![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Co ma znaczyć jego zachowanie?
Hej dziewczyny,
Mam problem. Oczywiście z chłopakiem. Jesteśmy razem około 4,5 roku. Od jakiegoś czasu jest koszmarnie. Cały czas są jakieś kłótnie, nieporozumienia i nieodzywanie się. No właśnie... I o to ostatnie w sumie się rozchodzi. Mój TŻ chyba przyjął taką taktykę, że jak znowu o coś się pokłócimy, obrażę się o coś, to nie będzie się do mnie odzywał, a co gorsza olewa moje uczucia, bo dobrze wie, że nie potrafię powstrzymać się od płaczu przy prawie każdej jednej kłótni. One doprowadzają nas do końca... Ostatnio cały czas jest tak, że to ja zawsze się odzywam pierwsza po jakiejś awanturze. Dzwonię, żeby wyjaśnić i porozmawiać. Nawet kiedy to nie ja jestem winna. Niestety TŻ widocznie przyzwyczaił się do tego albo spodobało mu się, że ciągle o niego walczę, o nasz związek. On nawet uważa, że to ja powinnam pierwsza po kłótni wyciągać rękę, gdyż zawsze uważa mnie za winną. Kiedyś tak było, faktycznie, kłótnie z mojego powodu. Ale teraz... Czasem nawet jak mnie zdenerwuje to się powstrzymuje, żeby nic nie mówić, ale są też sytuacje, w których nie umiem nie zwrócić mu uwagi, a on się po tym obraża :| nie pomaga nic - tłumaczenie, że nie wszystkie kłótnie są z mojej winy, że się zmienił i olewa mnie, że tak się nie traktuje ukochanej dziewczyny, a tym samym że przestaję wierzyć, że mnie kocha. Nawet jak wjechałam mu na ambicję i powiedziałam, że traci w moich oczach jako facet, bo zachowuje się jak panienka, za którą trzeba latać, to nie ruszyło go to. W czasie różnych rozmów mówi, że wie, iż nie jest doskonały i że widzi swoje wady, ale niestety nie widać tego, bo za każdym razem o wszystko mnie oskarża. Naprawdę nie wymagam od niego wiele. To okropne, że nic nie do niego nie trafia. I teraz o co mi chodzi... W piątek mieliśmy dosłownie małą sprzeczkę, która w normalnym związku nie poskutkowałaby nieodzywaniem się do siebie przez cztery następne dni. Dzisiaj mija czwarty dzień, kiedy mój TŻ nie odzywa się. Telefon milczy. Cały weekend przepłakałam, ale od wczoraj jakoś się trzymam. Powiedziałam sobie, że za dużo już razy ostatnimi czasy to ja się starałam i pokazałam, że za bardzo mi zależy. Niech teraz on zrobi krok. Cały czas czekam na to, że zadzwoni i nie wierzę, że potrafi być aż tak zawzięty. W sobotę co prawda po naszej popłudniowej rozmowie, którą oczywiście ja zainicjowałam, dzwonił około 23, ale nie odebrałam, bo nie widziałam. Później poszłam spać. I przypuszczam, że o to właśnie jest obrażony :| Naprawdę już ledwo wytrzymuję tę sytuację. Mam różne myśli - że już nie chce ze mną być, że mnie nie kocha albo że kocha ale jest aż tak uparty (właśnie on cały czas się upiera, że mnie kocha nad życie, a w ogóle tego nie okazuje)... Najgorsze jest to, że tłumaczyłam mu, że nieodzywanie się do siebie nie jest dobrym rozwiązaniem, a on widać traktuje to jak karę dla mnie za to, że "ciągle mam jakieś problemy". Jak tak można? ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
tez bym sie za takie cos moze nie obrazil... ale powazna rozmowe bym przeprowadzil z dziewczyna.. i takiej rozmowy mozesz sie spodziewac |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 865
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
zerwać.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: P.
Wiadomości: 256
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Osobiście nie zniosłabym takich "dąsów" na dłuższą metę.
Nie wydaje mi się normalne takie zachowanie. Jeśli się jest w związku to powinno się problemy rozwiązywać i przede wszystkim rozmawiać o nich, jakkolwiek "błahe" by one nie były. A obrażanie się i nieodzywanie do siebie to nie jest żadne rozwiązanie. Twój tż ewidentnie robi Ci na złość, może spodobało mu się to, że bez względu na to o co się pokłóciliście i po czyjej stronie leży wina Ty i tak przybiegniesz do niego, wyciągniesz rączkę i będziesz przepraszać (mimo, że nie masz za co). A może po prostu już mu nie zależy. Co powinnaś zrobić? Na pewno nie skakać wokół niego i nie odzywać się pierwsza - już wystarczająco dużo razy to zrobiłaś. No i przede wszystkim rozmowa. Powiedz mu o tym jak się czujesz i wyjaśnij, że nie masz zamiaru więcej znosić jego fochów. Jeśli to nie poskutkuje to ja bym dała sobie spokój z takim panem obrażalskim. Nie na moje nerwy.
__________________
cm |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
normalnyfacet dobrze radzi
![]() jesteście siebie warci- on bo ciągle zrzuca winę na ciebie i sam nie umie wyciągnąć ręki na zgodę. Ty- bo jak już mu sie zdarzy gest pojednania to olewasz... weź ty się pannico zastanow o co tobie tak naprawdę chodzi?! jak na razie to widzę w tobie taką rozkapryszoną księżniczkę, a w nim faceta o wielkich pokładach cierpliwości (pokładach na wyczerpaniu dodam) chcesz coś od niego- to bierz gościa za łeb, wyjaśnijcie sobie co i jak i nie strzelaj fochów, nie płacz- konkret ma być. spokojna rzeczowa rozmowa a na marginesie- żeby nie było że rozmowa zamieni się w monolog (twój) powiedz facetowi ze chcesz pogadać powaznie i SPOKOJNIE i daj mu czas na przygotowanie się do tej rozmowy kuźwa...naszych dziadków uczyli w szkole sztuki konwersacji i to był naprawdę mądry pomysł, ludzie się dogadać nie umieją w związku- masakra ![]()
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
Ale przepraszam bardzo, co to ma znaczyc "jak Ci przejdzie to daj znać?" Moim zdaniem to jest takie olewackie, tak nie postępuje chłopak, który kocha. A ja olałam jego telefon tylko dlatego, że wcześniej rozmawialiśmy, a on po raz kolejny próbował mi udowodnić, że to ja jestem winna i ta zła. Mam tego dość. On nie umie przyjąć krytyki i nie akceptuje, jak zwracam mu uwagę. A po tym nie odzywa się do mnie i czeka na mój ruch. Ja się denerwuję naprawdę w normalnych sytuacjach. Tzn każda normalna dziewczyna mogłaby się zdenerwować o rzeczy, o które ja się wkurzam. Niestety, on uważa, że każda inna nie ma żadnych problemów :| i uczepił się tego, że ja wiecznie jakieś mam :/ A ja nie wymagam od niego cudów, bo wiem, że pod niektórymi względami się nie zmieni. Kocham go i akceptuje. Ale wtedy kiedy wiem, że mam prawo się odezwać, to nie siedzę cicho. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:10 ---------- Cytat:
Ale przepraszam bardzo, co to ma znaczyć "jak Ci przejdzie to daj znać"? Przecież to takie olewackie, chłopak, który kocha, nie postępuje w ten sposób. Tzn w wyjątkowych sytuacjach tak, ale nie cały czas. Że po każdej awanturze się nie odzywa. A ja telefonu nie odebrałam tylko dlatego, że po wcześniejszej rozmowie byłam zła, że znowu próbował mi udowodnić, że to ja jestem winna. Mam tego dość. On nie przyjmuje żadnej krytyki i nie można zwrócić mu uwagi. Mnie za to "karze" tym nieodzywaniem się. Ja nie jestem małą dziewczynką, którą stawia się w kącie za każdym razem jak tylko coś powie. I ja nie wymagam od niego cudów. Naprawdę. Kocham go, wiem że nie zmieni się pod niektórymi względami, dlatego go akceptuje. Ale nie może być tak, że kompletnie nie mogę mu uwagi zwrócić, powiedzieć, że coś mi nie pasuje, bo znowu się nie będzie do mnie odzywał. No, jak tak można? :/ |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
![]() a jak Ty wszystko w nerwach i emocjach robisz to nie dziwie sie facetowi ze robi dystans i uniki ..... sam tak robilem bo mnie to mocno meczylo.... czasami po prostu powietrze musi zostac spuszczone... a nie hop siu... jak to bedzie wygladac 5 min temu awantura a za 5 min juz wielkie usmiechy chichy hahy itp? to byloby sztuczne nie uwazasz ? najpierw fundujesz facetowi awantury a za 5 min juz ma byc ok ma sie odzywac bla bla bla tak sie nie da... Edytowane przez normalnyFacet Czas edycji: 2011-06-15 o 10:54 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: P.
Wiadomości: 256
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
Jeśli obydwojgu Wam zależy to powinniście popracować nad komunikacją, która Wam kuleje. Bez umiejętności szczerego rozmawiania z partnerem daleko się nie zajedzie. Nie wiem skąd u Twojego tż takie podejście do sprawy, nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Wiadomo, że wiecznie nie może być pięknie i zdarzają się gorsze chwile w związku, ale partnerstwo polega na tym, żeby być ze sobą i wtedy kiedy jest dobrze i wtedy gdy jest źle. A widać Twój chłopak woli od problemu uciec. Niedobrze.
__________________
cm |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
ja jestem w gorącej wodzie kompana
![]() ale ja to ja......nienawidzę niestabilnych i niejasnych sytuacji w związku, od tego sama robię sie niestabilna ![]() inni mogą faktycznie potrzebować czasu na przemyślenia trochę dłuższego.....no ale 4 dni to już chyba wystarczająco dużo czasu?, chciałabym porozmawiać po "dorosłemu", bez pretensji, wyklarować co boli......jak dorosły człowiek to zrozumie
__________________
"But you didn't have to cut me off Make out like it never happened And that we were nothing I don't even need your love But you treat me like a stranger"... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Grecja
Wiadomości: 75
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Kurcze poważna rozmowa powinna być i poczekaj co czas przyniesie moze byc albo lepiej albo gorzej.Wyznaj mu co czujesz...ze nadal go kochasz ale nie chcesz ciagle w takim zwiasku sie meczyc,że musicie objąc jakaś taktyke...Ja własnemu mówie ze np jakieś nerwy mam to już wie ze nie może nic takiego robić by mnie wkórzyć hehe ...Pozdrawiam
__________________
![]() ![]() ![]() Ładnaś ty dziewczyna, Trzeba cię szanować, Włożyć do słoika I zamarynować!!! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
![]() Edytowane przez cukierpuder90 Czas edycji: 2011-06-15 o 12:24 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Złotów
Wiadomości: 84
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
obrażanie się jest dla dzieci!!!według mnie nic z waszego związku nie będzie i dziwię się że on jeszcze trwa!Radzę Ci-poszukaj sobie kogoś bardziej dojrzałego a Twój tż... może niech sobie poszuka kogoś na swoim poziomie...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 671
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
mam dokładnie tak samo... czytając pierwszy post myślałam jakbym czytała o sobie. Na początku naszego związkuu jak coś było nie tak to on zawsze wyciągął rękę i pomagał mi wstać na nogi, bo jestem bardzo emocjonalna i bardzo biorę do siebie niektóre rzeczy. od jakichś 2 lat jednak, a w tym roku się to pogorszyło znacznie już tak nie jest. za każdym razem słyszę, że to i tamto to moja wina, że ja jestem taka i owaka, a jak chcę mu powiedzieć, że też nie jest idealny bo to i tamto to zlewa to i mówi, że mam nie odbijać piłeczki. nie wiem jak się bronić i co robić, w wielu sytuacjach wcale nie jest moją winą, że coś się popsuło. zawsze ja wyciągam rękę, ale jest bardzo trudno, bo jak mamy ciche godziny (nie trwa to dłużej niż 1 dzień u nas) to w ogóle jakbym mówiła do ściany....
![]() też bardzo kocham swojego TŻ i już nawet kiedyś myslałam, że będą zaręczyny, podobno pierścionek już czeka... to teraz nie wiem jak z tym będzie. mam wrażenie, że on ma wątpliwości czy jestem odpowiednia, choć mówi, że kocha mnie najbardziej na świecie... i ja też nie jestem już taka pewna, ostatnio trudno nam się dogadać, ale mimo wszystko chcemy być razem i jakoś przetrwać tę burzę, ale chyba oboje tracimy już siły...
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b702238669.png razem od 06.10.2007 ![]() nasz wielki dzień - 06.09.2014 ![]() Lenka przyszła na świat 10.05.2015 ![]() ![]() Czekamy na drugiego bobasa do kochania - tp 23.04.2017 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#16 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 297
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
A można wiedzieć o co się pokłóciliście? Podejrzewam, że on się nie odzywa bo wie, że Ty jak zawsze odezwiesz się pierwsza.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
Oczywiście, że mozna, tyle tylko, że jak się dowiecie, to pewnie uznacie mnie za winną całej sytuacji, stwierdzicie, że powinnam ja zrobić pierwszy krok, bo uczepiłam się go o bzdurę. Poszło o gapienie się na inne dziewczyny. Przez około 3 godziny jeździliśmy między miastami, załatwialiśmy sprawy. Każdą ładną dziewczynę musiał obczaić. Nie mówiłam nic. Postanowiłam się nie odzywać, żeby nie było że się czepiam. Jednak przy kolejnej nie wytrzymałam i rzuciłam tylko, żeby jeszcze raz sobie na nią zerknął. Niedługo później pyta się mnie, czy jestem zła. A ja na to "no, wybacz, ale tak. Powstrzymywałam się długo, żeby nic nie mówić, ale już przy tej nie wytrzymałam. Najzwyczajniej w świecie jest mi przykro, tym bardziej, że ja od Ciebie żadnych miłych słów nie usłyszałam od wieków, żadnych komplementów, a jadąc samochodem zerkasz po kilka razy na każdą ładną dziewczynę, bo myślisz, że ja nie widzę." Jak już napisałam - było mi smutno. Czułam się gorsza, bo naprawdę nie pamiętam, kiedy coś miłego od niego usłyszałam. Najlepsze są jego pytania w stylu "a czemu się nie denerwujesz jak patrzę na stare babki, albo chłopaków? Przecież ja tylko się rozglądam, kto idzie ulicą, nic więcej." Normalnie szkoda gadać. I tak mi wkręca, na bezczelnego... Nie mogę uwierzyć, że jeszcze tego samego dnia nie usłyszałam tego co zawsze, czyli że jestem najwazniejsza i że ja mu się podobam najbardziej. A jak na drugi dzień o tym rozmawialiśmy to stwierdził, że mówił mi to tysiąc razy i powinno to do mnie dotrzeć. Ja na to że ukochanej to się takie rzeczy mówi dużo częściej i nie ma prawa się to chłopaki znudzić. I taka głupia gadka... Naprawdę jestem w szoku, że aż tak się zawziął. Jeśli mu zależy, to podejrzewam, że po części to też przez ten telefon, którego nie odebrałam w sobotę wieczorem i poczuł się chyba wielce urażony. Ehh, gdybym wiedziała, że tak będzie, nic bym się nie odzywała. Ale cholera jasna, nie może tak być ![]() Tak więc, ja myślę, że jemu już chyba nie zależy, a jak zależy i przyjął taką taktykę... Już sama nie wiem, jak miałabym mu tlumaczyc, że czasem powinien przemyśleć moje "pretensje", bo może nie są bezpodstawne. ![]() ---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:44 ---------- Cytat:
Edytowane przez cukierpuder90 Czas edycji: 2011-06-15 o 21:48 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 854
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Facet ma mieć jaja, a nie zachowywać się jak pięcioletnia dziewczynka tupiąca nóżką i strzelająca fochy "bo tak".
Niestety, pokazałaś mu, jak baaardzo Ci na nim zależy i on to wykorzystuje. Nie wyobrażam sobie, żeby mój facet po kłótni, nieważne czyja była wina, bo zawsze kłócą się dwie strony, dąsał się i czekał na mój ruch, bo jak on wykona pierwszy krok to mu korona z głowy spadnie... Osobiście uciekłabym od takiego typa jak najdalej.
__________________
![]() "Nie płacz w liście nie pisz że los ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno." ![]() Przeszczęśliwa! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 6 153
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Posty autorki, sposób pisania i emocjonalność bardzo przypominają mi wątki użytkowniczki holiday skin
![]()
__________________
'Life is short! Break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably and never regret anything that made you smile. '
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
Edytowane przez cukierpuder90 Czas edycji: 2011-06-16 o 12:42 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 6 153
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
![]() ![]()
__________________
'Life is short! Break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably and never regret anything that made you smile. '
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
chyba żartujesz ona miała ileś dni nie spać i koczować na telefonie żeby tylko biedny chłopaczek się nie obraził ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 912
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Ja już dawno ochłonęłam z emocji, a coraz bardziej tylko się dołuję i taka złość we mnie rośnie, bo czuję, że znowu ja się pierwsza odezwę. Tak się nie robi przecież.
Edytowane przez cukierpuder90 Czas edycji: 2011-06-16 o 18:03 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 547
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27522817]zerwać.[/QUOTE]
Nabijasz sobie posty takimi bezsensownymi wypowiedziami ? Bo to co napisałaś jest bez sensu odnośnie tematu. Zgadzam się z normalnym facetem . Mój narzeczony robi to samo dokładnie. Po kłótni od razu się gdzieś ulatnia , bo daje mi czas na to,żebym doszła do siebie. Co nie zmienia faktu, ja też jestem bardzo emocjonalna i straszznie mi takie zachowanie irytuje.
__________________
Run Girl Run ! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 39
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
a może ma dośc twoich fochów i płaczu?
Wie przecież ze i tak ci przejdzie.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 547
|
Dot.: Co ma znaczyć jego zachowanie?
Cytat:
__________________
Run Girl Run ! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:08.