Doping w sporcie ? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-01-09, 18:30   #1
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741

Doping w sporcie ?


Na fali ostatnio czytanych wątków o szeroko pojętej tolerancji i parciu ku nowemu bardzo chciałabym poznać Wasze zdanie równiez w tej kwestii?

zalegalizować czy nie? / i dlaczego ?/

Natknęłam się ostatnio na artykuł w którym były bardzo rzeczowe argumenty na ..tak,i powiem ,ze zaczynam mieć wątpliwości hmm
Ja raczej pozostanę neutralna /oby / więc sie nie opowiem za czy przeciw a Wy?
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 19:01   #2
Belcia
Zakorzenienie
 
Avatar Belcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 960
GG do Belcia
Dot.: Doping w sporcie ?

ja jestem na nie
sport to ma byc czysta gra.Rywalizacja siłami jakimi zostaliśmy obdarzeni przez naturę.
wspomagacze są nie fair w stosunku do tych, którzy swój sukces zawdzięczają ciężkiej, wręcz morderczej "naturalnej" pracy.
każdy sportowiec powinien mieć równe prawo do rywalizacji. Wiedzieć, że szanse na wygraną ma 50:50 z przeciwniekiem.
Co to za rywalizacja z wychodowanym na sterydach siłaczem?Taka walka jest bezsensowna niczym walka z wiatrakami.

swoją drogą, oglądałam kiedys program na discovery właśnie o dopingu.W czasach ZSRR wszyscy zawodnicy z tego kraju byli na sterydach, bo przecież zawsze musieli wygrywać .Problem polegał na tym, że nawet małym dziewczynkom- sportowcom, aplikowano bombę z hormonów.Wynik tego był taki, że wyrastały na babo-chłopy.Z głosem bardzo niskim, męską budową ciała , bez piersi, miesiączki.Miały zakaz odzywania się publicznie, gdyż wtedy na pewno zadawano by pytania- skąd u dziewczynki bass.
Wtedy jakos nie myślano pod kątem antydopingu.
Zrobiono im wielka krzywdę.
__________________


Belcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 19:12   #3
Patiruda
Raczkowanie
 
Avatar Patiruda
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Wiadomości: 310
Dot.: Doping w sporcie ?

Dla mnie sport z dopingiem nie bylby juz sportem (dziwnie to brzmi ) tylko slepa rywalizacja. Prawdziwy sportowiec walczy ze swoimi slabosciami i ulomnaosciami ciala i proboje je przezwyciezyc a nie jedzie na "wspomagaczu" i bije rekord za rekordem bez zadnego problemu. A zreszta jakby wszyscy brali to i tak doszlibysmy do takiego stanu ze liczylyby sie predyspozycje i wysilek wlozony w trening (jest przeciez jakas granica dzialania "wspomagaczy")
Nie wiem czy ktos cos zrozumial bo nie umiem sie zbyt dobrze wyslawiac
Patiruda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 21:52   #4
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Doping w sporcie ?

Tak dziewczyny
Tylko jak się ma biegnący młodzieniec po laur przy dzisiejszym ''małyszu'' gdzie centymetr jego kombinezonu dla reklamodawców wart jest kilka zer ?
Dzisiaj mamy troszeczkę inne oblicze sportu
Może na moment porzućmy te utopijne mrzonki jak być powinno(!)i przypasujmy to zalegalizować czy nie? do tu i teraz
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 22:11   #5
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Doping w sporcie ?

A czy powinniśmy pozwalać na klasówki przynosić książki czy słowniki, czy choćby jedynie maleńkie ściągi, by dzieci wydawały się nam przez to mądrzejsze..?
Nie.
Reklama to reklama, nic do niej nie mam.
Ale legalizacja dopingu..?
By sportowcy mogli zacząć fruwać..?
Wystarczy, że jest coraz doskonalsza technologia umozliwiająca coraz więcej obrotów, skoków, długości na basenie.

Sport o sport, tak lubimy podkreślać , że ta to ma sztuczne piersi, a tamta podciągnęła powieki, teges śmeges --> więc jest nikim w porównaniu z tą obdarzoną przez naturę boskim wyglądem i to tej drugiej mamy zazdrościć, a tej pierwszej powiedzieć: 'pfi'.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 22:22   #6
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Doping w sporcie ?

no ja też jako niereformowalna idealistaka( ) jestem chyba na NIE
ale.....


Legalizacja dopingu tylko usankcjonowałaby stan faktyczny.

???
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 22:37   #7
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Doping w sporcie ?

Sport.

Przyjmijmy, że genialne dzieci rywalizują w konkursach, w których np. mnożą w pamięci wielocyfrowe liczby przez siebie.
Chcą szpanować? Ok, ale bez kalkulatora w komórce czy zegarku.
Ludzie oszukiwali od zawsze.
Z tego względu np. nagrody Nobla nie dostaje się po dokonaniu jakiegoś tam odkryciu, ale po latach, gdy owo odkrycie się po prostu uleży (dziś mówi się tylko o jego wpływie na...), bo Akademia w przeszłości parę razy najadła się wstydu honorując różne przetajemnicze perpetuua mobile albo inne, jak się po latach (a czasem wcześniej) okazywało, brednie.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 22:39   #8
rambo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 771
GG do rambo Send a message via Skype™ to rambo
Dot.: Doping w sporcie ?

No, oczywiście jestem na nie.

Ideały - może trochę tak.
Może trochę dbania o pozory.
Zachowywania "granic przywoitości"
Jakaś przykrywka.

I nie dlatego, że bardziej niż prawda liczy się fałsz.

Ale dlatego, że ludzie i tak (od lat już wielu...) idą "lekko pod prąd" jeżeli o kwestie kontrowersyjne i umożliwiające zarobienie kilku złociszy więcej chodzi.

I przynajmniej można by im tego zbytnio nie umożliwiać słowami "róbta co chceta - zawody wygrywa ten, kto wziął najwięcej"

To [trochę....] tak jakby powiedzieć dzieciaki pod blokiem palą niedozwolone substancje - legalizujemy i łatamy dziurę budżetową
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits
rambo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 22:47   #9
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Doping w sporcie ?

Nie wiem, czy zalegalizują doping w sporcie.
Ale odważnie bym obstawiła za to, że chcemy, czy nie, za n-lat dzieci będą (oficjalnie) projektowane tak jak dzisiaj różne genialne sportowe buty np.

Chociaż, któż wie.
Narkotykom do kiosków całego świata wciąż bardzo daleko, a przecież żadna to dla wspólczesności nowość.

Chociaż nie.
Będą projektowane.
Społeczne przyzwolenie wyeliminuje za grubych czy upośledzonych.
Umożliwi tworzenie doskonałego zdrowia czy fantastycznych predyspozycji fizycznych, umysłowych.
Dla ogólnego dobra.

Odezwą się głosy, że nie wolno poprawiać natury i takie tam i należy zostawić ewolucję w spokoju, by się nie wykończyć, ale kto dziś przejmuje się kliamtem czy środowiskiem.
Maniacy jacyś niewydarzeni.

A potem będzie wielkie puuuch - i Einstein będzie miał rację, czwarta wojna będzie na maczugi.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 00:02   #10
tama
Rozeznanie
 
Avatar tama
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 678
Dot.: Doping w sporcie ?

Ano właśnie!
Tak a propos, chociaż wcale nie-a propos.
Dlaczego kandydatka w konkursie Miss Piękności Świata stosuje doping, przedłużając i rozjaśniając o 3 tony włosy, maskując się pod warstwami pudrów rozświetlających, roztaczając wokół siebie aurę niesamowitości za pomocą spojrzenia wspomaganego tuszem X tysięcy kalorii? A gdyby tak podziwiać naturalne piękno, a nie wyfluidowane piękno - może zaszczytu ukoronowania dostąpiłaby ta z numerem 12 a nie 21?

Chcę zazdrościć wrodzonego piękna różnym ósmym cudom świata, a nie piękna stworzonego odpowiednią grą świateł i sprawną ręką makijażysty.

Podobnie chcę podziwiać imponujące osiągnięcia ludzkiego organizmu, a nie "wstrząsające" działanie środków farmakologicznych.

Pod jakimś względem wybitnych ludzi, a nie wybitne osiągnięcia technologii i chemii kosmetycznej, farmaceutycznej.
__________________
Od 09/02/2010:

89 - 88 - 87 - 86 - 85- 84 -83-82 - 81 - 80 - 79- 78 - 77 - 76 - 75 -74 - 73 - 72 - 71 - 70 kg
tama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 06:54   #11
suzana
Zakorzenienie
 
Avatar suzana
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Jego serce
Wiadomości: 7 389
GG do suzana
Dot.: Doping w sporcie ?

Zalegalizować? Oczywiście, że nie (stanowczo)
Ja jestem naiwna i uważam, że każdy powinien mieć równe szanse - to znaczy: każdy powinien bazować na tym, czym obdarzyła go natura i "szlifować" to w granicach swoich możliwości. Jeden jest lepszy, ma silniejszą wolę, większą motywację, a drugi po prostu nie.
Nie każdy musi stać na podium
Poza tym legalizacja tych środków zrodziłaby 'hormonalne bestie' (określenie trochę wynaturzone) - biorący wyrządza krzywdę nie tylko sobie, ale i swoim potomkom - a to przecież oni będą tworzyli przyszłe pokolenia. Niestety kraje, w których owe środki są szeroko dostępne i legalne istnieją

A nade wszystko wierzę, że nie wszyscy sportowcy schodzą do tak niskiego poziomu - nie wszyscy biorą.

Dla mnie sport jest szlachetny.
__________________
"Kilka dni nie zmieni Cię w zdobywcę szczytu."

suzana




Kasieńka 06.04.2012r.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥




suzana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-01-10, 08:55   #12
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Doping w sporcie ?

W pierwszym rzędzie ,w pierwszym!!pójdę w pochodzie ha! jeszcze transparent poniosę ,na którym będzie piękny napis ''świecie znormalniej!!"zdając sobie w zupełności sprawe ,ze ''moja normalność''moze się mieć nijak do normalności innych
No ale,przyjmijmy ,ze sport ,sam w sobie ,bez koksowania ,bez milionowych kontraktówno mogłyby być tysięczne ,też muszą z czegoś żyć jako piękna szlachetna walka jest/powinna/ tą normalnością
Dzisiaj to machina napędzająca setki a moze i tysiące fabryk ,zakładów,gdzie miliony ludzi ma pracę,od chińskich dzieci przyszywającyvh V ->NIKE na bucie po sprawozdawców,psychologów i sprzedawców szalików na stadionie
Świat idzie do przodu/ jak ja się czasami z tym nie zgadzam/,i tu powstaje problem gdzie przymknąć oko na nowoczesność(?) a gdzie jej drzwi szeroko otworzyć (tej nowoczesności) i jeszcze popychać -szybciej,szybciej!!
Zalegalizować czy nie- tak jak prosiłam ,nie odnośmy do naszych wyobrażeń tylko do /niestety/ obowiązującej teraźniejszośći

Nie siedzę w światku sportowym i przeczytawszy wspomniany tekst/i widząc porozumiewawcze mrugnięcia okiem Pudziana o zapytania o anaboliki/ jakoś sobie zdanie pomału wyrabiam ,i dochodze do wniosku ,że akurat tej pięknej dziedziny jakiej jest sport nie zdołamy zmienić bo:przytoczę pare argumentów o których wspominałam ,ktore są na ZA[/

--W wyczynowym sporcie czysta rywalizacja to mit

--Mistrzowie dzielą się na tych, którzy już zostali przyłapani na koksowaniu, i tych, którzy dopiero będą przyłapani.

--Działania władz sportowych federacji potwierdzają, że walka z dopingiem to tylko gra. /// pozory muszą być!!/

--Fizjologowie są przekonani, że kobieta nie może bez koksu pokonać 100 m szybciej niż w 11,20 s. Poniżej 10 s na 100 m żaden mężczyzna nie zejdzie bez "apteki". --no właśnie rekordy to jest to co tłum kocha kocha,no ile można się ekscytować tym 11,20? rok?dwa? pięc? na stadionach puchy ....

-Sterydy stosowane pod kontrolą i z pełną świadomością byłyby mniej szkodliwe dla sportowców niż brane potajemnie
Potajemne koksowanie najczęściej kończy się kalectwem, a nawet śmiercią.

--Na profesjonalny nadzór nad kuracją dopingową i fachowe wymywanie sterydów przed kontrolą pozwalają sobie jedynie bogaci. Dziś ten, kogo stać na kurację za 100 tys. dolarów, jest praktycznie bezkarny.

--Ponieważ lekarze od dawna stosują sterydy w różnych kuracjach, z tej furtki korzysta wielu sportowców. - Wielu biegaczy narciarskich jest na przykład astmatykami. Mają kwity na branie leków, dających lepszą efektywność oddychania -. Sportowcy, mający różne formalnie udokumentowane dolegliwości, mogą zażywać leki z zabronionej listy, np. kortykosteroidy i B2 mimetyki.

--Sport już od dziesiątków lat nie ma nic wspólnego ze szlachetnymi ideałami dżentelmenów Dlaczego więc w pełni profesjonalnej dziedzinie zabraniać świadomego wyboru? Tym bardziej że kibicom chodzi przede wszystkim o widowisko, nie potępiają oni dopingowych wpadek gwiazd. Barry Bond rok po tym, jak udowodniono mu doping, został przez fanów uznany za najlepszego gracza sezonu w amerykańskiej lidze baseballu. Stadiony i tak są pełne ułaskawionych lub jeszcze nie schwytanych oszustów, po co się zatem oszukiwać.


no i taka jest rzeczywistość
prawdziwy sport możemy oglądać na boiskach szkolnych,gdzie kibicami są koledzy i rodzice a ten sport(?)z wyższej półki tak się nam objawia
i jak? zalegalizowac czy nie? ja nie wiem
tak to jest ideały ideałami
życie zyciem
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 09:39   #13
lilith_191
Raczkowanie
 
Avatar lilith_191
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: eŁDeZet
Wiadomości: 235
Dot.: Doping w sporcie ?

Jestem zdecydowanie na TAK
Ponieważ:
*doping w sporcie był zawsze (nie mówi się o tym ale normy olimpijskie poziomu testosteronu u mężczyzn i tak przekraczają o jakieś 30% normy mężczyzn nie uprawiających sportu)
*zalegalizowanie dopingu ochroniłoby wiele kobiet od wymuszonej aborcji (tak, tak, w dawnej polsce, ZSRR, obecnie w Chinach i kto wie gdzie jeszcze zmusza się kobiety do zachodzenia w ciąże tylko po to by zwiększyc wydolność i efektywność jej organizmu podczas zawodów, a juz po zawodach dokonuje się aborcji )
* po trzecie - legalność dopingu powiększyła by wiedzę na ten temat i nie byłoby tak wiele podróbek i niebezpiecznych sterydów.

Aha, dodam, że doping sam jako taki nie jest nielegalny, ale niedozwolony na zawodach. Sterydy to LEKI, więc branie ich jest jak najbardziej legalne. Nielegalny jest handel nimi.
__________________
piszę pracę magisterską
lilith_191 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 14:49   #14
olcia 810
Wtajemniczenie
 
Avatar olcia 810
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 632
Dot.: Doping w sporcie ?

Jestem zdecydowane na nie!

W sporcie powinnismy wykorzystywac siły, które zostały nam przydzielone naturalnie.. a nie wspomagać sie?

Ehh.. zreszta to niesprawiedliwe.. sama cięzko pracuje, trenuje, aby osiągnąć sukces.. a mój przeciwnik? Zadnych treningow? , nałyka sie sterydów i takim sposobem ma 3x więcej siły ode mnie, a pracuje o wiele mniej ..

To zupelnie bez sensu! Sport wyglądałby tak.. kto weźmie więcej sterydów ten wygrywa ..
-Doping - nie!
__________________
WYMIANKA
olcia 810 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 15:12   #15
Belcia
Zakorzenienie
 
Avatar Belcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 960
GG do Belcia
Dot.: Doping w sporcie ?

jeśli doping byłby dozwolony, to każdy sportowiec byłby tak nimi napchany, że w zasadzie chyba by potrafił wszystko .Więc sport nie budziłby już takich zachwytów, emocji a co za tym idzie ludzie już nie tak chętnie oglądaliby zawody.

Czy poszłybyście na zawody, w których każdy nastepny zawodnik potrafi udzwignąć nieskończoną illość ciągników?Gdzie każdy z nich zajmuje 1 miejsce, bo zawodów sie nie da rozstrzygnąć.Gdzie już nic nie może zadziwić widza?Nie sądze.
A co wtedy gdy człowiek osiągnie juz maksimum wszystkiego?Czy bedzie sens urządzania olimpiad, konkursów i tym podobnych?.W końcu zabraknie kategorii w której można będzie coś osiągnąć.
I człowiek stanie się cyborgiem... ( futurystyczna wizja )
__________________


Belcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 18:33   #16
Patiruda
Raczkowanie
 
Avatar Patiruda
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Wiadomości: 310
Dot.: Doping w sporcie ?

Cytat:
Napisane przez tama Pokaż wiadomość
Ano właśnie!
Tak a propos, chociaż wcale nie-a propos.
Dlaczego kandydatka w konkursie Miss Piękności Świata stosuje doping, przedłużając i rozjaśniając o 3 tony włosy, maskując się pod warstwami pudrów rozświetlających, roztaczając wokół siebie aurę niesamowitości za pomocą spojrzenia wspomaganego tuszem X tysięcy kalorii? A gdyby tak podziwiać naturalne piękno, a nie wyfluidowane piękno - może zaszczytu ukoronowania dostąpiłaby ta z numerem 12 a nie 21?

Chcę zazdrościć wrodzonego piękna różnym ósmym cudom świata, a nie piękna stworzonego odpowiednią grą świateł i sprawną ręką makijażysty.

Podobnie chcę podziwiać imponujące osiągnięcia ludzkiego organizmu, a nie "wstrząsające" działanie środków farmakologicznych.

Pod jakimś względem wybitnych ludzi, a nie wybitne osiągnięcia technologii i chemii kosmetycznej, farmaceutycznej.
Zauwaz ze nie mozna startowac gdy poprawialo sie swoja urode operacja plastyczna wiec kobieta + makijaz jest jeszcze dosc naturalna
Patiruda jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 19:04   #17
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Doping w sporcie ?

jestem na nie
patrze przez pryzmat sportu najbardziej mi bliskiego - jeździectwa.

doping w jezdziectwie jest zabroniony - ostatnio jednego z najlepszych jezdzcow swiata zawiesili, odebrali medal olimpijski, przez co i druzyna stracila zloto na rzec brązu, a zawodnik mial zakaz startow miedzynarodowych przez 2 sezony.
dodam, ze "ponoc" koń nie tyle dostal doping, co podano mu srodek przeciwbólowy z zakazanym skladnikiem.

ale do rzeczy. Jezdziectwo jest o tyle innym sportem, ze to nie jezdzcy sie szprycuja (co najwyzej startuja pijani lub po narkotykach - rzadko, ale sie zdaza)
szprycuje sie konia.
i nie mowie tu np o wyscigach, bo tam najczesciej dochodzi do wypadkow stosowania dopingow, ale o skoczkow przez przeszkody.
Niewiele z was zapewne zdaje sobie sprawe, ze trening konia-skoczka to nie tylko praca ujezdzeniowa i praca na przeszkodach.
na calym swiecie istnieje i funkcjonuje cos takiego jak barowanie.
polega to na tym, ze zmusza sie konia do oddawania lepszych skokow.
metod jest bardzo wiele.
walenie konia po nogach podczas skokow, nabijanie ochraniaczy badz dragow kapslami ostra strona do wewnatrz, ostrogi podlaczone do pradu, łancuch rowerowy zamiast wedzidla w pysku, czy tez wcieranie w nogi specjalnych masci, by uderzenie w drąg bolalo bardziej.
straszne, prawda? podchodzi pod znecanie sie nad zwierzetami.
dodam, ze takie metody stosuje sie w domowym zaciszu tuz przed zawodami.
teraz wyobrazmy sobie, co by bylo, gdyby doping byl legalny, a kazdy kon naszprycowany.
to nie byloby juz to piekne, pelne gracji jezdziectwo
byloby to prefidne znecanie sie nad zwierzetami, ktore nie moga zaprotestowac.

zreszta w kazdym innym sporcie - doping w kolarstwie, gdy kolarz nie czuje zmeczenia czy bolu i daje, ile fabryka dala?
to juz nie bylby sport.

ja jestem nie tylko przeciwna legalizacji dopingu, ale zwiekszenia kar jesli zostanie wykryty.
utrata tytulow, kara pieniezna i wylaczenie ze sportu na jakis okres to dosc dotkliwa kara
by na tym swiecie chociaz sport pozostal fair play.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 19:13   #18
rambo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 771
GG do rambo Send a message via Skype™ to rambo
Dot.: Doping w sporcie ?

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
jestem na nie
patrze przez pryzmat sportu najbardziej mi bliskiego - jeździectwa.

doping w jezdziectwie jest zabroniony - ostatnio jednego z najlepszych jezdzcow swiata zawiesili, odebrali medal olimpijski, przez co i druzyna stracila zloto na rzec brązu, a zawodnik mial zakaz startow miedzynarodowych przez 2 sezony.
dodam, ze "ponoc" koń nie tyle dostal doping, co podano mu srodek przeciwbólowy z zakazanym skladnikiem.

ale do rzeczy. Jezdziectwo jest o tyle innym sportem, ze to nie jezdzcy sie szprycuja (co najwyzej startuja pijani lub po narkotykach - rzadko, ale sie zdaza)
szprycuje sie konia.
i nie mowie tu np o wyscigach, bo tam najczesciej dochodzi do wypadkow stosowania dopingow, ale o skoczkow przez przeszkody.
Niewiele z was zapewne zdaje sobie sprawe, ze trening konia-skoczka to nie tylko praca ujezdzeniowa i praca na przeszkodach.
na calym swiecie istnieje i funkcjonuje cos takiego jak barowanie.
polega to na tym, ze zmusza sie konia do oddawania lepszych skokow.
metod jest bardzo wiele.
walenie konia po nogach podczas skokow, nabijanie ochraniaczy badz dragow kapslami ostra strona do wewnatrz, ostrogi podlaczone do pradu, łancuch rowerowy zamiast wedzidla w pysku, czy tez wcieranie w nogi specjalnych masci, by uderzenie w drąg bolalo bardziej.
straszne, prawda? podchodzi pod znecanie sie nad zwierzetami.
dodam, ze takie metody stosuje sie w domowym zaciszu tuz przed zawodami.
teraz wyobrazmy sobie, co by bylo, gdyby doping byl legalny, a kazdy kon naszprycowany.
to nie byloby juz to piekne, pelne gracji jezdziectwo
byloby to prefidne znecanie sie nad zwierzetami, ktore nie moga zaprotestowac.

zreszta w kazdym innym sporcie - doping w kolarstwie, gdy kolarz nie czuje zmeczenia czy bolu i daje, ile fabryka dala?
to juz nie bylby sport.

ja jestem nie tylko przeciwna legalizacji dopingu, ale zwiekszenia kar jesli zostanie wykryty.
utrata tytulow, kara pieniezna i wylaczenie ze sportu na jakis okres to dosc dotkliwa kara
by na tym swiecie chociaz sport pozostal fair play.
Awia - przeraziłam się tym co napisałaś.
Sczególnie wyróżnionym fragmentem.
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits
rambo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 20:07   #19
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Doping w sporcie ?

Cytat:
Napisane przez Belcia Pokaż wiadomość
jeśli doping byłby dozwolony, to każdy sportowiec byłby tak nimi napchany, że w zasadzie chyba by potrafił wszystko .Więc sport nie budziłby już takich zachwytów, emocji a co za tym idzie ludzie już nie tak chętnie oglądaliby zawody.

Czy poszłybyście na zawody, w których każdy nastepny zawodnik potrafi udzwignąć nieskończoną illość ciągników?Gdzie każdy z nich zajmuje 1 miejsce, bo zawodów sie nie da rozstrzygnąć.Gdzie już nic nie może zadziwić widza?Nie sądze.
A co wtedy gdy człowiek osiągnie juz maksimum wszystkiego?Czy bedzie sens urządzania olimpiad, konkursów i tym podobnych?.W końcu zabraknie kategorii w której można będzie coś osiągnąć.
I człowiek stanie się cyborgiem... ( futurystyczna wizja )
Belcia -- to nie tak
dzisiaj sprtowiec nie byłby tylko jest napchany róznymi specyfikami i....dlatego są rekordy.....i dlatego jest publiczność

śmiem twierdzić/i nie tylko ja/,że to co człowiek może uzyskać ''bez apteki'' już zostało dawno uzyskane i te przysłowiowe 11.20 sek /na 100 m nikogo przez dłuzszy czas nie usatysfakcjonuje i co? koniec ?
publika jest okrutna
show must go on
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-01-10, 21:01   #20
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Doping w sporcie ?

Rambo - to tylko skromny ułamek tego, co "sportowcy" potrafia robic z konmi.
oczywiscie do tego dochadza sterydy na rozbudowanie miesni.
nie mowie ze wszyscy - tak nie jest.
barowanie stosuje zaledwie moze 10% zawodnikow.
ale sa inne techniki, pomoce jezdzieckie, mniej brutalne, ale majace zmusic konia do wspolpracy. wszytskim laikom wydaje sie, ze ostrogi sa brutalne.
akurat bat i ostrogi to pikus w porownaniu z tym, co napisalam.
nie wspomnialam o metalowych dragach i zostawieniem wypietego konia na noc w boksie, by mial prode przy piersi.

ale trzeba dodac, ze barowanie to nie jest polski wymysl, tylko podpatrzone na zachodzie.
tam to dopiero maja techniki.
o ktorych pisac nie bede, bo jeszcze kto przeczyta i bedzie uczyl jakiegos konia skakac :/
no niestety, tak wyglada jezdziectwo wyczynowe.
jest miejscami obrzydliwe

mysle, ze kazdy powiazany z wyczynowym sportem, obojetnie jakim zna techniki majace zwiekszac predkosc, wytrzymalosc.
niech sie szprycuja na treningach, ale na zawodach oddajmu Sportowi nprzez duze S reszte godnosci i sprawiedliwej walki.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 21:11   #21
rambo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 771
GG do rambo Send a message via Skype™ to rambo
Dot.: Doping w sporcie ?

Ja się w sportach nie orientuję.
Ale taki legalizowanie nieuczciwości jest dla mnnie absurdalne.
Może i owszem - publiczność tego czy tamtego się domaga.
Ale nie legalizujmy robienia z ludzi mutantów.
/tak mi to wygląda/

awia - samo zestawienie tak pięknego zwierzęcia jakim jest koń, tej dostojności, klasy - z takim bestialstwem...
Nie za bardzo jestem w stanie zrozumieć przemocy wobec zwierząt - szczegolnie, że one nie są w stanie się bronić.

No niby wiadomo powszechnie, że coś tam ze zwierzętami robią, ale zupełnie się na to inaczej patrzy jak się to dostane czarno na białym.

Jeżeli człowiek chce niszczyć siebie to niech przynajmniej niewinnym zwierzętom da spokój

__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits
rambo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 21:35   #22
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Doping w sporcie ?

Rambo - nikt nie uwaza, ze to jest przemoc.
ogromnie sie klucilam z pewnymi zawodnikami, kazali mi sie zapisac do partii zielonych :/

to tez nie jest tak. opisalam tylko techniczna strone tego procederu.
prawda jest taka, ze to chora sytuacja w kraju zmusza.
no bo np na zachodzie chodzi tylko o wyniki.
nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ale kon sportowy chodzacy klasy rangi mistrzostw swiata kosztuje i milion zlotych.
wiec to wyglada tak, ze jakis bogaty np niemiec wyklada gotowke na tkiego konia i daje w trening jakiemus b. dobremu zawodnikowi.
ten zawodnik jezdzi tym koniem najwieksze zawody.
w sezonie zawody rangi **** gwiazdek odbywaja sie praktycznie co dwa tygodnie.
wysokosc przeszkod to 160cm. parkur sklada sie z ok 16 takich przeszkod, z rowem z woda szerokosci 4 m etc.
w kazdym razie przeciazenia sa ogromne.
ale na zachodzie wygrana w takich konkursach to np najnowszy model audi, albo sprzet samsunga, albo rolex plus kilkdziesiat tysiecy euro.
tak wiec taki kon w sezonie chodzi kilka takich zawodow - musi sie zwrocic za niego, zarobic na wlasciciela, a takze na innego konia np kontuzjowanego.
jezdziec jest totalnie uzalezniony od sponsora - nie bedzie wynikow, to mu sponsor konia spod dupy zabierze i po sezonie.
jezdzcy na zachodzie sie utrzymuja wylacznie z koni.
maja wlasne stajnie, handluja konmi, robia konie dla innych jezdzcow, trenuja innych jezdzcow.
konie na zachodzie maja ogromne zaplecze - bieznie, karuzele, basen, solarium, derki magnetyczne, masazyste. wszystko, by zregenerowac po wysilku i przygotowac do nastepnych zawodow.
a ze po paru takich sezonach kon ma dosc, dostaje po lapach by spowrtoem wygrywac. sa konie, perelki, ktore w wieku 18-20 lat dalej wygrywaja konkursy - po 10 latach startow chca dalej skakac.


w Polsce sytuacja jest oczywiscie duzo gorsza.brakuje sponsorow - nikt nie kupi naprawde dobrego konia.
poza tym Niemcy swoich najlepszych koni do Polski nie sprzedadza i kropka. nie liczymy sie na arenie miedzynarodowej. moze powalczyc w europie centralnejm albo z Niemiecka 3 liga.
dla porownania - Niemcy maja w sumie 3 kadry po 4 skoczkow ktore co tydzien obskakuje wszystkie miedzynarodowe zawody w Europie
my nawet nie mamy 4 zawodnikow, by wystartowac w zawodach druzynowych.
tamci maja po 3-4 konie kazdy jezdziec.
nasi maja po 1-2 konie. 3 to szalenstwo wrecz.
u nas nagrody za konkurs ogolnopolski to 1 000 zotych
za Mistrzostwo Polski - 10 000.
mowie o skokach, bo w wkkw (wszechstronny konkurs konia wierzchowego) dostaja tylko medale i uscisniecie reki. i ani grosza. żenada.
nie mamy trenerow, kadry, jesli chcesz wyjechac na zawody za granice - nie dostajesz ze zwiazku ani grosza. wszytsko za swoje.
dlatego jak juz ktos ma sponsora - to wyniki maja byc obojetnie jakim kosztem.
wiec ten biedny jezdziec jezdzi co tydzien tym jednym koniem na wszystkie duze zawody.

gonimy Europe - ale nawet patrzac,na to, co napisalam - to walenie glowa w mur.
nie mamy koni, zawodnikow, trenerow ani zaplecza.
powoli sie to zmienia, ale to nie jest do konca zawodnikow wina, ze tak sie dzieje.
jesli chcesz miec na czym jezdzic, musisz robic wyniki.
i tylko koni zal.


ps. zapewne przedstawilam to troche bardziej dramatycznie niz jest, bo ja sie tam nie znam niemniej jednak duzo ciekawiej nie jest.
i zgodz sie tu czlowieu jeszcze na doping
brrrrr
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 22:28   #23
oshinek
Wtajemniczenie
 
Avatar oshinek
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
Dot.: Doping w sporcie ?

"Mechanizm funkcjonowania w sporcie profesjonalnym przypomina dziś poruszanie się po polityce. W obrębie tych dwóch dziedzin ludzkiej działalności, są bowiem sprawy, o których mówi się albo cicho albo głośno.
Te pierwsze, poprzez naturalny brak rozgłosu, zwykle nie interesują opinii publicznej, drugie natomiast prawie zawsze wywołują kontrowersje i dyskusje. Problem dopingu farmakologicznego ma wobec tego podziału w pewnym sensie charakter ambiwalentny: z jednej strony bulwersuje i wprowadza zamęt w sferę moralną i funkcjonalną, z drugiej zaś, cichym przyzwoleniem wciąż zyskuje na znaczeniu, wchodząc w zakres powszechnej świadomości i przyspieszając tym samym to, co w konsekwencji takiego postępowania nieuniknione – swoja legalizacje.


Wraz z aferą Bena Johnsona przetarliśmy oczy ze zdumienia i przecieramy je co jakiś czas, gdy na jaw wychodzą kolejne afery dopingowe. Ale nikt przed i nikt po nim, nie jest tak bardzo utożsamiany z dopingiem jak on. Ben Johnson nie jest zapamiętany jako Mistrz Olimpijski, choć niewątpliwie przez kilka godzin, po przekroczeniu linii mety, nim był. Nie znamy go też dlatego, że reklamował buty sportowe, hamburgery, czy napoje chłodzące. Dla całego świata Ben Johnson pozostanie synonimem dopingu, tego co w sporcie, nieczyste, brudne i zakazane. Świat zamarł. Oto lekkoatleta, wzór stawiany przed młodzieżą jako ideał wytrwałości w pracy nad sobą, w Dniach Igrzysk Bogów sięgnął po ambrozje, która w konsekwencji okazała się dla niego trująca. Po co? Po to by być najlepszym. Johnson zapewne nie był ani pierwszym, a już na pewno nie ostatnim zawodnikiem, który tego dnia drżał, gdy analizie poddano jego próbki, ale i specyfika dyscypliny i feralność terminu sprawiła, że to właśnie on rozpoczął nową erę. Paradoksalnie nie walki o wykluczenie dopingu farmakologicznego z rywalizacji sportowej, ale o jego doskonałość przejawiającą się w niewykrywalności.

Pojawienie się sztucznego wspomagania w rywalizacji zawodowców, choć nie do pomyślenia dla idealistów, było faktycznie kwestią czasu. Sport bowiem już w samej swojej definicji dąży do maksymalizacji wyników. Zdzisław Ambroziak napisał w Gazecie Wyborczej, tuż przed otwarciem Igrzysk w Salt Lake City: „wraz z sygnałem startera kończy się bajka – zaczyna się prawdziwy wyścig”. W rywalizacji zawodowców zwycięstwo jest wartością nadrzędną, nie tylko dla tego, że przynosi profity finansowe, ale przede wszystkim dla tego, że egoistyczne „być najlepszym” w sporcie ma prawdziwie magiczny wymiar, który dla przeciętnego śmiertelnika bywa równie niepojęty jak wchodzenie na najwyższy górski szczyt w środku zimy.

W konsekwencji, zrzucanie kolejnych wiązów ograniczających stało się następnym etapem ewolucji rywalizacji sportowej, w której Johnson okazał się tylko kozłem ofiarnym, co jednak z moralnej strony nie pobłaża jego postępowaniu. Tak naprawdę, to właściwie tylko kwestia moralności pozostała już ostatnim powodem, dla którego wciąż przeprowadzane są badania antydopingowe. Ale czy można dziś mówić o moralności we współczesnym sporcie?
Abstrahując od niewspółmiernie ważnego aspektu zdrowotnego, który oczywiście zahacza o sferę moralności, kontrole antydopingowe mają faktycznie za zadanie chronić podstawową zasadę rywalizacji, czyli zasadę równości szans wszystkich zawodników. Najogólniej rzecz ujmując chodzi o to, żeby nie ograniczać możliwości odniesienia zwycięstwa tym, którzy dopingu nie stosują.

Z drugiej jednak strony, pojawia pytanie, czy ci którzy pozostali „czyści”, nie biorą, bo finansowo nie stać ich na coraz to bardziej wysublimowane, ale i droższe środki dopingujące, czy dla tego, że wciąż wierzą, że liczy się tylko zwycięstwo człowieka, a nie maszyny napędzanej farmaceutykami i przetaczaną krwią?
Już sam wybór pomiędzy zdrowiem a zwycięstwem nie jest moralny. I choć wydaje się, że takie zwycięstwo nie istnieje, to jednak rzeczywistość każe, mimo sprzeciwu sumienia powiedzieć „tak”, bo dziś, w żadnej dziedzinie ludzkiego życia, „Goria victic” chwały nikomu nie przynosi. Ulgowe traktowanie „gwiazd”, kontrowersyjne, a często również przeczące sobie decyzje federacji międzynarodowych i krajowych przy ogłaszaniu werdyktów, brak konsekwencji, cofanie kar, przymykanie oczu, to wydarzenia, które w świecie sportowym mają miejsce na porządku dziennym. Niestety, rzadko budzą one stanowczy sprzeciw społeczny.
O tym, że problem dopingu dotyczy zarówno sportowców państw biednych jak i bogatych, zawodników utytułowanych jak i nieznanych wiedzą wszyscy. Jedni sięgają po niego, bo sport jest postrzegany jako narzędzie awansu społecznego i ekonomicznego, inni, bo wspomagani dopingiem oddalają od siebie widmo porażki, przedłużając swój status mistrza. Jedni i drudzy, choć trudno na samym się do tego przyznać, w konsekwencji znajdują w naszych oczach zrozumienie. Nikt nie chce przegrać, każdy woli być zapamiętany jako zwycięzca. W sporcie, w którym idea równości już dawno, nawet bez sztucznego dopingu została zatarta, on sam stał się przedmiotem licytacji. Zajął po prostu miejsce walczących o zawodnika producentów odżywek, odzieży, butów i sprzętu sportowego. Tym, czym kiedyś był dla sportowców najnowszy model NIKE, czy Adidasa są teraz wyszukane farmaceutyki.

Patrzenie na sport przez ten pryzmat sprawia, że każdy najlepszy wynik traci na wiarygodności, nawet wtedy, gdy nie jest skażony farmakologicznie. Rodzi się bowiem wątpliwość czy to, że czegoś nie znaleziono nie jest przypadkiem spowodowane faktem, że jeszcze nie bardzo wiadomo jak i czego szukać. Tracą na tym sportowcy, sport, traci idea autentycznej heroicznej rywalizacji, zyskuje paradoksalnie widowisko.
Kolejny rekord rozpędza samoistnie maszyną marketingową. Tworzy pętlę sprzężenia dodatniego. Dziś wielkość i prestiż imprezy ocenia się pod względem realnych możliwości pobicia przez zawodników rekordów, bo ich przekraczanie napędza publikę, a ci kupując bilety, reklamowane przez zwycięzców produkty łożą pieniądze na organizację kolejnych tego typu przedsięwzięć.
Czym naprawdę są rekordy? Są ideą, złudzeniem. Dla widza, kibica zmagań sportowych 10,45sek nie różni się w percepcji niczym od 10,00sek. Zwycięzcą jest dla niego ten, który jako pierwszy przekroczył metę. Czas, pokonana odległość, czy podniesiony ciężar nie ma w pierwszej chwili znaczenia. Dopiero później, gdy ogłaszane są wyniki, w świadomości widza pozostaje przeświadczenie, że został pobity jakiś rekord. Mimo to, jego życie się nie zmieni. Zmianie ulegnie jednak nie odwracalnie życie sportowca, który dokonał „niemożliwego”.

Przekraczanie i pokonywanie obecnych rekordów w różnych dyscyplinach sportowych polega na tym, że nikt już dziś ich nie ustanawia. „Szybciej, wyżej, mocniej” nie ma żadnych ograniczeń, a dziwnie milcząca postawa wielu działaczy w stosunku do sztucznego dopingu jest cichą zgodą przyzwalającą na jego stosowanie. Co będzie, gdy za niedługi czas okaże się, że już nie można szybciej biegać, wyżej skakać, mocnej uderzać, że już faktycznie skończyła się realna granica ludzkich możliwości? Czy wtedy, dla utrzymania publiki i płynących pośrednio z jej strony na sport ogromnych dotacji finansowych, zalegalizować sztuczny doping, by na nowo zatrzeć wszystkie bariery? A co będzie jeśli ta realna granica wyznaczona dla człowieka przez naturę już dawno została przekroczona?
Myślenie o sporcie w kategoriach sprzedaży, towaru, czy opłacalności nie jest chore, czy wyssane z palca. To konsekwencja zetknięcia się z dzisiejszą rzeczywistością i jej wymogami, a ona, już teraz w każdej dziedzinie życia społecznego promuje tylko najlepszych, najszybszych, najdoskonalszych. Tym samym prawom podlega sport. Musi zmienić się wiele pokoleń i sposobów myślenia zanim przekierujemy tor postępowania nie tylko w sporcie, ale i całym życiu w ogóle. Ciężko będzie zmienić cokolwiek jeśli na nowo nie przekonamy siebie samych, że sport nie jest środkiem do osiągnięcia celu, a celem samym w sobie.
Ustosunkowanie się do doping daje wiele do myślenia nie tylko o morale sportowców, ale również o morale wychowawców, trenerów, działaczy, sponsorów i...widzów, a więc i nas samych. Nam pozostaje wierzyć, że Maurice Green bijąc swój kolejny rekord nie zawdzięcza go skrupulatnemu wykorzystaniu tablicy Mendelejewa, że Michael Jordan nie wrócił do NBA, bo znaleziono jakiś cudowny środek pozwalający mu przetrwać 82 mecze sezonu regularnego, że Szabo, Dvorak, Edwards, Klim, Małysz i inni utytułowani i bezimienni sportowcy osiągają kolejne szczeble kariery tylko dzięki swojej ciężkiej pracy. Choć z drugiej strony, to ich wybór, tak jak nasz, że chcemy ich podziwiać".


Ciężka sprawa, generalnie chciałby się powiedzieć że oczywiście NIE!!!, ale z drugiej strony...(wytłuszczony tekst) zapewne za 5,10 lat okaże się że wszystko co można było zrobić zostało już osiągnięte i co wtedy???
Zasadnicze pytanie - dokąd zmierza sport i kto tak naprawdę zmienia jego oblicze: zawodnicy pragnący za wszelką cenę stać na podium w świetle jupiterów czy żądny nowych wrażeń tłum?

Fajny wątek Łajko

PS. Tekst został napisany przez moją koleżankę, dziś już absolwentkę AWF w Warszawie

__________________
Nie palę
http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png


Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka


oshinek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 22:42   #24
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Doping w sporcie ?

Fajnie Cię spotkać Oshinku.


Nie.
Czym naprawdę są rekordy? Są ideą, złudzeniem. Dla widza, kibica zmagań sportowych 10,45sek nie różni się w percepcji niczym od 10,00sek. Zwycięzcą jest dla niego ten, który jako pierwszy przekroczył metę. Czas, pokonana odległość, czy podniesiony ciężar nie ma w pierwszej chwili znaczenia. Dopiero później, gdy ogłaszane są wyniki, w świadomości widza pozostaje przeświadczenie, że został pobity jakiś rekord. Mimo to, jego życie się nie zmieni. Zmianie ulegnie jednak nie odwracalnie życie sportowca, który dokonał „niemożliwego”.

No właśnie.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 22:50   #25
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Doping w sporcie ?

''REEEEEEEKORD proszę państwa rekord !!! po ....(?) w końcu mamy rekord
czyż to nie piękne?!!''
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 22:54   #26
oshinek
Wtajemniczenie
 
Avatar oshinek
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
Dot.: Doping w sporcie ?

Wzajemnie Choć na Ciebie to się "napotykam" co rusz, wszędzie Cię pełno
__________________
Nie palę
http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png


Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka


oshinek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 23:02   #27
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 112
Dot.: Doping w sporcie ?

Nieprawda..! <Kopernik była...>
To jakieś wstrętne pomówienie jest..!

__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2007-01-11, 08:48   #28
oshinek
Wtajemniczenie
 
Avatar oshinek
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 2 847
Dot.: Doping w sporcie ?

Cytat:
Napisane przez Aeterna Pokaż wiadomość
Nieprawda..! <Kopernik była...>
To jakieś wstrętne pomówienie jest..!




Nie dyskutuj! Nie dość,że wszędzie Cię pełno to jeszcze prężysz mi tu ciało pod nosem
__________________
Nie palę
http://www.suwaczek.pl/cache/d98bd85f35.png


Bycie konfidentem to najgorsza forma upodlenia człowieka


oshinek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-11, 15:45   #29
rambo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 771
GG do rambo Send a message via Skype™ to rambo
Dot.: Doping w sporcie ?

awia - tak się ciągle zastanawiam co odpisać.
Bo bardzo bym chciała napisać coś mądrego, odkrywczego i z sensem.

Ale wiem to na pewno : nie wyjdzie mi.

Po prostu mi przykro.
Przykro mi, że czasem "zacofana Polska" (pod pewnymi względami - no bo jednak, mimo wszystko nie zawsze) kolejny raz "zmusza" (?) do takiego anty-człowieczeństwa.
I, że cierpią na tym zwierzęta.

W sporcie, w jeździectwie - ja się nie orientuję.
Dla mnie wygląda to bardzo czarno-biało.
Bestialstwo, znęcianie się i tyle
__________________
"I'm all alone, I smoke my friends down to the filter"
Tom Waits
rambo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-31, 12:19   #30
laura_piejko
Raczkowanie
 
Avatar laura_piejko
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 54
Dot.: Doping w sporcie ?

doping jest stary jak swiat

juz w epoce starozytnej podczas olimpiad dochodzilo do oszustw, niektorzy biegacze zwyciezali tylko dzieki przekupywaniu rywali
juz w starozytnosci siegano po srodki dopingujace- sportowcy przed zawodami spozywali w tajemnicy halucynogemme odmiany grzybow i inne mikstury ktore mialy zwiekszac sprawnosc i wydolnosc (np Milon z Krotonu, zapasnik ktory wypil az 20 l mikstury)
juz wtedy istnieli "sponsorzy" ktory nagradzali atletow, bo ich zwyciestwo sprawialo ze slawny stal sie nie tylko zawodnik ale i miato z ktorego pochodzil

zrodlo: discovery
laura_piejko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:13.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.