![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 111
|
![]() Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Mam chłopaka. Układa nam się w miarę dobrze, raz lepiej innym razem gorzej. Kłócimy się czasami, ale potrafimy być dla siebie bardzo czuli tak jakbyśmy się dopiero co zakochali. Jest on moim jedynym przyjacielem... Problem polega na tym, że już nie czuję żadnego "dreszczu"... kocham go, ale chyba jak dobrego przyjaciela, a nie jak mężczyznę życia. Poza tym On też nie wspomina o ślubie, dzieciach...
Czy to normalne? Edytowane przez m0107b Czas edycji: 2012-01-08 o 20:09 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 910
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Czy jesteście sobie przeznaczeni? -Nie wiem, no bo skąd miałabym wiedzieć.
Porozmawiaj z Tż jak widzi waszą przyszłość.. Może nie tak zupełnie wprost..ale żebyś wiedziała, czy w ogóle planuje ją z Tobą. Chociaż skoro nie zachowuje się jakoś "inaczej-gorzej" to chyba tak. Masz dwa wyjścia: -zapomnieć o tym Nieznajomym i zacząć ożywiać związek (coś nowego, parę dni wolnego, coś czego zwykle nie robicie...). Albo się uda i będziesz pewna, że to jednak Ten, albo się rozstaniecie.. . -rozstań się z Tż i próbuj szczęścia z Nieznajomym, który może akurat jest Ci przeznaczony.. Wiem, że te rozwiązania są średnie ;] ale nic innego mi nie przychodzi do głowy.. . Optymalne dla Ciebie, byłoby spotkanie się z Nieznajomym, "poumawianie się" rozpoznawcze... w tajemnicy przed Tż i wtedy mogłabyś zdecydować. No, ale byłoby to nie fair w stosunku do Tż, dlatego tej opcji nie proponuję ;] Nie wiem jak wielkie jest to "coś" między Tobą a tym z pracy.. ale skoro w ogóle się zastanawiasz czy zostać z Tż czy nie to najwyraźniej to "coś" między Tobą a Tż nie jest aż tak ogromne... . |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
![]() Masz faceta, a budujesz sobie w głowie związek z innym, z którym tak naprawdę nawet nie rozmawiałaś. Już nie mówię o tych gierkach na gadu gadu ![]() Spodobał Ci się może tylko i wyłącznie dlatego, że Ty już nie czujesz tych dreszczy w swoim związku jak kiedyś. Zastanów się czy warto zaprzepaścić tyle pewnie pięknych i nawet tych złych chwil dla jakiś fantazji z obcym facetem. W każdym związku są kłótnie i to nie powód by układać sobie życie w głowie z innym. Więc jeżeli Ci naprawdę zależy i kochasz swojego Tżta to poświęć mu więcej uwagi, a nie zajmuj się jakimś tam kolesiem. Jeśli nie kochasz to odejdź i dopiero wtedy rób plany z innym. Tak będzie lepiej dla Ciebie i twojego Tżta. I jeszcze jedno: jest dobrze tam gdzie nas nie ma ![]()
__________________
"If you live your life with no tomorrows Every day is just a road to sorrow..." Edytowane przez karolka2211 Czas edycji: 2009-06-15 o 20:30 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 1 947
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Jeśli nic nie zrobisz - nie przekonasz się czy jesteście sobie pisani...
Być może jesteście dwoma połówkami jabłka Być może tworzylibyście związek idealny Być może..... Powiem Ci tak: Jestem ze swoim TŻ 3,5 roku pół roku temu zaczęłam pracować w miejscu gdzie pracuje mój ex( mój pierwszy poważny facet) no i zaczęłiśmy pisać ze sobą na GG, widzieliśmy się w pracy, czułam motylki w brzuchu, czułam ze to co między nami było kiedyś trwa nadal (zarówno z jego jak i z mojej strony) Ale postanowiłam niczego nie przyspieszać, kocham mojego Tż ale coś zaczęłam czuć do byłego.. Im dłużej się zastanawiałam, im więcej czasu mijało, rozmowy, gesty, niedomówienia ze strony byłego.... i nagle dotarło do mnie jak wielki błąd bym popełniła zostawiając mojego TŻ dla tego drugiego.. Wydawało mi się przez "chwilę" że wiele mnie z ex-em łączy, że coś między nami jest... Kolejne dni uświadamiają mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. nie podejmowałam pochopnych decyzji,.. Wiesz... moim zdaniem powinnas spotkać się z tym chłopakiem gdzieś na neutralnym gruncie i zastanowić się,ale tak już bez emocji, "na sucho" czy mogłabyś dla niego zostawić swojego Tż A może warto byłoby popracować nad związkiem?? Wybrać się gdzieś z TŻ, może jakaś romantyczna kolacja,spacer??
__________________
->76,6....30.07->72,7... ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Brytyjskie Wyspy Dziewicze =P
Wiadomości: 145
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
ja myślę podobnie.. szkoda tylu lat związku dla faceta, którego nie znasz.. Twoje wyobrażenie o nim może być bardzo mylne i gdybyś zaryzykowała i poświeciła swoj związek dla niego mogłabys tego żałowa, bo np. okazałoby się, ze jest całkiem inny= gorszy niż sobie myślałaś..
poznawanie go.. mam na myśli częste rozmowy spotkania itp. mogłyby byc nie w porzadku wobec Twojego TŻta.. bo to tak jakbyś będąc z nim przygotowywała sobie nowy związek.. ;/ więc zastanów się czy np nie lepiej darować sobie tą fascynację nieznajomym a zacząc jakos ożywiać swój związek ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 228
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Niemal ciągle w alphie ;)
Wiadomości: 780
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
![]() Poza tym, przeznaczenia nie ma ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
Świadomie wybrałam szczęście ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Dirty South
Wiadomości: 554
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Poza tym, przeznaczenia nie ma
![]() ![]() ![]() ![]() Bardzo trafne stwierdzenie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 610
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Myślę, że idealizujesz tego drugiego faceta. Tak czy inaczej, najpierw zastanów się, czy chcesz się rozstać z TŻ, a potem kombinuj, czy chcesz być z tym drugim.
white:Wyraku i wątku o nadinterpretacji, come back! Właśnie, gdzie jest Wyrak? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 42
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
miałam podobną historię. z tym, że rozstałam się z facetem po ponad 2 latach i od razu zainwestowałam uczucia w faceta z którym tylko pisałam smsy, rozmowy na msn, maile przez 2 lata po tym jak się poznaliśmy podczas mojego wyjazdu. też mi się wydawało, że przeznaczenie i inne bzdury. rzeczywistość często boleśnie weryfikuje idealizacje tego typu. wiesz o nim tyle co nic, reszta to tylko Twoje wyobrażenie, którego szansa na trafność to takie 50/50. jeżeli nie jesteś w pełni szczęśliwa ze swoim tż - odejdź, ale nie masz żadnej gwarancji, że tamten to "przeznaczenie", to raczej Twoje złudzenia powodowane brakami w związku.
Wyrak miał tu świetny wątek o nadinterpretacji. zamknięty niestety, ale warty lektury ! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 914
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
myślałam, że to ja dziecinna jestem.
![]() Życie to nie jest fanrazja ani wyobrażenia, tylko rzeczywistość a coś mi się zdaje koleżanko, że Ty powoli tracisz z nią kontakt.
__________________
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Raczkowanie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
A moje zdanie jest takie: Zanasz swojego TŻ już ponad pięć lat, wiesz co lubi, znasz jego charakter. A ten drugi chłopak jest dla Ciebie zupełnie nie znaną osobą. A jeśli zdarzy się tak że zostawisz swojego obecnego faceta i przeżyjesz rozczarowanie bo facet może się okazać zupełnie inną osobą niż tobie się wydaję. wtedy zostaniesz sama i będziesz żałowała że odeszłaś od obecnego faceta (stracisz jego zaufanie i go bardzo zawiedziesz a pamiętaj że jest on kochaną przez ciebie osobą a tak naprawdę to nic niewiesz o tym drugim facecie).
Ale decyzja należy do Ciebie. Trzymam kciuki :-D |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Bolesławiec
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
A ja myslę inaczej niż moje drogie koleżanki wizażanki
![]() Oczywiście może to być przelotna fascynacja, wyidealizowanie tego drugiego jednak może to być również początek dość mocnego, silnego związku... Ja jednak zdecydowanie radziłabym porozmawiać z tym facetem, przekonać sie jaki jest, umówić się na kawkę- to jeszcze nie zbrodnia...nie przkonasz się jesli nie spróbujesz..a jeśli nie spróbujesz będziesz sobie długo pluła w brodę...może twój obecny związek umiera śmiercią naturalną...a Ty na swojej drodze spotykasz miłość swojego zycia..pozdrawiam i życzę powodzenia
__________________
Nigdy nie kłóć się z głupcem...ludzie mogą nie dostrzec różnicy.... ![]() Moja wymiana: Perfumy: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...6#post80378806 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
Co do opisów na gg-bardzo łatwo o ich nadinterpretację,więc tego nie polecam.Same takie gierki z ukrywaniem się są dla mnie żałosne ![]() Dziewczyno-jeśli źle Ci z Twoim chłopakiem,to go zostaw a dopiero potem szukaj szczęścia z innym.Ale uważam,jak kilka wizażanek już napisało,że ten kolega jest dla Ciebie atrakcyjny tylko dlatego,że nieznany,tajemniczy...i żadne w tym przeznaczenie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 090
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Po pierwsze powinnaś pogadać szczerze ze swoim facetem (przecież jest Twoim przyjacielem) . Powiedz co się dzieje w Twojej głowie...że wdarła sie rutyna, nuda, nie wiesz na czym stoisz i generalnie przez to wszystko zaczełaś myślec o innych facetach.
Najgorsze co można zrobić swojemu facetowi to kombinowac gdzieś na boku..nie mowić że dzieje sie coś zlego..a później tak po prostu powiedziec żegnaj.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Bolesławiec
Wiadomości: 1 868
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
no jasne ze nie jest zbyt przyjemne...ale dziewczyna czuje, że z jej chłopakiem łączy ją już tylko przyjaźń i przyzwyczajenie...może powinna z nim o tym porozmawiać?? może on też tak się czuje?? i w tym momencie zamykają sobie drzwi do związku z kimś innym...a sami nie do końca czuja się spełnieni...te gierki na gg też do mnie nie przemawiają...dlatego uważam, że powinni się spotkać- będzie to wygladało następująco- albo zafascynują się sobą jeszcze bardziej, ona porozmawia ze swoim partnerem i będzie ok, albo zobaczy jaki on jest w realu i fascynacja odpłynie w silą dal..a inaczej dziewczyna bedzie sie męczyć, pozdrawiam
__________________
Nigdy nie kłóć się z głupcem...ludzie mogą nie dostrzec różnicy.... ![]() Moja wymiana: Perfumy: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...6#post80378806 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Wiesz co, przeważnie jest tak, że najfajniejsze wydaje nam się to, czego jeszcze nie mamy... To tak jak z zakupami - widzisz świetne dżinsy, cholerne drogie, ale zakochujesz się w nich, leżą idealnie, jesteś przeszczęśliwa. Niestety, po dwóch dniach dochodzisz do wniosku, że nie są wcale takie idealne, może nawet nie warte swojej ceny - tu za ciasne, tam za szerokie... I chcesz mieć następne. Podobnie jest kiedy decydujesz się na związek, jesteś w nim od długiego czasu i nagle zaczynasz pragnąć czegoś nowego... Być może wydaje Ci się, że z nowym facetem zawsze będą fajerwerki i szczenięce zauroczenie... Mnie osobiście szkoda by było tylu lat, z naprawdę fajnym facetem, który jest więcej niż partnerem, jest - jak sama określasz -PRZYJACIELEM. Mam wrażenie, że szukasz tylko pretekstu żeby ulec nowej fascynacji, podzielam zdanie poprzedniczek - nie zauroczył Cię tamten facet, zauroczyła Cię wizja, jaką sobie stworzyłaś... Jeżeli oczekujesz, że napiszemy: BIERZ, LEĆ, TO TWOJA ŻYCIOWA SZANSA, to niestety ja mówię: NIE. Masz za dużo do stracenia, sama wiesz najlepiej
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 344
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Jak najbardziej nie jest zbrodnia, ale umówić się z kolegą jako kolegą a nie z facetem i tylko patrzeć czy nadaje się na tego przyszłego. Troszkę szacunku dla osoby z którą się jest tyle czasu i jest ona naszym przyjacielem. To, że związki się kończą nie jest niczym nowym, tak samo, że uczucie się wypala. Ale trzeba być fair w stosunku do innych osób. I nie kręcić na boku bo to brzydko.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Ja też uważam, że za dużo masz do stracenia.
Umów się z tym Nieznajomym, rozpoznań teren. I nie podejmuj pochopnych decyzji... Możesz później żalować, bo ta 'energia' pomiędzy Tobą a tym Facetem może być chwilowa...
__________________
Jest git ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 111
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 77
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Powodzenia
![]() Edytowane przez lc0ne Czas edycji: 2009-06-16 o 22:28 |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z nieba:)
Wiadomości: 73
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Ja taz tak miałam... Mialam chlopaka prawie dwa lata... a jedo kolega byl moim przyjacielem... gdyby nie mój byly nie poznala bym go... spotykalismy sie wszedzie i zartowalismy ze to przeznaczenie. Zawsze mi sie podobal ale myslalam ze jestem dla niego jedynie przyjaciolka. Od wielkanocy spotylkalismy sie coraz czesciej. Gdy powiedzial mi ze sie we mnie zakochal to bylam w niebie
![]() Zrób to co podpowiada Ci serce ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 111
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
Macie rację, wymyśłiłam sobie tego człowieka. ---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ---------- Tego nie można nazwać romansem, zagadałm go, ale On nie chciał rozmawiać w ten sposób, czyli anonimowo. Edytowane przez m0107b Czas edycji: 2010-12-19 o 20:37 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 255
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Ja nie wierzę w przeznaczenie. Ale porozmawiałabym ze swoim chłopakiem odnoście jego planów w związku, oraz spotkałabym się z tym drugim /... chyba
![]() Bardzo łatwo jest wyobrażać sobie że "los chce nas do siebie zbliżyć" kiedy sploty okoliczności powodują, że dziwnym trafem często na kogoś wpadasz, a ten ktoś Ci się podoba. Ale to naprawdę nie musi NIC znaczyć - sama nadajesz temu znaczenie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 423
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Cytat:
Do autorki wątku: myślę podobnie jak większość wizażanek tutaj. Ten Nieznajomy zainteresował Cię na zasadzie "powiewu świeżości". A co do przeznaczenia - ono nie istnieje. Tworzysz w głowie wizje związku z tym facetem, a tak jak dziewczyny już pisały - w ogóle go nie znasz, nie wiesz jakim jest człowiekiem. Nie wiesz czy jakbyś się z nim związała, to czy za miesiąc lub za dwa nie zacząłby Cię wkurzać itp. Może w ogóle jego charakter by Ci nie pasował. No i pomyśl jeszcze o czymś... Może on kogoś ma? Może te opisy na gg były do jakiejś innej dziewczyny a nie do Ciebie? Naprawdę nie twórz w głowie takich wizji idealnego związku z tym Nieznajomym i nie dopatruj się wszędzie "znaków boskich", że "on jest Ci pisany". Radzę Ci się skupić na tym, co wiesz na pewno. A na pewno to znasz swojego chłopaka. Teraz jak widać przechodzicie jakiś taki kryzys - no ale myślę, że to normalne, zwłaszcza w tak długim związku - raz z górki, raz pod górkę ![]() ![]()
__________________
![]() ![]() Każdego stać, żeby wpłacić choćby 1 zł. To w sumie mało, a dla tych dzieci tak dużo! DOBRO WRACA! https://www.siepomaga.pl/tomekcieciorko https://www.siepomaga.pl/ratunekdlaadasia http://rycerzeiksiezniczki.pl/kids/szymon/?lang=pl Edytowane przez Cocoamore Czas edycji: 2009-06-16 o 18:00 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 111
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Jeśli chodzi o kwestię czy jest wolny... no tego akurat nie wiem, ale wydaje mi się, że tak...
Jeśli chodzi o charakter...nie jest do końca tak, że w ogólę nie rozmawialiśmy... rozmawialiśmy, owszem, ale nigdy na osobności... Ja byłam strasznie niedostępna...widziałam, że chce zagadać i dlatego go omijałam... Wiem na pewno, że jest strasznie kulturalny, miły, otwarty, zadowolony z życia(takie przynajmniej sprawia wrażenie), uśmiechnięty... jest ogólnie bardzo lubiany w pracy... A jeśli chodzi o mój związek z Tż to jest w miarę udany, dogadujemy się dobrze(a muszę przyznać, że strasznie trudno jest mi nawiązać znjomość z kimkolwiek), czuję się przy nim naturalnie, ale brakuje "czegoś". Edytowane przez m0107b Czas edycji: 2010-12-19 o 20:38 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Czy jesteśmy sobie przeznaczeni?
Skoro uważasz, że
Cytat:
![]()
__________________
"If you live your life with no tomorrows Every day is just a road to sorrow..." Edytowane przez karolka2211 Czas edycji: 2009-06-16 o 21:47 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:46.