lapach by spowrtoem wygrywac. sa konie, perelki, ktore w wieku 18-20 lat dalej wygrywaja konkursy - po 10 latach startow chca dalej skakac. w Polsce sytuacja jest oczywiscie duzo gorsza.brakuje sponsorow - nikt nie kupi naprawde dobrego konia. poza tym Niemcy swoich najlepszych koni do Polski nie sprzedadza i kropka. nie liczymy sie na arenie miedzynarodowej. moze powalczyc w europie centralnejm albo z Niemiecka 3 liga. dla porownania - Niemcy maja w sumie 3 kadry po 4 skoczkow ktore co tydzien obskakuje wszystkie miedzynarodowe zawody w Europie my nawet nie mamy 4 zawodnikow, by wystartowac w zawodach druzynowych. tamci maja po 3-4 konie kazdy jezdziec. nasi maja po 1-2 konie. 3 to szalenstwo wrecz. u nas nagrody za konkurs ogolnopolski to 1 000 zotych za Mistrzostwo Polski - 10 000. mowie o skokach, bo w wkkw (wszechstronny konkurs konia wierzchowego) dostaja tylko medale i uscisniecie reki. i ani grosza. żenada. nie mamy trenerow, kadry, jesli chcesz wyjechac na zawody za granice - nie dostajesz ze zwiazku ani grosza. wszytsko za swoje. dlatego jak juz ktos ma sponsora - to wyniki maja byc obojetnie jakim kosztem. wiec ten biedny jezdziec jezdzi co tydzien tym jednym koniem na wszystkie duze zawody. gonimy Europe - ale nawet patrzac,na to, co napisalam - to walenie glowa w mur. nie mamy koni, zawodnikow, trenerow ani zaplecza. powoli sie to zmienia, ale to nie jest do konca zawodnikow wina, ze tak sie dzieje. jesli chcesz miec na czym jezdzic, musisz robic wyniki. i tylko koni zal. ps. zapewne przedstawilam to troche bardziej dramatycznie niz jest, bo ja sie tam nie znam niemniej jednak duzo ciekawiej nie jest. i zgodz sie tu czlowieu jeszcze na doping brrrrr
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
|
Dot.: Doping w sporcie ?
"Mechanizm funkcjonowania w sporcie profesjonalnym przypomina dziś poruszanie się po polityce. W obrębie tych dwóch dziedzin ludzkiej działalności, są bowiem sprawy, o których mówi się albo cicho albo głośno.
Te pierwsze, poprzez naturalny brak rozgłosu, zwykle nie interesują opinii publicznej, drugie natomiast prawie zawsze wywołują kontrowersje i dyskusje. Problem dopingu farmakologicznego ma wobec tego podziału w pewnym sensie charakter ambiwalentny: z jednej strony bulwersuje i wprowadza zamęt w sferę moralną i funkcjonalną, z drugiej zaś, cichym przyzwoleniem wciąż zyskuje na znaczeniu, wchodząc w zakres powszechnej świadomości i przyspieszając tym samym to, co w konsekwencji takiego postępowania nieuniknione – swoja legalizacje. Wraz z aferą Bena Johnsona przetarliśmy oczy ze zdumienia i przecieramy je co jakiś czas, gdy na jaw wychodzą kolejne afery dopingowe. Ale nikt przed i nikt po nim, nie jest tak bardzo utożsamiany z dopingiem jak on. Ben Johnson nie jest zapamiętany jako Mistrz Olimpijski, choć niewątpliwie przez kilka godzin, po przekroczeniu linii mety, nim był. Nie znamy go też dlatego, że reklamował buty sportowe, hamburgery, czy napoje chłodzące. Dla całego świata Ben Johnson pozostanie synonimem dopingu, tego co w sporcie, nieczyste, brudne i zakazane. Świat zamarł. Oto lekkoatleta, wzór stawiany przed młodzieżą jako ideał wytrwałości w pracy nad sobą, w Dniach Igrzysk Bogów sięgnął po ambrozje, która w konsekwencji okazała się dla niego trująca. Po co? Po to by być najlepszym. Johnson zapewne nie był ani pierwszym, a już na pewno nie ostatnim zawodnikiem, który tego dnia drżał, gdy analizie poddano jego próbki, ale i specyfika dyscypliny i feralność terminu sprawiła, że to właśnie on rozpoczął nową erę. Paradoksalnie nie walki o wykluczenie dopingu farmakologicznego z rywalizacji sportowej, ale o jego doskonałość przejawiającą się w niewykrywalności. Pojawienie się sztucznego wspomagania w rywalizacji zawodowców, choć nie do pomyślenia dla idealistów, było faktycznie kwestią czasu. Sport bowiem już w samej swojej definicji dąży do maksymalizacji wyników. Zdzisław Ambroziak napisał w Gazecie Wyborczej, tuż przed otwarciem Igrzysk w Salt Lake City: „wraz z sygnałem startera kończy się bajka – zaczyna się prawdziwy wyścig”. W rywalizacji zawodowców zwycięstwo jest wartością nadrzędną, nie tylko dla tego, że przynosi profity finansowe, ale przede wszystkim dla tego, że egoistyczne „być najlepszym” w sporcie ma prawdziwie magiczny wymiar, który dla przeciętnego śmiertelnika bywa równie niepojęty jak wchodzenie na najwyższy górski szczyt w środku zimy. W konsekwencji, zrzucanie kolejnych wiązów ograniczających stało się następnym etapem ewolucji rywalizacji sportowej, w której Johnson okazał się tylko kozłem ofiarnym, co jednak z moralnej strony nie pobłaża jego postępowaniu. Tak naprawdę, to właściwie tylko kwestia moralności pozostała już ostatnim powodem, dla którego wciąż przeprowadzane są badania antydopingowe. Ale czy można dziś mówić o moralności we współczesnym sporcie? Abstrahując od niewspółmiernie ważnego aspektu zdrowotnego, który oczywiście zahacza o sferę moralności, kontrole antydopingowe mają faktycznie za zadanie chronić podstawową zasadę rywalizacji, czyli zasadę równości szans wszystkich zawodników. Najogólniej rzecz ujmując chodzi o to, żeby nie ograniczać możliwości odniesienia zwycięstwa tym, którzy dopingu nie stosują. Z drugiej jednak strony, pojawia pytanie, czy ci którzy pozostali „czyści”, nie biorą, bo finansowo nie stać ich na coraz to bardziej wysublimowane, ale i droższe środki dopingujące, czy dla tego, że wciąż wierzą, że liczy się tylko zwycięstwo człowieka, a nie maszyny napędzanej farmaceutykami i przetaczaną krwią? Już sam wybór pomiędzy zdrowiem a zwycięstwem nie jest moralny. I choć wydaje się, że takie zwycięstwo nie istnieje, to jednak rzeczywistość każe, mimo sprzeciwu sumienia powiedzieć „tak”, bo dziś, w żadnej dziedzinie ludzkiego życia, „Goria victic” chwały nikomu nie przynosi. Ulgowe traktowanie „gwiazd”, kontrowersyjne, a często również przeczące sobie decyzje federacji międzynarodowych i krajowych przy ogłaszaniu werdyktów, brak konsekwencji, cofanie kar, przymykanie oczu, to wydarzenia, które w świecie sportowym mają miejsce na porządku dziennym. Niestety, rzadko budzą one stanowczy sprzeciw społeczny. O tym, że problem dopingu dotyczy zarówno sportowców państw biednych jak i bogatych, zawodników utytułowanych jak i nieznanych wiedzą wszyscy. Jedni sięgają po niego, bo sport jest postrzegany jako narzędzie awansu społecznego i ekonomicznego, inni, bo wspomagani dopingiem oddalają od siebie widmo porażki, przedłużając swój status mistrza. Jedni i drudzy, choć trudno na samym się do tego przyznać, w konsekwencji znajdują w naszych oczach zrozumienie. Nikt nie chce przegrać, każdy woli być zapamiętany jako zwycięzca. W sporcie, w którym idea równości już dawno, nawet bez sztucznego dopingu została zatarta, on sam stał się przedmiotem licytacji. Zajął po prostu miejsce walczących o zawodnika producentów odżywek, odzieży, butów i sprzętu sportowego. Tym, czym kiedyś był dla sportowców najnowszy model NIKE, czy Adidasa są teraz wyszukane farmaceutyki. Patrzenie na sport przez ten pryzmat sprawia, że każdy najlepszy wynik traci na wiarygodności, nawet wtedy, gdy nie jest skażony farmakologicznie. Rodzi się bowiem wątpliwość czy to, że czegoś nie znaleziono nie jest przypadkiem spowodowane faktem, że jeszcze nie bardzo wiadomo jak i czego szukać. Tracą na tym sportowcy, sport, traci idea autentycznej heroicznej rywalizacji, zyskuje paradoksalnie widowisko. Kolejny rekord rozpędza samoistnie maszyną marketingową. Tworzy pętlę sprzężenia dodatniego. Dziś wielkość i prestiż imprezy ocenia się pod względem realnych możliwości pobicia przez zawodników rekordów, bo ich przekraczanie napędza publikę, a ci kupując bilety, reklamowane przez zwycięzców produkty łożą pieniądze na organizację kolejnych tego typu przedsięwzięć. Czym naprawdę są rekordy? Są ideą, złudzeniem. Dla widza, kibica zmagań sportowych 10,45sek nie różni się w percepcji niczym od 10,00sek. Zwycięzcą jest dla niego ten, który jako pierwszy przekroczył metę. Czas, pokonana odległość, czy podniesiony ciężar nie ma w pierwszej chwili znaczenia. Dopiero później, gdy ogłaszane są wyniki, w świadomości widza pozostaje przeświadczenie, że został pobity jakiś rekord. Mimo to, jego życie się nie zmieni. Zmianie ulegnie jednak nie odwracalnie życie sportowca, który dokonał „niemożliwego”. Przekraczanie i pokonywanie obecnych rekordów w różnych dyscyplinach sportowych polega na tym, że nikt już dziś ich nie ustanawia. „Szybciej, wyżej, mocniej” nie ma żadnych ograniczeń, a dziwnie milcząca postawa wielu działaczy w stosunku do sztucznego dopingu jest cichą zgodą przyzwalającą na jego stosowanie. Co będzie, gdy za niedługi czas okaże się, że już nie można szybciej biegać, wyżej skakać, mocnej uderzać, że już faktycznie skończyła się realna granica ludzkich możliwości? Czy wtedy, dla utrzymania publiki i płynących pośrednio z jej strony na sport ogromnych dotacji finansowych, zalegalizować sztuczny doping, by na nowo zatrzeć wszystkie bariery? A co będzie jeśli ta realna granica wyznaczona dla człowieka przez naturę już dawno została przekroczona? Myślenie o sporcie w kategoriach sprzedaży, towaru, czy opłacalności nie jest chore, czy wyssane z palca. To konsekwencja zetknięcia się z dzisiejszą rzeczywistością i jej wymogami, a ona, już teraz w każdej dziedzinie życia społecznego promuje tylko najlepszych, najszybszych, najdoskonalszych. Tym samym prawom podlega sport. Musi zmienić się wiele pokoleń i sposobów myślenia zanim przekierujemy tor postępowania nie tylko w sporcie, ale i całym życiu w ogóle. Ciężko będzie zmienić cokolwiek jeśli na nowo nie przekonamy siebie samych, że sport nie jest środkiem do osiągnięcia celu, a celem samym w sobie. Ustosunkowanie się do doping daje wiele do myślenia nie tylko o morale sportowców, ale również o morale wychowawców, trenerów, działaczy, sponsorów i...widzów, a więc i nas samych. Nam pozostaje wierzyć, że Maurice Green bijąc swój kolejny rekord nie zawdzięcza go skrupulatnemu wykorzystaniu tablicy Mendelejewa, że Michael Jordan nie wrócił do NBA, bo znaleziono jakiś cudowny środek pozwalający mu przetrwać 82 mecze sezonu regularnego, że Szabo, Dvorak, Edwards, Klim, Małysz i inni utytułowani i bezimienni sportowcy osiągają kolejne szczeble kariery tylko dzięki swojej ciężkiej pracy. Choć z drugiej strony, to ich wybór, tak jak nasz, że chcemy ich podziwiać". Ciężka sprawa, generalnie chciałby się powiedzieć że oczywiście NIE!!!, ale z drugiej strony...(wytłuszczony tekst) zapewne za 5,10 lat okaże się że wszystko co można było zrobić zostało już osiągnięte i co wtedy??? Zasadnicze pytanie - dokąd zmierza sport i kto tak naprawdę zmienia jego oblicze: zawodnicy pragnący za wszelką cenę stać na podium w świetle jupiterów czy żądny nowych wrażeń tłum? Fajny wątek Łajko ![]() PS. Tekst został napisany przez moją koleżankę, dziś już absolwentkę AWF w Warszawie
__________________
Nie palę ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Fajnie Cię spotkać Oshinku.
Nie. Czym naprawdę są rekordy? Są ideą, złudzeniem. Dla widza, kibica zmagań sportowych 10,45sek nie różni się w percepcji niczym od 10,00sek. Zwycięzcą jest dla niego ten, który jako pierwszy przekroczył metę. Czas, pokonana odległość, czy podniesiony ciężar nie ma w pierwszej chwili znaczenia. Dopiero później, gdy ogłaszane są wyniki, w świadomości widza pozostaje przeświadczenie, że został pobity jakiś rekord. Mimo to, jego życie się nie zmieni. Zmianie ulegnie jednak nie odwracalnie życie sportowca, który dokonał „niemożliwego”. No właśnie.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Doping w sporcie ?
''REEEEEEEKORD proszę państwa rekord !!! po ....(?) w końcu mamy rekord
czyż to nie piękne?!!'' |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Wzajemnie
![]() ![]()
__________________
Nie palę ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
|
Dot.: Doping w sporcie ?
Nieprawda..! <Kopernik była...>
![]() To jakieś wstrętne pomówienie jest..! ![]() ![]()
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
|
Dot.: Doping w sporcie ?
![]() ![]() ![]() Nie dyskutuj! ![]() ![]()
__________________
Nie palę ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Doping w sporcie ?
awia - tak się ciągle zastanawiam co odpisać.
Bo bardzo bym chciała napisać coś mądrego, odkrywczego i z sensem. Ale wiem to na pewno : nie wyjdzie mi. Po prostu mi przykro. Przykro mi, że czasem "zacofana Polska" (pod pewnymi względami - no bo jednak, mimo wszystko nie zawsze) kolejny raz "zmusza" (?) do takiego anty-człowieczeństwa. I, że cierpią na tym zwierzęta. W sporcie, w jeździectwie - ja się nie orientuję. Dla mnie wygląda to bardzo czarno-biało. Bestialstwo, znęcianie się i tyle ![]()
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 54
|
Dot.: Doping w sporcie ?
doping jest stary jak swiat
juz w epoce starozytnej podczas olimpiad dochodzilo do oszustw, niektorzy biegacze zwyciezali tylko dzieki przekupywaniu rywali juz w starozytnosci siegano po srodki dopingujace- sportowcy przed zawodami spozywali w tajemnicy halucynogemme odmiany grzybow i inne mikstury ktore mialy zwiekszac sprawnosc i wydolnosc (np Milon z Krotonu, zapasnik ktory wypil az 20 l mikstury) juz wtedy istnieli "sponsorzy" ktory nagradzali atletow, bo ich zwyciestwo sprawialo ze slawny stal sie nie tylko zawodnik ale i miato z ktorego pochodzil zrodlo: discovery |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:13.